O Biblii krytycznie. Część XVII. Twierdzenie i przeczenie. Czy ukryte przesłanie?


Przeczytaj:   Część I.    Część II.   Część III.    Część IV.   Część V.   Część VI.   Część VII.   Część VIII.   Część IX.   Część X.   Część XI.   Część XII.   Część XIII.   Część XIV.   Część XV.   Część XVI.

 

 

Wolność wyboru?

 

Adam Schaff (1913-2006), polski filozof pochodzenia żydowskiego, był uważany za głównego i oficjalnego ideologa marksizmu. W 1965 r. Państwowe Wydawnictwo Naukowe w serii „Omega” wydało jego skróconą wersję książki „Marksizm a jednostka ludzka”. O rozchwianiu wartości autor pisze: „Antropologia filozoficzna Marksa była konsekwencją wizji konfliktów jednostki w świecie rozchwianego systemu wartości w świecie wstrząsanym trudnościami przejścia od jednej formacji do drugiej” (z socjalizmu do komunizmu).

Po 1989 r. w Polsce nastał kryzys moralności. Stan ten spowodował zachwianie wartości i porządku moralnego, niezbędnego do równowagi psychicznej i samorealizacji osoby. Zatarcie bądź zniesienie granic między dobrem a złem w pewnych kręgach społecznych spowodowało dezorientację moralną i problemy na większości płaszczyzn życiowych. Przyjęto zasadę, że jednostka nakazom etyczno-moralnym nie musi się podporządkowywać.

Dla Schaffa stan ten posiada kapitalne znaczenie, ponieważ wolność człowieka realizuje się w konkretnych wyborach, a w rozchwianym systemie wartości, człowiek nie wie jak wybierać. Autor pisze: „Każdy świadomy wybór dokonuje się na gruncie określonego systemu wartości, który ustala skalę tego, co godne, dobre, szlachetne, słuszne, społecznie użyteczne itp., oraz skalę przeciwieństw tych określeń. Taki system wartości kształtuje się społecznie i jest wpajany jednostce przez różnokształtne wychowanie społeczne. W takiej analizie należy umiejętnie rozróżniać dwie różne sytuacje. Jedna polega na wyborze między różnymi systemami wartości”.

Dalej: „Sytuacja taka zachodzi wówczas, gdy jednostka ma się decydować w swych działaniach społecznych np. na wybór programu konserwatywnego lub rewolucyjnego z wszystkimi stąd płynącymi konsekwencjami. Każda jednostka jest społecznie uwarunkowana, ale wybory jednostek w tym względzie są różne”. (…) Sytuacja drugiego typu charakteryzuje się tym, że jednostka dokonująca wyboru na gruncie określonego systemu wartości popada w konflikt z tym systemem niezależnie od tego, jakiego dokona wyboru. Taka sytuacja występuje wówczas, gdy wybór oznacza w każdym wypadku konflikt z jakąś akceptowaną wartością”. Dalej A. Schaff pyta: „Na czym polega problem sytuacji konfliktowych? Odpowiada: „Przede wszystkim na tym, że człowiek posiadając wolność wyboru, musi dokonać wyboru, ale nie może się zdecydować, co wybrać. W sytuacji konfliktowej bowiem trudność polega na tym, że przy dokładnej znajomości systemu wartości i związanych z nim nakazów i zakazów, każdy wybór prowadzi do przekroczenia jakiegoś zakazu, każda prób czynienia dobra wiąże się nieuchronnie z czynieniem zła. Jak wybierać? Które dobro jest wyższe, które zło jest gorsze”. (…) To są sytuacje, w których się powiada: „ja bym postąpił tak a tak, ale ty musisz decydować sam”.

Idąc za tym wskazaniem, przy kolejnych kampaniach wyborczych, w stacjach telewizyjnych pojawiają się „autorytety”, które w prowadzonych dyskusjach wyborczych, podpowiadają wyborcy, na kogo powinien głosować. W ogłupianiu ludzi prym wiodą jednak różne instytucje badania opinii publicznej, jak OBOP, CEBOS i inne, podające preferencje wyborcze Polaków. Zaraz po kolejnych wyborach ośrodki te z góry zakładają poparcie dla danych partii. Następnie przez cztery lata wmawiają te poparcie Polakom. Wynik wyborczy jest z góry przesądzony. W takiej sytuacji człowiek jest skazany na zły wybór.

Rzeczywistość obecna została zamazana. Na wskutek przemieszania dobra i zła, człowiek pogrąża się w nieświadomości. Powoduje to z kolei odebranie właściwego rozpoznania rzeczywistości.

 

 

Rzeczywistość to twierdzenie i przeczenie

 

Georg Wilhelm Hegel (1770-1831), niemiecki filozof, stwierdzał, że prawdziwe życie rzeczywistości to nieustannie dokonująca się synteza wiecznych sprzeczności. Twierdzenie, przeczenie, synteza są prawdziwym życiem rzeczywistości. Każde pojęcie zawiera w swej istocie własne przeczenia, z czego wynika poznawcza tendencja do wytworzenia wyższej syntezy, która znów z kolei jest twierdzeniem, zawierającym w sobie własne zaprzeczenie.

Już w Biblii występują twierdzenia i przeczenia. Powszechnie znane jest zwycięstwo Dawida nad olbrzymem filistyńskim Goliatem opisane w 1 Księdze Samuela (1 Sm 17, 48). Tak się uczy na lekcji religii.

Natomiast w 2 Księdze Samuela występuje jednak inny bohater, który zabił Goliata: „Kiedy doszło do nowej walki z Filistynami w Gob, Elchanan z Betlejem, syn Jaira, zabił Goliata z Gat, którego drzewce dzidy wyglądało jak wał tkacki” (2 Sm, 18). Kto więc rzeczywiście zabił Goliata? Który werset mówi prawdę? Jak wytłumacz tę sprzeczność?

Jedyną cechą wspólną obu wojowników było to, że pochodzili z Betlejem.

Wielu badaczy uważa jednak, że werset ten początkowo brzmiał podobnie jak w 1 Kronik 20, 5, a późniejsze różnice pojawiły się na skutek błędu kopistów. Oto on:

„I była znowu wojna z Filistynami, podczas której Elchanan, syn Jaira, zabił Lachmiego, brata Goliata z Gat, a drzewce jego włóczni było jak wał tkacki (1 Krn 20, 5).

Można by koło tej sprawy przejść obojętnie, gdyby nie fakt, że w Biblii występuje więcej takich sprzeczności, które trudno uznać za błąd redaktorów czy kopistów. Redaktorzy Biblii nawet nie postarali się o spójność ksiąg. Świadomie zafałszowali prawdę. Odnosi się wrażenie, że na obecny kształt Biblii nałożyły się dwie różne księgi. Twierdzenie i przeczenie może symbolizować również gwiazda Dawida, która jest

złożona z dwóch zachodzących na siebie trójkątów równoramiennych, jako przeciwstawnych sił (poniżej).

 

 

Stworzenie człowieka

 

Dwa pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju zawierają dwie sprzeczne opowieści o stworzeniu świata. Według opowieści zawartej w księdze Rdz 1, 19 po stworzeniu ptaków i zwierząt, mężczyzna i kobieta zostali stworzeni razem: „I tak upłynął wieczór i poranek – dzień piąty. Potem  Pan rzekł: <Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów!> I stało się tak. Bóg uczynił różne rodzaje dzikich zwierząt, bydła i wszelkich zwierząt pełzających po ziemi. I widział Bóg, że były dobre. A wreszcie rzekł Pan: <Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi! Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: <Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi (Rdz 1, 19).

 

 

Drugie stworzenie człowieka

 

Natomiast w drugiej Rdz 2, 5, Pan stworzył najpierw mężczyznę, potem rośliny, ptaki i zwierzęta: „Gdy Pan Bóg uczynił ziemię i niebo, nie było jeszcze żadnego krzewu polnego na ziemi, ani żadna trawa polna jeszcze nie wzeszła – bo Pan Bóg nie zsyłał deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał ziemię i rów kopał w ziemi, aby w ten sposób nawadniać całą powierzchnię gleby – wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą” (Rdz 2, 5).

 

 

Stworzenie kobiety

 

Dopiero później Bóg zbudował kobietę z żebra, które wyjął mężczyźnie: „Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem. Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, mężczyzna powiedział: <Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta>. Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem. Chociaż mężczyzna i jego żona byli nadzy, nie odczuwali wobec siebie wstydu (Rdz 2, 21).

 

 

Jakub zmienia imię na Izrael

 

Twierdzenie: Jakub zmaga się z Bogiem. „Gdy zaś wrócił i został sam jeden, ktoś zmagał się z nim aż do wschodu jutrzenki a widząc, że nie może go pokonać, dotknął jego stawu biodrowego i wywichnął Jakubowi ten staw podczas zmagania się z nim. A wreszcie rzekł: <Puść mnie, bo już wschodzi zorza!> Jakub odpowiedział: <Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz!>. Wtedy [tamten] go zapytał: >Jakie masz imię?>. On zaś rzekł: <Jakub>. Powiedział: <Odtąd nie będziesz się zwał Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi, i zwyciężyłeś>. Potem Jakub rzekł: >Powiedz mi, proszę, jakie jest Twe imię?>. Ale on odpowiedział: <Czemu pytasz mnie o imię?> – i pobłogosławił go na owym miejscu. Jakub dał temu miejscu nazwę Penuel, mówiąc: <Mimo że widziałem Boga twarzą w twarz, jednak ocaliłem me życie>. Słońce już wschodziło, gdy Jakub przechodził przez Penuel, utykając na nogę” (Rdz 32, 29).

Przeczenie: W tej samej Księdze Rodzaju (34, 18-30) jest inne wyjaśnienie imienia Izrael. Dwaj synowie Jakuba, Symeon i Lewi, bracia Diny, porwawszy za miecze, wtargnęli do miasta, które niczego nie podejrzewało, i wymordowali wszystkich mężczyzn. Zabili mieczem również Chamora i jego syna Sychema i odeszli. Wtedy [pozostali] synowie Jakuba przyszli do pomordowanych i obrabowali miasto za to, że zhańbiono ich siostrę. Zabrali trzody, bydło i osły – wszystko, co było w mieście i na polu. Całe ich mienie, wszystkie dzieci i kobiety uprowadzili w niewolę, zrabowawszy wszystko, co znaleźli w domach.

Wtedy Jakub rzekł do Symeona i Lewiego: <Sprowadziliście na mnie nieszczęście, bo przez was będą mnie mieć w nienawiści mieszkańcy tego kraju, Kananejczycy i Peryzzyci. Jestem przecież małym liczebnie plemieniem i jeżeli oni wystąpią razem przeciwko mnie, poniosę porażkę – zginę ja i cała moja rodzina>. A oni mu na to: <Czyż [mieliśmy pozwolić na to, by] się obchodzono z naszą siostrą jak z nierządnicą?> (Rdz 34, 18-30).

Rzeczywiście: „A gdy wyruszyli w drogę, padł wielki strach na okoliczne miasta, tak że nikt nie ścigał synów Jakuba” (Rdz 35, 5).

Po tym wydarzeniu Jakub zmienił swoje imię na Izrael: Bóg ukazał się jeszcze Jakubowi po jego powrocie z Paddan-Aram i błogosławiąc mu powiedział do niego:

„<Imię twe jest Jakub,

ale odtąd nie będą cię zwać Jakubem,

lecz będziesz miał imię Izrael>.

I tak otrzymał imię Izrael. Po czym Bóg rzekł do niego:

<Ja jestem Bóg wszechmocny…>” (Rdz 35, 9).

Zmienił imię, bo jego synowie cieszyli się złą sławą.

Wcześniej w Sychem Hebrajczycy wypasali trzodę: „Kiedy bracia Józefa poszli paść trzody do Sychem” (Rdz 37, 12).

 

 

Sprzedanie Józefa

 

Twierdzenie: W opowieści o Józefie i jego braciach, Juda zaproponował, aby sprzedać Józefa Izmaelitom, co też według Rdz 37,28 się stało. Księga Rodzaju 39, 1 mówi, że od Izmaelitów, którzy uprowadzili Józefa do Egiptu, kupił go Egipcjanin imieniem Portifar. Cytat: „Kiedy potem zasiedli do posiłku, ujrzeli z dala idących z Gileadu kupców izmaelskich, których wielbłądy niosły wonne korzenie, żywicę i olejki pachnące; szli oni do Egiptu. Wtedy Juda rzekł do swych braci: <Cóż nam przyjdzie z tego, gdy zabijemy naszego brata i nie ujawnimy naszej zbrodni? Chodźcie, sprzedamy go Izmaelitom! Nie zabijajmy go, wszak jest on naszym bratem!>. I usłuchali go bracia” (Rdz 37, 25).

Przeczenie: W Księdze Rodzaju 37, 28 występują Madianici, którzy przechodząc zabrali Józefa ze studni, i to bez udziału braci (rdz 37, 29-30), i sprzedali go później Potifarowi (Rdz 37, 36).

Cytat: „I gdy kupcy madianiccy ich mijali, wyciągnąwszy spiesznie Józefa ze studni, sprzedali go Izmaelitom za dwadzieścia [sztuk] srebra, a ci zabrali go z sobą do Egiptu” (Rdz 37, 28). Dalej: Tymczasem Madianici sprzedali Józefa w Egipcie Potifarowi, urzędnikowi faraona, przełożonemu dworzan (Rdz 37, 36).

W przypisach 37,1: „Cała historia Józefa, choć nie zawiera żadnych widzialnych objawień Bożych, jest w swym przebiegu ujawnieniem rządów Bożej Opatrzności (por. Mdr 10,13n). Przy czym Józef jest typem Chrystusa”. Nic bardziej fałszywego!

 

 

Dwanaście kamieni

 

Księga Jozuego została opracowana z różnych źródeł. Za słusznością tego poglądu przemawia np. to, że w jednym miejscu wspomina się, że lud zebrał z Jordanu dwanaście kamieni i zaniósł je do Gilgal, a dalej, że Jozue położył dwanaście kamieni w środku Jordanu.

Twierdzenie: „I Izraelici uczynili tak, jak im polecił Jozue. Wzięli dwanaście kamieni ze środka Jordanu, jak Pan rozkazał Jozuemu, według liczby pokoleń Izraelitów, przynieśli je ze sobą na miejsce nocnego postoju i tam je położyli” (Joz 4, 8).

Przeczenie: „Dwanaście kamieni położył również Jozue na środku Jordanu, na miejscu, na którym stały nogi kapłanów niosących Arkę Przymierza” (Joz 4, 9). Twierdzi się, że lud wziął ze środka Jordanu dwanaście kamieni, a w wierszu następnym zaprzecza się, i twierdzi się, że to Jozue położył dwanaście kamieni na środku Jordanu. Bez sensu.

Z tą sprzecznością łatwo uporał się tłumacz Księgi Jozuego w Biblii Tysiąclecia – po prostu dodał słowo „również”, którego brak w oryginale (Witold Tyloch, „Dzieje ksiąg Starego Testamentu”, KiW, Warszawa 1985).

W wierszu 20 znowu występuje sprzeczność: „Owe zaś dwanaście kamieni, które zabrano z Jordanu, Jozue ustawił w Gilgal…” (Joz 4, 20). Gilgal było pierwsza stolicą Izraela w Kanaanie. Tu dokonano obrzezania i świętowano Paschę.

 

 

Oblężenie Jerycha

 

Według jednej opowieści siedem razy obchodzono miasto w ciszy i milczeniu i dopiero podczas siódmego okrążenia wszyscy na rozkaz podnieśli wielki krzyk, uderzyli w trąby i zaatakowali miasto.

Twierdzenie: Wy wszyscy, uzbrojeni mężowie, będziecie okrążali miasto codziennie jeden raz. Uczynisz tak przez sześć dni (Joz 6, 3).

Według drugiej opowieści na czele pochodu, który siedmiokrotnie okrążał miasto, szli kapłani dmąc w trąby i podczas siódmego okrążenia zawaliły się mury Jerycha. Według jednej opowieści pochód naokoło miasta odbywał się przez siedem dni, według drugiej siedem okrążeń zakończyło się w ciągu jednego dnia.

Przeczenie: Siódmego dnia wstali rano wraz z zorzą poranną i okrążyli miasto siedmiokrotnie w ustalony sposób: tylko tego dnia okrążyli miasto siedem razy. Gdy kapłani za siódmym razem zagrali na trąbach, Jozue zawołał do ludu: <Wznieście okrzyk wojenny, albowiem Pan daje miasto w moc waszą!…>.

 

 

Walki o Aj

 

W opisie walki o miasto Aj, Jozue wysłał przeciw mieszkańcom tego miasta trzydzieści tysięcy swych ludzi, by przygotowali zasadzkę, a trochę dalej podaje się, ze w tym celu wysłał pięć tysięcy mężów.

Twierdzenie: „Podniósł się więc Jozue ze wszystkimi wojownikami, by wyruszyć przeciw Aj. Jednocześnie wybrał Jozue trzydzieści tysięcy dzielnych wojowników i wysłał ich nocą, dając im następujący rozkaz: <Uważajcie! Przygotujcie zasadzkę na miasto po jego stronie zachodniej, ale niezbyt daleko od miasta, i bądźcie wszyscy gotowi…>” (Joz 8, 3).

Przeczenie: „Wszyscy wojownicy, jakich tylko miał, poszli w góry, przybyli pod miasto i rozłożyli się obozem po północnej stronie Aj. Między nimi i Aj była dolina. Następnie wziął około pięciu tysięcy ludzi i umieścił ich jako zasadzkę między Betel a Aj, od zachodniej strony miasta (Joz 8, 12).

 

 

Zdobycie Hebronu

 

Wysłano wywiadowców do Kannanu, którzy doszli aż do Hebronu: „Ciągnęli przez Negeb i przybyli do Hebronu, gdzie przebywali Achiman, Szeszaj i Talma – Anakici” (Lb 13, 22).

Twierdzenie: Przyszli na pustynię Paran do Kadesz i stanęli przed Mojżeszem i Aaronem oraz przed całą społecznością Izraelitów, złożyli sprawozdanie oraz pokazali owoce kraju: I tak im opowiedzieli: <Udaliśmy się do kraju, do którego nas posłałeś. Jest to kraj rzeczywiście opływający w mleko i miód, a oto jego owoce. Jednakże lud, który w nim mieszka, jest silny, a miasta są obwarowane i bardzo wielkie. Widzieliśmy tam również Anakitów. Amalekici zajmują okolice Negebu; w górach mieszkają Chetyci, Jebusyci i Amoryci, Kananejczycy wreszcie mieszkają nad morzem i nad brzegami Jordanu>. Wtedy próbował Kaleb uspokoić lud, [który zaczął się burzyć] przeciw Mojżeszowi, i rzekł: <Trzeba ruszyć i zdobyć kraj – na pewno zdołamy go zająć> (Lb 13, 27).

Kalebowi obiecano, że wejdzie do tego kraju: „Tylko słudze memu Kalebowi, który ożywiony innym duchem okazał Mi pełne posłuszeństwo, dozwolę wejść do kraju, który już przewędrował, i potomstwu jego dam go w posiadanie” (Lb 14, 24).

Z opowieści wynika, że wywiadowcy przeszli cały kraj od Sin na południu do Rechob: „Wyruszyli więc i badali kraj od pustyni Sin aż do Rechob, u Wejścia do Chamat” (Lb 13, 21).

Przeczenie: W tej samej opowieści pisze, że wywiadowcy przeszli cały kraj i po powrocie złożyli sprawozdanie, że jest to kraj, który pożera swoich mieszkańców. Lecz mężowie, którzy razem z nim byli, rzekli: <Nie możemy wyruszyć przeciw temu ludowi, bo jest silniejszy od nas>. I rozgłaszali złe wiadomości o kraju, który zbadali, mówiąc do Izraelitów: <Kraj, któryśmy przeszli, aby go zbadać, jest krajem, który pożera swoich mieszkańców. Wszyscy zaś ludzie, których tam widzieliśmy, są wysokiego wzrostu …> (Lb 13, 32).

Widzieliśmy tam nawet olbrzymów – Anakici pochodzą od olbrzymów – a w porównaniu z nimi wydaliśmy się sobie jak szarańcza i takimi byliśmy w ich oczach (Lb13, 33).

A Jozue, syn Nuna, i Kaleb, syn Jefunnego, którzy należeli do badających kraj, rozdarli szaty i mówili do całej społeczności Izraelitów: <Kraj, który przeszliśmy celem zbadania go, jest wspaniałym krajem. Jeśli nam Pan sprzyja, to nas wprowadzi do tego kraju i da nam ten kraj, który prawdziwie opływa w mleko i miód… >. (Lb 14, 6-9).

„Całe zgromadzenie mówiło, by ich ukamienować, gdy [wtem] ukazała się chwała Pana wobec wszystkich Izraelitów nad Namiotem Spotkania”. Lb 14, 10).

Według Księgi Jozuego, Jozue zdobył Hebron i wytracił jego mieszkańców, przy czym dwukrotnie mówi się w nim o śmierci króla tego miasta.

Twierdzenie: Wówczas rzekł Jozue: <Otwórzcie wejście do jaskini i wyprowadźcie z niej do mnie tych pięciu królów>. Uczyniono tak i wyprowadzono do niego z jaskini owych pięciu królów: króla Jerozolimy, króla Hebronu, króla Jarmutu, króla Lakisz i króla Eglonu. Skoro przyprowadzono owych królów do Jozuego, Jozue wezwał wszystkich mężów izraelskich i rzekł do dowódców wojennych, którzy mu towarzyszyli: <Zbliżcie się i postawcie wasze nogi na karkach tych królów>. Zbliżyli się i postawili swe nogi na ich karkach. Wtedy Jozue rzekł do nich: <Odrzućcie bojaźń i strach, bądźcie mężni i mocni, gdyż tak uczyni Pan wszystkim wrogom waszym, z którymi walczyć będziecie>. A potem Jozue wymierzył im cios śmiertelny i kazał powiesić ich na pięciu drzewach, na których wisieli aż do wieczora. A o zachodzie słońca na rozkaz Jozuego zdjęto ich z drzew i wrzucono do jaskini, w której się ukrywali. Wejście do jaskini zasypano wielkimi kamieniami, które leżą tam aż do dnia dzisiejszego (Joz 10, 22)..

Przeczenie: Z Eglonu udał się Jozue, a z nim cały Izrael do Hebronu i natarł na niego. I zdobyli go, i porazili ostrzem miecza jego króla i wszystkich mieszkańców przyległych jego miast, nie pozostawiając nikogo przy życiu, jak uczynił [Jozue] z Eglonem. Miasto i wszystko, co w nim żyło, zostało również obłożone klątwą (Joz 10, 36).

Natomiast z innego fragmentu wynika, że miasto to pozostało nadal nie zdobyte, i dopiero Kaleb wypędził synów Anaka: Szeszaja, Achimana i Talmaja.

Twierdzenie: Jozue pobłogosławił Kaleba, syna Jefunnego, i dał mu w dziedzictwo Hebron. Dlatego należy Hebron jako dziedzictwo do Kaleba, syna Jefunnego, Kenizzyty, aż do dnia dzisiejszego, bo poszedł on całkowicie za Panem, Bogiem Izraela. Hebron miało pierwotnie nazwę Kiriat-Arba. Arba był największym mężem wśród Anakitów. I kraj zaznał pokoju od wojny (Joz 14, 13).

Przeczenie: „Kaleb, syn Jefunnego, otrzymał dział pośród potomków Judy, zgodnie z poleceniem Pana, danym Jozuemu: Kiriat-Arba, główne miasto Anakitów, czyli Hebron. Kaleb wypędził stąd trzech synów Anaka: Szeszaja, Achimana i Talmaja. Stamtąd wyruszył przeciwko mieszkańcom Debiru – nazwa Debiru brzmiała przedtem Kiriat-Sefer”.

 

„I opanował Jozue cały ten kraj: góry, cały Negeb, całą krainę Goszen, Szefelę, Arabę, góry izraelskie i ich równiny. Od góry Chalak, wznoszącej się ku Seirowi, aż do Baal-Gad w dolinie Libanu, u stóp góry Hermon. A wszystkich ich królów zwyciężył i skazał na śmierć. Przez długi czas Jozue walczył z tymi wszystkimi królami. Żadne miasto nie zawarło pokoju z Izraelitami prócz Chiwwitów mieszkających w Gibeonie. Wszystkie zostały zdobyte zbrojnie. Taki był zamiar Pana, który uczynił upartymi ich serca, tak że prowadzili wojnę z Izraelem i popadli pod klątwę bez miłosierdzia aż do wyniszczenia, jak rozkazał Pan Mojżeszowi (Joz 11,16-20.

 

 

Osiedlenie się pokoleń północnych i Edomitów

 

Twierdzenie: Granica Manassesa ciągnęła się od strony Asera do Mikmetat, położonego na wschód od Sychem, i szła na prawo <ku Jaszib> przy źródle Tappuach. Okolica Tappuach należała do Manassesa, ale Tappuach na granicy Manassesa należało do Efraima. Granica schodziła do potoku Kana (na południe od potoku były miasta efraimskie, prócz tych, które miał Efraim, wśród miast Manassesa, a ziemia Manassesa znajdowała się na północ od potoku) i biegła ku morzu. Ziemia położona na południe należała do Efraima, na północ zaś – należała do Manassesa, a granicą było morze. Z Aserem graniczyli na północy, a z Issacharem na wschodzie. Manasses w działach Issachara i Asera posiadał Bet-Szean z przynależnymi miejscowościami, Jibleam z przynależnymi miejscowościami, mieszkańców Dor z przynależnymi miejscowościami, mieszkańców Endor z przynależnymi miejscowościami, mieszkańców Tanak i mieszkańców Megiddo z przynależnymi miejscowościami oraz trzecią część Nafat. Nie mogli jednak synowie Manassesa wziąć w posiadanie tych miast i dlatego Kananejczycy pozostali w tym kraju. Gdy Izraelici stali się silniejsi, zmusili Kananejczyków do robót publicznych, lecz ich nie wypędzili (Joz 17, 11-13).

W Księdze Wyjścia na ten temat pisze: „Nie będziesz zawierał przymierza z nimi ani z ich bogami. Nie mogą mieszkać w twoim kraju gdyż przywiedliby cie do grzechu przeciw Mnie. Mógłbyś oddawać część ich bogom, co byłoby dla ciebie” (Wyj 23 32-33).

Przeczenie: w Księdze Jozuego pisze: „Natomiast Manasses nie zdobył Bet-Szean i miejscowości przynależnych ani Tanaku i miejscowości przynależnych, ani [nie wypędził] mieszkańców Dor i miejscowości przynależnych, ani mieszkańców Jibleam i miejscowości przynależnych, ani mieszkańców Megiddo i miejscowości przynależnych. Kananejczycy mieszkają w tej ziemi aż do dnia dzisiejszego. Jednakże kiedy Izrael się wzmocnił, poddał wprawdzie Kananejczyków robotom przymusowym, ale ich nie wypędził. Efraim również nie wypędził Kananejczyków mieszkających w Gezer: Kananejczycy mieszkali pośrodku nich w Gezer. Zabulon nie wypędził mieszkańców Kitron ani Nahalol, tak że Kananejczycy mieszkali wśród nich i wykonywali roboty przymusowe. Aser nie wypędził mieszkańców Akko ani Sydonu, ani Achlab, ani Akzib, ani Chelba, ani Afik, ani Rechob. Mieszkali więc Aseryci wśród Kananejczyków, zamieszkujących kraj, bo ich nie wypędzili. Neftali nie wypędził mieszkańców z Bet-Szemesz ani mieszkańców z Bet-Anat i mieszkał wśród Kananejczyków zajmujących tę ziemię. Jednakże mieszkańcy z Bet-Szemesz i Bet-Anat zostali przeznaczeni do robót przymusowych na jego korzyść. Amoryci zaś wypchnęli synów Dana na góry i nie pozwalali im zejść do doliny. Amoryci trzymali się więc w Har-Cheres, Ajjalonie i w Szaalbin, lecz kiedy zaciążyła ręka pokolenia Józefa, wykonywali roboty przymusowe. Posiadłości zaś Edomitów rozciągały się od Wzgórza Skorpionów, od Skały i wyżej” (Sdz 1, 27-30).

 

 

Wędrówka Izraelitów

 

Twierdzenie: „Gdy faraon uwolnił lud, nie wiódł go Bóg drogą prowadzącą do ziemi filistyńskiej, chociaż była najkrótsza”.

Przeczenie: Filistynowie wtargnęli do Palestyny dopiero za faraona Ramzesa III (1198-1167 p.n.e.) w ósmym roku jego panowania (około 1190 r. p.n.e.), kiedy miał miejsce drugi najazd na Egipt. Najeźdźcy, w skład których wchodzili Danuna (Danaowie) i Pulesati lub Peleset (Filistini), zostali odepchnięci z bardzo dużymi stratami.

 

 

Imię i oblicze Pana

 

„Gdy Mojżesz pasał owce swego teścia, Jetry, kapłana Madianitów, zaprowadził [pewnego razu] owce w głąb pustyni i przyszedł do góry Bożej Horeb. Wtedy ukazał mu się Anioł Pański w płomieniu ognia, ze środka krzewu [Mojżesz] widział, jak krzew płonął ogniem, a nie spłonął od niego. Wtedy Mojżesz powiedział do siebie: ,Podejdę, żeby się przyjrzeć temu niezwykłemu zjawisku. Dlaczego krzew się nie spala?.. Gdy zaś Pan ujrzał, że [Mojżesz] podchodził, żeby się przyjrzeć, zawołał <Bóg do> niego ze środka krzewu” <Mojżeszu, Mojżeszu!>. On zaś odpowiedział: <Oto jestem.. [Rzekł mu Bóg]: <Nie zbliżaj się tu! Zdejm sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą>. Powiedział jeszcze Pan <Jestem Bogiem ojca twego, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba>.

Twierdzenie: Mojżesz zasłonił twarz, bał się bowiem zwrócić oczy na Boga” (Wj 3,1).

„… Mojżesz zaś rzekł do Boga: <Oto pójdę do Izraelitów i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mię do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż im mam powiedzieć?>. Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: <JESTEM, KTÓRY JESTEM>. I dodał: <Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was> (Wj 3,13).

Przeczenie: W „Księdze Wyjścia” napisano: „A Pan rozmawiał z Mojżeszem twarzą w twarz, jak się rozmawia z przyjacielem” (Wj 33, 11).

Natomiast trochę dalej 33,11: „I rzekł [Mojżesz]: <Spraw, abym ujrzał Twoją chwałę>. [Pan] odpowiedział: ,Ja ukażę ci mój majestat i ogłoszę przed tobą imię Pana, gdyż Ja wyświadczam łaskę, komu chcę, i miłosierdzie, komu Mi się podoba>. I znowu rzekł: <Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu>. I rzekł jeszcze Pan: <Oto miejsce obok Mnie, stań przy skale. Gdy przechodzić będzie moja chwała, pozostawię cię w rozpadlinie skały i położę rękę moją na tobie, aż przejdę. A gdy cofnę rękę, ujrzysz mię z tyłu, lecz oblicza mojego tobie nie ukażę>” (Wj 33,18).

 

 

Sisera z Charoszet Haggoim

 

Twierdzenie: Zajęcie Chasoru i innych miast galilejskich. W tym samym czasie Jozue cofnął się i zdobył Chasor, a króla jego zabił mieczem; Chasor było niegdyś stolicą wszystkich tych królestw. Ostrzem miecza pobili wszystko co żywe, obłożywszy klątwą. Nie pozostawiono żadnej żywej duszy, a Chasor spalono. Wszystkie miasta tych królów i samych ich królów zwyciężył Jozue i zdobył ostrzem miecza, obłożywszy ich klątwą, jak rozkazał Mojżesz, sługa Pana (Joz 11, 10-13).

Sprzeczność, ponieważ nie Jozue pobił wojska króla Jabina, który panował w Chasor, lecz Barak. W Księdze Sędziów pisze, że Jabin, król Kanaanu uciskał Izraelitów przez dwadzieścia lat: „Po śmierci Ehuda Izraelici znów zaczęli czynić to, co złe w oczach Pana, i Pan wydał ich w ręce Jabina, króla Kanaanu, który panował w Chasor. Wodzem jego wojsk był Sisera, który mieszkał w Charoszet-Haggoim. Wówczas Izraelici wołali do Pana. Jabin bowiem miał dziewięćset żelaznych rydwanów i nielitościwie uciskał Izraelitów przez lat dwadzieścia” (Sdz 4, 1-3).

 

 

O osiedleniu się Izraelitów w Kannanie

 

O osiedleniu się Izraelitów w Kannanie w Biblii występują sprzeczne informacje. Informacje zamieszczone w Księdze Jozuego i Sędziów różnią się. Takich sprzecznych informacji jest więcej.

Twierdzenie: Według Księgi Jozuego, pokolenia izraelskie zdobyły ziemie kananejską i osiedliły się na niej stosunkowo dość szybko, to w świetle Księgi Sędziów podbój odbywał się powoli, wśród wielu niebezpieczeństw i trudności.

„Wypełnienie obietnic Bożych. Tak Pan dał Izraelitom cały kraj, który poprzysiągł dać ich przodkom. Objęli go oni w posiadanie i w nim zamieszkali. Pan użyczył im pokoju dokoła, zupełnie jak poprzysiągł ich przodkom, a żaden z ich wrogów nie mógł się wobec nich ostać. Wszystkich ich wrogów dał Pan im w ręce. Ze wszystkich dobrych obietnic, które Pan uczynił domowi Izraela, żadna nie zawiodła, lecz każda się spełniła” (Joz 21, 43)..

Przeczenie: Narody, które pozostały. A oto narody, którym Pan pozwolił pozostać, aby wystawić przez nie na próbę Izraela, wszystkich tych, którzy nie doświadczyli żadnej wojny z Kananejczykami – a stało się to jedynie ze względu na dobro pokoleń izraelskich, aby je nauczyć sztuki wojennej, te zwłaszcza, które jej przedtem nie poznały – pięciu władców filistyńskich oraz wszyscy Kananejczycy, Sydończycy i Chiwwici, którzy zamieszkiwali łańcuch gór Libanu, począwszy od góry Baal-Hermon aż do Wejścia do Chamat. Byli oni przeznaczeni do wypróbowania Izraelitów, by można było poznać, czy będą strzec przykazań, które Pan dał ich przodkom za pośrednictwem Mojżesza. Mieszkali więc Izraelici wśród Kananejczyków, Chetytów, Amorytów, Peryzzytów, Chiwwitów i Jebusytów, żenili się z ich córkami i własne swoje córki dawali ich synom za żony, a także służyli ich bogom (Sdz 3, 1).

Twierdzenie: „Wykaz miejscowości Judy. Ekron z przynależnymi miastami i wioskami, z Ekronu aż do morza, wszystkie miasta po stronie Aszdodu wraz z ich wioskami. Aszdod z przynależnymi miastami i wioskami, Gaza wraz z przynależnymi do niej miastami i wioskami aż do Potoku Egipskiego i Wielkiego Morza, które jest granicą” (Joz 15, 45).

Przeczenie: Jozue podbijając Kanaan nie zdobył miast filistyńskich. Gdy był już w podeszłym wieku, rzekł Pan do niego: „Jesteś stary, w podeszłym wieku, a pozostał jeszcze znaczny kraj do zdobycia. Oto ten kraj pozostaje: wszystkie okręgi Filistynów i cały Geszur, od Szichoru, na granicy Egiptu, aż do granicy Ekronu na północy uważa się za kraj kananejski; [kraje] pięciu władców filistyńskich z Gazy, Aszdodu, Aszkelonu, Gat i Ekronu oraz Awici,…” (Joz 13, 1-4). Jozue nie mógł walczyć z Filistynami, bo wówczas ich jeszcze nie było, ani w Egipcie, ani w Palestynie. Byli Ludźmi Morza.

 

 

Zdobycie Jerozolimy

 

Twierdzenie: „Synowie Judy uderzyli na Jerozolimę, zdobyli ją, lud wycięli ostrzem miecza, a miasto spalili” (Sdz 1, 8). Wiersz późniejszy 2 Sm 5, 6-8.

Przeczenie: „Natomiast synowie Beniamina nie wyrzucili z Jerozolimy mieszkających w niej Jebusytów, tak że ci mieszkają w Jerozolimie wspólnie z synami Beniamina aż po dziś dzień” (Sdz 1, 21).

Dopiero Dawid zdobył Jerozolimę: Razem ze swoimi ludźmi król wyruszył do Jerozolimy przeciw Jebusytom, zamieszkującym tę krainę. Rzekli oni do Dawida: <Nie wejdziesz tutaj, lecz odepchną cię ślepi i kulawi>. Oznaczało to: <Dawid tu nie wejdzie>. Dawid jednak zdobył twierdzę Syjon, to jest Miasto Dawidowe (2 Sm 5, 6).

„Dawid zamieszkał w twierdzy, którą nazwał Miastem Dawidowym. Zbudował potem mur dokoła: od Millo do wnętrza. Dawid stawał się coraz potężniejszy, bo Pan, Bóg Zastępów, był z nim (2 Sm 5, 9).

 

 

Azazel

 

Twierdzenie: „Kiedy już ukończy obrzęd przebłagania nad Miejscem Świętym, Namiotem Spotkania i ołtarzem, każe przyprowadzić żywego kozła. Aaron położy obie ręce na głowę żywego kozła, wyzna nad nim wszystkie winy Izraelitów, wszystkie ich przestępstwa dotyczące wszelkich ich grzechów, włoży je na głowę kozła i każe człowiekowi do tego przeznaczonemu wypędzić go na pustynię. W ten sposób kozioł zabierze z sobą wszystkie ich winy do ziemi bezpłodnej. Ów człowiek wypędzi kozła na pustynię” (Kpł 16, 20).

Przeczenie: „…Dlatego Izraelici będą przyprowadzać ofiary swoje, które składali dotychczas na polu; będą je przyprowadzać do Pana, przed wejście do Namiotu Spotkania, do kapłana, i będą je składać jako ofiary biesiadne dla Pana. Kapłan pokropi krwią ołtarz Pana przy wejściu do Namiotu Spotkania, a tłuszcz zamieni w dym jako miłą woń dla Pana. Odtąd nie będą składać ofiar demonom, z którymi uprawiali nierząd. Będzie to dla nich ustawa wieczysta dla ich pokoleń” (Kpł 17, 5).

 

 

Izrael od Dan po Beer-Szebę

 

Według Biblii, król Dawid podbił aramejskie królestwo Soby, które leżało w północnej części Syrii i sięgało aż po Eufrat. A po zwycięskich wyprawach wojennych przeciwko Filistynom dotarł na południu do granicy z Egiptem

Twierdzenie: „Dawid pobił też Hadazera, syna Rechoba, króla Soby, kiedy ten wyprawił się, aby przywrócić swą władzę nad Rzeką. Wziął mu też Dawid tysiąc siedemset konnicy i dwadzieścia tysięcy piechoty. Poprzecinał ścięgna skokowe wszystkich koni zaprzęgowych, zostawiając z nich tylko sto zaprzęgów. Kiedy Aramejczycy z Damaszku przybyli na odsiecz królowi Soby, Hadadezerowi, Dawid pobił dwadzieścia dwa tysiące ludzi spośród Aramejczyków. Potem umieścił Dawid załogi w Aramie damasceńskim, Aramejczycy zaś stali się niewolnikami Dawida, płacącymi daninę. Tak Pan udzielał Dawidowi pomocy we wszystkim, co ten zamierzył” (2 Sm 8, 3).

„Po tych wydarzeniach Dawid pobił Filistynów i zmusił ich do uległości; odebrał też z rąk Filistynów Gat i miejscowości przynależne. Potem pobił Moabitów i stali się Moabici niewolnikami Dawida, płacącymi daninę. Dawid pobił też Hadadezera, króla Soby i Chamat, kiedy wyprawił się, aby utrwalić swą władzę nad rzeką Eufratem. Wziął mu też Dawid tysiąc rydwanów, siedem tysięcy jeźdźców i dwadzieścia tysięcy pieszych. Poprzecinał też Dawid ścięgna skokowe wszystkim koniom zaprzęgowym, zostawiając z nich tylko do stu rydwanów. Kiedy Aramejczycy z Damaszku przybyli na odsiecz królowi Soby, Hadadezerowi, Dawid pobił dwadzieścia dwa tysiące ludzi spośród Aramejczyków. Potem umieścił Dawid załogi w Aramie damasceńskim, i Aramejczycy stali się poddanymi Dawida płacącymi daninę (1 Krn 18, 1).

„Następnie doszło do wojny z Filistynami w Gezer. Wtedy to Sibbekaj Chuszatyta zabił Sippaja, potomka Refaitów, i zostali pobici. I była znowu wojna z Filistynami, podczas której Elchanan, syn Jaira, zabił Lachmiego, brata Goliata z Gat, a drzewce jego włóczni było jak wał tkacki. Była jeszcze inna bitwa w Gat, gdzie znalazł się człowiek wysokiego wzrostu, który miał dwadzieścia cztery palce, sześć u każdej ręki i sześć u każdej stopy; ten również był z Refaitów. Urągał on Izraelowi i zabił go Jonatan, syn Szimei, brata Dawida. Ci byli potomkami Refaitów w Gat: padli oni z ręki Dawida i z ręki jego sług (1 Krn 20, 4-8).

Przeczenie: O państwie izraelskim jednak mówiono, że rozciąga się „od Dan po Beer-Szebę”. Druga Księga Samuela: „Odbiorę królestwo domowi Saula, umocnię natomiast władzę Dawida nad Izraelem i Judą od Dan do Beer-Szeby” (2 Sm 3, 10). 2 Księga Kronik: „Postanowili więc ogłosić to w całym Izraelu od Beer-Szeby aż do Dan, żeby przybyli obchodzić w Jerozolimie Paschę Pana, Boga Izraela; od dawna bowiem nie obchodzono jej tak, jak było przepisane” (2 Krn 30, 5).

 

 

Ołtarz Pański

 

Następnie Salomon stanął przed ołtarzem Pańskim wobec całego zgromadzenia izraelskiego…” (1 Krl 22). W Pierwszej Księdze Królewskiej, w spisie „Odlewy z brązu dla świątyni” nie ma wymienionego ołtarza całopalenia.

Twierdzenie: podczas różnych uroczystości, jak na przykład podczas uroczystości poświęcenia i pierwszego nabożeństwa w świątyni, prawdopodobnie używano ołtarza całopalenia Mojżesza, bo nie ma opisu nowego ołtarza dla świątyni, chociaż jest o nim wzmianka: „Następnie król, a z nim cały Izrael składali ofiary przed Panem. Wtedy Salomon złożył ofiarę biesiadną, w której ofiarował ku czci Pana dwadzieścia dwa tysiące wołów i sto dwadzieścia tysięcy owiec. Tym samym król i wszyscy Izraelici poświęcili dom Panu. Tegoż dnia król poświęcił środkową część dziedzińca przed domem Pańskim, bo dokonał tam ofiary całopalnej, ofiary z pokarmów i tłuszczu ofiar biesiadnych, gdyż brązowy ołtarz, który był przed Panem, okazał się za mały, by pomieścić ofiary całopalne oraz ofiary z pokarmów i tłuszczu ofiar biesiadnych. Wtedy Salomon, a z nim wielkie zgromadzenie całego Izraela od Wejścia do Chamat aż do Potoku Egipskiego, obchodził uroczyste święto przed Panem, Bogiem naszym, przez siedem <i siedem dni, to jest czternaście dni>. Dnia zaś ósmego odprawił lud, który błogosławiąc królowi, rozszedł się do swoich namiotów radośnie i z wdzięcznym sercem za te wszystkie dobrodziejstwa, które Pan wyświadczył swemu słudze, Dawidowi, oraz swemu ludowi, Izraelowi” (1 Krl 8, 62).

„Pierwsza Księga Królewska” jest wcześniejsza od „Drugiej Księgi Kronik”.

Przeczenie: Natomiast w „Drugiej Księdze Kronik” pisze wyraźnie, że brązowy ołtarz sprawił Salomon: Sprzęty świątynne: „Uczynił też ołtarz z brązu, długi na dwadzieścia łokci, szeroki na dwadzieścia łokci, a na dziesięć łokci wysoki” (2Krn 4, 1).

 

 

Trzy doroczne święta pielgrzymek

 

Twierdzenie: Najbardziej liczne były trzy doroczne święta pielgrzymek, kiedy zgodnie z nakazem Tory, każdy Żyd musiał stawić się: „Trzy razy do roku ukaże się każdy mężczyzna przed Panem, Bogiem twoim, w miejscu, które sobie obierze: Na Święto Przaśników, na Święto Tygodni (Wyj 34, 22) i na Święto Namiotów. Nie ukaże się przed obliczem Pana z próżnymi rękami. A dar każdego będzie zależny od błogosławieństwa Pana, Boga Twego, jakim cie obdarzy” (Pwt 16, 16). Zgodnie z tym nakazem, Żydzi przybywali do Jerozolimy z całego świata.

Przeczenie: Trzy uroczyste święta będziesz dla Mnie obchodził w każdym roku. Obchodząc Święto Przaśników będziesz jadł, jak ci to nakazałem, przez siedem dni chleb z niekwaszonej mąki, w oznaczonym dniu miesiąca Abib, gdyż w tym miesiącu wyszedłeś z Egiptu. I nie powinniście pokazywać się przede Mną z próżnymi rękami. I Święto Żniw pierwszych twoich zbiorów z tego, co posiałeś na roli, oraz Święto Zbiorów na końcu roku, gdy zbierzesz z pola twój plon. Trzy razy w roku zjawić się winien każdy twój mężczyzna przed Panem, Bogiem swoim. Nie będziesz składał krwi mojej ofiary z chlebem kwaszonym i nie będziesz przechowywał do rana tłuszczu mojej świątecznej ofiary. Przyniesiesz do domu Boga twego, Pana, pierwociny z płodów ziemi. I nie będziesz gotował koźlęcia w mleku jego matki (Wyj 23, 14). Zamiast Święta Namiotów jest wymienione Święto Zbiorów.

 

 

Odlew „morza”

 

Twierdzenie: „Jego pojemność wynosiła dwa tysiące bat” (1 Krl 26).

Przeczenie: W „Drugiej Księdze Królewskiej” pisze, że pojemność „morza” wynosiła tysiąc bat (2 Krn 4, 5).

„Morze” zaś ustawił z prawej strony na południowy wschód. Służyło ono „kapłanom do mycia się w nim” (2 Krn 4, 6).

 

 

Kto zabił Goliata?

 

Twierdzenie: „…Podczas tej rozmowy z nimi wystąpił z szyków filistyńskich właśnie ów harcownik imieniem Goliat, Filistyn z Gat, i wygłaszał owe słowa. Usłyszał je Dawid…” (1 Sm 17, 23).

„I oto, gdy wstał Filistyn, szedł i zbliżał się coraz bardziej ku Dawidowi, Dawid również pobiegł szybko na pole walki naprzeciw Filistyna. Potem sięgnął Dawid do torby pasterskiej i wyjąwszy z niej kamień, wypuścił go z procy, trafiając Filistyna w czoło, tak że kamień utkwił w czole i Filistyn upadł twarzą na ziemię. Tak to Dawid odniósł zwycięstwo nad Filistynem procą i kamieniem; trafił Filistyna i zabił go, nie mając w ręku miecza. Dawid podbiegł i stanął nad Filistynem, chwycił jego miecz, i dobywszy z pochwy, dobił go; odrąbał mu głowę. Gdy spostrzegli Filistyni, że ich wojownik zginął, rzucili się do ucieczki (1 Sm 17, 48).

Przeczenie: „Kiedy doszło do nowej walki z Filistynami w Gob, Elchanan z Betlejem, syn Jaira, zabił Goliata z Gat, którego drzewce dzidy wyglądało jak wał tkacki” (2 Sm, 18).

„I była znowu wojna z Filistynami, podczas której Elchanan, syn Jaira, zabił Lachmiego, brata Goliata z Gat, a drzewce jego włóczni było jak wał tkacki (1 Krn 20, 5).

Wielu badaczy uważa jednak, że werset ten początkowo brzmiał podobnie jak w 1 Kronik 20, 5, a późniejsze różnice pojawiły się na skutek błędu kopistów.

 

 

Biblia o pokoleniu Dana

 

Twierdzenie: Już na wstępie Księgi Liczb pisze: „Synów Dana, ich potomków według szczepów i rodów, licząc imiona od lat dwudziestu wzwyż, wszystkich zdolnych do walki – spisanych z pokolenia Dana było sześćdziesiąt dwa tysiące siedmiuset” (Lb 1, 38-40).

Przeczenie: Natomiast w tej samej Księdze trochę dalej o liczebności pokolenia Dana napisano: „To są synowie Dana według swoich rodów: od Szuchama pochodzi ród Szuchamitów; to są potomkowie Dana według swoich rodów. Wszystkie rody Szuchamitów – według tego, jak zostały spisane: sześćdziesiąt cztery tysiące czterystu spisanych” (Lb 26, 42-43). Różnica wynosi 1700 osób. Powstała ona dlatego, ponieważ „Księga Liczb” składa się z dwóch różnych przekazów. Pod względem liczebności potomkowie Dana, ród Szuchamitów, byli na drugim miejscu za pokoleniem Judy, które liczyło 74600 osób. Przekaz ten nie mówi ile było wszystkich ludzi z pokolenia Dana, lecz wymienia ile osób liczyły „wszystkie rody Szuchamitów”, potomków Dana, a dlaczego nie wszystkie rody Dana? Czyżby część już wyemigrowała?

Twierdzenie: Jeszcze przed rozdaniem ziemi, pokolenie Dana organizuje wędrówkę w celu poszukiwania miejsca do zamieszkania, bowiem „Amoryci zaś wypchnęli synów Dana na góry i nie pozwalali im zejść do doliny” (Sdz 1,34). Dalej: „W tym czasie nie było króla w Izraelu, toteż pokolenie Dana szukało sobie podówczas ziemi na mieszkanie, gdyż aż do tego dnia nie została mu wydzielona ziemia wśród pokoleń izraelskich” (Sdz 18,1). Zwiadowcy z Dana szukają odpowiedniego dla siebie terytorium. Dotarłszy do domowej świątyni Miki, proszą lewitę, by poradził się Pana w ich sprawie i otrzymują pozytywną zapowiedź. Zwiadowcy kontynuują rekonesans i znajdują w okolicach Lajisz, na północy kraju, teren łatwy do zdobycia. Wracają do swego plemienia i organizują wędrówkę. W czasie podróży zatrzymują się w sanktuarium Miki, przywłaszczają święte przedmioty: „posążek rzeźbiony wraz efodem i terfim oraz posążek ulany z metalu” (Sdz 18, 17). Następnie przekonują lewitę, by stał się kapłanem ich pokolenia. Potem „Posążek ów rzeźbiony, który sobie sprawił Mika, ustawili dla siebie po wszystkie dni, dopóki dom boży znajdował się w Szilo” (Sdz 18, 31). Posążek ten był bożkiem. Kiedy zwiadowcy zabrali z domu Miki jego święte przedmioty i odjeżdżali, Mika za nimi krzyczał: „Zabraliście mi mego bożka, którego sobie sprawiłem”.

Przeczenie: Trochę inna wersja tego samego wydarzenia jest podana w „Księdze Jozuego”. Przy podziale ziemi w Kanaan potomkom Dana według ich rodzaju przypadł w udziale siódmy los. Otrzymali 17 miast. „Posiadłość jednak była dla Danitów za szczupła, wyruszyli przeto synowie Dana przeciw Leszem, zdobyli je i pobili [mieszkańców] ostrzem miecza. Po zajęciu miasta zamieszkali w nim i nazwali Leszem-Dan od imienia ich praojca Dana (Joz 19, 40-48).

Wcześniej: Danowie „…przybyli do miasta Lajisz, do ludu spokojnego i ufnego. Ludność wycięli ostrzem miecza, a miasto zniszczyli ogniem” (Sdz 19, 27-31). Potem miasto odbudowali i w nim zamieszkali. Nazwali je Dan i mieszkali w nim aż do czasów uprowadzenia do niewoli mieszkańców tej krainy.

 

 

Gwiazda Dawida

 

Gwiazda Dawida, zwana też tarczą Dawida, jest sześciopromienną gwiazdą (heksagram) złożoną z dwóch zachodzących na siebie trójkątów równoramiennych (najczęściej równobocznych) obróconych względem siebie. Wierzchołki gwiazdy Dawida w przypadku trójkątów równobocznych leżą na okręgu w punktach odpowiadających parzystym godzinom na tarczy zegara. Przez Żydów zwana tarczą Dawida, w gnozie i innych systemach wiedzy ezoterycznej znana jest jako pieczęć Salomona.

Niektórzy przypuszczają, iż znak ten nie ma nic wspólnego z biblijnym królem Dawidem, lecz jest znacznie starszy. Część badaczy uważa, że chodzi tu o gwiazdę Kijuna:

„Czyż nie składaliście Mi żertw i ofiar pokarmowych na pustyni przez czterdzieści lat, domu Izraela, a [zarazem] obnosiliście Sikkuta, waszego króla, i Kijjuna, wasze bożki <gwiazdę waszego boga>, któreście sobie uczynili? (Am 5, 26). I wówczas, kiedy 40 lat przebywali na pustyni, czcili Pana i zarazem pogańskie bożki. Był to więc wyraźny politeizm, w którym Pan, zależnie od okoliczności, zajmował mniej lub więcej poczesne miejsce w plejadzie innych bogów. W Dziejach Apostolskich zwaną także gwiazdą Remfana:

Ale Bóg odwrócił się od nich i dozwolił, że czcili wojsko niebieskie, jak napisano w księdze proroków:

„Czy składaliście Mi ofiary i dary na pustyni

przez lat czterdzieści, domu Izraela?

Obnosiliście raczej namiot Molocha

i gwiazdę bożka Remfana,

wyobrażenia, które zrobiliście, aby im cześć oddawać.

Przesiedlę was za to poza Babilon” (Dz 7, 43).

Obie nazwy są starożytnymi określeniami planety Saturn, której symbolem była prawdopodobnie sześciopromienna gwiazda. Werset z księgi Amosa sugeruje, iż Izraelici przejęli jej kult od Egipcjan („gwiazdę waszego boga” obnosili na pustyni). Dzisiejsza nazwa gwiazdy może wynikać z faktu, iż syn i następca króla Dawida, Salomon, pod koniec życia zwrócił się ku politeizmowi (1 Krl 11, 4-8) i być może wówczas kult gwiazdy Kijuna nabrał szczególnego znaczenia w starożytnym Izraelu. W żydowskich naukach ezoterycznych heksagram znany jest pod tradycyjną nazwą pieczęci Salomona.

Symbol ten sięga korzeniami aż po Daleki Wschód. Hindusi, dżiniści, tantrycy, smartowie, majawadini, śaktowie, śiwaici oraz buddyści w Indiach, Nepalu, Chinach, Tybecie oraz w innych azjatyckich krajach od wieków używają tego symbolu. Jako symbol, heksagram był wykorzystywany od bardzo dawna, przede wszystkim jako obraz harmonii, na którą składają się przeciwstawne siły (czynnik męski i żeński; ogień i woda itp.).

Henryk Pająk w książce „Bestie Końca Czasu”, podobnie jak w książce „Lichwa: rak ludzkości”, zamieścił wzmianki o Saturnie i heksagramie. Autor pisze: „Heksagramu używano w starożytnych religiach. (…) Heksagram był używany jako symbol Saturna, planety ważnej w okultyzmie i kabale. Saturn zastępuje tam często Szatana. Sześcioramienną gwiazdę uważa się za odpowiednik orientalnego Ying-Yan, lucyferiańskiego pojęcia równowagi dobra i zła. (…) Heksagram posiada konotacje magiczne, kabalistyczne, odniesienia do reinkarnacji”.

Hermes Trismegistos, domniemany autor dzieł znanych pod nazwą „ksiąg hermetycznych”, pochodzących z czasów antycznych, i na które silny wpływ wywarły niewątpliwie idee Egipcjan, jest on czczony przez okultystów jako „po trzykroć wielki” i „największy”. Został tak nazwany przez Greków, gdyż uważany był za króla, prawodawcę i kapłana. Jest symbolem epoki, w której stan kapłański, stan urzędniczy oraz władza królewska zjednoczone były w kaście rządzącej. Nazwa oznacza zarazem człowieka, kastę i boga.

Jean Desaguliers (1683-1744), bliski przyjaciela Newtona, przetłumaczył na język angielski „Tablicę Szmaragdową”, starożytny tekst hermetyczny, którego autorstwo przypisywane jest Hermesowi Trismegistosowi. Do treści „Tablicy Szmaragdowej” odwoływali się średniowieczni alchemicy oraz różokrzyżowcy, a także adepci nauk okultystycznych i ezoterycznych. Alchemicy wierzyli, iż przekaz zawiera tajemnicę kamienia filozoficznego. Oryginalnie tekst był pisany w języku arabskim. Istnieje wiele przekładów, z czego pierwszym był łaciński przekład autorstwa Apoloniusza z Tiany, który urodził się w początkach I wieku w Tianie w Kapadocji. Uważany był za pośrednika między bogami i ludźmi, cudotwórcę, czarownika i proroka. Jean Desaguliers w 1723 i w 1725 r. był zastępcą Wielkiego Mistrza w Wielkiej Loży Anglii. Zasłynął jako współautor pierwszej „Konstytucji masońskiej”, wydrukowanej 17 stycznia 1723 r.

W „Tablicy Szmaragdowej” między innymi napisano: „To, co w dole, podobne jest do tego, co w górze; to, co jest w górze, podobne jest do tego, co w dole; niechaj dokona się cud jedności”. „Pentagram” – tak nazywa się pięcioboczna gwiazda, jak to wyrazili okultyści” „jeden z najdoskonalszych pentakli jakie tylko można sobie wyobrazić.

„Ternerem” lub „ternariuszem” nazywa się połączenie elementów po trzy, które symboliczne oznacza: Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego (w świecie archetypów); najwyższe, pośrednie, najniższe, lub niewinność, męczeństwo, pokajanie (w świecie dającym się ogarnąć rozumem); ruchome, nieruchome, łączne lub strony świata, strefy, deklinacje, lub dzienne, nocne, obustronne (w świecie niebieskim): proste, złożone, rozłożone ( w świecie elementów); głowę, pierś, łono (w mikrokosmosie); Alecto, Tysyfonę, Megerę lub Eaka, Minosa, Radamantysa, lub wiedźmy, przeniewierców, niewiernych (w świecie piekieł). Podobne do tego symboliczne znaczenie ma „quaterner” lub „quaternarius”, elementy łączone po cztery, „quinarius” itd. (Patrz: Agrypa, „O tajemnej filozofii), t. II). (Walery Briusow, „Ognisty anioł”, Czytelnik 1981).

Właśnie gwiazda Dawida jest złożona z dwóch zachodzących na siebie trójkątów równoramiennych, czyli połączonych elementów po trzy (każdy trójkąt).

 

Stanisław Bulza

 

  • Ilustracja tytułowa:  Azazel. Fot. za: Inter  / wybór zdjęcia wg.pco

Przeczytaj więcej artykułów tego autora >   >   > TUTAJ .

Stanisław Bulza na FB ….

 

, 2019.02.02.

 

Avatar

Autor: Stanisław Bulza