Czy instytucje medyczne, w tym Izby Lekarskie, współdziałają w depopulacji Polski? [Cz. A] Na kanwie procesu dr Czerniaka w Łodzi


Z cyklu : ” P – 356, państwo istnieje formalnie”.

Motto:

Urzędnik nie ma Ojczyzny,
jemu wszystko jedno, gdzie on jest i co on robi. 
Urzędnik to nawet duszy mieć nie może.
Bo czy może mieć duszę maszyna do pisania?
– M.R.

Dlatego Unia EUROPEJSKA tak zwiększa liczbę urzędników.
– jj

„Jeżeli wolność słowa cokolwiek oznacza,
to oznacza ona prawo do mówienia tego,
czego ludzie nie chcą słyszeć i co chcieliby ukryć”
– Jerzy Orwell

Nie ma żadnych wątpliwości, że o istnieniu jakiegokolwiek narodu decyduje jego liczebność. Znamy z historii powszechnej fakty znikania całych narodów, w okresie kilku,  kilkunastu pokoleń. Istnienie narodu związane jest z edukacją  jej ludności, pamięcią historyczną i istnieniem warstwy, nazywajmy ją szlachtą, czyli warstwą posiadającą pewną wiedzę o mechanizmach istnienia życia na świecie.

[…]

Takich Polska synów ma,
jakich jej starsi i mądrzejsi wykształcić pozwolili.
– jj

Proszę przypomnieć sobie, jeszcze w 1968 roku w miesięczniku „Problemy”, publikowano raport demograficzny, podający że ludność Polski wzrośnie w roku 2000, do co najmniej 60 – 65 milionów.

Raport PT Biskupów Polskich w latach 1970 zawierał obliczenia, że ludność zamieszkująca tereny pomiędzy Odrą i Bugiem, w latach  2000 – 2010  wzrośnie do ok. 90 milionów.

Faktycznie, w roku 1974 urodził nam się 40 milionowy obywatel. I nagle tragedia, zamiast wzrostu ludności zaczyna się dramatyczny spadek.

Skoro dane udowadniały, że na naszym terenie spokojnie może zamieszkać ponad 100 milionów ludzi, przyjmując średnią gęstość zaludnienia Belgii, Danii czy Holandii, to co się takiego stało, że następuje w kolejnych pokoleniach takie drastyczne wymieranie?

Proszę zauważyć, zniknęło, w zależności z jakim raportem dokonamy porównania, od 30  do 60 milionów Polaków.

I postawiono krzyżyk nad tym zagadnieniem!

I nikogo to w Polsce nie interesuje, dlaczego ubyło nam tyle milionów ludzi? A podobno mamy elity??

I nikt nie prowadzi analizy co się stało, że w tak drastyczny sposób znikają Polacy jako naród?

Żadna z tzw. patriotycznych organizacji nie wszczyna alarmu, co najwyżej zajmuje się sprawą skrobanek, czyli aborcji, czyli rozkawałkowywania płodów. Dlaczego? Sam musisz to zrozumieć PT Czytelniku!?

Obserwowany ubytek substancji ludzkiej jest w przeliczeniu większy, aniżeli w czasie działań wojennych.

Kto jest temu winien !?

Stawiam roboczą tezę, że przyczyną tego stanu rzeczy może być działalność instytucji medycznych, od początku lat 70 ubiegłego wieku.

„Żaden kraj nie może upaść bez pomocy wewnętrznych trolli”
– jj


To, że jesteśmy tylko kolonią, nie wymaga potwierdzenia, najlepszym dowodem jest nadal realizowanie polityki rodów niemieckich w stylu, jaki to lapidarnie określiła caryca Katarzyna II,  księżniczka niemiecka:

Za co nie lubię Polaków?
Ponieważ zdrajców i renegatów biorą za  bohaterów
i stawiają im pomniki”.
– Katarzyna II

Widzimy obecnie renesans pseudobohaterów,  którym buduje się pomniki, nadaje nazwy ulic i za pieniądze podatnika realizuje filmy, mające pokazać ich bohaterskie czyny. Takim filmem pseudohistorycznym jest obecnie puszczany w TV film o Józefie Piłsudskim [Ginet, Selman]. Proszę zauważyć, film ten jest emitowany w najlepszym czasie, zgodnie          z programem MK-ultra opracowanym przez agenturę.

Jest to związane bezpośrednio ze spadkiem poziomu edukacji w naszym kraju. Po 1989 roku zwiększono liczbę tzw. wyższych uczelni z ok. 80 do 460. Proszę zauważyć, że nie kryje się za tym żaden wzrost publikacji, odkryć itd. Większość tych szkół z nazwy wyższych, nie może się pochwalić żadnymi patentami czy podręcznikami.

Mamy jak podałem, ok. 460 wyższych uczelni i produkujemy tylko ok. 150 patentów rocznie. Niemcy, kraj prawie 3 razy liczebniejszy od Polski, ma tylko ok. 80 szkół wyższych, ale produkuje ok. 17 500 patentów rocznie.

Mamy za to prawdziwą wylęgarnię tytułomanii, w rodzaju ponad 23 000 „profesurów” i zero efektów ich działania; vide chociażby ostatnia awaria sieci wodociągowej w Warszawie i zatrucie Wisły.  Winnych oczywiście nie ma!

Dlaczego postawiłem roboczą tezę, że depopulację wprowadza się „rencami” instytucji?

Otóż, depopulacja zaczęła się ok. 1974 roku. Brałem udział w pracach zespołu w AMG, który oceniał m.in. liczbę samoistnych poronień, w stosunku do liczby porodów. Okazało się, że następuje gwałtowny wzrost tzw. samoistnych poronień u młodych kobiet. Wniosków nie wyciągnięto.

Dziwnym trafem, koreluje ten wzrost samoistnych poronień z wprowadzeniem nowych szczepionek, m.in. przeciwko odrze.

Przypomnę, w tym okresie ministrami od zdrowia byli:

Marian Śliwiński – od  29 III 1972 do 21 XI 1980,  za jego  to czasów zwiększono liczbę szczepień dzieci i zaniechano podawania  dzieciom w szkołach tranu, czyli witaminy D. Do dnia dzisiejszego, pomimo faktu, że dzieci wg Konstytucji są leczone bezpłatnie, nie przywrócono podawania witaminy D w szkołach i przedszkolach.
Tadeusz Szlachowski – od 12 II 1981 do 1985.
Mirosław Cybulko  – od 12 XI 1985 do 24 X 1987.
Janusz Komender – od 24 X 1987 – do 14 X 1988.
Izabela Płaneta -Malecka – od 14 X 1988 do 12 IX 1989, to ta Pani od bezmyślności w działaniu po Czarnobylu.
Andrzej Kosiniak-Kamysz  – od 12 IX  1989  do 12 I 1991.
Władysław Sidorowicz – od 12 I 1991 do 23 XII 1991.
Marian Miśkiewicz – 23 XII 1991 do 11 VII 1992.
Andrzej Wojtyła 11 VII 1992 do 26 X 1993.
Ryszard Żochowski – od 261993 do 17 IX 1997, to ten, od zakupu    koreańskiej,  śmiertelnej szczepionki dla dzieci.
Wojciech Maksymowicz – od 31 X 1997 do 26 III 1999.
Franciszka Cegielska – od 26 III 1999 do 22 X 2000, osoba kompletnie niezwiązana z medycyną.
Grzegorz Opala – od 7 XI 2000  do 19 X 2001.
Mariusz Łapiński  – od 19 X 2001 do 17 I 2004.
Marek Baliński  – od 17 I 2003 do 21 V 2003.
Leszek Sikorski  – od 2 IV 2003 do 2 V 2004.
Wojciech Rudnicki – od 2 V 2004 do 11 VI 2004.
Marian Czekański – od 11 VI 2004  do 15 VII 2004
Marek Balicki – od 15 VII 2004 do 31 X 2005.
Zbigniew Religa [ponownie] – od 31 X 2005  do 7 IX 2007
Ewa Kopacz – od 16 XI 2007 do 7 XI 2011.
Bartosz Arłukowicz – od 18 XI 2011  do 15 VI 2015.
Marian Zębala – od 16 VI 2015 do 16 XI 2015.
Konstanty Radziwiłł od 16 XI 2015  do I 2018.
Łukasz Szumowski obecnie…..

Warto zapamiętać te nazwiska, jak będą tworzyć nowych „bohatyrów”.

Proszę zauważyć,  żaden z tych ministrów, nie zabezpieczył dzieci i młodzieży w odpowiednie dawki witaminy D-3.
Żaden z tych ministrów, nawet nie wspomniał w wytycznych dla pediatrów, o konieczności suplementacji witaminą D-3, co najmniej do 18 roku życia!

Ministrowie przez cały okres akceptowali podawanie szczepionki przeciwko polio, zakażonej wirusem rakotwórczym SV 40.
Były to szczepy, zwane Sabin Orginal Merck (SOM)  i zostały dostarczone do Lederle w 1960 roku, jako materiał siewny do produkcji szczepionki przeciwko polio. Typ II i III powstał w podobny sposób.
Pomimo, że wiedziano o  skażeniu tych szczepionek wirusem SV 40         już w 1963 roku, to nadal sprzedawano je do ZSRR i krajów tzw. Europy Wschodniej [za: Cancer Fundation].

Dlatego m.in. mamy po 20 – 25 latach epidemię nowotworów.

Nikt nie przeprowadził odpowiednich badań i nie wycofał tej szczepionki     z rynku, chociaż o tym, że zawiera ona tego rakotwórczego wirusa, wiadomo było od 1963 roku. Od 1974 roku wiadomo było, że szczepionka de-per- te- zawiera przeciwciała anty HCG, powodujące poronienia u kobiet, zwane w Polsce samoistnymi.

Żaden z tych ministrów nie tylko nie wycofał tej szczepionki z rynku, ale nawet nie ostrzegał PT pediatrów o tym fakcie.

Przez cały okres, od początków namiestnika Polski, agenta Kominternu, genseka Edwarda Gierka, następowała obniżka edukacji zarówno podstawowej, jak i wyższej. Liczba godzin edukacji medycznej zmalała o ok. 1000 w okresie studiów. Za moich czasów, np. Biofizyka to było ok. 200 godzin, a obecnie, to ok. 60 godzin. Podobnie zmniejszono liczbę godzin z Fizjologii, Biochemii, Pediatrii czy Chirurgii. Jak wiem od Kolegów z Politechniki, w podobnym tempie maleje liczba godzin na innych kierunkach.

Jest to realizowanie planu, o którym się przypadkowo dowiedziałem na Konferencji w Berlinie w 1996 roku, że w Polsce ma być tylko podstawowy poziom medycyny, czyli felczerstwo. Widzimy to w całej pełni np. w stworzonej sieci szpitali, czyli wszystkim i wszystko po równo, czyli medycynę sądownie wprowadzaną, pod pojęciem procedur. 

Wiadomo, niedouczonym społeczeństwem łatwiej się rządzi.

Tak więc, jednoznacznie możemy powiedzieć o niedopełnieniu obowiązków przez Ministerstwo Zdrowia i jego reprezentantów.

Niewypełnianie obowiązków dotyczy  również istniejących od 1991 roku Izb Lekarskich.

Przypomnę, Izby Lekarskie stworzono w Cesarstwie Pruskim, czyli             w cywilizacji bizantyjskiej w wydaniu pruskim, czyli omnipotencji państwa nad obywatelem. Chodziło po prostu o nałożenie kagańca na wykształconą ludność, aby nie przeszkadzała w okradaniu społeczeństwa przez urzędników. Okradanie polega na systematycznym zwiększaniu podatków, pod pretekstem np. ochrony zdrowia.

Tymczasem chodzi o coś zupełnie innego, a bandera  ZDROWIE,  jest typową fałszywą flagą.

Proszę zauważyć, przez prawie 30 lat, nigdy Izby Lekarskie nie występowały z wnioskami o przywrócenie suplementacji witaminą D- 3 dla dzieci i młodzieży.
Nigdy Izby Lekarskie nie występowały z krytyką np. mammografii, która powoduje występowanie raka piersi u kobiet.
Nigdy Izby Lekarskie nie występowały z zakazem fluoryzacji, chociaż      od co najmniej ćwierćwiecza wiemy,  jakie to skutki negatywne powoduje fluor   w organizmach, szczególnie dzieci. Wręcz przeciwnie wymuszały fluoryzację pod fikcyjnym hasłem walki z próchnicą.

To Izby Lekarskie zwalczają homeopatię, chociaż Konferencja  w Londynie przed dwoma laty wykazała zasady naukowe jej działania.
To Izby Lekarskie zwalczały marihuanę, jako środek leczniczy, idiotycznymi twierdzeniami jej urzędników np. p. Radziwiłła, że nie ma konopi leczniczych. Dało to np. Izraelowi czas na monopolizację produkcji i potencjalne zyski rzędu kilkunastu milionów.  

Także te nazwiska warto zapamiętać!

Przypomnę:
u dealera porcja kosztuje od 20 do 40 złotych, porcja kupowana w aptece podobno już 70 złotych i jest dofinansowywana przez NFZ z naszych podatków. Pieniądze idą do prywatnej spółki w Kanadzie. Rynek marihuany to kilkanaście miliardów dolarów.

Dlaczego w okresie ok. 10 lat dyskusji, nie utworzono odpowiedniej instytucji produkującej  konopie w Polsce?
Dlaczego Izby Lekarskie przez okres kilku lat sprzeciwiały się wprowadzeniu do Kraju osiągnięć współczesnej medycyny?

Ale  miało być o depopulacji.

Proszę zauważyć, że Izby Lekarskie dały się zapędzić w walkę z wyimaginowanym smogiem, kiedy to jeszcze 30 lat temu zdefiniowano smog jako zanieczyszczenie powietrza cząsteczkami od 1-3 nm powstającymi z elektrofiltrów, na wysokości ponad 100 m.
Przecież prawie wszystkie duże zakłady przemysłowe zostały rozdane korporacjom zachodnim.

Lista 80 największych trucicieli powstała po Okrągłym Stole, ale już po 2 latach istnienia, szybko schowano  ją pod dywan.

Obecnie, cała masa użytecznych idiotów [Goldman zwany w Polsce Leninem] zwalcza pod pojęciem smog tzw. niską zawiesinę, co jest typową fałszywą flagą, mającą podporządkować cały system ogrzewnictwa korporacjom niemieckim. Przecież to właśnie w „rence” niemieckie przeszły nasze elektrociepłownie, po 1989 roku.

Żadna Izba Lekarska nie prostuje tego oczywistego zakłamania, natomiast jej urzędnicy w polskojęzycznych gazetach niemieckich właścicieli, opowiadają bzdury o negatywnych skutkach oddziaływania niskiej zawiesiny, bo śmierdzi. Taki mamy poziom urzędników.

Powołano nawet specjalne Ministerstwo do Spraw Klimatu, a jeszcze parę lat temu informowano nas, o zmniejszeniu biurokracji. Wiadomo!

Czym więcej ludzi pracuje w biurokracji, tym bardziej naród jest zniewolony i ubezwłasnowolniony. 

W Polsce, obecnie tylko ok. 6 milionów ludzi wytwarza PKB, a aż 12 milionów pracujących go zjada. Izby Lekarskie w obecnej postaci, w całej pełni współpracują w dziele depopulacji Narodu, gdyż:

– Bez żadnej przeszkody  ze strony Izb Lekarskich działają  w  Polsce Poradnie „leczące” tzw. ADHD, chociaż takowa jednostka chorobowa nie istnieje, co udowodnił twórca tego pojęcia w 2009 roku. Minęło 10 lat, a nie dotarło to do urzędników Izb Lekarskich i tzw. działaczy. Chodzi po prostu o sprzedaż preparatów psychotropowych, które przynoszą olbrzymi zysk korporacjom zachodnim.
– Bez żadnej przeszkody ze strony Izb Lekarskich wprowadza się coraz to nowe szczepionki i wmusza pod groźną kar sądowych dzieciom, chociaż te szczepionki powodują ewidentne szkody, w postaci np. autyzmu. Szacowany koszt leczenia autyzmu to ok. 4 miliardy złotych rocznie. Jest to nie tylko działanie na szkodę tych dzieci, ale permanentne drenowanie kieszeni społeczeństwa. A jeszcze w 1990 roku PZH ostrzegał przed podawaniem wielu szczepionek jednorazowo z powodu, możliwości uszkodzenia układu odpornościowego dziecka. 
 Bez żadnej przeszkody ze strony Izb Lekarskich wprowadza się do Kraju nieprzebadane szczepionki, pomimo wycofania ich na Zachodzie np.szczepionki MMR –  przez kolejne 3 lata był ona wmuszana polskim dzieciom.  
– Bez żadnej przeszkody ze strony Izb Lekarskich wprowadza się pod sloganem medycyny naukowej, medycynę sądownie wprowadzaną, na podstawie ustaw i rozporządzeń.

Znane jest wystąpienie posła Wilka w Sejmie.

Przypomnę:
Poseł Wilk odczytał z trybuny sejmowej pismo Ministerstwa Zdrowia, że: 

nie posiada ono żadnych prac naukowych potwierdzających skuteczność szczepionek i ich bezpieczeństwo.

Proszę zauważyć, że Władze Izby Lekarskiej w ogóle nie zareagowały na to oświadczenie wygłoszone z trybuny sejmowej.

Sam możesz zastanowić się Dobry Człeku, dlaczego Naczelna Izba Lekarska zachowała dyplomatyczne milczenie.

Podobnie, żaden z tzw. Rzeczników Odpowiedzialności Zawodowej wszystkich Izb lekarskich, a w  szczególności lekarz medycyny, Januariusz Kaczmarek , nie wystąpił przeciwko tym osobnikom,  zasłaniając się amnezją i udając, że o tym nie wiedzą? Taki Rzecznik pamięta, jak wynika z przebiegu rozprawy, drobne szczególiki, a nie pamięta Oświadczenia Ministerstwa Zdrowia?

Co powoduje jego amnezję?
Czyżby ta niepamięć potrzebna mu była do wnoszenia oskarżeń przeciwko innym lekarzom?

Podobna sprawa z p. dr. Weakefieldem.
Praca p.dr Weakefielda ukazała się w recenzowanym medycznym czasopiśmie „The Lancet”.
Innymi słowy, recenzenci tego czasopisma uznali pracę za cenną                   i prawidłowo przeprowadzoną.
Dlaczego więc, biuletyny Izb Lekarskich przedstawiają całą sprawę w zupełnie odmiennym świetle dezinformacji, opublikowanej przez nomen omen dziennikarza o nazwisku Jeleń [Brian Deer].
Dlaczego zajmując się przedrukiem artykułów zagranicznych, na ten temat, a przez 5 lat nie potrafili opublikować całości artykułu dr. Weakefielda w Polsce?
Natomiast obecnie, jak otrzymali hasło od koncernów, podważają wyniki tej pracy? A przecież p. dr WEAKEFIELD stwierdził, że po podaniu szczepionki MMR występuje stan zapalny przewodu pokarmowego.
Dlaczego, Izby Lekarskie  jeżeli miały wątpliwości  co do tej pracy, nie przeprowadziły  w Polsce podobnych badań?
Dlaczego Izby Lekarskie sieją dezinformację?
Co się za tym  „kryje”?
Przecież już ponad 29 ośrodków naukowych potwierdziło fakt występowania stanu zapalnego przewodu pokarmowego po szczepionkach. Listę tych prac publikowałem.
[Źródło: Informacja prasowa z Autism Media Channel]

Oto lista 28 publikacji gdzie publikowane są prace badań z całego świata, które wspierają badania dr Wakefield:

Przecież nawet Ośrodek Białostocki opublikował pracę, ujawniając fakt, że po szczepieniu, białko CRP wzrasta do ponad 100 [ norma poniżej 5].  

Izby Lekarskie w swoich biuletynach nie nagłaśniają tego?

Tacy dealerzy szczepionkowi jak p. prof. Radzikowski, gastrolog, podobno,  nie potrafi wykonać prostego wziernikowania, a zamiast tego bajdurzy o najlepiej przebadanych preparatach medycznych, jakimi wg jego wiedzy, są szczepionki.

Sam musisz wyciągnąć wnioski, jaki poziom wiedzy merytorycznej posiada to towarzystwo wzajemnej adoracji?

P. dr Barbara Starfield opublikowała  w „JAMA”  w numerze z 26 lipca 2000 roku pracę ujawniającą, że z powodu procedur medycznych umiera rocznie ok. 225 000 Amerykanów!
„JAMA” jest bezsprzecznie jednym z lepszych i wiarygodniejszych czasopism medycznych.
W polskojęzycznych czasopismach niemieckich właścicieli brak nawet wzmianki o tej pracy.

Od 2000 roku minęło prawie 20 lat. Innymi słowy, w owym czasie zginęło   z rąk ” Służby Zdrowia”, tej oficjalnej, 4 500 000 ludzi. To jest wielokrotnie więcej, aniżeli w czasie wojny w Wietnamie.

I winnych nie ma.

Ale Izby Lekarskie bagatelizują ten fakt i nadal wciskają nam amerykańskie procedury jako najlepsze na świecie.

Biorąc pod uwagę liczebność populacji USA i Polski, to w Polsce z powodu błędów proceduralno – medycznych ginie  rocznie ok 20 – 30  tysięcy ludzi.

Już samo oddanie polskiej prasy medycznej przez Izby Lekarskie w „rence” koncernów, powinno być uznane za sabotaż i działanie na szkodę Stowarzyszenia.

Pozbawiono w ten sposób PT Lekarzy możliwości wymiany doświadczeń i dzielenia się swoimi obserwacjami.

Podobne spostrzeżenia odnośnie obecnie produkowanych prac „naukawych” opublikowała dr Marcia Angeli, redaktor „New England Journal of Medicine”, już przed 20 laty.

Napisała ona , cyt:

„Po prostu nie można już wierzyć w większość opublikowanych badań klinicznych, ani polegać na sądach lekarzy – ekspertów  lub autorytatywnych wytycznych medycznych. Nie czerpię przyjemności z tego wniosku, do którego powoli i niechętnie doszłam przez dwie dekady pracy, jako redaktor „NEJM”. [NY Review of Book 15 stycznia 2009].

J. Rappaport w swojej publikacji podał:

„Tajne operacje medyczne są najskuteczniejszymi metodami pacyfikacji, osłabiania i kontroli populacji, poprzez zatrucie, ponieważ operują one flagą politycznej neutralności?
W rzeczywistości kartele medyczne są na dłuższą metę najskuteczniejszą gałęzią represji politycznej, od jednego końca planety do drugiego?

Niedawno Washington Post podał, że błędy medyczne są trzecią, wiodącą  przyczyną śmierci w Ameryce.

Czy kiedykolwiek Izby Lekarskie występowały z kontrolą preparatów, reklamowanych np. w telewizji, mających rzekomo zastosowanie w lecznictwie?
Czy jakikolwiek Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej skierował do Ministra odpowiedniego resortu skargę na to ogłupianie ludności?Udowodniono, że farby do włosów mogą być przyczyną raka piersi              u kobiet, podobnie jak dezodoranty.
Czy jakakolwiek Izba Lekarska ostrzegała o tym fakcie?
Nie, oni tylko idąc za modą walczą z nikotynizmem, ale inne rakotwórcze preparaty mogą być w majestacie prawa w Polsce stosowane i sprzedawane!!!

Jak podaje prasa:  
KARTELE MEDYCZNE SĄ NAJLEPIEJ ZORGANIZOWANYMI           I CHRONIONYMI ORGANIZACJAMI NA ŚWIECIE.

Do tej pory Izby Lekarskie zaprzeczają, pomimo wyroków sadowych, związkowi pomiędzy szczepieniami, a autyzmem. Są to najczęściej wygłaszane, gołosłowne twierdzenia dealerów szczepionkowych w polskojęzycznych mediach niemieckich właścicieli.

Jak więc wytłumaczyć fakt, że w 1986 roku autyzm w USA występował u jednego dzieciaka na 2000  urodzonych. 
W roku 1992 było to już 1 na 500 urodzonych.
W 2004 roku było to już 1 przypadek na 150 dzieci.
Ostatnio zanotowano jeden przypadek na 50 urodzonych.

Jedyne co robią fanatycy szczepień w rodzaju dr. G.,  to insynuacje,             że to inne przyczyny powodują autyzm, ale żadnej pracy naukowej nie umie taki osobnik przedstawić.

Jedyna korelacja ze stwierdzanym wzrostem autyzmu, została potwierdzona z lawinowym wzrostem podawanych szczepionek.

Fanatycy szczepień zwiększyli liczbę podawanych szczepionek z 3, w latach 50 ubiegłego wieku, do 16 obecnie i nie posiadają żadnych prac naukowych na potwierdzenie bezpieczeństwa tych preparatów.

Przypomnę, ŻADEN Z PRZEDSTAWICIELI IZB LEKARSKICH NIE ZGŁOSIŁ SIĘ PO NAGRODĘ 100 000 DOLARÓW PRZYZNANĄ KAŻDEMU, KTO UDOWODNI SKUTECZNOŚĆ I BEZPIECZEŃSTWO SZCZEPIONEK.

To chyba mówi samo za siebie.

I najważniejsze, mówiące wprost, że Izby Lekarskie współpracują z koncernami farmaceutycznymi w depopulacji ludności Polski jest fakt milczenia o tych sprawach o roztrząsanie fikcyjnych problemów.

I tak poniżej wymienię tylko niektóre substancje zawarte w szczepionkach: 

1. rozproszone wirusy lub bakterii, a także jak w przypadku szczepionki Poliorakotwórczy wirus SV -40.[info dr Salka] 
2. rtęć – neurotoksyna – w ilości przekraczającej kilkaset procent dopuszczalne normy. 
3. Aluminium – neurotoksyna – uszkadza, mózg, szpik kostny, kości. 
4. Formaldehyd, czynnik rakotwórczy, przypominam, podawany bezpośrednio do krwioobiegu. 
5. Polisorbat 80 – powodujący uszkodzenia dróg rodnych i zaniki jąder .
6. Żelatyna ze świń i kur karmionych genetycznie modyfikowaną paszą.

Poniżej podam kilka szczepionek, rozprowadzanych w Polsce, zawierających rtęć lub aluminium, pomimo zapewnień Narodowego Instytutu Zdrowia o niestosowaniu rtęci w szczepionkach :

  1. Infantrix DTaP , szczepionka  “przeciwko” błonicy, krztuścowi,tężcowi- zawiera aluminium –  producent GSK.
  2. Tripacel , dawniej deperte, zawiera aluminium oraz fenoksyetanol -producent Sanofilpasteur.
  3. Td-pur –  j/w  zawiera aluminium, producent Imed S.A.
  4. Poli-Sabin – “przeciwko” polio, zawiera Polisorbat 80 oraz magnez – producent GSK.
  5. Imovax polo  – “przeciwko”  polio, zawiera fenoksyetylen oraz formaldehyd[ związek stosowany w konserwacji trupów] – producent Sanofil Pasteur.
  6. Prevenar 13 –  szeroko reklamowana szczepionka “przeciwko” pneumokokom[ czyli, dawniejszej dwoince zapalenia płuc , chorobie XIX wieku. Zawiera Polisorbat 80, aluminium – producent Pfizer.
  7. Neis Vac C  – także obecnie w “modzie”, “przeciwko” meningokokom, zawiera aluminium -producent Baxter.
  8. Euvax B  – “ przeciwko” WZW B,  dla dzieci, zawiera aluminium -producent LG Sciences Pland Sp.oo.
  9. Euvax B – “ przeciwko” WZW B, dla dorosłych, zawiera aluminium -producent LG Life Science Poland Sp.oo.
  10. Engerix B – “przeciwko” WZWB, dla dorosłych, zawiera aluminium-  producent GSK .
  11. Synflorix  – “przeciwko” pneumokokom,  zawiera aluminium – producent GSK.

cdn. 

dan w dniu św. Erharda z Ratyzbony tj. 7 stycznia 2020 r.

Erharda z Ratyzbony, trzeci patron diecezji ratyzbońskiej. Imię: pochodzi z antycznego języka germańskiego i znaczy „dzielnie zachowujący honor”. Erhard żył na przełomie VII i VIII wieku, informacje o nim są skąpe i niejednoznaczne. Prawdopodobnie pochodził z Irlandii, po pielgrzymce do Rzymu w towarzystwie Świętego Alberta Cahela (wspominanego również tego samego dnia) udał się do Bawarii. Zamieszkał następnie w Ratyzbonie, gdzie został biskupem i gdzie zaraz po jego śmierci zrodził się i rozpowszechnił jego 
kult. Według innych źródeł miał być wędrownym biskupem wyświęconym przez św. Bonifacego. Jest przedstawiany w szatach biskupich [Żródło: niezbednik.niedziela.pl].

Dr Jerzy Jaśkowski
Gdańsk, 7.01.2020. r.
Kontakt: [email protected]

Autor jest dr nauk medycznych, specjalistą II stopnia z chirurgii ogólnej oraz adiunktem z biofizyki i fizyki medycznej.

Więcej opracowań dr. Jerzego Jaśkowskiego na naszym portalu >    >    >  TUTAJ .

Dr Jerzy Jaśkowski na FB …

Ilustracja tytułowa: Dr hab. n. med. Jerzy Jaśkowski. Fot. TagenTV.

*

Poglądy autorów publikowanych materiałów nie koniecznie muszą być zgodne ze stanowiskiem redakcji Polish Club Online.

2020.01.08.
Dr Jerzy Jaśkowski

Autor: Dr Jerzy Jaśkowski