Jak hrabia Zamoyski uratował Zakopane


(…) W wyznaczonym terminie, tj. 9 maja 1889 roku, pojawili się w Nowym Targu uczestnicy licytacji, którym towarzyszyły tłumy ciekawskich. Powszechnie uważano, że w rozgrywce liczyć się będą tylko dwaj licytanci: Goldfinger i książę Hohenlohe, reprezentowany przez Kolischera. Do Nowego Targu przybył oczywiście również Zamoyski z Rettingerem. Po wejściu na salę, hrabia dostrzegł księcia Eustachego Sanguszkę, co mogło sugerować, że i on także jest zainteresowany kupnem Zakopanego. W tej sytuacji Zamoyski polecił Rettingerowi, aby na razie nie podejmował żadnych działań aukcyjnych. Gdy jednak okazało się, że Sanguszko jest jedynie obserwatorem, pełnomocnik hrabiego złożył wadium i przystąpił do licytacji.

Pierwsze wypadło z gry Towarzystwo Ochrony Tatr, które licytowało do 425 tys. zł. Goldfinger wielokrotnie podnosił stawkę, ale Rettinger przebijał ją zawsze kolejnym centem. Żydowski przemysłowiec zrezygnował przy 460 tysiącach. Na placu boju pozostał więc tylko pełnomocnik Hohenlohego i pełnomocnik Zamoyskiego. (…)

Interesująca historia uratowania Zakopanego i zablokowanie przechwycenia Tatr przez obcych powinna być podstawową lekturą dla każdego polityka zajmującego się naszą Ojczyzną. Dbałość o polskie tereny jest ich obowiązkiem. Jednak wiele faktów wskazuje na to, że współczesne elity są jedynie zarzadcami terenów nad Wisłą w imieniu wczesniej komunizmu, dzisiaj swiatowego globalizmu.

Cytowany na początku tekst jest fragmentem artykułu Marka Żukow-Karczewskiego pt. “Tranzakcja stulecia. Czyli jak hrabia Zamoyski uratował Zakopane” opublikowanego w intenecie na stronie ekologia.pl. Całość możesz przeczytać >>>> tutaj

Wg/2011-03-30

  • Ilustracja tytułowa: Zakopane 2009, Fot. Ana Paula Hirmana / Flickr CC

Żródło: www.ekologia.pl

  , 2018.03.05.

Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci