Kuria i Gmina przeciwko „Powrotowi do Jedwabnego”


To, że rządzący w pomagalenkowej Polsce bronią się przed wyjaśnieniem prawdy o tragedii w Jedwabnym już mało kogo dziwi.

Przypomnijmy, że ekshumacja w Jedwabnem odbyła się w 2001 r. na przełomie maja i czerwca, ale została wstrzymana przez ówczesnego ministra sprawiedliwości. W uzasadnieniu dowiedzieliśmy się o oprotestowaniu ekshumacji przez społeczność żydowską. Spełniając prośbę przedstawicieli tych ostatnich minister Lech Kaczyński polecił zakończenie prac.

Uniemożliwienie dokończenia ekshumacji pozwala różnym pseudo historykom rozpisywać swoje domysły, przypuszczenia i różne konfabulacje a wszystko w celu obarczenia mieszkańców Jedwabnego w przeprowadzonej przez Niemców bandyckiej masakry społeczności żydowskiej. W efekcie informacje takie są źródłem negatywnych opinii o Polakach w relacji ze społecznością żydowską.

Ostatnio obiegła świat informacja z raportu żydowskiej Ligi Przeciw Zniesławieniom (ADL/Anti-Defamation League), że największymi antysemitami świata są… Polacy. Badania żydowskiej organizacji sfinansowali Niemcy z koncernu Volkswagen. No i co na to daltoniści polityczni? Nadal będziecie się upierać, że dogadanie się Niemców z Żydami przeciwko Polakom nie ma miejsca?

W raporcie prof. Koli prowadzącego przerwaną ekshumację znajdują się ważne informacje. Między innymi znaleziono „46 sztuk łusek niemieckiej broni typu mauser„. Wiadomo jest, że karabiny MG34 były w 1941 na wyposażeniu armii niemieckiej. Udało się również ustalić że zamordowanych było nie 1600, ale najprawdopodobniej 200-300 mieszkańców żydowskiego pochodzenia. Jak i wiele innych faktów niewygodnych zarówno dla niemieckich sprawców jak i żydowskich bajkopisarzy.

Dr Ewa Kurek, polska historyk, scenarzystka, reżyserka i autorka książek o tematyce historycznej, badaczką stosunków polsko-żydowskich należy do tych osób, które uważają wznowienie ekshumacji za konieczne!
Ze względu na jej zdeterminowanie w wyjaśnieniu tematu „Jedwabne” od lat spotyka się z szykanami z wielu stron, zarówno w kraju jak i za granicą. W tym od rządzących, bo pod ich autorytetem bojkoty jej obecności i nagonki polonijnych piesków organizowały służby dyplomatyczne na dr Kurek na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.

„Powrót do Jedwabnego” to tytuł książki napisanej wspólnie przez dr Ewę Kurek, Wojciecha Sumlińskiego i Tomasza Budzyńskiego.
Na autorskim portalu red. Sumlińskiego na temat książki możemy przeczytać krótką notkę:

Drodzy Czytelnicy.
Zanim zaprezentujemy Państwu film dokumentalny pt. „Powrót do Jedwabnego” – premiera na przełomie marca i kwietnia przyszłego roku – zaprezentujemy książkę pod tym samym tytułem – „Powrót do Jedwabnego” – oraz Pakietu „Niepokonani” zawierającego cztery książki („Powrót do Jedwabnego”, „Rozprawa”, „Komisarz”, „Ksiądz”) – premiera książki i pakietu już 25 listopada br. – a których przedsprzedaż będzie trwać od 15 października do 25 listopada.
Powrót do Jedwabnego”, to starannie zweryfikowany, a zarazem wyglądający, jak thriller polityczny, zapis wielkiej gry, mechanizmów manipulacji i kłamstw, dla których fundamentem stała się zbrodnia w Jedwabnem, a paliwem Justice Uncompensated Survivors Today – ustawa 447.
W tej rozgrywce nie chodzi o następne kadencje, ale następne pokolenia, a jej wpływ na rzeczywistość przekracza wyobrażenie wielu z nas. Kulminacyjna praca dziennikarza śledczego Wojciecha Sumlińskiego, majora ABW Tomasza Budzyńskiego i dr Ewy Kurek, opowiadająca prawdę uznaną za zbyt prawdziwą, by o niej opowiadać, bo – za Lincolnem – „można oszukiwać wszystkich jakiś czas, a niektórych cały czas, ale nie można oszukiwać wszystkich cały czas”.

Zapowiedziana promocja książki zadziałała na społeczność żydowską stolicy jak przysłowiowa płachta na byka. Można było takiej reakcji z ich strony się spodziewać. Zaskoczeniem natomiast jest reakcja notabli duchowieństwa warszawskiej diecezji.

Promujące książkę „Powrót do Jedwabnego” spotkanie z udziałem autorów Wojciecha Sumlińskiego, Ewy Kurek oraz Tomasza Budzyńskiego zaplanowano w Katolickim Centrum Kultury „Dobre Miejsce” na warszawskich Bielanach. Na kilka dni przed terminem zerwano umowę i odmówiono organizacji spotkania, bez podania przyczyny.

W tej sytuacji pomocnym okazał się Dom Pielgrzyma „Amicus” na warszawskim Żoliborzu, który zgodził się na udzielenie sali na promocję książki. I kiedy już myślano, że pozbyto się kłopotów red. Sumliński otrzymał wiadomość, że umowa wynajęcia sali została odwołana w ostatniej chwili. Jak poinformował dziennikarz śledczy powodem wypowiedzenia umowy najmu sali był protest i interwencja Gminy Żydowskiej w Kurii. Smaczku dodaje fakt, że Dom Pielgrzyma „Amicus” znajduje się w kompleksie Sanktuarium Błogosławionego Ks. Jerzego Popiełuszki, którego nauczaniem było, że zło należy zwyciężać dobrem.

Czy jakby abp. Stanisław Wielgus wytrzymał burzę pomówień, niespotykaną nagonkę i nie zrezygnował z bycia metropolitą – otwierając tym drogę bp. Nyczowi do pasterzowania warszawiakom – życie wiernych w stolicy nie potoczyłoby się bardziej akceptowaną drogą? Dzisiaj można sobie jedynie pogdybać.

Zainteresowani mogą nabyć „Powrót do Jedwabnego” online wchodząc na portal:

Wojciech Sumliński – DZIENNIKARZ ŚLEDCZY
www.sumliński.com.pl

Źródło: pch24.pl, sumlinski.com.pl, polishclub.org.
Ilustracja tytułowa – opr. wg.pco

Waldemar Glodek
23.11.2019.

Polecamy artykuły na PCO na temat Jedwabnego > > > TUTAJ.

*

2019.11.23.
Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek