Czy Polska jest talerzem którym rzucą Amerykanie?


Donald Trump zaskoczył mnie. Dotychczas zachowywał się dokładnie jak przewidywałem, gdy został prezydentem. Zatem na początku trochę „podskakiwał”, ale z czasem posłusznie wszedł w koleiny, w których tkwili jego poprzednicy. Przypuszczałem, że jeżeli spróbuje prowadzić inna politykę, to przestanie być prezydentem, a może nawet go zabiją. Spotkanie w Helsinkach z Włodzimierzem Putinem jakby zburzyło moje przewidywania.

Na dobrą sprawę nie wiadomo do końca o czym rozmawiali obaj prezydenci ani jakie poczynili ustalenia. Zapewne nie od razu ukażą się konsekwencje tego spotkania. Dlatego jestem ostrożny w snuciu dywagacji o jakichś ostatecznych geopolitycznych rozstrzygnięciach. Jeżeli rzeczywiście Trump z Putinem dokonali jakiegoś podziału wpływów w geopolitycznej skali, to było to najważniejsze politycznie wydarzenie od czasu upadku Związku Sowieckiego.  Narzuca się pytania na ile trwałe będą te ustalenia i czy następca Trumpa będzie je chciał respektować?

Trzeba jeszcze raz podkreślić, że nie wiemy do końca w czym dogadali się Trump z Putinem i nawet jeżeli Trump machnął ręką na Krym i Ukrainę i pogodził się, że Syria nie będzie amerykańską strefą wpływów, to ja nie wierzę w trwałość tych uzgodnień. W decydujących od dziesięcioleci o polityce USA kręgach biznesowych, wojskowych, intelektualnych i oczywiście politycznych, programowo traktuje się Rosję już nie po partnersku, ale protekcjonalnie. Jak państwo, które trzeba opanować, żeby w pełni dobrać się Chińczykom do skóry.

Zauważyłem to po szeregu wypowiedzi takich wybitnych amerykańskich postaci jak nieżyjący już profesor Ryszard Pipes i prominentny republikański polityk John McCain. W tym sensie Trump zdradził, bo potraktował Putina nie jak groźnego, lecz anachronicznego dyktatora, ale jak partnera z którym uzgadnia się losy świata. Tego mu nie darują. Przewiduję, że teraz Trump nie doczeka końca kadencji.

W Ameryce szykuje się potężna domowa awantura. A gdzie w tym wszystkim miejsce Polski? Otóż w tej domowej, amerykańskiej awanturze będą latać garnki i talerze, rzucane w różne strony. Polska jest takim garnkiem czy talerzem, którym w kogoś rzucą i nie jest tak ważne w kogo rzucą, ale że nawet jak ten talerz nie trafi, to i tak o coś rozwali się w drobny mak. Oczywiście, że jeżeli będzie wtedy rząd PiS-u, to ogłosi to za wiekopomny sukces.

A Państwo sądzicie, że Trump przetrwa? A może wierzycie, że nie jesteśmy talerzem, którym rzucą Amerykanie?

Andrzej Szlęzak

Źródło: FB – Andrzej Szlęzak , 17 czerwca 2018.

 

  • Ilustracja tytułowa: Spotkanie prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa z prezydentem Rosji Wladimirem Putinem w Helsinkach, Finlandia -16.07.2018. Foto: Getty Images, Getty. Za: Perthnow.com.au, 16.07.2018 / wybór wg.pco

Tytuł zewnętrzny – wg.pco

   , 2018.07.17.

Andrzej Szlęzak

Autor: Andrzej Szlęzak