Bezprawie Trzeciej RP (1)


Od XIX wieku kształtowana jest nowa – strachliwa wobec władzy mentalność Polaków.

Pierwotną przyczyną były represje Zaborców. I okres II RP był chwilową przerwą bo – mimo represji sanacyjnej Policji – społeczna aktywność Polaków była bardzo wysoka. 

To się zakończyło ostatecznie w latach stalinowskich. 

Niedobitki polskości zostały wymordowane w kazamatach UB. Polscy intelektualiści zostali wymordowani, bądź sparaliżowani strachem, a w ich miejsce wstawiono „pełniących rolę Polaka agentów NKWD”.
Mimo gomułkowskiej odwilży pozostali do dzisiaj w strukturach Państwa Polskiego – w trzecim już pokoleniu. 

Dlatego do dnia dzisiejszego większość Polaków nie odczuwa potrzeby współtworzenia Państwa Polskiego i całkowicie nie rozumie obowiązującego Prawa – oraz należnych obywatelom praw.

Dura lex sed lex.

Fundamentem cywilizowanego Prawa jest puścizna Prawa Starożytnego Rzymu.

W sentencji „twarde prawo, ale prawo” zawarte było między innymi stwierdzenie, że dotyczy ono wszystkich.

Jednak mongolskie prawo bolszewizmu wyodrębniło kastę wyłączoną spod tego obowiązku.

Doskonałym tego przykładem – niszczącym praworządność w Polsce jest zapis Konstytucji Kwaśniewskiego głoszący, że „Posłowie są przedstawicielami Narodu. Nie wiążą ich instrukcje wyborców. „

I to mimo wcześniejszego artykułu twierdzącego że: Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.


Tak więc mamy w polskojęzycznym ustawodawstwie przepisy teoretycznie praworządne, a zaraz po nich paragrafy je unieważniające.
 
Z tego powodu wszyscy pracujący Polacy zostali okradzeni przez Rząd Jerzego Buzka – gdy zmuszeni zostali do oddawania części swojej emerytury do przestępczych struktur nazywanych OFE.

A ponieważ żyjemy w Państwie bezprawia to Sąd Najwyższy stwierdził wbrew Konstytucji, że „składki ubezpieczeniowe nie są własnością obywatela”(!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)

Tym samym polskojęzyczny Sąd Najwyższy pogwałcił Artykuł 64 Konstytucji głoszący że: 

§ 1. Każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia. 
§ 2. Własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej. 
§ 3. Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. 

Żadna ustawa nie ograniczyła praw obywateli do własności składek emerytalnych. 

Dlatego wyrok Sądu Najwyższego był ZBRODNIĄ przeciwko Narodowi Polskiemu. 
 
Co w tej sprawie zrobił Zbigniew Ziobro który chełpi się rzekomą walką o praworządność w Polsce?

Artur Łoboda
25 luty 2019

*
Komentarze:

*
Świetne wypunktowanie. 
Mam nadzieję, że minister Ziobro dotrze do tej notki i się bardzo przejmie i zadziała. 

Ja w swojej działalności gospodarczej miałam okazję odkryć innego typu zjawisko. 

Otóż PO uchwaliła ustawę o „wolności działalności gospodarczej”. Ja się z nią zderzyłam przy okazji zwrotu podatku dochodowego. Podałam urzędowi skarbowemu swoje namiary, adres do korespondencji, bo pod zameldowania nie mogłam przebywać, numer konta bankowego jako załącznik do PIT rocznego. Miałam zwrot podatku z umowy o dzieło, bo nie mogłam prowadzić działalności gosp. Ale US zamiast mi zwrócić podatek po prostu na konto wezwał mnie, żebym zapisała ten numer i zmianę adresu w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) poprzez najbliższy urząd gminy, bo ponoć taki obowiązek nakłada ustawa. Oczywiście stoi to w jawnej sprzeczności z RODO, bo po co mam podawać konto (wspólne z członkiem rodziny) skoro nie mam obowiązku POSIADANIA KONTA. 
Otóż ta ustawa zmusza nawet pojedynczą osobę, która zawiesiła działalność gospodarczą do podania numeru konta bankowego (adresu mail, strony internetowej) w CEIDG. A ja nie tylko nie chcę, ale nie mam takiego obowiązku, co wynika z innych ustaw. Do tej pory US nie zwrócił mi podatku za 2015 rok, a prokuratura nie widzi przestępstwa nadużycia władzy! 

Dlaczego to piszę. Bo ta tuskowa ustawa mówi o TAKIEJ SAMEJ WOLNOŚCI (gospodarczej) jak napis na bramie Auschwitz ARBEIT MACHT FREI (praca czyni wolnym). JEST TO TA SAMA PRUSKA PERFIDIA, KPINA, POGARDA do nas Polaków. 

Niestety zamiast porządkowania tych oczywistych bzdur, mamy dziwne finansowe obiecanki prezesa Kaczyńskiego, które może połatają budżety najbiedniejszych (a o ile wzrosną ceny???) może pozwolą mu wygrać wybory, ale na pewno są sprzeczne z konstytucyjną równością praw. 

Być może jest to desperacki rzut PiS na taśmę, zachęcenie niezdecydowanej biedoty do głosowania na PiS, po to, żeby zdobyć wreszcie konstytucyjną większość, która pozwoli zmienić konstytucyjny pasztet Kwaśniewskiego. 

Niestety każdy myślący może mieć wielkie obawy, że władza absolutna PiS może skutkować zamianą Polski w Polin i zupełne pozbawienie Polaków jakiegokolwiek wpływu na własny los, zupełne bankructwo po zapłaceniu złodziejom z JWC urojonych odszkodowań.

Alina
2019-02-25

*

Nie bądź naiwna. 
Jedynym celem Ziobry jest zachowanie władzy. Dlatego też PiS wprowadził pełną inwigilację i elektroniczną kontrolę obywatela. 
Teraz doskonale wiedzą gdzie się znajdujesz i jakie robisz zakupy. Pierwsze to telefon, który musiałaś zarejestrować. 
Drugie to pełny wgląd w operacje kartami kredytowymi. 

Nie po to piszę, by przestrzec przed czymś Ziobrę. 
To robiłem do tej pory bez rozgłosu. 
Teraz pora pokazać jego prawdziwe oblicze. 

Artur Łoboda
2019-02-25

*

Ależ Arturze! 
Ja przeżyłam stan wojenny, więc naiwna to ja taka już nie jestem. Owszem używam telefonu z abonamentem w pełni świadomie, jakby to było w stanie wojennym „rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana”. To samo dotyczy poczty elektronicznej i kart płatniczych, bo kredytowych nie używam, kredytów nie biorę. Kartami płacę w ostateczności, nie mam kart klienta, które są jeszcze bardziej inwigilujące. Najchętniej używam gotówki. 
To nie Ziobro wprowadził pełną inwigilację, to Tuskowi należy się pierwszeństwo. Po działaniach tego kolejnego rządu widać, że program totalnej inwigilacji jest realizowany zgodnie z jakimś diabelskim planem. 
Z zazdrością można patrzeć na ptaki, które mogą latać wszędzie gdzie chcą bez paszportu, bez płacenia za wizy, bez płacenia podatków. Polacy mają gorzej niż te sympatyczne latające zwierzaki.

Alina
2019-02-25

*

Polskie Niezależne Media
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu

 
Źródło:  ZAPRASZA.net , 25 lutego 2019.

Zdjęcie tytułowe: Sala sądowa. Fot. Rober Gardzinski, RP
 
Przeczytaj więcej tekstów Artura Łobody na naszym portalu   >    >    >    TUTAJ .
 
*
2019.02.26.
Artur Łoboda

Autor: Artur Łoboda