Pomnik KATYŃ 1940 – ciąg dalszy sprawy petycji


Nie udało się Komitetowi obrońców pomnika Katyń 1940 zebrać wymaganej ilości ważnych podpisów pod petycją aby 9. osobowa rada miejska Jersey City ponownie rozpatrzyła swoją decyzję odnośnie zabudowy Exchange Place. Zgodnie z tą decyzją pobudowany w  1991 roku wysiłkiem Polonii pomnik, po 27 latach ma zniknąć z krajobrazu Jersey City.

Pomnik „Katyń 1940” będący wizytówką polskiej diaspory w New Jersey pobudowany został za przyzwoleniem ówczesnych władz miasta i rady miejskiej. Inicjatywą budowy i realizacją kierowała organizacja KATYN FOREST MASSACRE MEMORIAL COMMITTEE, INC.. Organizacja ta jest nadal prawnym właścicielem pomnika. Przewodniczy jej Krzysztof Nowak.

Mając nadzieje na obalenie decyzji Rady Miejskiej odnośnie przeniesienia pomnika KATYŃ 1940 na inne, mniej prestiżowe miejsce przygotowana została petycja i zbierano podpisy w tej sprawie. Jedynym wymogiem podpisu to uprawnienie do głosowania w New Jersey.

Trzeba było zebrać 6 714 podpisów od wyborców z NJ. Zebrano łącznie znacznie więcej, bo 9 471 podpisów. Dostarczono je 3 lipca do Urzędu Miejskiego. Po sprawdzeniu okazało się, że jedynie 3 833 podpisów jest ważnych. Aby podtrzymać petycję o zachowanie pomnika na Exchange Place organizatorzy petycji mają 10 dni na uzupełnienie i złożenie wymaganej ilości podpisów.

Petycja ma poparcie wielu mieszkańców New Jersey, często w ogóle nie związanych z polską diasporą. Malejąca systematycznie w mieście ilość mieszkańców z polskimi korzeniami nie wpływa korzystnie w osiągnięciu celu. Nie problemem okazała się jednak ilość walczących o pozostanie pomnika. Liczby przekonały jak wiele jest wrogów tej sprawy ochoczo wpisujących się i ślących listy do magistratu. Nieprzyjazne środowiska,  wprowadziły na listy osoby nie spełniające wymagań co było efektem tak wielkiej ilości głosów nieważnych przy bardzo klarownych kryteriach. Komu na tym aby uśpić czujność ilością przesłanych podpisów zależało?

Tym, co temat pomnika uszedł uwadze, a mają ochotę bliżej się z nim zapoznać – polecam artykuł „Sprawa z Jersey City – Katyń drażni, bo utrudnia pewną narrację” na portalu BIBUŁA, 5.05.2018. Jak również na naszym portalu pod linkiem – KATYŃ 1940.

Urząd New Jersey City w swoim liście z 23 lipca do organizatorów petycji napisał, że koło 60 procent osób, których podpisy zostały złożone, nie znaleziono w bazie wyborców ani też nie zostały zarejestrowane do głosowania w Jersey City. Jedna z petycji ma zawierać podpisy Billa Clintona i Dennisa Rodmana..

Opuszczając w poniedziałek po południu urząd miejski, organizatorzy petycji  zapowiedzieli, że się nie poddają.

Zgodnie z prawem mają czas do czwartku, 2 sierpnia, aby zebrać  brakujące 2881 podpisów od mieszkańców Jersey City. Mogą też starać się zarejestrować nieupoważnione do podpisu osoby, aby ich głos był ważny.

Jedna z osób organizujących  akcję petycji w odpowiedzi na list krótko i entuzjastycznie zakomunikowała: „Jesteśmy przekonani, że uzyskamy potrzebną liczbę” – jak podaje portal NJ.com.

Protestujący skorzystali ze stanowego prawa o petycjach pozwalającego wyborcom na uchylenie zarządzenia zatwierdzonego wcześniej przez radę miejską.

Problem powstał w kwietniu, kiedy burmistrz Steve Fulop poinformował o planach miasta i przeniesieniu pomnika, aby w tym miejscu zrobić miejsce na nowy park w Exchange Place. Wiadomość ta wywołała międzynarodowe oburzenie ze strony polskiej społeczności, która oskarżyła Fulopa o chęć wymazania ważnego momentu z historii Polski. Dlaczego pomnik nie miałby pozostać w parku?

Polonijna społeczność obwinia Mike’a DeMarco, który prowadzi firmę deweloperską  Mack-Cali.

W swoim wywiadzie dla dla The Jersey Journal – NJ.com z 2.05.2018 – DeMarco powiedział, że nie jest to posąg odpowiedni dla dużej metropolii. Wg niego wygląda zbyt makabrycznie, i nie potrafi sobie wyobrazić jak matki przechodząc obok pomnika tłumaczą swoim dzieciom jego wygląd.  No i jeszcze jedno, według niego aktualnie niepoprawnie politycznie jest obciążanie Rosjan. Niedouczony albo prowokator, bo chyba umiejący czytać co napisane jest na pomniku… Czyżby chciał obciążyć Rosjan tym co działo się w Katyniu i nie tylko w czasie komunistycznych zbrodni zapominając jacy to ludzi służyli w NKWD? A może właśnie o przełożenie winy chodzi. Mamy już swoje doświadczenie z przekazywaniem na nasze barki win Niemców.

Aby zrealizować petycję podpisy musza być dostarczone do miasta nie później jak 2 sierpnia, miasto będzie miało pięć dni na poświadczenie przyjęcia. Jeśli na listach będzie  wystarczająca liczba ważnych podpisów, petycja zostanie przekazana Radzie Miejskiej, której dziewięcioosobowy organ będzie miał dwie opcje: głosowanie nad odrzuceniem decyzji z 13 czerwca, według której posąg KATYŃ 1940 ma zostać przeniesiony na York Street, lub zignorowanie petycję. Jeśli rada nie podejmie żadnych działań, pytanie odnośnie pomnika postawione zostanie wyborcom.

Interesująca jest postawa zarówno prezydenta Andrzej Dudy, jak i marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego którzy w tym czasie tam byli, jak i podających się za polskich dyplomatów w Nowym Jorku. Ale to już zostało opisane i przedyskutowane w wielu miejscach. Jeszcze raz przypomnę, że Pomnik został postawiony legalnie i stoi tam od 1991 roku. Osobiście widziałem w jak wspaniałym stoi miejscu. Z dumą i szacunkiem dla miejscowej Polonii, która była w stanie w tym miejscu uwiecznić pamięć o Katyniu, o dwudziestu tysiącach Polaków zamordowany przez sowieckie NKWD.

Nikomu nawet do głowy nie przyjdzie aby zaproponować przeniesienie, czegoś w rodzaju pomnika zlokalizowanego obok muzeum Legion of Honor w San Francisco, upamiętniającego pomordowanych przez Niemców w obozach koncentracyjnych Europy, w inne bardziej zaciszne miejsce. Pobudowany z inicjatywy ostatniej emigracja z Odessy pomnik podaje miejsca niemieckich obozów zagłady. Żaden deweloper nie ośmieli się nawet pomyśleć o przeniesieniu, a widok na San Francisco z tego miejsca jest znacznie atrakcyjniejszy od widoku na Manhattan bez dwóch zwalonych 11 września wież, o której to tragedii na pomniku KATYŃ 1940 w New Jersey umieszczono tablicę upamiętniającą to tragiczne wydarzenie.


Waldemar Glodek

Modesto, CA

 

  • Pomnik Katyń 1940 na Exchange Pl. w Jersey City, NJ. Uroczysta Msza św. za pomordowanych w Katyniu, sierpień 2007. Fot. W. Glodek/PCO

 

  , 2018.07.24.

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek