Do Polin z komunizmem. (Część II.)


Przeczytaj: [ Część I. ]

Plan złupienia Polaków

„… bo nie ma ugody
Gdzie w jednym kraju
żyją dwa żywe narody
Pragnień im nie odejmiesz,
ziemi im nie dodasz
– Jeden musi ustąpić,
gość albo gospodarz”

(Karol Hubert Rostworowski, „Antychryst”, 1925 r. Za: Maciej Giertych „Opoka w Kraju”, 93 (114), Kórnik, kwiecień 2017).

Wybory na prezydenta korespondencyjne

Polityka marksistowska jest w swej formie dyktatorska i totalitarna. Jarosław Kaczyński dokonał więc zamachu na Konstytucję, na władzę sądowniczą poprzez próby zniszczenia, uzależnienia lub ubezwłasnowolnienia, Trybunału Konstytucyjnego i sądów, likwidacja niezależności prokuratury, likwidacja służby cywilnej, zawłaszczenia i zniszczenia mediów publicznych.

Jarosław Kaczyński w Sejmie, Fot. Flickr/Sejm RP/Krzysztof Białoskórski, wiadomo.co , licencja Creative Commons.

Obecnie PiS wykorzystuje epidemię koronawirusa, aby dalej depolonizować urzędy, sądy, łamać Konstytucję, demontować demokrację i państwo.

6.04.2020 r, wieczorem, Prawo i Sprawiedliwość przegłosowało w Sejmie ustawę, na mocy której majowe wybory prezydenckie miałyby się odbyć wyłącznie drogą pocztową.

W myśl propozycji PiS-u wszystkim uprawnionym do głosowania mają być dostarczone tzw. pakiety wyborcze. Za ich doręczenie będzie odpowiadał „operator pocztowy obowiązany do świadczenia usług powszechnych”, czyli po prostu Poczta Polska. Pakiety mają się znaleźć w skrzynkach pocztowych obywateli pod ich adresami wskazanymi w spisie wyborców. Poczta ma je dostarczyć „w terminie przypadającym od siedmiu dni do dnia przypadającego przez dniem wyborów” – czyli w obecnej sytuacji między 3 a 9 maja.

Jedna z przyjętych poprawek zmniejsza katalog czynów podlegających karze pozbawienia wolności do lat 3. Kara ta będzie grozić osobie, która kradnie kartę do głosowania lub oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu. Tej samej karze podlega osoba, która umieszcza w skrzynce pocztowej przygotowanej do umieszczenia koperty zwrotnej przerobioną lub podrobioną kartę do głosowania lub oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu. [ PiS chce korespondencyjnych wyborów dla wszystkich. Jak mają wyglądać?, wiadomości.onet.pl , 6.04.2020.]

Projekt określa, że w skład pakietu wyborczego wchodzą: koperta zwrotna, karta do głosowania, koperta na kartę do głosowania, instrukcja głosowania korespondencyjnego oraz oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu na karcie do głosowania.

W projekcie zastrzeżono jednak, że minister ds. aktywów państwowych może określić w rozporządzeniu dodatkowe elementy wchodzące w skład pakietu wyborczego, „mając na względzie zapewnienie wyborcom skutecznego prawa do głosowania”.

Do tej pory wybory były tajne, wyborca podpisywał się w spisie wyborców, pobierał karty do głosowania, i w kabinie dokonywał wyboru, a następnie wrzucał karty do urny. Teraz w kopercie zwrotnej ma się znajdować oświadczenie o osobistym i „tajnym” oddaniu głosu na karcie do głosowania. Znajdzie się w nim imię i nazwisko, adres, numer PESEL, oraz podpis. Wybory więc nie będą tajne.

Marszałek Sejmu ma prawo przesunięcia wyborów o tydzień. Wybory miałyby się odbyć nie 10, a 17 maja 2020 r.

Ku przypomnieniu: Józef Piłsudski dokonał zbrojnego zamachu stanu w Polsce w dniach 12-15 maja 1926 r.

Ważną przesłanką piłsudczykowskiego modelu politycznego, jak twierdzili jego przeciwnicy, była także kultura turańska, która wywarła znaczny wpływ na Józefa Piłsudskiego, a w późniejszym okresie na jego zwolenników. Ten model cywilizacyjny wywodzi się od plemion mongolskich, a jego cechą charakterystyczną jest „wojskowa organizacja” społeczeństwa, podporządkowanie jego funkcji i zadań realizacji wyższych celów określanych przez władcę.

W przypadku Piłsudskiego, do kontaktu i nasiąknięcia niektórymi turańskimi wzorcami, doszło już we wczesnych latach jego działalności politycznej, głównie podczas syberyjskiej zsyłki. Sam fakt wychowywania się marszałka na Litwie, pozostającej do pewnego okresu pod zaborem rosyjskim, mógł mieć swoje konsekwencje (Łukasz Reszczyński, „Piłsudczyzna a Prawo i Sprawiedliwość. W poszukiwaniu podstaw do analogii”, Historia i Polityka, Nr 5 (12)/2011). Właśnie PiS kieruje się w swoim działaniu turańszczyzną.

Ciekawostka: PiS w 2017 r. wyrzucił z ordynacji wyborczej głosowanie korespondencyjne dla seniorów i osób niepełnosprawnych. Jak twierdził wówczas poseł PiS Marcin Horała, ówczesny wiceprzewodniczący sejmowej komisji nadzwyczajnej, miało to wyeliminować fałszerstwa wyborcze:

„Domykamy tę dziurę w systemie wyborczym, umożliwiającą proceder kupowania głosów”.

Marcin Horała podczas posiedzenia Sejmu używał też innych argumentów, przemawiających za anulowaniem głosowania korespondencyjnego:

„W takim głosowaniu nie ma absolutnie żadnej możliwości sprawdzenia, czy w ogóle głosuje osoba uprawniona, czy jakaś inna, czy głosuje w sytuacji zapewniającej tajność głosowania, czy nie znajduje się pod jakimś naciskiem, pod wpływem manipulacji. Nie mamy żadnej możliwości sprawdzenia, czy te istotowe, niezwykle ważne cechy głosowania, które chcemy zapewnić, faktycznie zostały zapewnione”.

Dlaczego Kaczyński nie zgodził się na przełożenie wyborów?

W związku z panującą epidemią koronawirusa opozycja domagała się zmiany terminu zaplanowanych na maj wyborów prezydenckich. Tego samego zdania było aż 71,70 proc. Polaków, co wynika z opublikowanego sondażu United Survey dla RMF FM i „Dziennika Gazety Prawne”. Opozycja wielokrotnie apelowała o przełożenie wyborów prezydenckich. PiS pozostał nieugięty. Kaczyński nie uważa, że należy przełożyć termin wyborów prezydenckich. Kampanii wyborczej nie ma. W dniu 23 marca 2020 r. na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego cała opozycja zaapelowała do prezydenta i premiera o przełożenie wyborów. Bezskutecznie.

3.04.2020 lider PiS w Programie Pierwszym Polskiego Radia powiedział „Nie ma przesłanek do wprowadzenia stanu nadzwyczajnego i nie ma możliwości odłożenia wyborów”. Jarosław Kaczyński zdecydowanie podtrzymuje chęć przeprowadzenia wyborów prezydenckich w majowym terminie. Jego zdaniem opozycja ocenia swoje szanse jako niewielkie, dlatego chce odłożyć wybory”. Kaczyński podkreślił: „Zgodnie z konstytucją wybory powinny się w tej chwili odbyć, chyba że zostałby wprowadzony stan nadzwyczajny” [Czytaj więcej na Prawo.pl: „Kaczyński: Wybory będą w maju”, prawo.pl , 3.04.2020. ].

Czy w takim razie czeka nas jeszcze coś gorszego? Prawdopodobnie tak! Można się spodziewać dalszych obostrzeń, i dojdzie do takiej sytuacji (np. wyjście Polaków na ulicę), że PiS całkowicie straci poparcie Polaków.

Kaczyński i Gowin podczas posiedzenia Sejmu 27.03.2020 [Fot. Leszek Szymański / PAP, za: faktymiami.com , 4.2020]

Jeżeli wybory prezydenckie zostały by przełożone np. do jesieni lub później (Gowin proponował przedłużenie kadencji prezydenta o dwa lata), to kandydat PiS na prezydenta z całą pewnością by je przegrał. Dlatego Kaczyński od początku zdawał sobie z tego sprawę, i zrobił wszystko, by wyborów nie przekładać.

Czy na pewno czeka nas jeszcze coś gorszego? Tak!

W Polsce mogą wybuchnąć sprowokowane wystąpienia uliczne

Po pierwsze, w czasie trwania stanu epidemii policja się zbroi. Pięć potężnych armatek wodnych i 124 furgony do przewożenia aresztantów. Taki sprzęt, jeszcze w tym roku, zasilić ma policyjne oddziały prewencji. Chodzi o wozy wykorzystywane m.in. do tłumienia zamieszek. Policja chce, by nowe samochody przystosowane były do przewożenia siedmiu osób wraz z bagażem. W tym przypadku mowa jest o kompletnie uzbrojonych oddziałach prewencji, co oznacza, że każdy z funkcjonariuszy będzie mógł zabrać ze sobą ekwipunek w postaci m.in.: hełmu, tarczy, miotacza pieprzu, kamizelki kuloodpornej oraz broni służbowej.

Oprócz furgonów Komenda Głowna Policji zamierza pozyskać pięć nowych, ciężkich armatek wodnych z napędem 6×6. Samochody mają mieć do 10 m długości i wysokoprężny silnik o mocy minimum 440 KM. Z pełnym obciążeniem powinny osiągać prędkość maksymalną co najmniej 90 km/h i – na jednym tankowaniu – pokonać dystans co najmniej 400 km. Co ciekawe, w warunkach przetargu zapisano, że wszystkie 124 auta muszą trafić do jednostek jeszcze przed końcem roku. Pierwsza partia – 80 egzemplarzy – miałaby zostać dostarczona do końca listopada. Pozostałe 44 auta – przed końcem grudnia.

Kolejny zakup dotyczy aż 30 mln sztuk amunicji – co jest, jak mówią eksperci – liczbą niesłychaną, przewyższającą dotychczasowe zamówienia dwu-, a nawet trzykrotnie [ „Policja się zbroi. Kupuje armatki wodne i radiowozy bojowe”, motoryzacja.interia.pl , 8.04.2020. ]. Zamówienia mają być zrealizowane w listopadzie i grudniu. Na walkę z koronawirusem brakuje pieniędzy, a tylko na zakup pięciu armatek wodnych wydanych zostanie 20 mln zł

Po drugie, o tym, że w Polsce mogą wybuchnąć sprowokowane wystąpienia uliczne, przemawia też fakt, że prezydent Duda podpisał w grudniu 2019 r. nowelizacje ustawy nadającą obcym wojskom na terenie Polski prawo do stłumienia buntu. M.in. nadaje ona siłom obcych państw takie same uprawnienia jak te, które przysługują polskiej armii. Projekt ustawy o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium został przedłożony przez ministra obrony narodowej.

Zgodnie z nowelizacją, decyzję podejmie prezydent na wniosek ministra obrony, po uzyskaniu zgody premiera. W procedurze nie uwzględniono parlamentu. W zgodzie zostanie określony cel pobytu, zakres uprawnień obcych wojsk oraz okoliczności mające znaczenie dla obronności Polski. Ustawa reguluje też zasady użycia broni przez obce wojska na terytorium RP. Nowelizacja umożliwia obcym wojskom, „głównie NATO i Unii Europejskiej”, prowadzenie operacji wojskowych (inne niż ćwiczenia) w czasie pokoju na terytorium Polski [ „Duda podpisał ustawę nadającą obcym wojskom uprawnienia Sił Zbrojnych RP” , Gloria.tv , 3.12.2019.].

Niszczenie polskich przedsiębiorców

W ramach bitwy o handel polski uprzywilejowano hipermarkety, przeważnie niemieckie, co doprowadziło do likwidacji małych i średnich sklepów, a nawet dużych przedsiębiorstw mięsnych i przetwórczych. Była to druga bitwa o handel polski, pierwszą przeprowadził Hilary Minc w latach 40. XX w. Polski handel jest przykładem zniszczenia polskiej przedsiębiorczości przez kapitał zagraniczny. To właśnie w tej dziedzinie na przełomie lat 80 i 90 XX w. mieliśmy do czynienia ze spontanicznym rozwojem polskiego handlu i polskiej przedsiębiorczości. To rozwój handlu mógłby stać się potężnym motorem rozwoju rodzimej przedsiębiorczości i zbudowania gospodarki rynkowej na dominacji rodzimego kapitału.

Zgoda na wejście silnych kapitałowo korporacji handlowych z supermarketami, doprowadziła polskich kupców do zupełnego upadku. Prywatyzacja Domów Towarowych Centrum była aferą, która wybuchła latem 1998 r., gdy Najwyższa Izba Kontroli zapowiedziała, że wystąpi z wnioskiem o unieważnienie umowy sprzedaży Domów Towarowych „Centrum” firmie Handlowy Investments Centrum (HIC), gdyż sprzedano je za „rażącą niską cenę”, stosując złą metodę szacowania wartości spółki.

ONZ, New York – 3.X.2011 – George Soros i Jeffrey Sachs. Fot. MG

Po 1989 r. zniszczono przemysł narodowy. Program Sorosa, który wdrażał Balcerowicz, polegał głównie na podporządkowywaniu polskiej gospodarki zaleceniom Międzynarodowego Funduszu Walutowego i radom harwardzkiego profesora Jeffrey’a Sachsa. „Terapia szokowa” zastosowana przez Sorosa, Sachsa i Balcerowicza była oszustwem, bo pozostawała w bezpośrednim konflikcie z pragnieniami przeważającej większości wyborców, którzy oddali 4 czerwca 1989 r. swoje głosy na „Solidarność”. Naród polski został oszukany. Zniszczono również firmy komputerowe.

Roman Kluska ze swoimi owcami, których hodowlą zajął się po zniszczeniu jego firmy komputerowej. Fot. NS.NM.pl

W latach 90. XX w. zaczęły powstawać innowacyjne firmy komputerowe, które także mogły namieszać na światowym rynku – to JTT Computer Pawła Cisielskiego i Optimus Romana Kluski. JTT Computer to powstała w 1990 polska firma produkująca sprzęt komputerowy. Parę lat później Urząd Skarbowy zniszczył firmę. Podobnie do wyżej przedstawionej wygląda historia Optimusa Romana Kluski, jedna z najsławniejszych historii na temat zniszczenia firmy przez działania Urzędu Skarbowego. Firmę praktycznie od zera i bez żadnego kapitału w 1988 roku założył Roman Kluska. Optimus jest też twórcą portalu onet.pl, dziś bardzo popularnego serwisu należącego do niemiecko-szwajcarskiego koncernu Ringier Axel Springer. Jest wielce prawdopodobne, że gdyby nie działania skarbówki, portal ten nadal byłby w polskich rękach (pewnie nie zostałby także przejęty wcześniej przez TVN).

Znana jest też historia firmy komputerowej Bestcom, która upadła w 2006 r. po tym, jak aresztowano jej właścicieli i osadzono na 9 miesięcy w areszcie. Sprawa podobna do wyżej przedstawionych – zarzut o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej oraz pranie brudnych pieniędzy, a w 2012 roku, czyli po 6 latach dochodzenia, sprawa zostaje umorzona, prokuraturze nie udaje się nawet stworzyć aktu oskarżenia. Tutaj także wygląda, jakby komuś zależało na zniszczeniu firmy młodych biznesmenów z Poznania [ Firmy zniszczone przez skarbówkę i sądy”, wspieramrozwoj.pl , 18.12.2019. ].

W tamtym czasie niszczono też polskich przedsiębiorców z innych branży przemysłu.

W dniu 28 maja 2018 r. został opublikowany projekt ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary (dalej odpowiednio jako: „Projekt” i „u.o.p.z.”).

PiS chce wprowadzić konfiskatę majątku przedsiębiorcy za każde naruszenie prawa przez podmiot zbiorowy np. spółkę. Wejście w życie tej ustawy oznacza koniec prywatnej własności w Polsce. Cały majątek może być w każdej chwili zabrany przez państwo, i to bez udziału sądu.

Projekt zakłada oparcie odpowiedzialności podmiotu zbiorowego o koncepcję tzw. winy anonimowej. Zgodnie z nią, postępowanie przeciwko podmiotowi zbiorowemu będzie mogło być wszczęte już w przypadku wykazania uzasadnionego podejrzenia popełnienia czynu o charakterze przestępstwa oraz stwierdzenia istnienia interesu publicznego w prowadzeniu takiego postępowania [ „Nowe zasady odpowiedzialności podmiotów zbiorowych” , prawobiznesu.com , 31.07.2018. ].

Art. 9 ustawy: konfiskatę majątku przedsiębiorcy za każde naruszenie prawa przez podmiot zbiorowy np. spółkę. Do wykazania naruszenia prawa nie jest wymagane skazanie kogokolwiek za przestępstwo (art.5.3 projektu). Konfiskatę orzeka sąd na wniosek prokuratora również w tym przypadku, gdy przedsiębiorca uzyskał nieświadomie korzyść majątkową z przestępczego działania innego podmiotu.

Obecnie PiS wykorzystuje epidemię koronawirusa aby dalej niszczyć polskich przedsiębiorców, średni i drobny polski handel.

Najmniejsi przedsiębiorcy masowo zawieszają działalność gospodarczą – wynika z analizy money.pl. W marcu działalność zawiesiło ponad 48 tys. firm, a tylko w ciągu ostatniego tygodnia ponad 25 tys. – wynika z danych Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Do końca roku może za to przybyć milion bezrobotnych [ „Wiadomości gospodarcze z Polski”, money.pl ].

Tarcza antykryzysowa: 291 tysięcy firm wykluczonych z pomocy. Firmy, które nie spłacają swoich zobowiązań od co najmniej od trzech miesięcy, nie będą mogły skorzystać z pomocy wynikającej z tarczy antykryzysowej. Grozi im bowiem niewypłacalność.

Skok na kasę Polaków

„Gdyby mi dawano wszystkie kraje,
kosztownemi kamieniami napełnione,
nie wyszedłbym z Polski,
bo to jest sukcesja Boga i sukcesja ojców naszych”

(Jakub Frank, Księga Słów Pańskich, fragment 904. Za: Fronda).

W sierpniu 2015 r. doszło w Londynie do tajnego spotkania ekonomistów i przedstawicieli banków centralnych poświęconego likwidacji gotówki oraz jej całkowitemu zastąpieniu pieniądzem elektronicznym. Przedstawiciele FED, EBC oraz banków centralnych Szwajcarii i Danii zapoznali się m.in. z prezentacjami noblisty Kenneth’a Rogoff’a z Uniwersytetu Harvarda oraz Willem’a Buiter’a, głównego ekonomisty Citigroup i omawiali sposoby na przekonanie rządów, by całkowicie wyeliminować z obiegu pieniądze w formie banknotów i monet. To będzie początek nowej epoki w historii światowych finansów [Już wkrótce likwidacja gotówki. Co odpowiesz w referendum? , marciniwuc.com , 6.08.2015. ].

Po wyborach parlamentarnych w 2019 roku nowym ministrem finansów RP został Tadeusz Kościński, dotychczasowy podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów. Tadeusz Kościński dał się poznać jako jeden z najbardziej aktywnych propagatorów wprowadzenia całkowitego obrotu bezgotówkowego. Uważa się, że był jednym z głównych pomysłodawców powołania do życia w 2017 roku Fundacji Polska Bezgotówkowa. Utworzona przez Związek Banków Polskich, zrzesza przedstawicieli m.in. serwisów płatniczych, banków oraz instytucji publicznych. Celem fundacji jest przede wszystkim upowszechnienie stosowania płatności elektronicznych wśród niewielkich podmiotów gospodarczych oraz całego społeczeństwa. Uruchomiony w styczniu 2018 roku program „Polska bezgotówkowa” to wspólna inicjatywa Związku Banków Polskich, Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, agentów rozliczeniowych oraz organizacji płatniczych Visa i Mastercard. Jest adresowany do małych i średnich przedsiębiorców. Ma ich nakłonić by rozliczali sprzedaż swoich towarów i usług w formie bezgotówkowej. Niestety, ten kierunek niekoniecznie jest korzystny z punktu widzenia przeciętnego Kowalskiego.

Od lewej: Jonny Daniels, Tadeusz Kościński i Adrian Kubicki-fot-za-wprost.pl.

O tym, że Tadeusz Kościński ma raczej niecodzienne podejście do kwestii wolności obywatelskich, świadczy także jego niedawna wypowiedź, gdy publicznie wyraził irytację faktem, że Polacy trzymają „w skarpetkach” ponad 190 mld zł. Zdradził tym samym swoje przekonania ekonomiczne, które można interpretować jako predylekcję do keynesizmu. Zgodnie z nim bowiem gospodarkę ma rzekomo nakręcać nieustanna konsumpcja.

Z punktu widzenia „dobrej zmiany”, która zafundowała politykę obfitych transferów socjalnych, idealnie byłoby, gdyby Polacy otrzymane środki wydawali nieustannie na zakupy.

Kościński odnosił się oczywiście także do przedsiębiorców, choć winą za brak skłonności do inwestowania zaoszczędzonych środków powinien obarczyć przede wszystkim własny rząd, który dążąc do zniesienia limitu 30-krotności składek na ZUS czy też grożąc podwyżkami podatków, wzrostem płacy minimalnej, czy też pełnym oskładkowaniem wszystkich umów, wprowadza atmosferę niepewności i zniechęca do zwiększonej aktywności przedsiębiorczej [ „Bezgotówkowy minister finansów” , gf24.pl , 21.11.2019. ].

Jak poinformował portal Wirtualna Polska, Tadeusz Kościński oraz wiceminister finansów Piotr Dziedzic jako jedyni w rządzie odmówili ujawnienia swoich majątków. Obowiązujące przepisy nie nakładają na nich takiego obowiązku, jednakże tego rodzaju praktyka stała się już dobrym zwyczajem, uwiarygodniającym najważniejszych polityków w państwie względem społeczeństwa. Dziennikarzom nie udało się ustalić przyczyn, dla których Kościński odmówił, co w ostatecznym rozrachunku szkodzi wyłącznie jego własnemu wizerunkowi.

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, Ministerstwo Rozwoju przygotowało zalecenia dla placówek handlowych i usługowych, w szczególności sklepów spożywczych, drogerii, placówek pocztowych, piekarni, pralni. W obiektach handlowych i usługowych MR zaleca: zwracać klientom uwagę na konieczność zachowania bezpiecznej odległości w kolejkach i przy kasie (przynajmniej 1-1,5 m); nie obawiać się zwracać uwagi współpracownikowi i klientowi, aby nie kasłał i nie kichał w naszym kierunku, ani na produkty spożywcze; promować dokonywanie płatności bezgotówkowych.

Na portalu Money.pl [23.03.2020] Paweł Orlikowski opublikował artykuł „Koronawirus. Seniorzy nie chcą płacić kartą. Wystawiają siebie i innych na ryzyko”.

Oto fragment:

„Wciąż wielu seniorów nie korzysta z kart płatniczych czy bankowości elektronicznej. W czasie pandemii koronawirusa sami narażają się na ryzyko. Eksperci apelują do bliskich, bo to na nich ciąży rola przekonania starszych osób do zmiany i pomocy w jej wdrożeniu. Wybór karty zamiast gotówki to zalecenie Światowej Organizacji Zdrowia, wydane ze względu na pandemię koronawirusa. Jednak stare przyzwyczajenia seniorów biorą górę. Nie przyjmują twardych argumentów, że płacenie kartą to dużo bezpieczniejszy sposób niż płacenie gotówką. Oczywiście tam, gdzie jest to możliwe – nie zawsze bowiem płatność kartą jest możliwa, bo nie każdy sklep ma terminal”. Link do artykułu opublikowała Wirtualna Polska.

WHO: „nie twierdzimy, że gotówka roznosi wirusa”

Być może chodzi o wypowiedź przedstawiciela Światowej Organizacji Zdrowia, który – zapytany przez brytyjskiego dziennikarza – stwierdził, że jeśli płacimy gotówką, albo przyjmujemy gotówkę, to powinniśmy zaraz potem umyć ręce. Zrobił się z tego niezły ambaras. Pojawiły się zalecenia władz różnych państw, lekarzy i epidemiologów, żeby – w miarę możliwości – płacić bezdotykowo, kartą płatniczą albo telefonem, nie dotykając ani gotówki, ani terminala płatniczego. Organizacje płatnicze i banki przyspieszyły uruchomienie płatności bezdotykowych do wartości 100 zł (dotąd limit wynosił 50 zł) [Dziś pierwsi klienci przetestują płatności zbliżeniowe bez podawania PIN-u za zakupy do 100 zł. Niestety, chyba będzie chaos”, subiektywnieofinansach.pl , 20.03.2020. ]

A jaka jest prawda o gotówce jako „nośniku” wirusa? Niedawno pojawiła się oficjalna wypowiedź rzeczniczki Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), która wydała cytowane przez zachodnie media oświadczenie [ „World Health Organization: ‘We did NOT say that cash was transmitting coronavirus’, marketwach.com , 9.03.2020. ] :

„WHO ani nie wyraziła stanowiska, że banknoty roznoszą COVID-19, ani nie ostrzegała nigdy przed używaniem gotówki. Jedyne co ogłosiła WHO, to przypomnienie, że po kontakcie z pieniędzmi należy umyć ręce. To zalecenie higieniczne i nie należy go odczytywać w żaden inny sposób” [„Koronawirus na zakupach, czyli jak płacić, żeby się nie zarazić?…”, subiektywnieofinansach.pl, 21.03.2020. ] .

Łupienie Polaków

Stary Testament: „Józef zachował się jak okupant. Na ten temat w „Księdze Rodzaju” pisze: „…A gdy ten rok upłynął, przyszli w następnym i oznajmili mu: „Nie mamy co ukrywać przed tobą, panie mój, że gdy już wyczerpały się nam pieniądze i gdy stada nasze są u ciebie, nie pozostało nam nic, co moglibyśmy dać tobie, panie, oprócz nas samych i naszej ziemi! Dlaczego na twoich oczach mamy zginąć my i nasza ziemia? Kup więc nas i ziemię naszą za chleb; będziemy niewolnikami faraona, a nasza ziemia [jego własnością]. Byleś nam dał ziarno do siewu, a przetrwamy, nie pomrzemy i ziemia nasza nie będzie leżała odłogiem.

Józef wykupił więc wszystkie grunty w Egipcie dla faraona; każdy bowiem Egipcjanin sprzedał swe pole, gdyż głód był coraz większy. Tak więc ziemia stał się własnością faraona. Ludność zaś od jednego do drugiego krańca Egiptu przeniósł do miast”. Natomiast w przypisach 47.21 Staroż. przekł.: „uczynił niewolnikami”.

Józef administrował Egiptem zgodnie z godnie z typową dla okupanta polityką ucisku. Korzystał z siedmiu lat głodowych, nie rozdając zboża bezpłatnie, lecz kazał za nie opłacić złotem, srebrem i klejnotami, potem ziemią, a w końcu wolnością osobistą. W ten sposób wywłaszczył i wtrącił w niewolę niezależnego rolnika i osłabił klasę właścicieli ziemskich. Cała ziemia i uprawiający ją ludzie stali się własnością obcego faraona, znienawidzonego despoty.

Jeżeli na biblijną opowieść o Józefie nałożymy wydarzenia, które w tym samym czasie w Egipcie rzeczywiście miały miejsce, ukaże się dramatyczny obraz. Według Tablicy chronologicznej zamieszczonej w Biblii Tysiąclecia, Józef został zarządcą Egiptu ok. 1650 p.n.e. W tym właśnie czasie nastąpiła agresja Hyksosów na Egipt, którzy utrzymali się w podbitym państwie około 150 lat, tłumiąc ogniem i mieczem wszelkie objawy buntu. Biblia pomija ten fakt milczeniem. Podobny proces odbywa się w Polsce.

Okrągły stół. Tadeusz Mazowiecki, Lech Wałęsa, Lech Kaczyński, Jacek Kuroń. Fot. Aleksander Jałosiński, Forum.

Przeobrażenia, które dokonały się w Polsce po okrągłym stole w 1989 r. nie doprowadziły ani do politycznego, ani do gospodarczego postępu, a wręcz cofnęły Polskę w rozwoju. Nie ma narodowego przemysłu, nie ma też polskiej myśli technicznej. Na tzw. przemianach zyskał kapitał obcy, któremu nie tylko na rozwoju Polski nie zależy, ale który potężnej Polski nie chce. Był to początek likwidacji państwa polskiego.

Polska stała się krajem już nie trzeciego, czwartego ale piątego świata. W latach 90. XX wieku Polska zanotowała największy wzrost ubóstwa spośród wszystkich 175 państw sklasyfikowanych przez ONZ-towski program rozwoju UNDP. Kojarzyła się z biednymi krajami Afryki.

Podczas grabieży i niszczenia polskiego przemysłu L. Balcerowicz zapewniał, że bezrobocie związane z tzw. prywatyzacją i restrukturyzacją przemysłu (grabież i niszczenie polskiego przemysłu) miało wynosić tylko 400 tys. i było to kłamstwo. Na koniec 1990 r. bezrobocie wzrosło w ciągu roku z zera do około 1,1 mln, a stopa bezrobocia wynosiła 6 proc., następnego roku bezrobocie wynosiło już 11,5 proc., w 1993 r. 15,7 proc., w 1994 r. 16 proc. Polaków było bez pracy. W marcu 2012 r. stopa bezrobocia wynosiła 13,3 proc. a na początku 2013 r. już ponad 14 proc. i rośnie. To są dane statystyczne, a w rzeczywiści w 2002 r. bez pracy pozostawało 5 mln 754 tys. osób. Polaków.

Spowodowano drastyczne trudności zaopatrzeniowe, inflacja hamowana ograniczeniem dopływu pieniądza, katastrofalna sytuacja mieszkaniowa, brak perspektyw życiowych młodego pokolenia, oraz zużywanie się tego, co ludzie jeszcze posiadali: pralki, lodówki, meble, odzież i obuwie. Zniszczono między innymi Zakłady Przemysłu Odzieżowego Bielkon w Bielsku Białej, i zaprzestano szycia garniturów z metką Bielkonu. Był to znak towarowy o ustalonej renomie porównywalny z Bytomiem, Vistulą, oraz towar eksportowy znany na rynkach Europy. Wprowadzono lumpeksy, sklepy z odzieżą używaną. Polacy mają się ubierać tylko w lumpeksach.

Realizacja niszczenia polskiego przemysłu zasadniczo uprzywilejowywała kapitały i gospodarki państw wysoko rozwiniętych kosztem rodzimej gospodarki i polskiego społeczeństwa.

W latach 90. XX w. doprowadził on do załamania popytu wewnętrznego, zalania rynku krajowego importowaną produkcją, upadku zadłużanych polityką finansową przedsiębiorstw państwowych i wyprzedaży najlepszych z nich w ręce głównie kapitałów państw zachodnich, silnej pauperyzacji większości społeczeństwa i skokowego wzrostu bezrobocia.

Polska stała się obszarem handlowym dla zbycia zachodnich towarów. Napływ obcych towarów na rynek Polski był olbrzymi. Skutkiem był upadek polskich firm. Przez cały okres transformacji kolejno zmieniające się rządy wydawały przepisy ułatwiające opanowywanie gospodarki polskiej przez kapitał obcy.

29 stycznia 2015 r. sprzedano nawet Polskie Nagrania. Nabył je Warner Music Poland. Kolejno zmieniające się rządy wysprzedają wszystko, bo Polacy nie mogą nic posiadać. Trwa grabież polskich lasów, które są warte 300 mld złotych

Od 1989 r. celem jest złupienie Polaków by nie posiadali żadnej gotówki i oszczędności.

Tadeusza Kościńskiego boli głowa z powodu, że Polacy trzymają „w skarpetkach” ponad 190 mld zł, i obmyślił plan, jak te pieniądze przejąć. W swoim programie ma likwidację gotówki oraz jej całkowitemu zastąpieniu pieniądzem elektronicznym, by wyeliminować z obiegu pieniądze w formie banknotów i monet. Niszczą polskich przedsiębiorców, średni i drobny polski handel.

Okupant boi się, że kiedyś może powstać polski kapitał, i pieniądze pójdą na sfinansowanie polskiej partii, która przejmie w Polsce władzę, i zrobi porządek.

Cdn.

Stanisław Bulza

Ilustracja tytułowa: Nowy sprzęt na wyposażeniu Policji; armatki wodne i radiowozy bojowe. [Fot.: Piotr Jaruga, motoryzacja.interia.pl , 8.04.2020.] / Wybór zdjęć wg.pco.

Przeczytaj więcej artykułów tego autora >   >   > TUTAJ .

Stanisław Bulza na FB ….

, 2020.04.11.

Avatar

Autor: Stanisław Bulza