Dies Irae: Spryciarz Tito


Ilustracja muzyczna: Thompson – Anica Kninska Kraljica

Thompson – Bojna Cavoglave

Hriste Boze – Rock versija 

Riblja Corba – Al Kapone (kawałek o Tito z bardzo mocnym tekstem i zarazem z fajnymi zdjęciami filmowymi przedstawiającego jugosłowiańskiego dyktatora)

.
.
.
.

Josip Broz „Tito” to człowiek-zagadka. O jego młodych latach nie wiemy nic pewnego. Tito sam przedstawił bowiem kilkanaście różnych dat swojego urodzenia i wersji życiorysu. Wiadomo jednak, że wychowywał się na zapadłej górskiej prowincji, na słoweńsko-chorwackim pograniczu etnicznym. Do końca życia mówił dialektem z tamtych okolic. Oficjalna wersja mówi, że w 1913 r. został wcielony do armii austro-węgierskiej i dostał tam nawet medal za umiejętności szermiercze od arcyksięcia Józefa Ferdynanda. W trakcie wojny miał służyć w „Diabelskiej Dywizji” pacyfikującej Serbię, a później walczyć na froncie galicyjskim. Rzekomo dostał się do niewoli w Bukowinie, a potem w gronie zrewoltowanych austro-węgierskich jeńców przyłączył się do rewolucji bolszewickiej. Międzywojnie spędził jako sowiecki agent – więc narobiło mu się mnóstwo anomalii w życiorysie i trudno odróżnić służbowe legendy od prawdy. Faktem jest jednak, że w 1937 r. przetrwał czystki wewnątrz Kominternu, choć ponoć osiwiał wówczas z nerwów. Tak się złożyło, że w miejsce rozstrzelanego w 1937 r. szefa KPJ Milana Gorkicia Moskwa wyznaczyła Titę (posługującego się tym pseudonimem od połowy lat 30.)
.
.

Do 1941 r. Tito był wciąż jednak szerzej nie znanym przywódcą małej partyjki o znikomym poparciu społecznym. Jego wielka chwila nadeszła po tym, jak Królestwo Jugosławii zostało wplątane w wojnę z III Rzeszą, Włochami, Węgrami i Bułgarią w wyniku prowokacji zorganizowanej wspólnie przez sowieckie, brytyjskie i amerykańskie tajne służby. Po tym jak Niemcy rozpoczęli organizować administrację okupacyjną w Jugosławii, sprowadzili na miejsce grupę jugosłowiańskich weteranów brygad międzynarodowych z Francji. Ci komuniści pracowali dla Gestapo i zaczęli organizować prowokacje przeciwko rodzącemu się ruchowi oporu, a także uroczyste obchody 1 maja – święta narodowego zarówno w III Rzeszy jak i w sojuszniczym ZSRR. Sam Tito był podejrzewany na początku wojny przez sowieckie tajne służby o współpracę z Gestapo i bezpieką Królestwa Jugosławii. Tak się jednak złożyło, że formułujący te oskarżenia sowiecki szpieg wpadł w Belgradzie w ręce Gestapo i został zlikwidowany.

.
.
.
.

Terytorium Jugosławii zostało podzielone przez okupantów – część włączono bezpośrednio do Rzeszy, Włoch, Węgier i Bułgarii, część podlegała serbskiemu rządowi kolaboracyjnemu a część Niezależnemu Państwu Chorwackiemu (NDH). Faszystowskie NDH państwem zbyt dużym i zbyt etnicznie niejednorodnym – Chorwaci i Bośniacy nie byli więc w stanie sami go kontrolować. Przez jego tereny przebiegała więc granica między niemiecką i włoską strefą okupacyjną. Faszystowskim Włochom utworzenie NDH bardzo nie podobało się – sami chcieli przejąć tereny nad Adriatykiem. Między NDH a Włochami panowała cicha wrogość. Chorwacką armią dowodzili ck-generałowie walczący przeciwko włoskim generałom w I wojnie światowej. Obie strony widziały więc w tym sporze kontynuację konfliktu sprzed 30 lat. Włoska armia i bezpieka robiła krecią robotę pozwalając organizować się na swoim terenie czetnikom – czyli serbskim partyzantom walczącym przeciwko Niemcom i Chorwatom. Dochodziło do tego, że Włosi rozbrajali jednostki chorwackich ustaszów i chronili serbskich oraz żydowskich cywili przed ustaszowskimi czystkami etnicznymi.

.
.
.
.
.

Czetnikami dowodził gen. Draża Mihaljović, zawodowy serbski wojskowy, specjalista od działań partyzanckich, kawaler orderu Virtuti Militari. Szeregi jego podziemnej armii szybko rosły – lgnęli do nich Serbowie próbujący bronić się przed Chorwatami. Błędem jest jednak postrzeganie czetników jako siły czysto serbskiej i prawosławnej. Ruch czetnicki istniał również w Słowenii (czetnickie oddziały miały tam katolickich kapelanów!) a na pewnym etapie wojny funkcjonowały nawet muzułmańskie oddziały czetnickie. Ustasze również były ruchem „multikulti”. Poglavnik NDH Ante Pavelić mocno afirmował bośniackich muzułmanów, ale też mniejszość polską. Zachowały się też jego fotki ze spotkań z prawosławnymi hierarchami  a jego żona była Żydówką. Na Bałkanach nic nie jest czarno-białe…

Co robili w tej układance komuniści? Zaczęli przenikać do czetnickich oddziałów, likwidować ich dowódców i przejmować nad nimi kontrolę. Atakowali też żandarmerię podległą serbskiemu rządowi kolaboracyjnemu, która działała w porozumieniu z czetnikami. Poważniejszych starć z Niemcami unikali, ale od czasu do czasu dopuszczali się zamachów mających sprowokować Niemców do krwawego odwetu na cywilach. Robota Tity była wyraźnie prowokatorska.

.

Czetnicy niesamowicie rozkręcili wojnę partyzancką – przyczyniając się m.in. do paraliżowania idących przez Bałkany dostaw dla Afrika Korps. Ponosili jednak również poważne straty w walce. Tito w tym czasie spokojnie oszczędzał swoje siły i rozkręcał propagandę mówiącą, że komuniści to główna siła partyzancka w Jugosławii. Tymczasem do starć jego ludzi z Niemcami dochodziło najczęściej gdy Niemcy organizowali wielkie operacje przeciwko czetnikom, podczas których przypadkiem wpadali na oddziały komunistyczne. Zdarzała się jednak, że Niemcy przepuszczali komunistów wolno, bo wiedzieli, że walczą oni ze wspólnym wrogiem – czetnikami. Tito potajemnie układał się z Paveliciem. Partyzanci wstrzymali się z atakowaniem okolic Zagrzebia, a ustasze w zamian pozwalali im swobodnie operować.W 1943 r., gdy szykowano się na możliwą inwazję aliancką na wybrzeżu adriatyckim, Tito dogadywał się z Niemcami, że jego ludzie będą strzelali do Brytyjczyków. Jednocześnie zapewniał Berię, że będzie współpracował z Armią Andersa a Churchilla, że udzieli wszelkiej pomocy aliantom.

.

.
.
.

Tito udało się oczarować Żarłacza Churchilla. Brytyjski premier odciął czetników od wsparcia (a jego propaganda zaczęła przedstawiać ich jako kolaborantów Hitlera) i przekierował dostawy broni i sprzętu dla Tity. Obfitość broni maszynowej i amunicji dostarczonej przez aliantów pozwoliło Brozowi zbudować wielką partyzancką armię, do której przyciągał całe oddziały rozpadającego się włoskiego wojska, jednostek domobrany ustaszów a także wielu żołnierzy dezerterujących z bałkańskich jednostek SS. Na niektórych zdjęciach widać nawet „świeżych” partyzantów Tity, którzy mają na mundurach jeszcze naszywki ustaszowskie i esesmańskie. W jednostkach Tity życie było wesołe. Służyło tam wiele młodych dziewczyn odpowiednio dbających o morale walczących.

Powyżej: spotkanie dowódców czetników i ustaszy

Mihajlović też to próbował zrobić – przyciągając do swoich oddziałów część muzułmanów i ustaszów, ale to że Tito dostawał ogromną pomoc materiałową od aliantów okazało się skuteczniejszym argumentem. Poza tym ustasze przechodzący na stronę Tity doceniali to, że mają wciąż okazję bić się z Serbami. Gdy w 1943 r. czetnicy zaatakowali Sarajewo, od tyłu natarli na nich partyzanci Tity i doprowadzili do klęski tej ofensywy. Tito jako „wódz antyhitlerowskiego oporu” dostarczał też aliantom danych o celach bombardowań. Tak się złożyło, że alianckie samoloty bardzo rzadko zapuszczały się nad Chorwację, ale często bombardowały Belgrad i inne serbskie miasta. Daty nalotów były wyznaczane np. na prawosławną Wielkanoc czy urodziny króla.

Powyżej: Franjo Tudjman (po lewej), późniejszy prezydent Chorwacji w mundurze partyzantów Tity. Tudjman przeszedł do partyzantów z oddziałów ustaszowskiej samoobrony.

.
.
.

Na jesieni 1944 r., akurat w trakcie serbskiej wersji akcji „Burza”, ruch czetnicki załamuje się. Król Jugosławii, pod naciskiem Brytyjczyków, nakazuje jugosłowiańskim patriotom uznać władzę Tity. Oddziały czetnickie rozchodzą się do domów, przystępują do oddziałów Tity lub chronią się w lasach i górach przed komunistami wspieranymi przez armię sowiecką. Przez kilka kolejnych lat będą ścigani przez wojsko i bezpiekę jak nasi Żołnierze Wyklęci. Tito wkracza do Belgradu i zajmuje sobie tam najlepsze wille. Jest już de facto dyktatorem Jugosławii, choć trochę mu jeszcze zajmie pozbycie się króla. NDH ostatecznie załamuje się na wiosnę 1945 r. Pavelić i ustaszowscy dostojnicy uciekają wraz z rezerwami złota (alianci jakoś ich nie zatrzymują), ale ogromna kolumna żołnierzy z jednostek chorwackich, bośniackich, słoweńskich i kozackich oraz cywilnych uchodźców zostaje wzięta do niewoli przez Brytyjczyków w okolicach austriackiej miejscowości Bleiburg. Brytyjczycy przekazują tych ludzi siepaczom Tity. W marszach śmierci i masakrach zgładzonych zostaje od 50 tys. do 250 tys. ludzi. To chorwacki Katyń a Tito jest jego sprawcą. Wódz Jugosławii morduje wszystkie potencjalne środowiska opozycyjne: do serbskich monarchistów po albańskich komunistów. Kilkaset tysięcy ludzi – prawdopodobnie dużo więcej niż miał na sumieniu Pavelić.

.
.
.

Tito triumfuje, ale rosnąca niezależność jugosłowiańskiego dyktatora budzi podejrzenia Stalina. Dochodzi więc do spektakularnego rozłamu w obozie komunistycznym. Tito jest oskarżany o współpracę z Niemcami i CIA a jego ludzie trafiają do łagrów i kazamat bezpieki. Sowieckie służby szykują zamachy na niego. Tito odgraża się, że zabije Stalina i robi u siebie czystkę potencjalnych stalinowców. Do obozu koncentracyjnego Goli Otoktrafiają dawni bohaterowie ruchu partyzanckiego i partyjni dygnitarze. Skazuje się ich za pozytywne wypowiedzi o Stalinie, choć na pochodach pierwszomajowych wciąż noszone są portrety Stalina i prostalinowskie hasła, a do niedawna do obozów koncentracyjnych trafiały osoby krytykujące Stalina. Tito na całym świecie zyskuje jednak na popularności jako niezależny komunista, potrafiący się postawić Sowietom. Jest ulubionym komunistom amerykańskiego Departamentu Stanu.

 
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Od połowy lat 50-tych reżim Tity łagodnieje. Wrogowie marszałka są już przecież martwi. Tito pozycjonuje się jako przywódca ruchu państw niezaangażowanych i lawiruje pomiędzy blokiem sowieckim a USA. Odwiedza amerykańskich prezydentów i papieża Pawła VI. Wszędzie jest niesamowicie fetowany a Murzyni z amerykańskich slumsów nadają synom imię „Tito”. Sprzedaje NASA wadliwą (!) technologię kosmiczną stworzoną na podstawie prac słoweńskiego geniusza Hermana Potocznika i za kredyty z USA i MFW buduje w Jugosławii dobrobyt. Jugosławia staje się przedmiotem westchnień mieszkańców PRL i innych zniewolonych państw. A Tito żyje sobie spokojnie w luksusie. Jak stwierdził: pracowałem całe życie i teraz już nie muszę.

 

.

Powyżej: Margaret Thatcher na pogrzebie Tito

Gdy Tito umiera jest autentycznie opłakiwany przez miliony ludzi na całym świecie. Budowany przez niego systemu już się jednak zaczyna rozpadać a Jugosławia trzeszczy pod ciężarem długów zaciągniętych na Zachodzie. Dziś wielu mieszkańców tych ziem z nostalgią wspomina czasy Tity. Dla ideologicznych spadkobierców czetników Tito jest jednak „tym Chorwatem, który oddał nasze serbskie Kosowo Albańczykom”. Dla ideologicznych spadkobierców ustaszy jest „największym smrodem w dziejach naszego narodu”. Czetników i ustaszy wiele dzieli, ale obie grupy się zgadzają, że Tito był skurwysynem i masowym mordercą.

***

Zainteresowanym tematyką polecam serbski serial dokumentalny „Druga wojna światowa na Bałkanach” – nadawany kiedyś przez TVP Historia. Macie tam rozwinięcie tez o kunktatorskiej i zdradzieckiej strategii Tity w czasie wojny. 

***

W 2010 r. miałem okazję odwiedzić czetnicki festiwal na Ravnej Gorze. Jakiś pijany koleś, który początkowo agresywnie reagował na polską flagę (a natowscy szpiedzy! 🙂 zrobił sobie ze mną fotkę, kiedy powiedziałem, że „jebe druże Tito sve po spisku”. Tydzień później byłem na chorwackich uroczystościach w Bleiburgu z neoustaszami. Poniższa fotka jest właśnie z Bleiburga.


***

A w następnym odcinku pozostaniemy wciąż na Wschodzie i przyjrzymy się pewnemu marszałkowi aspirującemu do roli Boga Wojny…

Everybody clap your hands!

 

Autor: 

Źródło:    foxmulder2.blogspot.com, 18 sierpnia 2018.

Artykuł opublikowany za zgodą Autora.

*

Przeczytaj więcej artykułów tego autora na naszym portalu  >  >  > TUTAJ.

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2, 2018.08.20.