Bojówka LGBT przerwała konferencję Marszów dla Życia i Rodziny. Stop totalności ideologii gender!


Naprzód Marsz!

Szanowni Państwo!

Niemal sto osób odpowiedzialnych za organizację Marszów dla Życia i Rodziny spotkało się 7 grudnia na Jasnej Górze. Przed nami rok ciężkiej pracy i poważnych wyzwań!

Pisałem w zeszłym tygodniu, że jednym z priorytetów Centrum Życia i Rodziny na najbliższy czas jest konsolidacja tzw. ruchu marszowego. Dzięki Państwa wsparciu mogliśmy od razu wprowadzić słowa w czyn i zgromadzić się w miejscu tak szczególnym dla milionów Polaków.

Musimy być silniejsi

Spotkaliśmy się nie dla miłego spędzenia czasu, ale aby rozpocząć konkretną refleksję nad celem i kształtem Marszów dla Życia i Rodziny. Jako ośrodek patronujący i wspierający te inicjatywy w różnych miejscach Polski chcemy, aby przekaz z nich płynący był mocny i spójny, a środowisko ludzi je tworzących było jak najlepiej przygotowane i uformowane. Dlatego też zaprosiliśmy na spotkanie gości, którzy dzielili się swoim doświadczeniem w działalności publicznej.

Pierwszym prelegentem był Jan Pospieszalski, dziennikarz i publicysta, który w swoich programach nie boi się poruszać niewygodnych tematów.

Wyobrażamy sobie, że ten świat, w którym żyliśmy: mama, tata, żona, mąż, dzieci, wnuki, dziadkowie, to jest rzeczywistość „zastana”, którą uznajemy za najważniejszą, „kosmiczną” prawdę. Okazuje się, że nie! – mówił.

Prelegent pokazał, że wartości, które budują nasz świat, są przedmiotem nieustannego ataku ze strony radykalnej lewicy. Bez naszego zaangażowania, bez zorganizowanego oporu skończymy w miejscu, w którym są dzisiaj społeczeństwa zachodnie.

W podobnym duchu wystąpił Robert Bąkiewicz, Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Zachęcał, aby Marsz dla Życia i Rodziny stał się środkiem budzenia społeczeństwa do podjęcia konkretnych działań na rzecz rodziny. Tworzenie silnych grup o konserwatywnych poglądach jest szczególnie istotne w obliczu narastającej presji lewicy.

Znajdujemy się w tej chwili na wojnie. Nie możemy oczekiwać, że będzie lepiej, że ktoś coś za nas załatwi. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za to, jak będzie wyglądała Polska za 5, za 10 lat – apelował.

Namysł nad skuteczną współpracą w obronie najważniejszych wartości jest konieczny, zwłaszcza, że to druga strona dysponuje ogromnym zapleczem finansowym i medialnym. Aby osiągnąć ten cel, ważna jest konsolidacja różnych środowisk.

Tym bardziej nie można poprzestawać na jednodniowych wydarzeniach – do zwycięstwa konieczna jest codzienna, rzetelna praca i czujność. Najmłodsze pokolenie jest dziś atakowane w szkole, w mediach, a nawet w organizacjach takich jak harcerstwo. Musimy być gotowi, aby zdecydowanie dawać odpór szkodliwym ideologiom, które podsuwa się najmłodszym.

Tamci ludzie mówią wprost: wasze dzieci będą takie jak my (…) Dlatego, jak nasze dzieci patrzą na nas, jeśli nie podejmujemy walki? Nie warto iść drogą na skróty – przestrzegał p. Bąkiewicz.

Oprócz nich wypowiadał się Piotr Podlecki, mówiąc o sukcesie Marszu dla Życia i Rodziny w Bratysławie, a także jedna z gospodyń miejsca z Instytutu Prymasowskiego, która przypomniała zaangażowanie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w obronę życia i rodziny.

Przekaz płynący z tego spotkania jest jasny – musimy wspólnie działać i zachęcać do działania jak największą liczbę osób, którym zależy na przyszłości polskich rodzin!

Narastająca presja to nie fikcja

Może się wydawać, że ostrzeżenia, które kierowali nasi goście są na wyrost, zbyt bojowe i pełne niepotrzebnego pesymizmu. Czy aby na pewno?

Wystarczy spojrzeć na miejsce kuźni przyszłych polskich elit – uniwersytety. W ostatnich miesiącach środowisko akademickie, z samymi rektorami na czele, przyjęło pozycję adwokatów roszczeń lobby LGBT, a uczelnie stały się miejscem, w którym homoaktyw czuje się „jak u siebie”.

Najświeższy przykład to sytuacja, która wydarzyła się na Śląskim Uniwersytecie Medycznym (ŚUM). Rozwiązano umowę z jednym z wykładowców, który w czasie swoich wykładów wskazywał m.in. na negatywne dla zdrowia skutki aktów homoseksualnych oraz że skłonność homoseksualna nie jest naturalna.

Władze uniwersytetu uznały to za homofobię. Tymczasem podobne stwierdzenia można znaleźć w jednym z artykułów opublikowanym w oficjalnym czasopiśmie naukowym ŚUM i to całkiem niedawno, bo 6 lat temu!

Ponadto w miniony poniedziałek na Uniwersytecie Jana Pawła II odbyła się konferencja „Ideologia LGBT i gender [lesbian, gay, bisexual, and transgender – rozwinięcie red. PCO]. Doświadczenia państw Unii Europejskiej i polityka Unii Europejskiej”. Pierwotnie miała odbyć się na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale tamta uczelnia odmówiła wynajęcia sali w tym celu, zdaniem organizatorów – ze strachu przed lobby LGBT.

Kiedy już doszło do konferencji, przerwali ją aktywiści LGBT, którzy wparowali na salę z flagami i hasłami. Adekwatnie skwitował to jeden z prelegentów, ks. Dariusz Oko: To jest dobra ilustracja totalności ideologii gender. To przedsmak tego, co nas czeka, gdy przejmą władzę.

Nie możemy oddać pola

Parady Równości, naciski na uniwersytety, stygmatyzacja przedsiębiorców czy nieustanne próby wejścia do przedszkoli i szkół – nie możemy pozwolić, aby homolobby brutalnymi metodami przejęło inicjatywę w tych miejscach.

Bo ideologia LGBT wciska się tam, gdzie dziś trudno sobie wyobrazić. W ubiegły weekend zawodnicy najbogatszej piłkarskiej ligi świata, angielskiej Premier League, wybiegali na boiska z opaskami w kolorach LGBT, nawet więcej – w tym czasie zostały nimi upstrzone barwy całej ligi… I chociaż ciężko sobie dziś wyobrazić, by polskie stadiony stały się miejscem promocji postulatów mniejszości seksualnych, to przecież kilkanaście lat temu w Anglii nikt nie myślał poważnie o takim obrocie spraw.

Dlatego Centrum Życia i Rodziny robi wszystko, aby zmobilizować jak największą liczbę osób do podejmowania działań na rzecz życia i rodziny. W naszych mediach społecznościowych cały czas informujemy o tym, co się dzieje – informacja o działaniach na ŚUM dotarła do ponad 70 000 odbiorców.

Kiedy tylko pojawia się potrzeba szybkiej interwencji – kierujemy petycje do stosownych władz. Proponujemy także konkretne projekty ustaw, jak np. w celu ochrony dzieci zagrożonych ideologiczną indoktrynacją. Nasze tegoroczne apele podpisało w sumie ponad 150 000 osób. I jak pokazuje doświadczenie – przynoszą konkretny, dobry skutek!

Homolobby dysponuje ogromnymi środkami finansowymi i potężnym zapleczem medialnym. Natomiast działania Centrum Życia i Rodziny są możliwe jedynie dzięki Państwa zaangażowaniu i wsparciu. Dlatego, jeśli uznają to Państwo za stosowne, ponownie proszę o wsparcie naszych działań dowolną kwotą np. 30, 60, 100 czy nawet 200 zł.

CHCĘ WESPRZEĆ CENTRUM ŻYCIA I RODZINY!

Pisząc do Państwa tę wiadomość, dostałem informację, że organizacje feministyczne uruchomiły inicjatywę „Aborcja bez granic” – każda osoba może łatwo uzyskać informację na ten temat, a nawet pomoc w organizacji wyjazdu za granicę w celu zabicia dziecka przed urodzeniem. Równocześnie media cały czas donoszą o ogromnych pieniądzach wydawanych przez stołeczny ratusz na projekty zachęcające do aktów homoseksualnych.

To tylko przekonuje mnie, że walka o rodzinę i życie w 2020 roku zapowiada się na jeszcze bardziej zaciekłą. Wierzę, że będziecie Państwo walczyć wspólnie z nami ramię w ramię!

Kamil Zwierz
Prezes Centrum Życia i Rodziny

PS. Ośmielę się przypomnieć, że Centrum Życia i Rodziny realizuje cele pożytku publicznego. Dlatego wszystkie przekazane nam do końca bieżącego roku darowizny można będzie odliczyć od podatku PIT za rok 2019 (limit to 6% uzyskanego rocznego dochodu). Bardzo zachęcam do wsparcia naszych działań jeszcze w grudniu!

Centrum Życia i Rodziny
ul. Nowogrodzka 42/501, 00-695 Warszawa
+ 48 12 38 53 999
[email protected]

Źródło: Materiały nadesłane – Centrum Życia i Rodziny, 13 grudnia 2019.

Ilustracja tytułowa: Spotkanie organizacji Marszów dla Życia i Rodziny na Jasnej Górze, Częstochowa, 7 grudnia 2019. Fot. CŻR.
Tytuł zewnętrzny – red. PCO

*

Polish-Club-Online-PCO-logo-2
, 2019.12.14.
Materiały nadesłane

Autor: Materiały nadesłane