Protokoły Mędrców Syjonu. Poszukiwanie źródeł. (Część II.)


Przeczytaj   Część I.

 

„Żmija symboliczna”

 

Choć sądzi się, że Protokóły mędrców Syjonu” zostały spreparowane około 1905 r. przez carską policję, to jednak wykład III. pkt 1. „Żmija symboliczna i jej znaczenie” świadczy o czymś innym.

Brzmi on następująco: „Dziś mogę wam zakomunikować, że cel nasz jest już o kilka kroków od nas. Pozostaje niewielka przestrzeń, by cała droga, którą odbyliśmy, zwarła się w krąg Żmii symbolicznej, wyobrażającej naród nasz. Kiedy ów krąg się zamknie, wszystkie państwa europejskie będą ujęte, jak gdyby w potężne obcęgi”. Właśnie symbol Towarzystwa Teozoficznego wyobraża naród żydowski.

Grecja Delfy. Pępek świata – omphalos, czyli mityczny kamień, wyznaczający środek ziemi. Został odnaleziony w 1915r.  Foto: naszebalkany.pl

Otóż, aby zredagować ten punkt, osoba musiała być wysoko wtajemniczona. Nie mógł tego dokonać ktoś przypadkowy, lub ktoś z carskiej policji. Masoneria wyrosła z pitagoreizmu i platonizmu. Masoni przy powitaniu się zakreślają prawą ręką koło na sercu. Ich symbolem jest cyrkiel. Koło jest doskonałą figurą geometryczną i jako symbol jest wyrazem doskonałości. Filozofia platońska jest absolutem, dlatego koło jest symbolem tego absolutu. Roger Geraudy, teoretyk komunizmu powiedział, że absolut, to nie Bóg, lecz imię ludzkie. Architekci nowego porządku świata zachęcają: „O człowieku. Zwróć się ku Absolutowi, gdyż on jest twoim przeznaczeniem” („Wielkie przepowiednie losów ludzkości”, Amedeus Voldben).

W wierzeniach starożytnych centrum świata stanowiło miejsce uświęcone przez rytuały i modły. Znajdowała się tam świątynia i wyrocznia oraz pałac. Centrum wyrażało środek świata. Władca był zarazem panem ziemi i wszechświata. Otrzymując namaszczenie władca siedział na tronie w środku świata ze wzniesionymi ramionami, co oznaczać miało, że jest również panem wszechświata.

W starożytnej Grecji środkiem świata było miasto Delfy. Jak mówi legenda, wypuszczone przez Zeusa na przeciwległych krańcach świata dwa orły spotkały się w Delfach. Stąd Delfy stały się środkiem świata, „pępkiem świata”. W jednym z pomieszczeń świątyni stał stożkowaty blok marmuru, oznaczający środek ziemi, zwany Omphalos, czyli „pępek ziemi”.

Współcześnie nowym centrum świata będzie Jerozolima, miasto trzech religii monoteistycznych: judaizmu, chrześcijaństwa i islamu.

 

 

Koło, którego nie można dotknąć ani zobaczyć

 

Platon był wtajemniczony w świątyni Eleusis, i o momentach swojego wtajemniczenia w „prawdy najwyższe” pisał: „(…) nagle, jakby pod wpływem przebiegającej iskry zapala się w duszy światło i płonie już odtąd samo siebie podsycając” (List VII 344 b). Platon wywarł duży wpływ na wtajemniczenia eleuzyńskie. Symbolem świątyni w Eleusis były dwie kolumny. Opisał też koło, które „nie tkwi ono w dźwiękach mowy ani w kształtach materialnych, lecz tylko w duszy, co wskazuje, że jest czymś innym zarówno od istoty samego „koła”, jak też od wymienionych poprzednio trzech jego ujawnień”.

Filozof w „Liście siódmym” na temat tego koła tak pisze: „Każdy poszczególny przedmiot posiada trzy przedstawienia, na których wiedza o nim bezwarunkowo opierać się musi; czwartym jest właśnie ona – owa wiedza o przedmiocie. Jako coś piątego należy przyjąć to, co jest samym przedmiotem poznania i rzeczywistą istnością. Pierwszym więc jest nazwa, drugim określenie, trzecim obraz, czwartym wiedza. Do jednego jakiegoś dostosuj tu przykładu, aby zrozumieć, co tu zostało powiedziane, i ten sam sposób rozumowania przenieś na wszystko. Jest więc jakieś coś nazwane „kołem”, czemu przysługuje jako nazwa to, co właśnie wymieniliśmy. Następnie idzie jego określenie, składające się z rzeczowników i czasowników. Takie bowiem powiedzenie: „to, czego wszystkie punkty jednakowo są oddalone od środka” – byłoby określeniem tego, co nosi nazwę: krągły, obły, koło. Trzecim ujawnieniem jest koło, które się rysuje i ściera, lub to, które tokarz sporządza i które się niszczy. „Koła” jako takiego, do którego odnoszą się te wszystkie przedstawienia, żaden z tych zabiegów nie dotyka, ponieważ jest ono czymś innym od nich. Czwarte ujawnienie to wiedza, umysłowe ujęcie i właściwe mniemanie o rzeczy, bo wszystko to znowu trzeba brać razem jako jedno; nie tkwi ono w dźwiękach mowy ani w kształtach materialnych, lecz tylko w duszy, co wskazuje, że jest czymś innym zarówno od istoty samego „koła”, jak też od wymienionych poprzednio trzech jego ujawnień” (Platon, „Listy” przełożyła Maria Maykowska, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1987).

W tym fragmencie Platon wyłożył istotę „koła”, którego nie można narysować ani wytoczyć. Jest tylko wiedza o nim, a jego istota tkwi w duszy. Tutaj trzeba dodać, że w duszy wtajemniczonego. Jest inne od kół narysowanych, gdyż nie można go dotknąć ani zobaczyć. Zostało bowiem ono zakreślone na olbrzymim terytorium, i jest ono superpaństwem euro-azjatycko-północno afrykańskim. W jego skład wchodzi również Bliski Wschód.

Filozofia neoplatońska traktuje ten świat jako odbity, więc narzuca konieczność stosowania symboli, jako jedynego precyzyjnego języka przekazu, który rozumieją jedynie wtajemniczeni. Symbol koła wyraża państwo „doskonałe” Platona, czyli superpaństwo, którego obszar europejski, w części azjatycki i północno-afrykański oraz Bliski Wschód jest zamknięty w kole. W starożytności środkiem było greckie miasto Delfy. Promień tego koła sięga aż po Cieśninę Gibraltarską, dawniej Słupy Herkulesa. Granicą tego superpaństwa, wbrew logice, jest obwód koła. Burzy to wyobrażenie o granicach państw, które są oparte na rzekach lub górach.

Monument symbolizujący Słupy Heraklesa ustawiony na „Żydowskiej Bramie” na Gibraltarze – mapa świata współczesnego.   Foto: pl.wikipedia.org

Dla współczesnej masonerii głównymi symbolami są: cyrkiel, koło, oraz dwie kolumny. Cyrkiel jest to przyrząd do kreślenia kół. Czczone w świątyni eleuzyńskiej oraz przez masonerię dwie kolumny to Słupy Heraklesa. Platon w „Fajdrosie” przedstawił teorię reinkarnacji, a w „Timajosie” Stwórca nazwany jest „tekton”, co znaczy „rzemieślnik” lub „budowniczy”. Cytat z „Timajosa”: „Według jakiego wzoru wykonał Świat jego budowniczy…”. Według Platona „budowniczy” stworzył wszechświat za pomocą geometrii. Stąd jednym z masońskich symboli jest cyrkiel. Masoni przy powitaniu robią sobie na sercu znak koła, czyli superpaństwa euro-azjatycko-północno afrykańskiego oraz Bliskiego Wschodu, które tkwi w ich duszy.

Cechą charakterystyczną świątyni w Eleusis były dwie kolumny, również biblijny opis budowy świątyni Salomona dużo miejsca poświęca dwóm kolumnom: Booz i Jakin. Dwie kolumny są symbolem współczesnej masonerii. Stefan Żeromski w „Popiołach” o tych kolumnach pisze następująco: „Niebieskim kolorem obijano loże w dwóch pierwszych stopniach, trzy świece na ołtarzu oznaczały trzy strony świata z wyjątkiem północy (w świątyni Salomona od północy były drzwi, gdyż tam słońce nie dochodzi), kolumny – północ i południe, lichtarze miały to samo znaczenie co świece na ołtarzu. Litery na kolumnach stanowiły początek słów: Booz i Jakin, to ostatnie są słowem uczniów, którzy zasiadali pod kolumną na północy, gdyż jako mało oświeceni mogli się tylko przysłuchiwać pracom czeladników, nie biorąc w nich udziału. Kobierzec z symbolicznymi znakami masońskimi miał wyobrażać świątynię Salomona z wszystkimi jej atrybutami”.

W Eleusis we wtajemniczeniu kapłańskim (holokleria) kandydat był zamknięty w obwodzie koła, które wyobrażało świat podlegający rodzeniu i śmierci. Otrzymywał on napój pozwalający mu zapomnieć o tym kole, z którego uciekał na skrzydłach miłości. Świat podlegający rodzeniu i śmierci jest naszym światem. W starożytnej Grecji wierzono w reinkarnację, i wierzono, że po śmierci dusza człowiecza wchodzi nawet w życie zwierzęce, a ze zwierzęcego, które kiedyś było człowiekiem, znów wraca w człowieka”, ale zawsze w tym samym kręgu, aż przez 10 tys. lat.

Starożytna filozofia, nauka, i sztuka stały się przedmiotem badań i zaczęły stopniowo wywierać bezpośredni wpływ na życie umysłowe w państwach europejskich.

Agresją państw NATO na Irak w 2003 r. rozpoczęło się wypełnianie południowego obszaru koła zgodnie z wykładem III. pkt 1: Pozostaje niewielka przestrzeń, by cała droga, którą odbyliśmy, zwarła się w krąg Żmii symbolicznej, wyobrażającej naród nasz. Kiedy ów krąg się zamknie, wszystkie państwa europejskie będą ujęte, jak gdyby w potężne obcęgi”.

 

 

Agresja na Irak

 

20 marca 2003 r. siły międzynarodowe, głównie USA i Wielka Brytania, Australii, Danii i Polski dokonały agresji na Irak. Pretekstem miało być rzekome posiadanie przez Irak broni atomowej i bakteriologicznej, której w ogóle tam nie znaleziono. Irak został najechany, gdyż Saddam Husajn nie akceptował polityki Izraela dążącej do kontroli krajów Bliskiego Wschodu z Irakiem włącznie. Agresję na Irak rozpoczął syn poprzedniego prezydenta, prezydent USA George’a W. Busha. Ojciec i syn są aktywni w Bohemian Grove. Aż od czterech ostatnich pokoleń Bushowie biorą udział również w okultystycznym stowarzyszenia Czaszka i Piszczele. 21 marca 2006 roku prestiżowy brytyjski magazyn medyczny „Lancet” opublikował szacunkową liczbę ofiar po stronie irackiej, od marca 2003 do czerwca 2006 ma ona wynosić ok. 655 tys. osób, w większości cywilów.

Atak moździerzowy podczas burzy piaskowej na amerykańskich żołnierzy, Bagdad, marzec 2003 r. (AP, Fot: Laura Rauch). Foto: wiadomosci.wp.pl

Rola CIA w wojnie w Afganistanie oraz Iraku nie jest jeszcze dobrze znana. Wiadomo, że CIA dokonywała głębokiego rozpoznania przed działaniami w Afganistanie, taką samą rolę odegrała zapewne i w Iraku. Po ogłoszeniu zakończenia działań wojennych w Iraku rodzą się pytania co do istnienia irackiej broni masowej zagłady, co było przyczyną inwazji na Irak, a której w ogóle nie odnaleziono.

Brytyjscy żołnierze w Iraku. Foto: pl.wikipedia.org

Zapowiadała się nowa afera, której pierwszą ofiarą padł ówczesny dyrektor CIA, George J. Tenet. Zrezygnował on ze swego stanowiska 3 czerwca 2004 roku, lecz sprawował je jeszcze do 11 lipca 2004 roku oświadczając, że powodem jego rezygnacji są problemy personalne. Rezygnacja Teneta i jego zastępcy ds. operacyjnych, Jamesa Pavitta, była wynikiem krytyki amerykańskich polityków i społeczności co do braku jakichkolwiek rzetelnych informacji wywiadowczych dotyczących zamiarów siatek terrorystycznych i ataków terrorystycznych z 11 września 2001 roku na World Trade Center i Pentagon. Dochodzą do tego spekulacje niedokładnego rozeznania co do irackiej broni masowej zagłady, która wydawała się tak groźna dla całego świata. Na podstawie informacji dostarczonych przez amerykański wywiad CIA (i nie tylko), administracja Busha usprawiedliwiła inwazję na Irak. Jak już dziś wiadomo, informacje CIA były fałszywe.

 

 

Rewolucje w Afryce północnej

 

Wszystkie rewolucje, które przetoczyły się przez Afrykę północną, były przeprowadzane zgodnie ze scenariuszem nowego porządku świata. Prowokatorzy wszystkich tych rewolucji brali udział w tych samych kursach terrorystycznych, które były organizowane przez serbski „Otpor” przy pomocy CIA.

Rewolucja w Tunezji w 2010/2011 (zwana też „Jaśminową rewolucją”) rozpoczęła się od protestów mieszkańców Tunezji o charakterze społeczno-politycznym przeciwko złej sytuacji materialnej, bezrobociu, brakowi swobód obywatelskich i długoletniej władzy prezydenta Zina Al-Abidina Ben Alego. W ich rezultacie 14 stycznia 2011 prezydent zrzekł się władzy i opuścił kraj, udając się do Arabii Saudyjskiej. Po Tunezji rewolucje objęły Egipt i 13 lutego 2011r. Jemen. Komentatorzy i ekonomiści uważali, że kryzys wywołany rekordowymi cenami żywności na świecie może wywoływać niepokoje społeczne w kolejnych krajach Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu.

Syryjskie siły rządowe w Aleppo; zdj. ilustracyjne /GEORGE OURFALIAN / AFP /AFP.  Foto: fakty.interia.pl

Po udanej rewolucji w Egipcie gdzie obalony został prezydent Hosni Mubarak, fala protestów rozlewała się na kolejne kraje Arabskie. Od początku lutego 2011 r. dochodziło do starć w Bahrajnie, Libii, Syrii, Libanie czy Iranie.

W Libii protesty zapoczątkowane 15 lutego 2011 r. pod wpływem udanych rewolucji w Tunezji i Egipcie przerodziły się w wojnę domową. Gdy terroryści przegrywali, to 20 marca 2011 r. nastąpiła agresja państw zachodnich na Libię. W skład koalicji wchodziły Stany Zjednoczone, Francja, Wielka Brytania, Kanada i Włochy. Operacji nadano kryptonim „Świt Odysei”. Od tego czasu trwało bombardowanie Libii. Konflikt zakończył się w październiku wraz ze schwytaniem Kaddafiego oraz jego śmiercią, do której doszło w niejasnych okolicznościach.

W Syrii rewolta przeciwko prezydentowi Baszir al-Assadowi wybuchła 15 marca 2011, kiedy odbyły się wielotysięczne demonstracje w różnych syryjskich miastach. 29 lipca 2011 grupa siedmiu zbuntowanych oficerów armii narodowej powołała Wolna Armię Syrii (WAS), która za zadanie miała chronić syryjskich demonstrantów. Od tego momentu dezerterujący żołnierze z armii Baszara al-Asada, byli zrzeszani wokół formacji opozycyjnej, której dowódcą został Rijad al-Asad. Był to faktyczny początek zbrojnego ruchu oporu w Syrii i dezercji z wojska narodowego, co w dalszych fazach konfliktu było zjawiskiem powszechnym. Wojna trwa już 7 rok i zginęło w niej już tysiące ludzi. Broń rebeliantom dostarcza Zachód.

Jeden z liderów egipskiego „Młodzieżowego Ruchu 6 kwietnia”, Mohamed Adel ujawnił, że odbył swoje szkolenie w podobnych organizacjach młodzieżowych w Belgradzie.

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo. Foto: wprost.pl

Egipski „Młodzieżowy Ruch 6 Kwietnia”, który brał udział w rewolucji, posiada dokładnie ten sam symbol „zaciśniętej pięści”, co serbski „Otpor”. W Bahrainie organizacja „Młodzież dla Wolności” również posługiwała się symbolem „zaciśniętej pięści”. Symbol ten był obecny również podczas protestów w Gruzji, Wenezueli. Oznacza to, że prowokatorzy wszystkich rewolucji brali udział w tych samych kursach terrorystycznych, które były organizowane przez CIA. Cechą charakterystyczną wszystkich rewolucji jest to, że „manifestanci” zbierają się zawsze w stolicy danego państwa na centralnym placu, gdzie zakładają namiotowe miasteczko.

Obecnie gromadzą się czarne chmury nad Iranem. 21 maja 2018 r. Sekretarz stanu USA Mike Pompeo zagroził nałożeniem na Iran „najsilniejszych sankcji w historii”, chyba że władze tego kraju podejmą zdecydowane działania. Jednym z warunków stawianym przez Waszyngton jest rezygnacja na stałe z programu nuklearnego. Pompeo oświadczył, że Stany Zjednoczone podejmą wszystkie niezbędne kroki, by stawić czoła irańskim wpływom w regionie. Amerykański polityk ostrzegł, że jeśli Iran nie zastosuje się do przedstawionych postulatów, USA mogą nałożyć na Teheran „najsilniejsze sankcje w historii”. Pompeo wyraził przekonanie, że zastosowane ograniczenia sprawiłyby, że irańska gospodarka „walczyłaby o życie”. Stany Zjednoczone będą dążyć do „zmiażdżenia” Iranu pod presją ekonomiczną i wojskową, o ile ten kraj nie zmieni swoich działań na Bliskim Wschodzie –podkreślił Pompeo (https://www.wprost.pl/swiat/10126501/usa-groza-iranowi-najsilniejszymi-sankcjami-w-historii-stawiaja-ultimatum.html).

 

 

Demoralizacja młodzieży

 

Wykład IX, punkt 11. Mówi o fałszywych teoriach: „Ogłupiliśmy, odurzyliśmy i zdemoralizowaliśmy młodzież gojów przy pomocy wychowania w zasadach, znanych nam, jako fałszywe lecz wpajanych przez nas”.

Jest to również postulat zakonu Iluminatów. Brzmi on następująco: „propagowanie seksu, nałogów i rozprężenia moralnego jako środków służących do ogłupiania i podporządkowania mas ludzkich”. Ujawnione dokumenty Loży Wysokiej Wenty: „Dezorganizacja społeczna panuje wszędzie. Wszystko zeszło do poziomu, do którego chcieliśmy obniżyć rodzaj ludzki. Demoralizowaliśmy aby zapanować”.

Zgodnie z tym punktem „Protokołów…” oraz z postulatem Iluminatów i Wysokiej Wenty, by zdemoralizować dzieci i młodzież w Polsce, wprowadzono wychowanie seksualne już od piątej klasy szkoły podstawowej. Doprowadzono do sytuacji, w której dzieci już od najmłodszych lat są nakłaniane do inicjowania erotycznych zachowań. W ten sposób zabrano dzieciom dzieciństwo.

Edukację seksualną w szkołach jako pierwsi wprowadzili Szwedzi. Przedmiot ten stał się obowiązkowy w 1955 roku. Z czasem za ich przykładem poszli również Niemcy – 1968 r. i Austriacy – 1970 r. W Holandii i Szwajcarii zajęcia z wychowania seksualnego wprowadzono w latach 70. XX w. Na przełomie XX i XXI wieku za przykładem sąsiadów poszła też Francja, Wielka Brytania, Portugalia, Hiszpania i Irlandia (tam – w szkołach podstawowych i średnich – w 2003 r. stała się ona przedmiotem obowiązkowym) (http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/912697,seksedukacja-w-europie-zobacz-jak-wyglada-to-u-naszych-zachodnich-sasiadow-kontrowersyjny-raport,id,t.html). Wielkiej Brytanii (oprócz Irlandii Północnej), w Holandii i na Malcie, obowiązkiem szkolnym objęte są dzieci pięcioletnie. W przypadku tych dwóch ostatnich państw edukację przedszkolną zaczynają już dzieci znacznie młodsze (http://www.tvn24.pl).

W Polsce wprowadzono wychowanie seksualne już od piątej klasy szkoły podstawowej. Doprowadzono do sytuacji, w której dzieci już od najmłodszych lat są nakłaniane do inicjowania erotycznych zachowań. Obecnie udział w lekcjach wychowania seksualnego nie jest obowiązkowy. Zaczynają się one w piątej klasie szkoły podstawowej, prowadzone są też w gimnazjum i trzy lata w szkole średniej. To czternaście godzin w ciągu roku. To też wystarczy, aby zdemoralizować młodzież. W ten sposób zabrano dzieciom dzieciństwo, lecz to jeszcze nie koniec demoralizowania dzieci.

22 kwietnia 2013 r. w siedzibie Polskiej Akademii Nauk pod patronatem MEN oraz resortu zdrowia odbyła się konferencja pod agendą ONZ ds. rozwoju oraz polskiego biura Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), podczas której przedstawiono rekomendacje WHO dotyczące edukacji seksualnej w Europie. „Standardy edukacji seksualnej w Europie”. Treścią propozycji są m.in. zalecenia, aby dzieciom w wieku czterech do sześciu przekazywać treści o „uczuciach seksualnych jako części ludzkich uczuć” oraz „stosownym języku seksualnym”, a także nakazy, by w ramach tematów obowiązkowych informować dzieci w wieku od pierwszego do czwartego o „różnych rodzajach związków”, czy „prawie do badania tożsamości płciowych”.

Na konferencji wystąpił prof. Zbigniew Lew-Starowicz, konsultant krajowy w dziedzinie seksuologii. W swoim wystąpieniu między innymi powiedział, że między dziewiątym a dwunastym rokiem życia dziecko powinno nauczyć się „skutecznie stosować prezerwatywy i środki antykoncepcyjne w przyszłości”, a także „brać odpowiedzialność za bezpieczne i przyjemne doświadczenia seksualne”. „Natomiast od dwunastego roku życia powinno uczyć się samodzielnie kupować środki antykoncepcyjne”. Jest to niesłychany skandal.

Gilberte Côté-Mercier na temat wychowania seksualnego w szkołach pisał: „W szkołach polskich seksuologia nie powinna być nigdy wykładana. Jest to niesłychana zbrodnia. Dzieci i nastolatki, które sprowokowano do inicjacji seksualnej, tracą równowagę psychiczną i zachowują się jak osoby obłąkane. Potrzeba wręcz cudownego uzdrowienia, aby mogły odzyskać zrównoważenie, gdy osiągną wiek dojrzały” (Gilberte Côté-Mercier, „Wychowanie seksualne w szkole deprawuje uczniów? Aplikowanie tego przedmiotu dzieciom jest sadyzmem” („Michael”, sierpień-wrzesień 2000). Do tego trzeba jeszcze dodać, że młodzież ma łatwy dostęp w internecie do stron pornograficznych. Inną, coraz powszechniejszą formą demoralizacji dzieci i młodzieży jest prostytucja oraz pedofilia.

Lekcja edukacji seksualnej. Fot. stop-seksualizacji.pl

W 2017 r. PiS uznał, że zajęcia wychowania seksualnego, które obecnie prowadzone są w ramach wychowania do życia w rodzinie (WDŻ) nie są wystarczające i do szkół ponadgimnazjalnych mają trafić zajęcia opłacone przez Ministerstwo Zdrowia w wymiarze dodatkowych 40 godzin dla tych szkół w całej Polsce! MZ przeznaczyło na projekt podniesienia świadomości prokreacyjnej wśród młodzieży ? bagatela! – 9 milionów zł rozłożone na trzy lata! Kwota ta zostanie wydatkowana na dodatkowe zajęcia, których wdrożenie nie było konsultowane ani z rodzicami, ani z nauczycielami WDŻ, ani też z dyrektorami szkół i resortem MEN. Nie zyskało również szerokiej akceptacji społecznej (http://www.stop-seksualizacji.pl/index.php/co-zrobilismy/item/315-pis-przeznaczyl-9-mln-zl-na-seksedukatorow-w-szkolach).

W Wielkiej Brytanii czy Szwecji przekazywanie w szkole wiedzy o życiu seksualnym jest w rzeczywistości promocją demoralizacji w sferze seksualnej, bowiem występuje tam największy odsetek nastolatków chorych wenerycznie, a także najwyższy w Europie odsetek nastolatek w ciąży i aborcji wśród nieletnich.

Powszechnym zjawiskiem wśród młodzieży jest zaśmiecanie języka polskiego wulgaryzmami. Język ojczysty może być tylko jeden, ten sam od początku i bez przerwy uprawiany oraz ciągle udoskonalany. Dzisiaj nasz język ojczysty, nie dość, że jest zaśmiecany obcymi wyrazami, to jeszcze na dodatek jest zanieczyszczony ordynarnymi, prostackimi, nieprzyzwoitymi słowami, a powinien być pielęgnowany, by rozmawiając czy pisząc dobierać piękne słowa. W szczególności uczniowie szkół nie potrafią inaczej mówić jak w rozmowie nie użyją wulgarnych słów. W jednym zdaniu, i to na ulicy, można usłyszeć kilka wulgarnych słów. Również u małych dzieci bawiących się na piaskownicy, na podwórku można usłyszeć brzydkie słowa. Wulgarne wyrażenia, nieprzyzwoite dowcipy, piosenki a nawet tania wulgarna literatura są już dzisiaj zjawiskiem powszechnym.

 

 

Tunele

 

Wykład IX. kończy się punktem 13, który mówi o tunelach. Brzmi on następująco: „Twierdzicie, że goje rzucą się na nas z bronią w ręku, jeżeli przedwcześnie zrozumieją, o co chodzi. Przeciwko temu posiadamy na zachodzie możność użycia takiego manewru, że zadrżą serca najdzielniejsze, są to tunele dla kolei podziemnych, które do tego czasu będą przeprowadzone we wszystkich stolicach. W chwili odpowiedniej będą one wysadzone w powietrze wraz ze wszystkimi organizacjami i dokumentami państwowymi.”

Pierwsza na świecie podziemna kolej. Foto: pl.taylrrenee.com

Od zarania dziejów drążono tunele. W cesarstwie rzymskim Rzymianie wykorzystując ogromne armie niewolników drążyli wielokilometrowe korytarze podziemne, ale pierwsza w świecie podziemna kolej została zbudowana w Anglii. Budowa tunelu została ukończona w 1843 roku. Początkowo wykorzystywano go tylko jako przejście dla pieszych, ale później zrodził się pomysł metra. 10 stycznia 1893 r. odbyło się uroczyste otwarcie pierwszej podziemnej linii kolejowej. Było to wówczas osiągnięcie techniczne na skalę światową. Później zaczęto budować koleje podziemne w innych dużych stolicach.

Istnieje możliwość, że w czasie kiedy państwo „doskonałe” Platona będzie faktem, to wszystkie dokumenty państwowe zostaną zniszczone, gdyż w tym superpaństwie nie będzie państw narodowych.

 

 

Leon Bourgeois

 

„Protokóły mędrców Syjonu” mimo, że są tajnym planem podboju świata, wymieniają jednak jedno nazwisko. W wykładzie XVI. w punkcie 8. jest zamieszczone następujące stwierdzenie:

„System ukrócenia myśli jest już czynny w formie tak zwanego systemu nauki poglądowej, mającej zamienić gojów w bezmyślne, uległe zwierzęta, potrzebujące metody poglądowej, by nauczyć się czegoś. Jeden z najlepszych agentów naszych we Francji, mianowicie Bourgeois, ogłosił już nowy program wychowania poglądowego”.

Wymieniony Bourgeois rzeczywiście istniał, i miał na imię Leon (1851-1925), był francuskim politykiem. Pochodził z żydowskiej, drobnomieszczańskiej rodziny. W lecie 1882 roku został zainicjowany w loży masońskiej „Szczerość, i został członkiem Wielkiego Wschodu Francji. Szybko zrobił karierę i piastował liczne poważne stanowiska w państwie: w 1888 r. został deputowanym, 1890 r. kolejno był ministrem spraw wewnętrznych, oświaty i sprawiedliwości, w 1902 r. został prezydentem Izby, w latach 1895-96 został kierownikiem radykalnego gabinetu, a w 1898 r. został ponownie ministrem oświaty (o tym czasie mówią „Protokóły mędrców Syjonu”), a w końcu w 1906 r. ministrem spraw zagranicznych. W 1920 r. przewodniczył Radzie Ligi Narodów. W 1920 r. otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. Był wpływowym członkiem Wielkiego Wschodu Francji. Anxionnaz Paul (1902-1997), Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Francji, w 1967 roku powiedział: „My, jako masoni z Wielkiego Wschodu Francji, w szczególny sposób czcimy jego pamięć”.

Léon Bourgeois. Foto: pl.wikipedia.org

Rada Ligi Narodów zebrała się 16 stycznia 1920 r. w Paryżu pod przewodnictwem Leona Bourgeoisa. Generalnym Sekretarzem był Sir Eric Drummond, a jego zastępcą był mason Jean Monet (1888-1979), który po wojnie przejął kierownictwo ideologiczne integracji europejskiej. Jean Monnet był głównym architektem europejskiego zjednoczenia.

Wielki Wschód Francji jest bardzo niebezpieczny i jest najbardziej antyklerykalny. Członkowie odrzucają nawet masońskie pojęcie Wielkiego Budowniczego Wszechświata. Przyjmują oni zasadę, że „Bóg nie jest dawcą życia, lecz jest ono materiałem, którym się gospodaruje”. J.R. Ragache, były wielki mistrz Wielkiego Wschodu Francji, szukał wszelkich sposobów, aby wykończyć Polaków za to, że według niego, są oni „podlegli szatańskiej mocy katolicyzmu”. Są zaniepokojeni tym, że „Kościół katolicki podejmuje próby reewangelizacji społeczeństw w celu zastąpienia jednego totalitaryzmu innym, zwłaszcza w dziedzinie obyczajów” (P. Kasznia, „Wolnomularze w cieniu władzy”, „Rzeczpospolita” 1997). Członkowie Konwentu Europejskiego są członkami Wielkiego Wschodu Francji. Konwent ten narzucił narodom europejskim wspólną Konstytucję Europy.

 

 

Religia przyszłości

 

Wykład XIV. „Protokółów mędrców Syjonu” rozpoczyna się wizją religii przyszłości. Fragment punktu 1. tego wykładu mówi o niej następująco:

„Dlatego też powinniśmy zburzyć wszelkie wierzenia. Jeśli z tego powodu powstaną ateiści współcześni, to jako stopień przejściowy, nie przeszkodzą naszym zamiarom, będą zaś przykładem dla tych pokoleń, które słuchały naszych kazań o religii mojżeszowej. Religia ta, będąca systemem trwałym i ściśle obmyślonym, doprowadziła do podboju przez nas wszystkich narodów. Podkreślać będziemy również jej prawdę mistyczną, na której jak to będziemy głosili, polega cała jej siła wychowawcza”.

Do tego punktu nawiązuje punkt 3., który mówi:

„Filozofowie nasi będą omawiali wszelkie braki wierzeń gojów, lecz nikt nigdy nie będzie krytykował wiary naszej z jej istotnego punktu widzenia, bowiem nikt nie pozna jej gruntownie, prócz ludzi naszych, którzy nigdy nie ośmielą się zdradzić jej tajników”.

Celem masonerii jest zniesienie religii monoteistycznych i zaprowadzenie jednej synkretycznej religii New Age. Jeden z masonów Arthur C. Clarke kreśląc wizję świata przepowiada kompromitację wszystkich starych religii. Według niego nad naszym życiem czuwać mają, będący wcieleniem „czystej energii”, nieśmiertelni.

Helena Petrovna Bławatska, Henry Steel Olcott i Damodar Mavalankar na Kongresie Teozoficznym w Bombaju w 1881 r. Foto. en.wikipedia.org

Religia New Age została założona w Kalifornii, a jej początki związane są z opublikowaniem książki „Powrót Chrystusa” („Le retour du Christ”), która została napisana przez wspomnianą wyżej Alice Ann Bailey (1880-1949). Była ona przewodniczącą Towarzystwa Teozoficznego, które założyła Helena Bławatska. Idee zamieszczone w książce szybko się rozprzestrzeniły i stały się podstawą działania dla różnych ruchów religijnych, lóż masońskich, stowarzyszeń do których m.in. należą: Różokrzyżowcy, Bildenberg, Templariusze i Strażnicy Graala, Powszechne Białe Bractwo, Towarzystwo Teozoficzne, Towarzystwo Antropozoficzne, które zostało założone w Niemczech przez Rudolfa Steinera (1861-1925). Był on od 1902 r. sekretarzem generalnym niemieckiej sekcji Towarzystwa Teozoficznego. Obok A.A. Bailey był inicjatorem New Age i wywarł ogromny wpływ na jego kształt. Wystąpił z programem płynącym z okultystycznej nauki podziału organizmu społecznego na trzy części: życie duchowe, życie prawne, życie gospodarcze. Towarzystwo jest odgałęzieniem teozofii, z którą go łączy przede wszystkim mistycyzm, tajemniczość i nauki tajemne.

New Age została określona jako „superreligia XXI w.” lub religia powszechna. Era Wodnika i zabobon dla mas, nowy ład, nowy człowiek, nowa nauka, która ma doprowadzić ludzkość do tzw. „złotego wieku”, czyli do początków dziejów ludzkości, do wspólnoty pierwotnej. Znalazły się w niej elementy pogańskich wierzeń babilońskich i egipskich, starożytnej gnozy, astrologii, okultyzmu, hinduizmu, buddyzmu, chrześcijańskich herezji średniowiecza, tantryzmu, żydowskiej kabały, nauk różokrzyżowców, wtajemniczeń, satanizm. Zarazem New Age proponuje różne techniki ekstazy, medytacji, jogę, wschodnie sztuki walk, magię, tzw. „kosmiczny odlot” powodowany narkotykami, spirytyzm, niekonwencjonalną medycynę, psychoterapię, seks, szamanizm, zabobon, wegetarianizm, nudyzm, horoskopy, techno – ogłupianie. Wszystko to są narzędzia służące twórcom do osiągnięcia celu. Celem jest doprowadzenie człowieka do upadku i zniszczenie chrześcijaństwa. Wszystko to prowadzi bowiem nie do tego, by podciągać wzwyż poziom intelektualny, kulturowy człowieka, lecz zaniża się go.

Mimo, że twórcy „Protokółów mędrców Syjonu” wspominają o religii mojżeszowej, nowa religia będzie tajna. Poznają ją gruntownie tylko wtajemniczeni. Edward Schure w książce „Wielcy wtajemniczeni”( Interart TEDAR, Warszawa 1995 r.) zalicza Mojżesza, obok Hermesa, Platona, Pitagorasa, Orfeusza, Ramy, do wielkich wtajemniczonych. Według autora Mojżesz został wtajemniczony przez egipskich kapłanów, a następnie był kapłanem Ozyrysa. Edward Schure w tej samej książce postulował „przekształcenie Kościoła na modłę stopniowego wtajemniczenia na zasadzie niepohamowanego, więc tym bardziej niepokonanego, rozwoju wszystkich kościołów chrześcijańskich, które są jednakowo dziećmi Chrystusa. Głosił, by nauka stała się religijna, a religia naukowa. Podwójna ta ewolucja, której pierwsze kroki są już zapoczątkowane, doprowadziłyby z konieczności do pojednania wiedzy i religii na gruncie ezoterycznym. Przekształcenie chrystianizmu w sensie ezoterycznym pociągnęłoby za sobą przekształcenie judaizmu i islamizmu, a także odrodzenie w tym samym duchu braminizmu i buddyzmu; dałoby więc podstawę pojednania Azji z Europą. Oto świątynia duchowa, której budowa jest zadaniem ludzkości.” W starożytności bramini byli wtajemniczani w Eleusis.

Fryderyk Nietzsche (1844-1900) w tej samej sprawie wypowiadał się wprost: „Aby świątynia wznieść się mogła, musi najpierw świątynia paść w gruzy”. Nietzsche wypowiadał zdecydowaną walkę z chrześcijaństwem. Jego przyjacielem był okultysta Alfred Schuler, który rozpowszechniał poglądy innego okultysty Guido von Lista, zwolennika Chamberlaina.

Włodzimierz Sołowiow w liście skierowanym do Eugeniusza Trubieckoja w 1892 r. pisał:

„Wzywałeś chrześcijan wszystkich wyznań, aby zjednoczyli się we wspólnej walce przeciwko ateizmowi; ja chciałbym na odwrót – zjednoczyć się ze współczesnymi niewierzącymi w walce przeciwko współczesnym chrześcijanom”. W jego myśli prawdziwym prorokiem dla chrześcijan powinien być nie Chrystus, lecz Budda „ponieważ on wszak rzeczywiście głosił to czego im trzeba, a więc bierność, niesprzeciwianie się władzy, bezczynność itd., a choć nie był męczennikiem, to jednak udało mu się zrobić błyskotliwą karierę dla swojej religii”. I właśnie to są te czynniki, które by chcieli widzieć w ludziach architekci New Age.

W wykładzie „O upadku światopoglądu średniowiecznego” mówił: „Największym wrogiem chrześcijaństwa jest nie tyle wojujący ateizm, lecz kryptochrześcijaństwo, nie ideologie jawnie antychrześcijańskie, lecz redukujące jego nadprzyrodzoną treść do jakiejkolwiek poziomej sfery: materialnej, moralnej, estetycznej. Nie jest największym wrogiem Prawdy mówienie nie-prawdy, lecz „pokusa mówienia półprawd”. Jest to pokusa w istocie szatańska, operująca nieboską i nieludzką dialektyką dobra i zła, prawdy i fałszu, światła i ciemności. Satanoczłowieczeństwo to wprawdzie nie czysty ateizm i bezreligijność, lecz religijność fałszywa, mistyfikująca treść Objawienia, wypaczająca depozyt wiary”.

Według Sołowjowa kryptochrześcijaństwo to współczesne chrześcijaństwo, które jest fałszywą religią. Uważał, że to Konstantyn Wielki wypaczył chrześcijaństwo, ponieważ zlikwidował pogaństwo wprowadzając dekretem chrześcijaństwo. Według niego, to właśnie wówczas powstał „ów zgubny średniowieczny, pogański, półchrześcijański światopogląd, z którego zmierzchu należy się radować”. Poglądy Sołowjowa są zgodne z wykładem XIV protokółów „Filozofowie nasi będą omawiali wszelkie braki wierzeń gojów”. Niewiedza czy złośliwość lub świadome działanie Sołowjowa, gdyż to właśnie cesarz rzymski Konstantyn Wielki (panował 324-337) wyprowadził chrześcijaństwo z katakumb po trzech wiekach okrutnych prześladowań. Religii chrześcijańskiej przyznał wolność i edyktem mediolańskim w 313 r. równouprawnienie. Dla usunięcia sporów wśród chrześcijan zwołał w 325 r. pierwszy sobór powszechny w Nicei

W tym samym kierunku co poglądy Sołowjowa idą poglądy Browna w „Kodzie Leonarda da Vinci”. Jednym z wielu zarzutów przeciw chrześcijaństwu w „Kodzie Leonarda da Vinci” jest to, że cesarz Konstantyn Wielki nakazał sporządzenie Nowego Testamentu, który pomijał ludzkie cechy Jezusa

Książka „Kod Leonarda da Vinci” autorstwa Dana Browna oraz film o tej samej nazwie miały wstrząsnąć fundamentami chrześcijaństwa. „National Geographic” w Stanach Zjednoczonych ogłosił zamiar wydania gnostycznej „Ewangelii Judasza”, tłumaczonej na kilka języków. Tekst ten został odkryty w 1970 r. w Egipcie, i jest zredagowany po koptyjsku. Po wielu latach dotarł okrężną drogą do szwajcarskiej fundacji „Maecenas”. Apokryf ten wybiela Judasza.

Już w II w. neopitagorejczycy penetrowali kulturę duchową chrześcijan. Ich dziełem jest „Ewangelia Prawdy”, Apokryficzne listy Jakuba”, „Ewangelia Tomasza” oraz 48 gnostycznych ksiąg. Templariusze mają ponoć „Piątą Ewangelię”.

 

 

Cel uświęca środki

 

Punkt 2. wykładu I. mówiący o tym, że „Prawo polega na sile” oraz punkt 10. tego samego wykładu w brzmieniu „Prawo silniejszego” odnieść można do nazizmu i bolszewizmu. Ten wykład również nie mógł być napisany przez osobę przypadkową lub przez kogoś z carskiej policji. Filozofia Nietzschego wywarła na Hitlera duży wpływ. Będąc wcześniej malarzem, na podstawie wyznania Nietzschego namalował w 1916 r. akwarelę „Ruiny klasztoru w Messynie”. Oto wyznanie Nietzschego:

„Bo kocham nawet kościoły i Boga groby, kiedy przez ich połamane dachy przeglądam niebo czystym okiem. Lubię siadać, jak trawa i mak czerwony, na połamanych kościołach”.

Nietzsche ludzi miał w pogardzie, dlatego jego etyka była zawołaniem i hasłem dla wybrańców, ludzi silnych i gwałtownych, nie zginających głowy pod wspólne jarzmo. Według niego, czują oni w sobie powołanie i moc popchnięcia społeczeństw ludzkich naprzód w rozwojowym pochodzie dziejów. Dziełem Nietzschego jest rozbicie tablic Bożych i przepisów moralnych, obowiązujących ogół ludzkości. Głosił, że nie każda żyjąca forma jest świętością, że nie każdy gwałt należy potępić jako zły, ponieważ są gwałty, które nadają zbiorowemu życiu zasób nowych sił. Niosą one ze sobą przedziwny zapach wolności. Był nieubłagany w krytyce i w pościgu za odkrywaniem słabych stron etyki chrześcijańskiej. Twierdził, że jeżeli cierpienie ma w istocie siłę odkupiającą, jak uczy chrześcijaństwo, to w interesie człowieka nie leżałaby praca nad usunięciem lub zmniejszeniem cierpienia, lecz należałoby je potęgować, narażając na ból siebie i innych. Jeżeli umysł ludzki wzdryga się przed zadawaniem cierpienia, to nie mogą przychylać się do tego uczucia wielcy twórcy o twardej ręce, którzy z podatnego materiału ludzkości wykują doskonalsze dzieło nowych czasów. Owi twórcy mają mieć odrębną etykę i własne normy postępowania. Uważał, że największym niebezpieczeństwem dla nich jest cnota miłosierdzia. Twórcy ludzkości mają być nielitościwi. Dla wysokich celów mają zadawać cierpienia, a kiedy usłyszą krzyk boleści, mają w sobie stłumić drżenie sumienia. Zarówno miłosierdzie, jak i hart duszy w cierpieniu, czy to stosowany wobec siebie, czy innych mają swoje źródło w egoizmie. Nietzsche twierdził, że bezmyślnością jest potępiać egoizm. Uważał, że należy usunąć wyhodowane w człowieku wyrzuty sumienia („Nietzsche”, J.N Szuman, Lwów 1905 r.). Nietzsche był iluminatem.

Niccolo Machiavelli. Foto: thefamouspeople.com

Punkt 12. tego wykładu „Cel uświęca środki” pochodzi od Machiavellego (1469-1527), który zdobył sławę traktatem politycznym „Książę”. W dziele tym autor przedstawił wizerunek władcy, który bez względu na moralność stwarza bezwzględnymi środkami swą władzę. Machiawellizm jest synonimem polityki przewrotnej.

Od Machiavellego hasło „Cel uświęca środki” przyjął Zakon Iluminatów (Order of Illuministi), jedna z najwyższych lóż masońskich, która została założona 1 maja 1776 r. Założyciel A. Weisshaupt (Spartakus), dla miasta Inglstadt, które było stolicą tej loży, nadał nazwę Eleusis, również dla innych miast niemieckich nadawał nazwy greckie. Działalność tej loży rozciągała się na całą Europę. Należeli do niej politycy, naukowcy i ludzie kultury i nauki. Cele loży są następujące:

– propagowanie seksu, nałogów i rozprężenia moralnego jako środków służących do ogłupiania i podporządkowania mas ludzkich.

– opanowanie szkolnictwa w celu wychowywania i podporządkowania sobie ludzi piastujących funkcje naukowe.

– nasyłanie agentów do wszystkich rządów państwowych.

– przejęcie całkowitej kontroli nad prasą różnych odcieni i opcji politycznych.

– miłość rodziny i ojczyzny są egoizmem, muszę tez być zwalczane wszelkimi środkami. Dziecko powinno zapomnieć o rodzicach z chwilą możności rzucenia się samodzielnie na zdobycz.

Loża ta szerzyła hasło „Ani Boga ani władzy”. Iluminaci usiłowali stworzyć panowanie rozumu przez zniszczenie chrześcijaństwa, szerzyli hasła kosmopolityczne i zwalczali monarchię.

Od każdego członka żądano bezwzględnego posłuszeństwa. Kandydatów do wtajemniczenia i członków niższych stopni urabiano między innymi według następującej zasady:

Cel uświęca środki. Dobro Zakonu usprawiedliwia oczernianie, otrucie, zabójstwo, fałszywe przysięgi, zdrady, bunty, jednym słowem wszystko, co uprzedzenia ludzkie nazywają zbrodnią”.

Po wykryciu tajnego Zakonu Iluminatów przez rząd pruski, bardzo mało członków zostało pociągniętych do odpowiedzialności. Najbardziej skompromitowani, między innymi naczelnik kraju i główny organizator na Niemcy Weisshaupt, profesor uniwersytetu w Ingolstadt, oraz radca regencyjny Ksawery Zwack ukryli się i wyjechali.

(Zamieszczone fragmenty o Illuminatach pochodzą z francuskiego wydania książki „Zadania chwili obecnej” w polskim tłumaczeniu Stanisława Grabińskiego, Drukarnia Dziennika Poznańskiego 1920 r.).

 

 

„Wolność, równość, braterstwo”

 

Punkt 20 wykładu I. „Wolność, równość, braterstwo” rozpoczyna się następująco: „Było to jeszcze w czasach starożytnych, kiedy po raz pierwszy rzuciliśmy narodowi wyrazy wolność, równość, braterstwo, wyrazy od tej chwili tyle razy powtarzane przez papugi bezmyślne, które ze wszystkich stron zleciały się na tę przynętę”.

Założyciel szkoły stoickiej Zenon z Kitionu (336-264 przed ur. Chrystusa) głosił, żeby cała ludzkość porzuciła plemienne i państwowe partykularyzmy i złączyła się w jedno państwo światowe, w którym panowałaby wolność, braterstwo i ogólna miłość. Hasło to podjęli stoicy działający w Rzymie i poszerzyli je o równość. W ówczesnym czasie hasło te przygotowało grunt pod budowę cesarstwa rzymskiego. Hasło to ponownie odżyło w 1789 r. podczas rewolucji we Francji. Hasłem rewolucji sformułowane 30 czerwca 1793 r. stało się zawołanie: równość, wolność, braterstwo (fr. Liberté-Égalité-Fraternité) – właściwie „Wolność, Równość, Braterstwo, albo Śmierć” (fr. Liberté, Égalité, Fraternité, ou la Mort). Twórcy rewolucji byli masonami. Dewiza „Wolność, Równość, Braterstwo” jest właśnie mottem masonerii. Dzisiaj, kiedy tworzą się Stany Zjednoczone Europy, masoni głoszą, aby narody porzuciły państwowe partykularyzmy i złączyły się w jedno państwo.

„Wolność, Równość, Braterstwo, albo Śmierć”.
Foto: podrozejezykoweangielski.wordpress.com

Dzisiaj hasło „Wolność, równość, braterstwo” przygotowuje grunt pod budowę nowego porządku świata.

Włączona do 2. części Traktatu Reformującego UE Karta Praw Podstawowych jest ateistyczna i mglista. Prawo interpretacji jej zapisów posiada nie sąd, a prezydium Konwentu Europejskiego. Jest ona dziedzictwem rewolucji francuskiej. Jest ostateczną wersją „Deklaracji podstawowych wolności i praw”, która została przyjęta przez Parlament UE w 1989 r., w dwusetną rocznicę rewolucji francuskiej. Karta składa się z 50 artykułów podzielonych na siedem rozdziałów, które poprzedza preambuła. Mówi ona m.in. że „Narody Europy, tworząc coraz ściślejszą unię, są zdecydowane dzielić ze sobą pokojową przyszłość opartą na wspólnych wartościach”. Jakich? Chrześcijańskich czy pogańskich. Tego Karta nie określa. Karta składa się z następujących rozdziałów: godność, wolność, równość, solidarność, prawa obywateli, wymiar sprawiedliwości, postanowienia ogólne.

 

 

Tępienie spisków

 

Wykład XV. mówi o przewrocie wszechświatowym i bezwzględnym tępieniu spisków i tajnych stowarzyszeń. Również przyszłe losy gojów i masonów będą tragiczne. Mówi o tym punkt 2. tego wykładu: „Podobnie, jak powyżej, postąpimy z tymi gojami, masonami, którzy wiedzą zbyt wiele. Ci, których dla jakichkolwiek przyczyn ułaskawimy, będą wiecznie lękali się zesłania”.

Rewolucja bolszewicka w 1917 r. w Rosji miała być początkiem rewolucji wszechświatowej. Jej zwolennikiem był Trocki. W Niemczech hitlerowskich, naziści wprowadzili w 1937 r. zakaz publikacji książek i pism okultystycznych. Represjom zostały poddane osoby związane z lożami okultystycznymi i masońskimi. Prześladowano ludzi, którzy „zbyt wiele wiedzieli”, tylko dlatego aby nie dostrzegli podobieństw pomiędzy nazizmem a okultyzmem. Nawet Liebenfels otrzymał zakaz publikowania swoich książek. W 1937 r. zaczęto reglamentować papier i wprowadzono ograniczenia w rozpowszechnianiu i sprzedaży czasopism okultystycznych. Okultyzm stał się własnością panujących. W łonie NSDAP rosło wielkie okultystyczne bractwo, którego ideologia wywodziła się z tajemnej wiedzy. Był nim magiczny zakonu rycerzy Rzeszy Schutzstaffeln – Sztafety Ochronne NSDAP, znane jako SS (Schwarze Orden), których twórcą był Heinrich Himmler, reichsfuhrer SS, cieszący się najgorszą sławą poza Hitlerem. Był zagorzałym zwolennikiem ideologii okultystycznej i inspirował się natchnieniem ezoterycznym, tradycjami greckimi, tybetańskimi, katarów i rycerzy Graala. Nauki czerpał od Guida von Lista i Lanza von Liebefelsa. Wszyscy esesmani byli zobowiązani do brania udziału w pogańskich obrządkach, obmyślonych przez Himmlera.

W Rosji podczas wielkiego terroru NKWD od 1934 r. aresztowała miliony ludzi. Wielu stracono. Lecz jeszcze więcej wysłano do rozsianych po całym kraju obozów pracy przymusowej (łagrów), których ilość rozrosła się do olbrzymich rozmiarów. Wielki terror objął wszystkie grupy społeczeństwa radzieckiego.

Okultyzm nazistów pochodził w prostej linii od H. Bławatskiej, która była tylko uczennicą mistrzów tybetańskich. Okultyzm stał się własnością panujących, gdyż to właśnie Blawatska zalecała, by wiedza okultystyczna była trzymana w tajemnicy przed masami, aby mogła zostać użyta do kontrolowania innych ludzi.

 

 

„Nieznani przewodnicy”

 

W „Protokółach mędrców Syjonu” wielokrotnie stwierdzono, że podbojem świata kierują „nieznani przełożeni” lub „nieznani przewodnicy”.

Bławatska wielokrotnie stwierdzała, że planem podboju świata kierują tzw. „nieznani przełożeni” lub „nieznani przewodnicy”. Pochodzenie ich według Bławatskiej jest następujące: „jedynie garstka pierwotnych ludzi – w których jasno płonęła iskra Bożej Mądrości, przybierając jedynie na intensywności, podczas gdy gasła równocześnie coraz bardziej w tych, którzy użyli jej do złych celów – pozostała strażnikami Tajemnic objawionym ludziom przez Boskich Nauczycieli. Wśród nich byli ci, którzy pozostawali w swym Kumar (boska czystość) od samego początku; szeptana tradycja przekazuje, a tajemne nauki potwierdzają, że ci wybrani stali się zalążkiem Hierarchii, która przetrwała do dzisiaj”.

O wybranych starszych (wysoko wtajemniczeni) mówi dokument „Charte de Cologne”, który był własnością loży masońskiej w Amsterdamie. Dokument ten stwierdza istnienie loży już w 1519 r., i ukazuje charakter organizacji i nakaz przestrzegania przez członków tajemnicy. Adepci musieli złożyć przysięgę i odbyć najstraszniejsze próby. Dokument mówi o tym w następujący sposób: „Nie podlegając żadnej ziemskiej władzy, a tylko wybranym starszym przez stowarzyszenie rozsiane po całym świecie, spełniamy ich polecenia i rozkazy przysyłane tajemnie”. O zachowaniu tajemnicy i próbie dokument dalej stwierdza: „Nie damy dostępu do naszych tajemnic nikomu oprócz tych, którzy wytrzymawszy próbę męczarni fizycznych, będą związani najstraszliwszą przysięgą”. Dokument ten był podpisany między innymi przez Melanchtona, przyjaciela Lutra i admirała Coligny, naczelnika hugenotów francuskich.

(Zamieszczony dokument „Chartce de Cologne” pochodzi z francuskiego wydania książki „Zadania chwili obecnej” w polskim tłumaczeniu Stanisława Grabińskiego, Drukarnia Dziennika Poznańskiego 1920 r.).

 

 

Nowa arystokracja

 

Punkt 23. Wykładu I. „Nowa arystokracja” brzmi następująco: „Na gruzach arystokracji rodowej umieściliśmy na czele wszystkiego arystokrację pieniężną z pośród inteligencji naszej. Jako cenzus dla tej arystokracji nowej ustanowiliśmy bogactwo zależne od nas, oraz naukę szerzoną przez mędrców naszych”.

Rewolucje, wojny, które przetaczały się przez Europę zniosły monarchie i arystokracje rodowe. Na jej gruzach wyrosła arystokracja finansowa. W nowym porządku świata panującym systemem ma być oligarchiczny-niewolniczy.

W Polsce po 1944 r. komuniści w sposób radykalny przystąpili do niszczenia stosunków własnościowych, zarówno własności prywatnej i spółdzielczej. Wywłaszczono ziemian, właścicieli fabryk i zakładów produkcyjnych, sklepikarzy, kupców. Polacy stali się społeczeństwem bezklasowym, zostali wywłaszczeni i zmuszeni do zatrudnienia się u jednego i tego samego, kolektywnego i anonimowego pracodawcy. Polacy zostali pozbawieni własnej elity. Jej miejsce zajęła kasta komunistyczna, która obecnie nazywa się oligarchią.

William Butler Yeats, 1933. Foto: pl.wikiquote.org

Punk 23. Jest zgodny z poglądami Anglika W.B. Yeatsa. Po koniec XIX w. został założony Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku. W latach dwudziestych XX w. przywódcą tej tajnej organizacji był laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1925 r. Anglik William Butler Yeats, który wcześniej należał do bractwa Stella Matutina. Do Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku należało wielu przedstawicieli ówczesnej elity intelektualnej. William Butler Yeats był zwolennikiem feudalizmu i z pełnym przekonaniem pisał:

„… arystokratyczna cywilizacja w swej najdoskonalszej formie, hierarchiczna w każdym szczególe, petenci tłoczący się o świcie u drzwi wielkich ludzi, wielkie bogactwa w nielicznych rękach, a wszystko zależy od niewielu, aż po samego Władcę, który odpowiada tylko przed Bogiem, a wszędzie na Dworze, w rodzinie, nierówność stanowi prawo”.

Punkt ten jest zgodny z napisaną przez Aleistera Crowleya „Libera Al, Księga Prawa” oraz z poglądami Anglika W.B. Yeatsa, przywódcy w latach dwudziestych XX w. Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku.

 

 

Krew Dawida

 

Słynne „Protokóły Mędrców Syjonu” wywodzą się z kręgów związanych z Prieure de Sion. Zakon ten został założony na górze Syjon, gdzie mieli swoją siedzibę. Autorzy książki „Święty Graal, Święta Krew”, którzy natknęli się na artykuł napisany jakoby przez członka Prieure de Sion, przytaczają z niego następujące zdanie: „Bez Merowingów nie istniałby Prieure de Sion, bez Prieure de Sion wygasłaby dynastia Merowingów”. Członkowie Prieure de Sion są strażnikami królewskiej krwi. „Protokóły…” są ich planem podboju świata. Są tam takie zdania: „Król Izraela stanie się prawdziwym papieżem świata”, „… Umocnimy dynastię króla Dawida”, „… Kilku członków plemienia Dawidowego będzie przygotowywać królów i ich następców”, „… Tylko nasz monarcha oraz trzej, którzy go wtajemniczyli, będą znali przyszłość”. „Podporą świata w osobie Władcy Świata, który pochodzi ze świętego nasienia Dawidowego…”. Stwierdzenia te swój rodowód mają w Graalu. Według apokryfów, na podstawie których Dan Brown napisał książkę „Kod Leonarda da Vinci”, w czasie śmierci Jezusa, Maria Magdalena była z nim w ciąży. Po śmierci męża uciekła ze swym dzieckiem do Francji dając początek dynastii Merowingów, którzy w ten sposób pochodziliby w prostej linii od Dawida, króla Izraela.

Pomimo żydowskiego pochodzenia Merowingowie nie byli praktykującymi żydami. Grzegorz z Tours opisuje ich jako „wyznawców bałwochwalczych praktyk”. Czcili Artemidę i odprawiali pogańskie obrzędu, podobne do praktyk druidów. Byli znani jako ezoteryczni nauczyciele, sędziowie, uzdrowiciele i jasnowidze. Chociaż ściśle związani z Burgundami, Merowingowie nie byli pod wpływem arianizmu, a ich elity nie miały charakteru galijsko-rzymskiego ani teutońskiego. Twierdzi się, że kultura Merowingów była zjawiskiem „całkiem nowym”, które „pojawiło się znikąd”. Królowie Merowingowie byli sławnymi czarownikami na modłę samarytańskich magów. Merowingowie są związani z legendą o Graalu. Są nazywani rodem Graala.

Współcześnie Graal nie jest już nazywany Kielichem z krwią królewską, lecz naczyniem z Ostatniej Wieczerzy. Według „Protokołów Mędrców Syjonu” władca świata ma pochodzić z krwi Dawidowej. Wszystko więc wskazuje na to, że taki władca już jest. Dlatego znaczenie Graala uległo zmianie. Graal jest przedmiotem, lecz jego znaczenie jest symboliczne, które wyobraża odmianę świata i wewnętrzną przemianę człowieka. Jest zwiastunem chaosu, upadku człowieka i nowego porządku, ale również krwawej ofiary. Jest symbolem doktryny orfickiej, która mówi, że runie stary świat w niszczącym przed odrodzeniowym ogniu. Na zgliszczach świata ma wyrosnąć nowy świat, w którym zapanuje nowy ład, nowa religia i „wieczny pokój”.

Zawarte w „Protokółach…” stwierdzenie, że „Tylko nasz monarcha oraz trzej, którzy go wtajemniczyli, będą znali przyszłość” może odnosić się do buddyzmu. Do najbardziej rozbudowanych sekt Tybetu należy Kagiu z przywódcą Karmapą. Sekta ta nosi Czerwone Czapki. Obecny przywódca Kagiu jest siedemnastym Karmapą. Do zadań Karmapy należy między innymi odszukanie i rozpoznanie inkarnacji ważnych dostojników lamów. Do najwyższych nauczycieli sekty Kagiu należy czterech tulku (świadoma inkarnacja). Utrzymują oni oświecone energie pomiędzy śmiercią a pełnoletniością kolejnych Karmapów. Tulku nadzorują ich dorastanie i ich wtajemniczają. Bławatska kilkanaście lat przebywała w Tybecie, gdzie została wtajemniczona. Stąd znała wszelkie tajniki buddyzmu. Maitreja, władca świata, który rzekomo ma pochodzić z rodu Dawida, od dziecka ma być przygotowywany i wtajemniczany w Tybecie. Jak można przypuszczać, to nie będzie Żydem.

Tak też pisze Sołowjow w „Opowieści o Antychryście”. Odpowiedni fragment brzmi następująco:

…Ale zaledwie imperator poczuł się mocny na gruncie religijnym i wskutek usilnych zachęt tajemniczego „ojcowskiego głosu ogłosił siebie jedynym prawdziwym ucieleśnieniem najwyższego bóstwa wszechświata, przyszła na niego nowa bieda – ze strony, z której nikt się jej nie spodziewał: zbuntowali się Żydzi.

Naród ów, którego liczebność doszła w owym czasie – do trzydziestu milionów, miał pewien swój udział w przygotowaniu i umocnieniu światowych sukcesów nadczłowieka. Kiedy ten przeniósł się do Jerozolimy, skrycie podsycając w środowisku żydowskim pogłoski o tym, że jego głównym zadaniem jest ustanowienie światowego panowania Izraela, Żydzi uznali go za Mesjasza i ich entuzjastyczne oddanie dla niego nie miało granic.

I nagle powstali przeciw niemu, pałając gniewem i zemstą. Zwrot ten, niewątpliwie zapowiedziany już i w Piśmie, i w Tradycji, został przedstawiony przez ojca Pansofija być może w sposób zbyt uproszczony i nadmiernie realistyczny.

Rzecz w tym, iż Żydzi, uważający imperatora za pełnego, czystej krwi Izraelitę, odkryli przypadkiem, że nawet nie jest on obrzezany. Tego samego dnia cała Jerozolima, a następnego cała Palestyna stanęły w ogniu powstania. Bezgraniczne i gorące oddanie dla zbawcy Izraela, obiecanego Mesjasza zamieniło się w równie bezgraniczną i równie gorącą nienawiść do perfidnego oszusta, zuchwałego samozwańca. Wszyscy Żydzi powstali jak jeden mąż i nieprzyjaciele ich ujrzeli ze zdumieniem, że dusza Izraela w swojej głębi żyje nie wyrachowaniem i żądzą Mamony, lecz mocą serdecznego uczucia – nadzieją i gniewem swojej odwiecznej mesjańskiej wiary. Imperator, nie spodziewający się w tej chwili takiego wybuchu, stracił panowanie nad sobą i wydał dekret skazujący na śmierć wszystkich krnąbrnych Żydów i chrześcijan. Wiele tysięcy i dziesiątki tysięcy tych, którzy nie zdążyli się uzbroić, bezlitośnie wymordowano. Wkrótce jednak milionowa armia Żydów zawładnęła Jerozolimą i osaczyła Antychrysta w Haram asz-Szarif” (Włodzimierz Sołowjow, „Krótka opowieść o Antychryście” tłum. Grzegorz Przebinda, Miesięcznik Znak, nr 384-385, Kraków 1986). Dalej następuje wizja z Apokalipsy św. Jana.

 

 

Czy królem świata będzie Wilhelm, książę Cambridge, czy jego syn?

 

Księżna Diana Spencer była ostatnią w linii matriarchalnej rodziny królewskiej domu Stuart. Ród Stuartów za króla Dawida I otrzymał dziedziczną godność marszałka państwa, która nazywała się steward. Ród ten jest odgałęzieniem anglo-normańskiego rodu Fitz-Alanów. Walter Stuart ożenił się około 1315 roku z córką Roberta I, króla szkockiego, a gdy syn Roberta I, Dawid II umarł w 1371 roku, nie pozostawiwszy męskich potomków, korona szkocka przypadła synowi Waltera Stuarta, który objął władzę, jako Robert II i stał się założycielem dynastii Stuart. Po śmierci królowej Anglii, Elżbiety I, dynastia ta objęła tron angielski, a pierwszym władcą był od 1603 roku Jakub VI, który w Anglii przyjął imię Jakub I. Był synem Marii Stuart. W jego żyłach płynęła krew Gwizjuszów i Lotaryńczyków, którzy pochodzili od Merowingów. Sprowadził on do Anglii wolnomularstwo, gdyż sam był masonem. Korzeniami sięgało ono rodów i cechów rzemieślniczych związanych wiernopoddańczą przysięgą z dynastią Stuartów.

Prince Charles and Princess Diana with sons, Prince William and Prince Harry
Książe Karol i księżna Diana z synami, księciem Williamem i księciem Harrym. Fot. Pinterest

Diana urodziła się 1 lipca 1961 roku w Park House, domu graniczącym z terenami należącymi do królewskiej posiadłości Sandringham House w hrabstwie Norfolk w Wielkiej Brytanii. Jej ojcem był Edward John Spencer (1924-1992), ówczesny wicehrabia Althorp, jedyny syn Alberta Spencera, 7 hrabiego Spencera i Cyntii Spencer, córki Jamesa Hamiltona, 3 Księcia Abercorn. Jej matką była Frances (1936–2004), ówczesna hrabina Althorp, córka 4. barona Fermoy i Ruth, baronowej Fermoy.

29 lipca 1981 roku w Katedrze Św. Pawła w Londynie Lady Diana Spencer poślubiła następcę tronu brytyjskiego, Karola, księcia Walii. W uroczystości ogłoszonej „świętem narodowym” (ang. A bank holiday) uczestniczyło 3500 osób, 600 tysięcy ludzi pojawiło się na ulicach Londynu, a kolejne 750 mln ludzi obejrzało ceremonię w telewizji.

Zainteresowanie mediów towarzyszyło księżnej zarówno w trakcie małżeństwa, jak i po rozwodzie, doprowadzając pośrednio do wypadku samochodowego w 1997, w którym na miejscu zginęli kierowca Henri Paul i towarzysz księżnej Dodi Al.-Fayed, a ona sama zmarła w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku.

21 czerwca 1982 r. Diana urodziła chłopca, który na chrzcie otrzymał cztery imiona: Wilhelm Artur Filip Ludwik, na cześć Wilhelma Zdobywcy, legendarnego króla Artura, Filipa księcia Edynburga, i zamordowanego w zamachu Ludwika Mountbattena. Wilhelm, książę Cambridge, jest drugą osobą w kolejce do tronu Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Jako najstarszy syn księcia Karola, Wilhelm odziedziczy w przyszłości tytuły króla Wielkiej Brytanii i 15 krajów Wspólnoty Narodów. W przypadku objęcia tronu przez ojca, książę Wilhelm odziedziczy tytuły księcia Rothesay i księcia Kornwalii oraz zostanie ogłoszony przez króla księciem Walii. 15 września 1984 roku Diana urodziła drugiego syna, któremu nadano imiona Henryk Karol Albert Dawid. Bracia po matce pochodzą z Merowingów. Wilhelm po zdaniu egzaminów wstępnych został przyjęty do Eton College, znanym ośrodku edukacyjnym Iluminatów, gdzie wtajemniczonych było aż 19 brytyjskich premierów, w tym David Cameron. Wśród najwybitniejszych wychowanków Eton są liczni pisarze, a między innymi Aldous Huxley i George Orwell oraz twórca agenta 007, Ian Fleming.

Kate Middleton wraz z matką Carole Goldsmith. Fot. wolna-polska.pl

Od 29 kwietnia 2011 r. żoną Wilhelma jest Kate Middleton, która jest żydówką po linii matczynej i wywodzi się z klasy średniej sefardyjskich Żydów, nie posiadających tytułów szlacheckich. Ojciec też nie posiada tytułów szlacheckich. Matka Kate nosiła nazwisko panieńskie Goldsmith. Zatem według prawa żydowskiego, jeśli matka jest Żydówką, wówczas dzieci są Żydami, dlatego dzieci księcia Williama będą prawnie Żydami (https://wolna-polska.pl/wiadomosci/bekart-zydowski-na-tronie-anglii-czesc-i-2013-07). 22 lipca 2013 r. księżna urodziła syna, Jerzego Aleksandra Ludwika. 2 maja 2015 r. urodziła ona córkę, Karolinę Elżbietę Dianę. 23 kwietnia 2018 r. Pałac Kensington ogłosił, iż księżna urodziła drugiego syna Ludwika Artura Karola.

 

Stanisław Bulza

 

Przeczytaj więcej artykułów Stanisława Bulzy na naszym portalu  >   >   > TUTAJ .

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2, 2018.06.05.

Avatar

Autor: Stanisław Bulza