„No comment” – odpowiada izraelski MSZ na temat rosyjskich dyplomatów


Izrael odmówił komentarza w sprawie poniedziałkowego wydalenia rosyjskich dyplomatów z wielu krajów na całym świecie.

Izraelski Haaretz.com poinformował, że „No comment” było odpowiedzią Ministerstwa Spraw Zagranicznych na temat decyzji Stanów Zjednoczonych, Kanady i blisko 20 europejskich krajów, które łącznie wydaliły ponad 100 rosyjskich dyplomatów. Rosja została posądzona przez te kraje o zatrucie byłego szpiega w Wielkiej Brytanii.

Kreml obwinia USA i Wielką Brytanię za ten chemiczny atak.

Izrael dwa tygodnie temu wydał pierwsze oświadczenie potępiające użycie broni chemicznej, gazu nerwowego klasy wojskowej w zamachu na byłego rosyjskiego szpiega i jego córkę w Anglii. Jednak w swoim oświadczeniu Izrael nie wymienił Rosji po imieniu.

Wielka Brytania wyraziła niezadowolenie z takiego oświadczenia Izraela: „Oczekujemy silnych deklaracji poparcia od wszystkich naszych bliskich partnerów, w tym Izraela”, powiedzieli urzędnicy w Ambasadzie Brytyjskiej w Izraelu.

Interesujące, że dla przykładu Polska skoczyła na rosyjskiego niedźwiedzia niezwłocznie dołączając do silniejszych jak by nie było krajów. Szkoda, że nadwiślański rząd nie zapytał Londynu, czy z powodu poparcia ich przez Polskę nie zechcieliby Anglicy zwróci chociaż część przetrzymywanego bezprawnie polskiego złota? A może poszło już pod zastaw na rosnące długi zaciągane przez kolejne uchodzące za polskie rządy.

wg/PCO
2018.03.26

 

  • Ilustracja tytułowa: Spotkanie premiera Izraela Benjamina Netanyahu z prezydentem Rosji Vladimirem Putinem w Soczi nad Morzem Czarnym. Fot. Alexei Nikolsky / AP, za: haaretz.com

 

  , 2018.03.26.

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek