Min. Glińskiego zmiany ekspozycji ukazujących martyrologię narodu polskiego w Muzeum Auschwitz.


Przed paroma dniami do jednej z krajowej redakcji komentowałem negatywnie wystąpienia Ministra Glińskiego podczas zwiedzania KL Mauthausen. Osobiście krytykowałem także wcześniej, jak po macoszemu traktowani są Polacy podczas zwiedzania obozów hitlerowskich na terenie Austrii, gdy doświadczyłem te niedociągnięcia, zwiedzając w pielgrzymce pamięci w 2007 r. Mauthausen, Dachau, Ebensee.

Uzasadniałem, że w byłym obozie koncentracyjnym w Mauthausen, w którym zginęło tak wielu Polaków, w 2007 r. film o historii tego obozu wyświetlany był w wersjach: włoskiej, francuskiej, angielskiej i niemieckiej. Nie było tłumaczenia na język polski. Brak było również w Muzeum KL Mauthausen książek o martyrologii Polaków w tym obozie. Nasze przedstawicielstwa zagraniczne wyjątkowo słabo interweniowały w sprawie zmiany tej sytuacji, i zadbanie o właściwą obsługę tych miejsc oraz o pomoc przybywającym do nich pielgrzymom z Polski. I z oczywista opieszałością, od 2007 dopiero w 2019 r. czyni się starania w tych tematach!

Wracam jednak do informacji Ministra Glińskiego i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, że będzie zmiana polskiej wystawy w Muzeum Auschwitz, trwożnie rodzą się pytania – gdzie MKiDN było gdy dyrektor podległy tejże instytucji państwowej demolował w KL Auschwitz blok 11, zaś zasadność czy właściwość tych zmian akceptowali tacy „eksperci” jak Beata Szydło i Jarosław Sellin (uczestniczący w otwarciu wystawy bloku 11)?

Mowa jest także, że stała ekspozycja, ukazująca martyrologię narodu polskiego podczas niemieckiej okupacji, która znajduje się w Muzeum Auschwitz, zostanie zmieniona, że sprawa zostanie sfinalizowana w ciągu najbliższych kilku lat.

Te trwożne pytania uzasadniam obawą, kto ma być projektantem i wykonawcą tych zmian? Czyżby znowu geniusz od projektów i ekspozycji muzealnych w osobie dr. Piotra Cywińskiego? Mamy przecież owoce wprowadzania owych unowocześnień i rewolucyjnych zmian ekspozycji w KL Auschwitz – w bloku 11? Jego wybitne osiągnięcia, to: likwidacja prycz w salach parteru bloku 11, zakaz wykonywania hymnu, ustalenie tzw. strefy ciszy pod Ścianą Straceń, wyprowadzenie Mszy św. z pobliża bloku 11 do Harmeż, likwidowanie eksponatów (dzieł malarskich) byłego więźnia a wybitnego malarza Władysława Siwka, zakaz wnoszenia Polskich flag na „drzewcach” na teren obozu, zakaz palenia zniczy itd. Itd.

Nadto, trzeba koniecznie poruszyć sprawę chyba obsesyjnego niszczenia pracowników Muzeum – pracowników, którzy posiadali merytoryczną wiedzę na temat KL Auschwitz.

W tym miejscu, aż prosi się „laurka” dla wyjątkowo wspaniałej osoby, byłego pracownika naukowego w Muzeum dr. Adama Cyry – który w tymże muzeum przepracował 46 lat. Podejmując pracę – pracował pod kierunkiem byłych więźniów o równej jak On wielkiej pasji opieki nad tym tak wyjątkowym miejscem jakim jest Muzeum KL Auschwitz. Chłonny na wiedzę o tym miejscu pracy, z wyjątkową wrażliwością wypełniał swoje obowiązki służbowe wsłuchując się w relacje byłych więźniów, a że wykonywał je pod kierownictwem byłego więźnia dyrektora Muzeum Kazimierza Smolenia, stąd rezultaty tej pracy, pracy która zyskiwała coraz większe uznanie. Jestem pod wrażeniem Tej wiedzy o KL Auschwitz – o czym świadczy stała aktywność publicystyczna na: http://cyra.wblogu.pl/ czyli „Wprawnym okiem historyka”.

Tematy poruszane w blogu świadczą nie tylko o Jego rozległej wiedzy na tematy opisywane, ale są wyjątkowo umiejętnie uzasadnione i dopracowane faktograficznie.

Miał i ma wyjątkowe serdeczne podejście do byłych więźniów od początków pracy w Muzeum – i serdeczność ta jest aktualna po dzień dzisiejszy.

Mam przed oczami – co wielokrotnie podawałem jako przykład, że gdy w czerwcu 2015 r. na terenie byłego KL Auschwitz organizowana była uroczystość upamiętnienia sprowadzenia 14.06.1940 r. pierwszego transportu więźniów Polaków z Tarnowa do KL Auschwitz, a uroczystość ta była organizowana przez Chrześcijańskie Stowarzyszenie Rodzin Oświęcimskich, wówczas co roku demonstracyjnie nie brał w niej udziału Dyrektor Piotr M. A. Cywiński – gospodarz obiektu. Przybył zaś na ta uroczystość były więzień 94-letni Jerzy Bogusz nr obozowy 61, przyjechał na tą uroczystość aż Krakowa. Przybyło także kilku innych żyjących więźniów – także w podeszłym wieku. Pan Cywiński do tych więźniów nie przyszedł. Miało to znamiona wyjątkowej pogardy dla tych nielicznie przybyłych na tę uroczystość byłych więźniów – ofiar hitleryzmu? Wówczas jakże troskliwie zajął się śp. Panem Boguszem właśnie dr Adam Cyra – opiekował się nim do zakończenia uroczystości, mimo, że Pan Bogusz przybył na uroczystość z wnukiem – swoim opiekunem. Ale taki stosunek do byłych więźniów i sprawdzalna serdeczna wzajemność byłych więźniów do dr. Cyry trwa po dzień dzisiejszy, serdeczność okazywana w stałych wzajemnych osobistych jak i korespondencyjnych kontaktach.

Wspominałem także, że to dr Adam Cyra był współtwórcą wstrząsającej ekspozycji „Wizja lokalna”, otwarta 14 czerwca 1980 r. w bloku nr 8 za czasów dyrektora Kazimierza Smolenia – autorstwa i wykonawstwa dr. Adama Cyry i artysty fotografika Wiesława Brzóski (pracownika Gminnego Ośrodka Kultury w Babicach koło Krakowa). Zwiedzający wówczas tą ekspozycję byli więźniowie z pierwszego transportu Polaków z więzienia w Tarnowie do KL Auschwitz, nie mieli słów podziwu dla wykonawców ekspozycji, tak wiernie oddającej autentyzm obozowy i warunki egzystencji osadzonych tam więźniów. Wystawa ta była czynna dwa lata, jej zwiedzanie dla oglądających było wstrząsem, dochodziło nawet do omdleń niektórych zwiedzających – przeżywających odtworzoną na niej straszną atmosferę warunków życia więźniów. Gratulowali wykonawcom udanej ekspozycji przede wszystkim byli więźniowie.

Nie sposób pominąć sprawę zapotrzebowania spotkań ze szkolną młodzieżą, kontakty z naukowcami z poza Muzeum – pytających w wielu sprawach o fachowe doradztwo, zapraszanie na wywiady radiowe, telewizyjne. Niestety jest i sprawa jego charakteru, gdyż dr Cyra czując się lojalnych byłym pracownikiem Muzeum, nie chcąc by dyr. Cywiński zarzucił Mu „nieupoważnioną” działalność na szkodę Muzeum” – i nie wysuwał wobec Niego zarzutu „kreciej roboty”, odmawia wywiadów i kontaktów z mediami.

TAKĄ OSOBĘ, TAK WSPANIAŁEGO PRACOWNIKA dr. Adama Cyrę – dyrektor Cywiński zwolnił pod wyjątkowo błahym pretekstem przekroczenia kompetencji – co jest oczywistą bzdurą wobec znanego z grzeczności i wzorowego zachowywania się dr. Cyry.

Kolejna jak się zdaje ofiara dyr. Cywińskiego to długoletni pracownik Muzeum – M. O., pracujący w tym Muzeum ok. 30 lat. Osoba równie merytoryczna w swojej pracy, o wysokiej wiedzy o KL Auschwitz, projektanta i wykonawca wielu udanych ekspozycji muzealnych.

Nie znając powodów zwolnienia tego pracowniku – przed osiągnięciem wieku emerytalnego, pozostawiam domysłom czytelnika, jak dalece i to zwolnienie było uzasadnione.

Jestem więc bardzo sceptyczny, gdy czytam ową rewelację ministra Glińskiego m.in. w PAP i opisanej przez red. Marka Szafrańskiego, o zmianie stałej ekspozycji, że: „ekspozycja ukazująca martyrologię narodu polskiego podczas niemieckiej okupacji, która znajduje się w Muzeum Auschwitz, i zostanie zmieniona, że sprawa zostanie sfinalizowana w ciągu najbliższych kilku lat”.

Pytam więc chyba naiwnie, kto ma być wykonawca tej zmiany ekspozycji? Geniusz i wizjoner oderwany od rzeczywistości Muzeum KL Auschwitz – dr Piotr M.A. Cywiński, czy jakiś zespół osób, nie znających (takich samych dyletantów jak Cywiński) realiów tego miejsca jak poprzednio wymienione osoby. Czarno to widzę bez udziału takich autorytetów jak dr. Adam Cyry i Mirosław Obstarczyk?

Jerzy Klistała

P.S. Ileż musi być jadu i negatywnych działań Cywińskiego wobec dr. Cyry, skoro by przeszkodzić w wydaniu publikacji o bloku 11 (wcześniej Fundacja Oświęcimska przyznała finansowe wsparcie), zażądał poddania projektu tej pracy spolegliwemu pracownikowi do jej merytorycznej oceny, a po celowo wydanej negatywnej ocenie projektu – nie wydano na piśmie uzasadnienia, co w pracy jest błędne, uniemożliwiając wydanie drukiem tej jakże potrzebnej publikacji? No ale Cywiński ma wbrew pozorom wpływ na wycofanie przez Fundację środków finansowych na druk tej książki.

Mnie także odmówiono przyznania środków na książkę o duchowieństwie (6000 zł.) – gdyż wraz z dr. Cyrą jesteśmy krytykami poczynań Cywińskiego! Tak postępuje człowiek któremu zależy na dobrym zarządzaniu w Muzeum, któremu powinno zależeć, by powodować wydawanie publikacji o tym miejscu tak okrutnych hitlerowskich zbrodni???

JK

*

Artykuł opublikowany za zgodą autora.

Na zdjęciu tytułowym: Min. Piotr Gliński. Fot. za: wolność24.pl / wybór zdjęcia wg.pco
Tytuł artykułu pochodzi od redakcji PCO.

*

Przeczytaj więcej artykułów Jerzego Klistały na naszym portalu > > > TUTAJ.

*

Przeczytaj również inne artykuły związane tematycznie z KL Auschwitz na naszym portalu > > > TUTAJ.

*

*

2019.05.16.
Avatar

Autor: Jerzy Klistała