Trafiony, pływa…


No to zbliżają się pewnie ciekawe rozgrywki pomiędzy partiami konkurującymi o władzę. Nadchodzące wybory samorządowe mogą przynieść niespodziewane wyniki. Liczy na to szeroko rozumiana lewica. Pamiętajmy, że w odróżnieniu do wyborów na prezydenta, senatorów i posłów w wyborach samorządowych decydują jedynie głosy zebrane na terenie Polski. Upoważnieni do głosowania są w zasadzie osoby na stałe zamieszkałe na terenie danej gminy. Jeżeli weźmiemy pod uwagę jak wiele ludzi wyjechało za granicę w poszukiwaniu pracy to łatwo zauważymy kto ma przewagę ilościową. Dlatego co silniejsi na politycznej huśtawce robią wszystko aby takie sprawy jak podział na okręgi wyborcze i inne niuanse ogólnie nieznane szaremu wyborcy pozwoliły im zabezpieczyć sobie jesienny sukces i usadowienie się na samorządowych fotelach na przyszłą kadencję.

Prowadzone ślamazarnie śledztwa w wielu przypadkach przebiegają tak aby nie ustalić winnych, przeciągać dochodzenie, itp. Od czasu do czasu dowiadujemy się, że prokuratura bardziej zainteresowana jest obroną niż doprowadzeniem do postawienia zarzutów. Przykład z górnej półki o Amber Gold nie może rozgrzeszać pozostałych, aczkolwiek ryba śmierdzi od głowy.

Jak można odnieść wrażenie, po wpłynięciu aktu oskarżenia do sądu ten bardziej zainteresowany bywa uniewinnieniem niż skazaniem. Polityczne koalicje mają bardzo duże znaczenie. I pocieszeniem nie może dla nas być fakt, że tak dzieje się i w innych krajach tak zwanych  demokratycznych nie mających za sobą ogona ani komunistycznego, ani też doświadczeń sprawiedliwości ludowej.

Ostatnie sejmowe wystąpienie posła Brejzy, etatowo związanego z komisją sejmową d/s Amber Gold wzbudziło wiele emocji.  Gdyby to było wrzucone do sieci na 1 kwietnia można by się pośmiać, ale mamy 1 marca o co zatem chodzi? Do tej pory poseł zasłynął jedynie z utrudniania działań komisji której jest członkiem i bagatelizowaniem udziału w przestępczym procederze syna wodowanego do UE Tuska. Do czego prowadzi działalność komisji wyjaśniającej bankowe gierki wielokrotnie karanego złodzieja zwanego ciągle pieszczotliwie Marcinem P. gdy już cała bez mała Polska kapuje, że siedzi słup a reszta czeka na bezkonfliktowy finał.

Wymiana ciosów na sejmowym ringu zapowiada się interesująco. Póki co sierpowy Brejzy można powiedzieć, że doszedł do celu. Czy skutecznie? Czy na ten cios PiS odpowie natychmiastową kontrą na szczenę? Rzuci tzw opozycję na dechy? Czy PiSowcy uspokojeni dotychczasową przewagą wyczekają spokojnie na odbiór następnego haka od zakrwawionej opozycji? Czy kończy się okrągłostołowe milczenie i zgoda? Oj będzie, będzie się działo. A mamy jeszcze Danielsa na głowie. Czekamy na kolejnych dociekliwych posłów…

Wystąpienie posła Brejzy … tutaj 

Waldemar Glodek

Źródło: memNews.pl  , 1 marca 2018.

Ilustracja tytułowa:  Budynek w Al. Jerozolimskich 125/127 w Warszawie. Fot. za wikipedia.pl

 

  ,  2018.03.01.

 

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek