W więzach organizacji prawdę diabli biorą – ODRA! Medycyna sądownie wprowadzana.


Z cyklu; „P-309, państwo istnieje formalnie.”

Motto:
„Państwo, a dokładniej mówiąc partia, frakcja partyjna, stronnictwo, sekta, człowiek, który zawiaduje nim w danej chwili – może nadać nauczaniu publicznemu kierunek, jaki mu sie podoba i kształtować wedle swojej woli umysłowość poprzez sam mechanizm nadawania stopni naukowych.
Nadajcie jakiemuś człowiekowi prawo przyznawania stopni naukowych a okaże się, ze nawet pozostawiwszy wolność nauczania – szkolnictwo popadnie w istocie w uzależnienie Frederic Bastiat 1950r.
Ale nam się narobiło od Dnia Zadusznych.
Chyba to był nomen omen, specjalnie wybrany dzień przez namiestników naszego biednego kraju jak twierdzi redaktor Stanisław Michalkiewicz.
Zaraz po tym, jak w Sejmie dokonano odczytu projektu zaminy ustawy o chorobach zakaźnych i postulowano zniesienie przymusu szczepieńrozmnożyły nam się epidemie i deklaracje rozmaitych grmiów, podobnie jak to było w słynnym czerwcu w 1976 roku, po protestach robotniczych w Radomiu, popierajace działania rzadu.
Także obecnie zastosowano ten sam tryb indoktrynacji społeczeństwa zamieszkałego jeszcze pomiędzy Odrą i Bugiem. Nagle ni z gruszki ni z pietruszki  rozmaite organizacje wysyłają poparcie dla Rządu. Prym wioda tzw. gremia medyczne.
Pamiętamy, jeszcze jak to w 1976 roku pomimo pałowania Ludności w Radomiu, liczne organizacje nie tylko nie protestowały, przeciwko scieżkom zdrowia – czyli pałowaniu robotników, ale wręcz popierały te działania rządu wojskowego. Przypominam, że premierem owego rządu był generał Informacji Wojskowej Piotr Jaroszewicz, który szlify zdobywał w bratnim kraju za Bugiem.
A swoja drogą warto przypomnięc karierę tego politruka. Do 1943 roku był podobno wiejskim nauczycielem, a po 1943 roku w okresie chyba dwu czy trzech lat, awansował do generała. Napoleon to przy nim pikuś.
Wracając do naszej odry, mam na myśli [to specjalne zdanie dla p. Arłukowicza – pediatry sejmowego], oczywiście chorobę, a nie wysychającą rzekę.
Najpierw GIS podał błędną informację jakoby wybuchła epidemia odry wśród nieszczepionych mieszkańców Pruszkowa. Potem okazało sie, podobnie jak przed kilku laty w Walli. ze cała ta epidemia w polskojęzycznych gazetach, niemieckich właścicieli, pod amerykańskim zarządem, to w Walii  było jedno zachorowanie, a w Polsce 18 przypadków Odry, także wśród szczepionych. W dodatku okazało sie, że byli to przybysze za wschodniej granicy z tego wirtualnego państewka, nieuznawanego obecnie przez ONZ, a masowo dofinansowywanego przez rząd warszawski.
Rząd nagłaśniając tzw. epidemię odry działał na swoja zgubę, udowadniajac indolencję organów państwowych takich jak Główny Inspektor Sanitarny czy Minister Zdrowia, ponieważ to właśnie służby epidemiologiczne czyli GIS były i są odpoweodzialne za stan sanitarny Polski.
Dlaczego same przyznają się do braku działań czy zaniechania podstawowych działań ochronnych. O tym, ze jest epidemia odry na Ukrainie wiadomo od 2016 roku.
Dlaczego zezwolono na taki masowy napływ ludności z tamtych terenów? Przeciez na to musiano uzyskać zgodę Brukseli. Sam musisz domyśleć się Dobry Człeku dlaczego to się dzieje.
Przypomnę, że Ustawa o chorobach Zakaźnych z 2008 roku, nakładała na GIS obowiązek kontrolowania zakażeń i szczepienie osób przebywajacych na terenie Polski na okres powyżej 3 miesięcy. Minęło ponad 10 lat, a oni nie opracowali przepisów wykonawczych do ustawy?
Nie jest to oczywisty dowód zaniechania?
Jak wiemy do dnia dzisiejszego nie zastosowano najprostszego sposobu ochrony przez epidemiami czyli kwarantanny.
Oczywiście nie musi to być od razu dowodem ignorancji merytorycznej tych osób. Po prostu wystąpiła sprzeczność ewidentna, interesów City of London Corporation, czyli mamy deklaracje Unii ~Europejskiej o obowiązku przyjmowania  tzw. emigrantów z jednej strony i zakaz utrudniania ich wędrówek poprzez stosowanie kwarantanny.
Przypomnę kwarantanna jako środek zapobiegający roznoszeniu się chorób zakaźnych jest znana od co najmniej 3000 lat. Wystarczy poczytać Biblię.
Innymi słowy za to ognisko zakażenia  w Pruszkowie czy Kwidzyniu winny jest bezpośrednio Główny Inspektor Sanitarny zarówno ten obecny czyli p. Jarosław Pinkoś jak i jego nie mniej znany p. Posobkiewicz.
Ciekawe czy p. Premier wyciągnie jakieś sankcje, w stosunku do winnych?
Łatwo można sprawdzić, że obaj Panowie zajmowali się i zajmują głównie handlem szczepionkami.
Nie mówię tego bezpodstawnie, ponieważ organizują  od wielu, wielu lat tzw. żółte tygodnie w których sprzedają szczepionki o 30% taniej.
Popatrzmy.
W Polsce należy szczepić przeciwko odrze ok. 800 000 pacjentów [dr Paweł Grzesiowski]. Szczepionka obecnie kosztuje ok. 100 złotych. Innymi słowy jest to 80 milionów wyciąganych z kasy ubezpieczeń społecznych, ponieważ wiadomo, ze GIS nic nie produkuje i nic nie wytwarza, tylko jest pośrednikiem handlarzy.
Nie wiem, o ile wzrasta sprzedaż szczepionek w tym żółtym tygodniu, ale każdy może się przekonać, że przez pozostałe 51 tygodni cena jest wyższa o 30%, czyli ok. 30 złotych.  Nic nie słyszałem, że GIS dopłaca z własnej kieszenie przez te 51 tygodni. Proste działanie, oczywiście w zaokrągleniu, wskazuje, że średnio szczepionki przez 51 tygodni są droższe o 30 złotych. Innymi słowy GIS zarabia średnio ok. pół miliona tygodniowo na handlu szczepionkami.
I wszystko wskazuje, że to jest obecnie  jego główne zadanie. Ciekawe jaki podatek odprowadza do Skarbu Państwa?.
Ale na pewno to dobra fucha.
GIS np. pomimo epidemii na Ukrainie w 2006 roku nie zastosował żadnych środków w celu  ewentualnego zabezpieczenia mieszkańców chociażby wschodnich województw. Przypomnę zachorowało wówczas na Ukrainie ponad 46 000 ludzi, a nie jak w Polsce 18 osób obcej narodowości.
Tak więc śmiało możemy powiedzieć, że cała afera z odrą ma drugie, a może nawet trzecie dno.
Czym zatem kierują się organizacje medyczne składają wyrazy poparcia dla działań rządu warszawskiego?
Ostatnio medexpress z dnia 05 listopada 2018 opublikował takowe poparcie Zarządu Główny KLRwP.
Co to jest za organizacja?
Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce zrzesza lekarzy podstawowej opieki medycznej i wystąpiło z wyraźnym i zdecydowanym poparciem dla WSZELKICH DZIAŁAŃ ADMINISTRACJI PAŃSTWOWEJ , SAMORZĄDOW ZAWODOWYCH I MEDIÓW OPINOTWÓRCZYCH DLA UTRZYMANIA ZASADY OBOWIĄZKOWOŚCI SZCZEPIEŃ OCHRONNYCH W POLSCE.
Prezesem tego tworu jest  p. dr Tomasz Tomasik  a Zarząd, który opracował owe stanowisko składa się z : dr dr Tomasza Tomasika, Lecha Panasiuka, Adama Windaka,  Agnieszki Jankowskiej-Zduńczyk, Rafała Kacorzyka, Tomasza Sobalskiego, Macieja Godyckiego – Świrko, Michała Sutkowskiego, i Witolda Lukasa.
Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej owego tworu.
I mamy poważny problem.
Dlaczego Zarząd Główny KLRwP :
zamiast informować swoich członków o zawartości ampułek ze szczepionkami,
zamiast apelować do Ministra od Zdrowia o podawanie składu szczepionek,
 zgadza się na trucie polskich dzieci np. aluminium w dawce przekraczającej o 1700% dopuszczalne dla dzieci normy skażenia aluminium.
Sam musisz sobie Dobry Człeku i Lekarzu Rodzinny odpowiedzieć na to proste pytanie.
Dlaczego ciebie wykorzystują do trucia?
dan 12 listopada w dniu św Józefata Kuncewicza herbu Róża
Urodził się w 1580 roku. W 1604 roku wstąpił do zakonu Bazylianów w Wilnie. W 1618 roku zostal biskupem Połocka. Przez cały okres swojego życia działał na rzecz jedności Kościoła, czym wzbudził gniew prawosławnych, któryz w 1623 roku zamordowali go. Został beatyfikowany w 1643 roku a kanonizowany w 1867 roku. ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Jozafat_Kuncewicz )

Dr Jerzy Jaśkowski
Gdańsk, 12.11.18 r.
Kontakt: [email protected]

 

Więcej opracowań dr. Jerzego Jaśkowskiego na naszym portalu>    >    >  TUTAJ .

 

Dr Jerzy Jaśkowski na FB …

 

  • Ilustracja tytułowa: Dr hab. n. med. Jerzy Jaśkowski. Fot. YouTube / wybór zdjęcia wg.pco

  , 2018.11.13.

Dr Jerzy Jaśkowski

Autor: Dr Jerzy Jaśkowski