Medycyna Rockefllerowska, czyli medycyna sądownie udowodniona.


Z cyklu: P-299, „państwo istnieje formalnie”

Motto;
Pamiętaj:  Leczenie jest zawsze sprawą indywidualną chorego.
Ustawy medyczne służą handlarzom i spec  – służbom,
w celu lepszego zniewolenia człowieka [politycznego/ekonomicznego]
Od 1989 roku, czyli od czasu tej ustawki Informacji Wojskowej, zwanej Okrągłym Stołem, nastąpiło drastyczne pogorszenie funkcjonowania Służby Zdrowia.
Po pierwsze, p.Balcerowicz alias Aron Bucholtz, zredukował wydatki na służbę zdrowia z 10.5% PKB,  do zaledwie 4 % PKB. Obecnie, jako akt wielkiej łaski rządu warszawskiego, przewiduje się, że nastąpi, gdzieś koło 2025 roku, wzrost wydatków na Służbę Zdrowia  do 6% PKB.  W USA nakłady na służbę zdrowia wynoszą 15% PKB.
Po drugie, wprowadzono, w celu ułatwienia wyprowadzania pieniędzy z budżetu w Polsce, „system medycyny sądowo udowodnionej”. Już nie potrzeba żadnych badań naukowych. Wystarczy uchwała, czy wyrok sądowy. W tym celu uchwala się odpowiednie ustawy, jak np. Ustawa o Chorobach Zakaźnych i przymusie szczepień. Do 2008 roku nie mieliśmy żadnej ustawy, ale też nie było żadnej epidemii. Obecnie, po wprowadzeniu tej ustawy, w mass mediach cały czas słyszymy o epidemiach.
Po trzecie, wprowadzenie procedur, które ubezwłasnowolniły lekarzy i zmieniły ich w Roboty Biologiczne.
Po czwarte, poprzez systematyczne obniżanie poziomu edukacji medycznej od ok. 30 lat, sprowadzono system leczenia do książki kucharskiej. Po natrafieniu na właściwą chorobę, lekarz ma za zadanie wypisać zalecany lek.
Po piąte, pomimo Kodeksu Etyki Lekarskiej, na który tak często powołuje się zarówno Ministerstwo, nie wiadomo dlaczego zwane Zdrowia, jak i Izby Lekarskie, najważniejsze punkty tego Kodeksu są nagminnie łamane.
Art. 4.
Dla wypełnienia swoich zadań lekarz powinien zachować swobodę działań zawodowych, zgodnie ze swoim sumieniem i współczesną wiedzą medyczną.
I mamy problem.
Co to jest sumienie, każdy wie. Lekarz musi mieć prawo wyboru metody leczenia i stosować tę, w której ma największe doświadczenie.
Co to jest współczesna wiedza medyczna?
A no to, co my, czyli koncerny farmaceutyczne piszemy.
A jak można zachować swobodę działania zawodowego, kiedy procedury narzucają ścisłe ich przestrzeganie? W tym przecież celu stworzono 50 000 armię pracowników NFZ.
A dlaczego ich tyle?
Ponieważ coś trzeba było zrobić z etatowymi pracownikami, właśnie rozwiązanego PZPR-u.
Ale trochę historii.
Ta medycyna Rockefellerowska nie powstała sama. Została ciężko wypracowana.
Zaczęło się wszystko od ropy. Protoplasta Rockefellerów był zawodowym cwaniakiem, sprzedających chorym ropę, jako najlepsze lekarstwo na wszystkie choroby, z rakiem włącznie. Butelka tej ropy kosztowała ok. 35-37 dolarów, a koń w owym czasie kosztował ok. 10 dolarów. Tak się tworzył kapitał na ropie.
Rockefeller ze swoimi zdolnościami został zauważony przez bankierów Rothschilda i wspomożony odpowiednio finansowo.
Jego syn John Dawid, kontrolował już 90% wszystkich rafinerii w USA. A to dopiero zaczynała się epoka motoryzacji.
Jego monopol naftowy za bardzo rzucał się w oczy i spowodował podział firmy Standard Oil na 3 mniejsze: Chevron, Mobil i Exxon. Jak wiemy, są już te firmy w Polsce.
Na początku XX wieku nauka odkryła petrochemię i możliwości wytwarzania z ropy różnych preparatów.
Dlaczego petrochemia była taka ważna?
Ponieważ preparaty otrzymywane z ropy, można było opatentować, czyli uzyskać monopol na handel nimi, wystarczyło, że trochę różniły się od znanych.
Przykładowo:
kwas salicylowy jest ekstraktem z wierzby, a syntetyzowano kwas acetylosalicylowy, o podobnych właściwościach, ale różniący się. Odczuwa to każdy chory przyjmujący bez problemu ekstrakty z wierzby, ale mający dolegliwości bólowe i nawet krwawienia z żołądka, po przyjmowaniu aspiryny. Dlatego w 1980 roku, zabroniono podawania aspiryny dzieciom do lat 12. Koncerny na tym nie straciły, ponieważ już w 4 lata później, reklamowały aspirynę ,jako lek zapobiegający zawałom, co jest oczywiście wierutnym kłamstwem. Pomiędzy rokiem 1980, a 1985 nie opublikowano żadnych prac potwierdzających te reklamy.
Problemem dla leków z ropy były inne metody leczenia, jak np. fitoterapia, homeopatia, czy osteopatia.
Rockefeller dogadał się z Andrew Carnegie, monopolistą od stali. Carnegie przysłał Rockefellerowi do pomocy swojego totumfackiego specjalistę od reklamy i nie tylko, Abrahama Flexnera. Flexner udał się w podróż po Stanach, analizując istniejący system edukacji zdrowotnej.
Po otrzymaniu specjalnego raportu przystąpiono do działania. Kosztem prawie 100 milionów dolarów dla szkół medycznych, realizujących postulaty Rockefellerowskie, doprowadzono do zamknięcia ok. 50% innych szkół, nie realizujących wytycznych.
Przeprowadzono to w aspekcie nie naukowym, ale prawnym, poprzez fundację General Education Board.
Fundacja opracowała program ujednolicenia systemu edukacji i jego uproszczenie czyli stworzenie książki kucharskiej dla lekarzy. Wszyscy studenci uczyli się tego samego i medycyna została sprowadzona do wykorzystywania opatentowanych leków.
Pigułka na chorobę stała się synonimem współczesnej medycyny.
W celu przyspieszenia wprowadzenia swoich zasad w medycynie, Rockefeller zakładał towarzystwa medyczne.
Przykładowo:
Amerykańskie Stowarzyszenie Nowotworowe – American Cancer Society założył już w 1913 roku.
Pozwoliło to na zmonopolizowanie leczenia raka, a więc wzrostu cen leczenia. O skuteczność takiego leczenia nikt nie dbał.
Efektywność leczenia nowotworów chemioterapią i radioterapią jest strasznie niska. Przeciętny chory żyje ok. 3 lat. Bez leczenia chemioterapią czy radioterapią chorzy przeżywają ok. 13 lat.
Ale leczenie chemią jest doskonałym interesem bowiem koszt roczny leczenia takiego chorego to ponad 200 000 złotych.
Innym monopolem jest przemysł szczepionkarski.
Już w 1905 roku poprzez sądy wprowadzono przymus szczepienia  w USA przeciwko ospie, pomimo, że wiedziano iż szczepienia są nieskuteczne i powodują masę powikłań.
Przymus ten poprzez WHO został utrzymany do 1978 roku, na całym świecie pomimo, że ostatni przypadek ospy zanotowano w USA w 1926 roku. Zysk był ogromny.
Pomimo, ze szczepienia objęły tylko ok. 10% populacji na ziemi ospa samorzutnie wygasła.
W 1963 roku wprowadzono szczepionkę przeciwko odrze.
W 2000 amerykańska instytucja CDC ogłasza, że Stany Zjednoczone dokonały eliminacji wirusa odry. Ale szczepienia kontynuowano. Słynna inaczej szczepionką MMR dawała doskonały zysk ściągany  z całego świat.
2014 CDC ogłasza największą liczbę przypadków odry na poziomie ok. 700, pomimo wcześniejszego deklaracji, że odrę zlikwidowano.
2014 kolejna epidemia odry w Kalifornii w Disneylendzie.
2015 kolejne ok. 200 przypadków odry w 24 stanach.
2016 Sąd Najwyższy w Niemczech wydaje postanowienie, po ok. 3 letniej batalii sądowej i przesłuchaniu dużej liczby ekspertów, że nie udowodniono istnienie wirusa odry.
Nadal kontynuuje się szczepienia preparatem MMR. Preparat ten zawiera wielokrotnie większą dawkę np. aluminium aniżeli dopuszcza to toksykologia. Dawka aluminium przekracza o 1700% dopuszczalne normy.
A sądy nie reagują na to jawne trucie dzieci.
Tak więc z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością możemy stwierdzić, że powszechna, „bezpłatna” edukacja państwowa służy tylko i wyłącznie tresowaniu społeczeństwa do wykonywania poprawnych politycznie procedur.
Już DuPoint w 1805 roku w liście do gen Washingtona napisał, że 5 godzinna edukacja przez 6 dni w tygodniu, tak ukształtuje mózg dziecka, że żadna szkółka niedzielna nie będzie mu go w stanie odkształcić.
W Polsce ta tresura trwa od 1773 roku i nic nie wskazuje na to, aby była zawieszona czy cofnięta. Jak widzimy nikomu to specjalnie nie przeszkadza nie wspominając o tych 23 000 profesurów.
Wbrew temu, co podają tzw. media głównego nurtu dezinformacji, życie toczy się zupełnie odmiennym torem.  Oczywiście, za tym wszystkim kryją się już od ponad 700 lat tzw. Grupy Finansowe zrzeszone w City of London Corporation. Nie jakieś tam koncerny, czy fabryki. Już dawno temu, gdzieś w V wieku ustalono, że o wiele lepiej jest np. złożyć się w 10-u  na 10 okrętów, aniżeli samemu budować  jeden. Jeżeli ten jeden okręt z powodu sztormu zatonął, to właściciel stawał się bankrutem.  A jeżeli w spółce jeden zatonął, to i tak zysk pozostałych nie tylko wyrównywał straty, ale pozwalał budować nowe okręty.
Przykładowo, za Zygmunta Augusta mieliśmy ok. 26 okrętów wojennych stacjonujących w bazie w Pucku. W  tamtych czasach Gdańsk był  miastem Hanzatyckim, tak jak np. Toruń i Kraków i często buntował się przeciwko królowi polskiemu. Namówił więc Duńczyków i ci wparowali do Pucka, paląc polskie okręty w 1576 roku i wieszając polskich marynarzy. Już nigdy polska flota nie została odbudowana do takiej potęgi. Proszę zauważyć, o tym fakcie nie ma śladu w polskojęzycznych podręcznikach historii.
W tym samym okresie mała Holandia miała ponad 250 okrętów. Przeliczając to na lud zbrojny, było pod bronią zawsze kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy. Przypomnę, polscy hetmani ruszali na wojny, mając czasami zaledwie z 1000 – 3000 ludzi.
1. Fałszywe wiadomości.
W celu utrzymania społeczeństwa w spolegliwości, potrzebna jest informacja i przede wszystkim utrzymanie monopolu na tę informację. Temu służy coś, co się nazywa mass mediami. Już od 1838 roku ubiegłego wieku, monopol na informacje miała agencja niemiecka Wolfa. Czyli, praktycznie nic nie mogło się ukazać bez zgody  szefów agencji.
Czy coś się zmieniło?  Nie!
W Polsce po 1990 roku, cała prasa dostała się w ręce niemieckie. Przypomnę, w komisji likwidacyjnej RSW PRASA  był p. Donald Tusk. Do 1992 roku mieszkał chłop w akademickim hotelu uniwersyteckim. W dwa lata później tygodnik Wprost umieścił go na 4-tym miejscu wśród najbogatszych posłów.
Co takiego zrobiła Komisja Likwidacyjna?
Otóż „sprzedała” większą cześć polskiej prasy małemu wydawnictwu Bauer z Bawarii. Jak podawały ówczesne gazety,  było to małe przedsiębiorstwo rodzinne wydające dwutygodnik w rodzaju naszych gazetek parafialnych. I nie wiadomo na jakiej podstawie i skąd to małe wydawnictwo nagle posiadło większość polskiej prasy.
Obecnie jest jednym z dominujących na rynku, do spółki z A. Springerem.
Wydawnictwo A. Springer powstało na bazie zięcia osławionego likwidatora mienia żydowskiego w czasach II Wojny Światowej.
Wiadomo od czasów przedwojennych, że Bawaria jest siedliskiem wywiadów. A to BUND, a to CIA, a to Gehlen, a to UPA.
Oczywiście, niczego nie sugeruję i  twierdzę, że jest to tylko i wyłącznie zbieg okoliczności.
Co prawda, jak podał to p. Piskorski,  Kongres Demokratyczny, partia wyjściowa p. Donalda Tuska finansowana była przez Niemców.

Jak łatwo dodrukować pieniądze, wskazuje sytuacja Grecji. Referendum przeprowadzone jak najbardziej legalnie, odrzuciło narzucone projekty i wybrało nowy rząd, a już po tygodniu i przeprowadzeniu pewnych zmian, zachodni bankierzy sypnęli groszem. Jak się okazało coś za coś, na razie zmieniły właściciela w Grecji lotniska, porty, poczta, telefonizacja i toto – lotek. Dokładnie tak jak wcześniej w Polsce. Właścicielami stały się koncerny niemieckie. Na razie poczta, telekomunikacja, porty, toto – lotek.

Chyba już wszystko jest  zrozumiałe. W republice urzędnicy podlegają kontroli narodu i przed narodem są odpowiedzialni. W demokracji brak odpowiedzialności, ponieważ decyduje większość.  A większość można sobie dowolnie skompletować. Po co się uczyć, kiedy można dostać coś za darmo.

Ale żeby otrzymać coś za darmo, trzeba najpierw skonstruować odpowiednie przepisy prawne i okraść społeczeństwo pod pretekstem podatków np. na służbę zdrowia. A potem przeznaczyć te pieniądze na zakup np. szczepionek. Następnie wystarczy odpowiednia ustawa i przymus sądowy aby pieniądze spokojnie można było wyprowadzać.

Fakt, że na szczepionkach całkiem nieźle się zarabia  świadczy sytuacja san-epidów. Najlepszym dowodem jest tzw. żółty tygodzień ogłaszany przez san-epid w którym ułatwia się zakup szczpionek o 30 % taniej. Innymi słowy przez 51 tygodni san – epidy zarabiają po 30% na handlu szczepionkami. Jak są rozdzielane te 30% nadwyżki z handlu szczepionkami nie podaje się. Są to wysokie kwoty, ponieważ np. w Chinach szczepionka HPV kosztowała w przeliczeniu 800 złotych, 3 dawki, a w Polsce  to samo aż 1500 zł.

Przypominam, że san-epid i Główny Inspektor Sanitarny to są teoretycznie instytucje mające zajmować się higieną, a nie handlem.

Chociaż obecnie to już nie wiadomo, czym naprawdę się zajmują san-epidy, ponieważ są zarejestrowane, oddzielnie każde województwo, w Niemieckiej Izbie Handlowej we Frankfurcie.

Wracając do Grup Kapitałowych, o których w Polsce na razie cisza.
Mamy za to umowę z Izraelem, zawartą w czasie sesji wyjazdowej do Tel Aviwu w 2011 r. rządu warszawskiego [G.Braun], zobowiązującą nas do współpracy w dziedzinie zasobów wodnych.
Coraz częściej również słyszy się o prywatyzacji wody. Oczywiście, żaden wieśniak z Polski nie kupi sobie rzeki, ponieważ na to go nie stać. Ale za to Grupy Kapitałowe zachodnie, spokojnie mogą dodrukować papierki zwane pieniądzem i sobie kupić nie tylko rzeczki ale całą Wisłę, szczególnie jeżeli sprzeda się ją w okresie suszy.
Zauważ Dobry Człowieku, że taka susza jest doskonałym momentem do wyczyszczenia koryt wysychających rzek. A żaden organ administracji państwowej ani samorządowej,  żaden wojewoda ani marszałek, nie wspominając o ministrach, nie wpadł na ten pomysł, a z drugiej strony narzekają na kilkumilionowe bezrobocie, ponieważ nie umieją im zagwarantować pracy.
W 2017 roku to bezrobocie wynosiło już ponad 13 % ludności w wieku pracującym, czyli kilka milionów.  A tutaj praca sama wpada do rąk. Wystarczą łopaty i wiadra oraz oczywiście pewien poziom wiedzy.
Jak widać, generalnie brakuje go w urzędach. Już rozumiesz więc, dlaczego to się tak kręci i dlaczego rozbudowuje się administrację? Jest to jednocześnie odpowiedź na podstawowe pytanie, że państwo istnieje formalnie. Żaden urzędnik nie może podjąć samodzielnie żadnej inicjatywy, nawet takiej, która niewątpliwie poprawi sytuację organizmu państwowego.
Dlatego m.in zrezygnowano z badań naukowych. Zredukowano wydatki na naukę z 2.48% PKB w stanie wojennym do 0.38% za p. prof Buzka alias  Karol, TW  Informacji (glotia.tv)
Wracając do medycyny.
Podejmowanie decyzji  medycznych przez sądy jest znacznie tańsze, wystarczą pensje dla urzędników. Nie potrzebne są żadne badania, a nawet jak są to prawnicy znajdą sztuczkę aby je ominąć.
Napisano w dniu św. Wincentego a Paulo.
Św. Wincenty urodził się 1581 roku w Pouy w Gaskonii. Święcenia kapłańskie otrzymał w 19 roku życia. Zebrał wokoło siebie liczne grono współtowarzyszy i założył Zgromadzenie Księży Misjonarzy zwanych Lazarystami a także wraz ze świętą Ludwiką de Morillac  Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia, zwane popularnie szarytkami. 
Imię pochodzi z języka łacińskiego i oznacza „zwycięski”
Wincenty a Paulo CM, właściwie Vincent de Paul, zmarł 27 września 1660 w Paryżu. Święty Kościoła Katolickiego, wspominany również w Kościele Anglikańskim, kanonizowany w 1737[1].  [ pl.wikipedia.org ]
Dr Jerzy Jaśkowski

Gdańsk, 27.09.18 r.
Kontakt: [email protected]

 

Więcej opracowań dr. Jerzego Jaśkowskiego na naszym portalu>    >    >  TUTAJ .

 

Dr Jerzy Jaśkowski na FB …

 

  • Ilustracja tytułowa: Dr hab. m. med. Jerzy Jaśkowski. Fot. YouTube / wybór zdjęcia wg.pco

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2

, 2018.09.27.

Dr Jerzy Jaśkowski

Autor: Dr Jerzy Jaśkowski