Bezprawie Trzeciej RP (2)


„Aby dowiedzieć się kto naprawdę tobą rządzi, sprawdź po prostu, kogo nie wolno Ci krytykować.”

W czystej teorii Państwo istnieje po to, by chronić obywateli i pomagać im w rozwoju osobistym – dla dobra wspólnego.
Aby mieć środki na realizację tych zadań – Państwo pobiera podatki.

W rzeczywistości Państwo istnieje tylko po to – by utrzymywać klasę próżniaczą, a górnolotne hasła są tylko elementem pijarowskim.
Skala podatków nakładanych na Społeczeństwo dawno przekroczyła wszelkie granice przyzwoitości. 

W czystej teorii Państwo powinno Nas chronić przed bandytami. 
Jak jednak wiemy jest to tylko teoria. Szczególnie – gdy bandyci działają w białych rękawiczkach.

Ostatnimi czasy pisowscy dziennikarze eksponują temat bankowego złodzieja Leszka Czarneckiego. 

Można pomyśleć, że dobrze się dzieje, bo Art. 286 Kodeksu Karnego głosi:
§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Jednak setki tysięcy Polaków zostało oszukanych w tak zwanych „kredytach frankowych” gdy podstępem i oszustwem doprowadzono ich do „niekorzystnego rozporządzenie własnym mieniem” i co?
Co w tej sprawie zrobił Zbigniew Ziobro który chełpi się rzekomą walką o praworządność w Polsce?

„Kredyty frankowe” to wielkie oszustwo międzynarodowej finansjery. 

Ścigając mocodawców i realizatorów tego oszustwa nieuchronnie trafimy do władz Międzynarodowego Funduszu Walutowego. 
A tego nie chce Rząd PiS. 

W większości krajów europejskich tak zwane „kredyty frankowe” zostały unieważnione!

Tylko w Polsce Prokurator Generalny chroni przestępców bankowych w przekonaniu, że oszukani kredytobiorcy kiedyś powymierają.

„Aby dowiedzieć się kto naprawdę rządzi PiS, sprawdź po prostu, kogo nie wolno im krytykować.”

Artur Łoboda
7 marca 2019

*

Fanatyczni zwolennicy PiS

Fanatyzm jest szkodliwy pod każdą postacią. Nawet wśród tych którzy – rzekomo – działają dla „wspólnej sprawy”.

Dokładnie trzy lata temu ostrzegłem Polaków przed pisowskim Ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Bardzo szybko zdobyłem dowody na agenturalną działalność „wicepremiera” i równocześnie „Ministra Kultury” w Rządzie Beaty Szydło.

W artykule „Piotr Gliński Was okłamuje – bezczelnie w oczy!” zapowiedziałem wszystko – co czekało później Polaków – ze strony tego człowieka.

Tekst ten przedrukował między innymi Włodek Kuliński uznając go za bardzo ważny.
A potem – zupełnie niepotrzebnie – przepraszał mnie za obraźliwe komentarze za-pisionych czytelników Jego portalu.
Ludzie ci – zamiast rozsądku – przejawiali fanatyzm bezkrytycznego bronienia partii – którą z niewiadomych powodów – uważają za swoją. 

Od tego czasu pisowski Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego wykazał się nieraz antypolską, a przede wszystkim antykulturalną działalnością na zajmowanym stanowisku.

W dniu wczorajszym Krucjata Różańcowa za Ojczyznę zaalarmowała przed mającym się odbyć 8 marca w Toruniu wydarzeniem – nazywanym „wernisaż wystawy Mariny Abramovic” i zaprosiła o wspólną modlitwę.
Wydarzenie to OCZYWIŚCIE sfinansowane zostało z NASZYCH podatków przez Piotra Glińskiego.
W tym samym czasie Gliński sekuje WSZYSTKIE inicjatywy służące polskiej kulturze. 
Co ma bowiem wspólnego z kulturą Serbka – córka dygnitarza partii komunistycznej?
To pytanie powinni Polacy zadać Glińskiemu i jego „ekspertom”!

Kilka lat temu ktoś – podający się za menadżera Mariny Abramovic dwukrotnie pisał do mojej Fundacji w celu zaprezentowania „dokonań” tej kobiety wśród prezentowanych przez Nas artystów.
Ponieważ jej działania bardziej kwalifikują się do szpitala psychiatrycznego udałem, że nie rozumiem języka angielskiego i nie odpisałem na te listy. 

Znalazł się w Polsce jednak ktoś – kto nie tylko zaprosił tą kobietę, ale wyciągnął z Naszych podatków ogromną kwotę pieniędzy – na prezentację patologii.

Czy za ten stan rzeczy odpowiada Gliński, Sellin, albo też Zwinogrodzka?

Nie!
Za takie wydarzenia w Polsce odpowiadają fanatyczni zwolennicy PiS!
Trzy lata temu zostali ostrzeżeni. 
Dysponowali dostarczoną przeze mnie wiedzą, wystarczającym czasem i narzędziami nacisku na Rząd.
Nie zrobili zupełnie nic

Artur Łoboda

Komentarze [wybór wg.pco]

Alina / 2019-03-06:
Szkoda Arturze, że udawałeś anglo-niemotę. Nie tylko powinieneś odpowiedzieć, to jeszcze tę anglo-języczną odpowiedź rozesłać na wszystkie możliwe artystyczne fora. 

Przypadek Glińskiego i całego jego „dworu” w ministerstwie qultury to wyraźny znak, że PiS popiera patologię i obrzydliwości obce naszej kulturze. 
Ciekawe kiedy prezes Jarosław Kaczyński zauważy „problem” i na najbliższym konwencie PiS dokona zmiany ministra Glińskiego. Pytanie na kogo? 
Czy jest jakiś uznany człowiek, który wyczyści stajnię Augiasza w dotychczasowym ministerstwie kultury. 
Czy wyjaśni sprawę Żydówki z Izraela Joel coś tam, która onegdaj reprezentowała POLSKĘ (!) na festiwalu w Wenecji? 
Czy wyjaśni sprawę powołania Włocha na dyrektora Centrum Sztuki Współczesnej? 
Czy może jakiś dziennikarz śledczy dostanie zlecenie prześledzenia związanych z tym przepływów finansowych? Coś mi się zdaje, że „dofinansowanie” kultury, tej obrzydliwej, zboczonej, nachalnej, to kolejna afera ze znikającymi pieniędzmi w tle. 
Ciekawe co może zrobić taki mały Suwerenik jak ja albo Ty z ministrem kultury, który traci nasze pieniądze na g…o?

*

Artur Łoboda / 2019-03-06:
Mam Alino swoje metody postępowania. 
Nie walczę z każdym, bo niewtajemniczeni pomyślą, że jestem pieniaczem. 
Szanuję również własny czas i nawet 15 minut na napisanie listu jest dla mnie cenne – bo życie jest jedno! 

W okresie poprzedzającym te listy, byłem tuż po zwycięskiej batalii w Kulturze. 
Dzięki moim tekstom – rozsyłanym do instytucji kultury, psychole z Krytyki Politycznej przestali atakować społeczeństwo – bo to zrozumiało, że nie „kulturę” im wciskają, ale ordynarną hucpę. 
Przestano też w plugawych mediach lansować patologie – nazywane sztuką. 

Jeszcze w jesieni 2015 roku napisałem do Glińskiego list – w którym ujawniłem funkcjonowanie w instytucjach kultury poststalinowskiej żydohołoty, której celem jest upodlenie Narodu Polskiego i zniszczenie kultury. 
Potraktował mnie wtedy jak trędowatego.

*

Polskie Niezależne Media
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu


Źródło:  ZAPRASZA.net , 6 marca 2019.

Zdjęcie tytułowe: Prezes Jarosław Kaczyński, wicepremier Piotr Gliński i prezydent Andrzej Duda. Fot. Damian Burzykowski, Newspix.pl / wybór zdj. wg.pco

Przeczytaj więcej tekstów Artura Łobody na naszym portalu   >    >    >    TUTAJ .

*

2019.03.08.
Artur Łoboda

Autor: Artur Łoboda