Cavour Garibaldi Wiktor Emanuel II i likwidacja Państwa Kościelnego.


Historię zjednoczenia Italii czyli likwidacji Państwa Kościelnego i monarchii katolickich zakończyliśmy na abdykacji Króla Sardynii Karola Alberta po klęsce w bitwie pod Novarą w dniu 23 marca 1849 r. i po otrzymaniu warunków kapitulacji od marszałka Radetzky’ego w obecności uczestniczących w tej bitwie generałów: Chrzanowskiego, La Marmora i Cadorna oraz swoich synów Wiktora Emanuela i Ferdynanda Sabaudzkich.

Najstarszy syn lat 28 jeszcze tej nocy objął tron jako Wiktor Emanuel II i udał się do kwatery marszałka Radetzky’ego w Vignale aby podpisać warunki kapitulacji.

Warunki były następujące: flota sardyńska opuszcza Adriatyk, król usuwa z armii tzw. międzynarodowych ochotników, Królestwo Sardynii oddaje Austriackiej armii twierdzę Aleksandria (gdzie w 1800 r. pod Marengo Napoleon pokonał Austriaków) i ponoszą koszt utrzymania garnizonu, Austriacy zajmują teren przygraniczny Piemontu i Lombardii między Lomellina i Monferrato

.

Ponadto tytułem rekompensaty Królestwo Sabaudii wypłaci Austrii 200 mln franków, renegocjowane do kwoty 75 mln franków dzięki m.in. wstawiennictwu Królowej Sardynii Marii Adelajdy Habsburg Lotaryńskiej.

Król ponadto poprosił o „wsparcie dyplomatyczne” Francję i Wielką Brytanię.

Wiktor Emanuel II traktat podpisał ale potrzebował ratyfikacji parlamentu zgodnie ze Statutem Albertyńskim wprowadzonym przez jego ojca. Parlament odmówił ratyfikacji.

Nowy król wymienił premiera i rozwiązał parlament oraz zmasakrował rewoltę niezadowolonych obywateli dawnej Republiki Genueńskiej, wcielonej do Królestwa Sardynii w 1815 r.

Traktat pokojowy z Austrią został ratyfikowany w styczniu 1850 r. przez nowy parlament a już 9 kwietnia 1850 r. i 5 czerwca 1850 r. minister sprawiedliwości Królestwa Sardynii Giuseppe Siccardi przedstawił projekty dwóch ustaw, które były uderzeniem w Kościół Katolicki i zerwaniem jednostronnym Konkordatu z Państwem Papieskim.

Przewidywały one zniesienie jurysdykcji kościelnej dla osób duchownych, likwidację starożytnego prawa azylu na terenach kościelnych, zakaz nabywania nieruchomości przez Kościół Katolicki bez zgody państwa oraz zlenienie przywilejów tzw. martwej ręki czyli najprawdopodobniej likwidacja zwolnienia od podatków nieruchomości kościelnych.

Wywołało to sprzeciw tak Papieża jak Metropolity arcybiskupa Turynu Luigiego Fansoni ze starej arystokratycznej rodziny genueńskiej, który wezwał duchownych do nieposłuszeństwa i odmówił udzielenia wiatyku ministrowi De Rossiemu, który był współautorem antykatolickich przepisów i właśnie umierał na gruźlicę.

Za to arcybiskup został aresztowany i wylądował w więzieniu fortu Fenestrelle, gdzie przesiedział miesiąc a następnie został zesłany do Lyonu dożywotnio.

To był początek antykatolickiej krucjaty Wiktora Emanuela II za czasów „umiarkowanego” premiera Massimo d’Azeglio, który rządził do 4 listopada 1852 r. Król oficjalnie dystansował się od tych ustaw, tłumacząc swój brak działania „podległością statutowi albertyńskiemu” a po cichu im sprzyjał.

Następnym krokiem było uchwalenie prawa o małżeństwie cywilnym w roku 1852.

Główny atak na Kościół nastąpił w 1855 r. kiedy premierem rządu Królestwa Sardynii był Camillo Benso hrabia Cavour, który posadę premiera uzyskał dzięki poparciu ugrupowania skrajnie antyklerykalnego z Urbano Ratazzi na czele.

W maju 1855 r. rząd z Cavourem i Ratazzim na czele przedłożyli parlamentowi. projekt ustawy o likwidacji wszystkich zakonów katolickich ,które nie zajmowały się opieką nad chorymi i edukacją. Senat, w którym było trochę katolików, aby uniknąć otwartego konfliktu z Papieżem , zasugerował aby Kościół wyasygnował 900 tys. franków na utrzymanie biedniejszych księży i wycofanie ustawy. Papież się zgodził. Ale rząd i niższa izba parlamentu nie chciała słyszeć o kompromisach.

W dniu 28 maja 1855 r. parlament przegłosował a 29 maja 1855 r., król Wiktor Emanuel II podpisał ustawę likwidującą 34 zakony w tym: augustianów, karmelitów, kartuzów, cystersów, kapucynów, dominikanów, franciszkanów etc. obejmujących 335 klasztorów, 65 innych budynków kościelnych i 1.700 gospodarstw kościelnych.

W efekcie na pierwszy rzut eksmitowanych zostało 3.733 zakonników oraz 1.756 zakonnic a majątek tych zakonów przeszedł na tzw. Fundusz Kościelny, który „był odrębny od państwa”. I przynosił roczny dochód w wysokości ponad 3 mln lirów.

Jak podawał w 1866 r. Frederick Martin w The Statesman’s Yeak-Book , Macmillan And Co., 1866. Na str. 316. Majątek kościelny skonfiskowany w Królestwie Sardynii w roku 1855 przedstawiał się następująco:

Majątek skonfiskowany w Królestwie Sardynii w 1855 r .

ilość           typ                                          N. ludzie                    kategoria                 Roczne przychody (w lirach)

66          Klasztory na kontynencie            772                             mnisi                                 770 000

46          Klasztory na kontynencie          1085                            siostry                              592 000

40         Klasztory na Sardynii                     489                           mnisi i zakonnice             369 000

182        Zakony duchowe                        3145                            mnisi                                           _

65          budynki kościelne                         680                             kapłani                              550 000

1700     Gospodarstwa kościelne          1700                             kościelny                         1 370 000

W dniu 26 lipca 1855 r. Papież Pius IX ekskomunikował wszystkich, którzy tę ustawę zaproponowali i przyjęli do realizacji czyli m.in. Króla Wiktora Emanuela II, Camillo Benso hrabiego Cavoura oraz członków rządu i parlamentu.

Ta inicjatywa premiera Cavoura nie powinna dziwić, albowiem obdzielanie się skonfiskowanym kościelnym to była tradycja w jego rodzinie.

Jego ojciec Michele Benso hr. Cavour z mocno zadłużonej rodziny arystokratycznej , korzystając z tytułu „barona Imperium” i pozycji szambelana na dworze księcia Camillo Borghese małżonka Pauliny Bonaparte najmłodszej siostry Napoleona Bonaparte, zakupił w 1809 r. w okolicach Leri ok. 900 ha gruntów należących przed napoleońską konfiskatą do opactwa de Lucedio, założonego jeszcze w XII w.

Małżonka Michele Benso pochodziła z kalwińskiej rodziny de Sellon z Genewy i w czasach reżymu napoleońskiego w Rzymie była pierwszą damą dworu Pauliny Bonaparte Borghese.

Michele Benso szybko przechodził linie frontów: w 1799 walczył we francuskiej rewolucyjnej armii gen. Sechera pod Weroną przeciwko Rosjanom, w 1800 r. miał być nawet adiutantem wiernego królowi gen Giuseppe Thaon di Revel aby w 1809 odnaleźć się u Bonapartów okupujących Italię. W 1810 książę Borghese został ojcem chrzestnym przyszłego premiera Królestwa Sardynii.

Po upadku Napoleona rodzina się przyczaiła na prowincji ale już w 1834 r. czyli za króla Karola Alberta Michele Benso hr Cavour był merem Turynu i szefem policji. A po drodze zaliczył nawet jakąś francuską lożę. Grunta poklasztorne przekazał w zarząd zdolnemu synowi Camillo, który w 1848 r. majątek wielkości 1.177 ha dał w zarząd słynnemu agronomowi Giacinto Corio.

Warto nadmienić, że tuż przed objęciem funkcji premiera minister Camillo Cavour odbył pracowitą podróż polityczną do Wielkiej Brytanii, gdzie spotykał się z takimi politykami jak Palmerston, Disraeli, Cobden czy Gladstone.

A na zakończenie zawitał do Paryża 29 sierpnia 1952 r., gdzie dostąpił zaszczytu obiadowania z Prezydentem Francji Ludwikiem Napoleonem Bonaparte ,synem Hortensji de Beauharnais i Ludwika Bonaparte brata cesarza Napoleona I.

Zaszczyt ten mógł wynikać z przyczyn sentymentalnych : rodzice ministra Cavoura „służyli” u cioci przyszłego cesarza Napoleona III – Pauliny Bonaparte, który tak jak stryjek, koronował się sam – w dniu 2 grudnia 1852 r.

Rozmowy musiały być owocne i w Londynie i w Paryżu, albowiem już w 1854 r. Królestwo Sardynii dołączyło jako „czwarty koalicjant” do Francji, Anglii i Turcji w wojnie przeciwko Rosji i wysłało w ostatniej fazie wojny krymskiej w 1855 r. korpus ekspedycyjny w sile 10.000 żołnierzy pod dowództwem generała Alfonso La Marmora – na Krym, gdzie wsparło siły francuskie w oblężeniu Sewastopola .

Sardyńczycy pokonali Rosjan w bitwie nad Czarną Rzeką w sierpniu 1855 r. Stracili w tej wojnie ponad 2 tysiące żołnierzy, co i tak było relatywnie małą stratą, bowiem Napoleon III wysłał na Krym 300.000 żołnierzy, z których zginęło 95 tysięcy. I Francja w tej wojnie nie zyskała nic, gdy tymczasem Wielka Brytania wysłała tylko 165 tysięcy i straciła 22 tysiące, za to w traktacie pokojowym 30 marca 1856 r. zagwarantowała sobie tzw. neutralność Morza Czarnego czyli zakaz operowania na nim rosyjskiej floty wojennej i wstrzymała pochód Rosji na Bałkany i Bliski Wschód.

Z punktu widzenia długofalowej polityki Cavoura największym osiągnięciem Królestwa Sardynii w wojnie krymskiej była możliwość uczestniczenia Cavoura w Kongresie Paryskim w okresie 25 lutego -16 kwietnia 1856 r.

Jeszcze przed Kongresem miał otrzymać od cesarza Napoleona III propozycję, aby wdowa po księciu Parmy Karolu III( synu księżniczki Marii Teresy Sabaudzkiej i wnuku Króla Sardynii Wiktora Emanuela I ) zamordowanym przez nieznanego sprawcę 27 marca 1854 r.- księżna Parmy Luiza Maria, wnuczka króla Karola X i córka jego zamordowanego syna Karola Ferdynanda księcia Berry- „kupiła sobie księstwo Modeny”, zasadniczo własność Ferdynanda V Habsburga-Este , a „księstwo Parmy przyłączy się do Królestwa Sardynii”. A księcia Ferdynanda V „przesuniętoby” na nowo utworzone zjednoczone naddunajskie „królestwo Mołdawii i Wołoszczyzny”

.

Cavour był w ekstazie, Napoleon III oficjalnie złożył propozycję ale Austria stanowczo odrzuciła tę propozycję. Nie wiadomo, co sądziła o tym Wielka Brytania, ale książę Modeny Ferdynand V Habsburg-Este był od 1840 r. jakobickim pretendentem do tronu Wielkiej Brytanii a Napoleon III w latach 1846-1848 był tam stałym „zesłańcem politycznym”.

Cavour wobec powyższego złożył 27 marca 1856 r. na Kongresie Paryskim propozycję, aby tzw. legacje papieskie czyli jednostki administracyjne Państwa Papieskiego „ przekształcić w państwa świeckie z własną armią luźno powiązane związkiem politycznym z Rzymem”.

Anglicy zareagowali entuzjastycznie natomiast cesarz Napoleon III oficjalnie występował jako obrońca Państwa Papieskiego a jego oddziały stacjonowały w Rzymie.

Zatem żadne decyzje wiążące nie zapadły, ale ujawniła się milcząca zgoda, że trzeba „ostatecznie rozwiązać kwestię Państwa Papieskiego”.

Traktat został podpisany 30 marca 1856 r. a wtedy prowadzący obrady Kongresu z ramienia cesarza Napoleona III minister Alexander Colonna Walewski , naturalny syn cesarza Napoleona I w ramach prac końcowych i podsumowania obrad wśród problemów, jakie zostały do rozwiązania w związku „utrzymaniem pokoju” wymienił „obcą okupację Państw Papieskiego” oraz „złe zarządzanie Królestwem Obojga Sycylii”.

Jeszcze bardziej w swoich wystąpieniach był napastliwy reprezentant Wielkiej Brytanii lord Clarendon , który potępił „sposób administrowania Królestwa Obojga Sycylii” a konkretnie zażądał „amnestii dla osób, które zostały skazane lub są przetrzymywane w więzieniach z przyczyn politycznych” ,podobnie potępił „papieski reżym” za utrzymywanie obcych wojsk na swoim terenie.

W odpowiedzi Królestwo Obojga Sycylii zerwało stosunki dyplomatyczne z Wielką Brytanią.

Cavour tak był zdeterminowany i tak starannie przygotowywał swój projekt polityczny, niemożliwy do realizacji bez Francji, że przywiózł do Paryża i przedstawił cesarzowi 9 stycznia 1856 r. hrabinę Virginię Castiglione , bardzo młodą (17 lat), bardzo piękną i bardzo niepruderyjną mężatkę z kręgów arystokratycznych i dyplomatycznych Królestwa Sardynii. Pani ta została kochanką cesarza w czerwcu 1856 r. i podobno przez prawie rok przekonywała go do pomysłów Cavoura na urządzenie Italii. Jej „oficerem prowadzącym” podrzucającym jej złote myśli polityczne miał być współpracownik polityczny Cavoura i dyplomata pan Constantino Nitra.

Sielanka została przerwana nieoczekiwanie w nocy z 5 na 6 kwietnia 1857 r. kiedy cesarz opuszczał miłosne gniazdko i został napadnięty przez trzech karbonariuszy, co spowodowało natychmiastową reakcję ministra spraw wewnętrznych i wydalenie damy z Francji. Podobno była to intryga na zlecenie cesarzowej, która miała dość niedyskretnej ladacznicy, pojawiającej się na oficjalnych imprezach.

Jakkolwiek było, projekty Cavoura znalazły zrozumienie w Paryżu. W dniu 21 lipca 1858 r. w niespełna miesiąc po śmierci Króla Obojga Sycylii Ferdynanda II Burbona po 29 latach panowania cesarz Napoleon III spotkał się potajemnie z premierem Cavourem w miejscowości Plombieres –Les-Bains. W trakcie spotkania panowie ustalili, iż Królestwo Sardynii da pretekst Austrii do wojny a Francja udzieli wojskowego wsparcia.

Królestwo Sardynii w wyniku wojny otrzyma Królestwo Lombardii-Wenecji ,należące do Habsburgów od Kongresu Wiedeńskiego z królem Franciszkiem Józefem I jako głową państwa a samo w zamian sceduje na Francję Księstwo Sabaudii i Hrabstwo Nicei. Ponadto cesarz Napoleon III zażądał dla swojego bratanka Napoleona Józefa Bonaparte lat 36 osławionego rozpustnika i antyklerykała – ręki najstarszej córki króla Wiktora Emanuela II księżniczki Marii Klotyldy Sabaudzkiej dziewczynki lat 15 wyjątkowo pobożnej.

Panienka opierała się w miarę swoich możliwości a po ogłoszeniu zaręczyn przez króla w Turynie wybuchł skandal i nawet postępowy premier d’Azeglio napisał protestacyjny list do króla ,wyrażając „dezaprobatę wszystkich klas społecznych”.

Nie miało to większego znaczenia, bo 4 sierpnia 1858 r. przybyła do Cherbourga królowa Wiktoria z małżonkiem i przez 3 dni „namawiali się” z cesarzem.

Ślub odbył się w kaplicy Świętego Całunu 30 stycznia 1859 r., Bonapartowie po raz kolejny wżenili się w jedną z najstarszych dynastii Europy i parowóz historii ruszył.

Królestwo Sardynii zaczęło mobilizować armię 9 marca 1859 r. Austria rozpoczęła mobilizację 9 kwietnia 1859 r. W dniu 23 kwietnia wystosowała do Sardynii ultimatum ,żądając zupełnej demobilizacji, w przeciwnym razie grożąc rozpoczęciem z nią wojny 26 kwietnia 1859 r.

Wojska francuskie zaczęły wkraczać a właściwie wjeżdżać koleją na teren Królestwa Sardynii 25 kwietnia a 3 maja Francja wypowiedziała wojnę Austrii. Napoleon III zmobilizował do tej wojny połowę swojej armii tj. 170 tysięcy piechoty,300 dział i 2000 jazdy. Królestwo Sardynii wystawiło 70.000 piechoty ,4000 kawalerii i 90 dział. Austria zmobilizowała 220.000 piechoty,20.000 kawalerii i ok.800 dział.

Początkowo Austriacy posuwali się w kierunku Turynu, zajmując Novarę i Vercelli w bardzo ciężkich warunkach pogodowych: w błotnistym terenie przy ulewnych deszczach. Liczyli na lekką kampanię przeciwko nielicznej i słabej armii sardyńskiej. Tymczasem siły wroga okazały się prawie czterokrotnie większe od spodziewanych.

W dniu 14 maja przybył Napoleon III i objął komendę. Bardzo się spieszył, bo francuska opinia publiczna bardzo źle przyjęła kolejną wojnę po masakrze na Krymie i po wysłaniu korpusu ekspedycyjnego do Chin na drugą wojnę opiumową. No i zaczęła się mobilizacja armii pruskiej.

W okresie 20 maja-21 czerwca stoczono kilka bitew ,z czego dwie wielkie i bardzo krwawe. Pod Magentą niedaleko Mediolanu 4 czerwca 1859 r. 58 tysięcy Francuzów i 1 tysiąc Sardyńczyków pokonało 62 tysiące Austriaków , przy czym zabitych, rannych i zaginionych było 16 tysięcy.

W bitwie pod Solferino 24 czerwca wzięło udział 92 tysiące żołnierzy francuskich, 38 tysięcy sardyńskich i 130 tysięcy austriackich. Straty w jednodniowej bitwie były straszne: 4.700 zabitych łącznie po obu stronach, 23 tysiące rannych, z tego 12 tysięcy po stronie francusko- sardyńskiej.

W dniu 11 lipca 1859 r. cesarze Napoleon III i Franciszek Józef I spotkali się bez Wiktora Emanuela II w Villafranca i zawarli separatystyczny pokój, na mocy którego Austria oddawała Francji Lombardię bez twierdz Mantua i Legnago, ale Wenecja pozostawała przy Austrii. Ponadto strony zobowiązywały się, że monarchie panujące w północnych księstwach Italii, które musiały się ewakuować w obliczu działań wojennych i zamieszek – powrócą na swoje trony. Ten zapis traktatowy miał pozostać martwy.

Francja natychmiast przekazała otrzymaną od Austriaków Królestwu Sardynii.

Postanowienia cesarzy w Villafranca tak wzburzyły premiera Cavoura, że ten podał się 19 lipca 1859 r. do dymisji.

Wojna gorąca się skończyła i wojska francuskie i austriackie opuściły północną Italię ale pozostały tam wojska Królestwa Sardynii. Wiktor Emanuel II nie czuł się związany uzgodnieniami w Villafranca i nie dopuścił do powrotu do władzy władców Wielkiego Księstwa Toskanii, Wielkiego Księstwa Parmy,Księstwa Modeny i Reggio ale od sierpnia 1859 r. instalował tam przyjazne sobie „rządy”, które natychmiast podpisywały z nim traktaty wojskowe.

W dniu 7 listopada został w nich „wybrany” jako regent, po czym 8 grudnia 1859 r. włączył je wraz z najechaną przez armię sardyńską północną częścią Państwa Kościelnego do nowego podmiotu o nazwie Królewskie Prowincje Emilii i tego samego dnia przekształcił je w Zjednoczone Prowincje Centralnej Italii. Ustanowił tam swoją administrację z gubernatorem generalnym Carlo Bon Campagni di Montello, który do marca 1860 r. przeprowadził tam plebiscyty za przyłączeniem do Królestwa Sardynii. Które zakończyły się oszałamiającym sukcesem.

W dniu 22 marca 1860 r. Zjednoczone Prowincje zostały formalnie włączone do Królestwa Sardynii a 24 marca 1860 r. Królestwo Sardynii uzgodniło w Traktacie w Turynie warunki przekazania Księstwa Sabaudii wraz z grobami władców Sabaudii i Hrabstwa Nicei – do Francji. Wytyczone zostały nowe granice międzypaństwowe a król Wiktor Emanuel II zwolnił swoich poddanych z przysięgi wierności, chociaż to raczej on ich zdradził.

Jednym z najsłynniejszych „zdradzonych” był Giuseppe Garibaldi urodzony w 1807 r. w Nicei ,z zawodu marynarz i „słynny rewolucjonista”. W kwietniu 1860 r. jako poseł z okręgu Nicei w parlamencie w Turynie, publicznie atakował Cavoura za oddanie Nicei Francuzom . W przyszłości miał stale podgrzewać tam antyfrancuskie sentymenty a w 1872 r. zorganizował nawet małe rozruchy.

Chyba ten wybitny mason i wściekły antyklerykał jednak przewidywał rozwój wypadków, bo po burzliwych latach wojen i powstań 1835-1854, spędzonych gównie w Ameryce Południowej z roczną przerwą 1848/1849 poświęconą na obalanie Papieża w Rzymie, przybył przez Anglię do Genui 10 maja 1854 r. i zakupił u wybrzeży Sardynii połowę wyspy Caprera czyli jakieś 700 ha, głównie nieurodzajnej ziemi. Jedni twierdzą, że „oddawał się uprawie ziemi” a inni, że sadził tam sosny.

Jakiekolwiek były zajęcia rewolucyjnego weterana , o którym źli ludzie mówią, że w rejonie La Plata starał się z bronią w ręku w interesie Anglii a może i Francji ograniczać wpływy Argentyny, to Garibaldi został poproszony przez króla Wiktora Emanuela II o stworzenie oddziałów ochotników i na konto przyszłych sukcesów nadał mu stopień generalski. Garibaldi stworzył dwa oddziały : pierwszy sformował 20 lutego 1859 r. w Cuneo w klasztorze św. Klary a drugi 20 marca w Savigliano w klasztorze św. Moniki, przekształconym na koszary.

W dniu 17 marca 1859 r. dekretem królewskim ustanowiono te oddziały formalnie jednostkami Gwardii Narodowej, podległymi Ministerstwu Spraw Wewnętrznych a nie Ministerstwu Wojny. Zapewne dlatego, że Garibaldi nie miał formalnego wykształcenia wojskowego i z oczywistych względów propagandowych i psychologicznych nie mógł podlegać innym generałom. Podlegał tylko Królowi.

W wojnie roku 1859 jego oddział „Myśliwi Alpejscy” stoczył kilka mniejszych bitew w dolinach alpejskich.

Jego wielkie chwile miały nadejść, kiedy przyszedł czas na drugi etap: likwidację Królestwa Obojga Sycylii i likwidację Państwa Kościelnego.

Królestwo Sardynii potrzebowało pretekstu aby zaatakować Królestwo Obojga Sycylii.

W tych okolicznościach prywatny obywatel Garibaldi w kwietniu 1860 r. załadował w porcie w Genui ok. 1000 ochotników ubranych w malownicze czerwone koszule a nie w mundury armii sardyńskiej i popłynął do portu Marsala na Sycylii , gdzie spontanicznie właśnie wybuchały zamieszki. „Spontaniczne zamieszki” zostały wcześniej przygotowane przez starego kumpla Garibaldiego –Francesco Crispi, który na fałszywych paszportach dwa razy do roku objeżdżał Sycylię i przygotowywał miejscowe siły.

„Czerwone Koszule” wylądowały w Marsali 11 maja 1860 r. i z pomocą miejscowej partyzantki i 2 tysięcy więźniów wypuszczonych przez Garibaldiego z więzień stopniowo zajmowały wyspę. Już 14 maja ogłosił się „dyktatorem Sycylii w imieniu króla Wiktora Emanuela II” ku zaskoczeniu Cavoura a swojego kolegę Crispi uczynił sekretarzem stanu. W dniu 27 czerwca zdobył Palermo i zaczął ustanawiać własną administrację.

W czerwcu Cavour wezwał go do ogłoszenia przyłączenia Sycylii do Królestwa Sardynii ale Garibaldi się postawił.

Po czym wbrew instrukcjom Cavoura a za cichym poleceniem króla – przepłynął cieśninę i zaczął zajmować Kalabrię. W dniu 7 września wjechał pociągiem do Neapolu bez specjalnych problemów i miał w planach marsz na Rzym.

W mieście pozostali rewolucjoniści oraz ambasador Francji i Wielkiej Brytanii.

Na wiadomość o wejściu Garibaldiego do stolicy premier Cavour wystosował do Papieża Piusa IX ultimatum aby ten rozwiązał i niejako wygnał zagranicznych ochotników w armii papieskiej. Wcześniej dogadał się z cesarzem Napoleonem III , że ten nie będzie bronił terytorium Państwa Kościelnego a tylko Rzym. W dniu 11 września 1860 r. Królestwo Sardynii napadło na Państwo Kościelne : armia sardyńska ruszyła na południe wzdłuż Adriatyku, zajmując Umbrię i Marche.

W dniu 18 września 1860 r. armia Wiktora Enanuela II w sile 40 tysięcy pokonała pod Castelfidardo armię papieską w sile 10 tysięcy. Resztki tej armii broniły się jeszcze krótko w Loreto i Anconie. Papież został z siłami rzędu 5 tysięcy.

Resztki wojsk papieskich broniły się w Anconie do 29 września 1860 r. a Garibaldi musiał stoczyć z armią Królestwa Obojga Sycylii w dniu 30 września 1860 r.

To nie był jednak koniec wojny: król Franciszek II Burbon wraz z żoną Marią Zofią Bawarską, szwagierką cesarza Franciszka Józefa I Habsburga zamknęli się wraz z dworem, rządem i niektórymi dyplomatami w twierdzy Gaeta i bronili się od 6 listopada 1860 r. do 21 lutego 1861 r.

Twierdza poddała się głównie z głodu i pojawienia się tyfusu. Po poddaniu twierdzy para królewska udała się na zaproszenie Papieża Piusa IX do Rzymu, gdzie stworzyła rząd na uchodźctwie uznawany przez: Francję, Hiszpanię,Austrię i Bawarię.

Po poddaniu twierdzy Gaeta i połączeniu Królestwa Obojga Sycylii z Królestwem Sardynii , Wiktor Emanuel II koronował się 17 marca 1861 r, na Króla Italii a w Turynie zebrał się pierwszy włoski parlament. Cavour nie doczekał tej chwili.

Antyklerykalni patrioci z Garibaldim na czele czuli pewien niedosyt, albowiem poza ich zasięgiem pozostał Rzym i prowincja Wenecji.

Dlatego nie czekając na sprzyjający układ geopolityczny Giuseppe Garibaldi w czerwcu 1862 r. znowu pojawił się u wybrzeży Sycylii z ochotnikami i okrzykiem :”Rzym albo śmierć!”. Miał za sobą poparcie tzw. międzynarodowej społeczności, zwłaszcza „brytyjskiej międzynarodowej społeczności”.

W roku 1862 r. w Wielkiej Brytanii przeszła fala antykatolickich manifestacji, podobnych do tych, jakie miały miejsce w 1855, kiedy papież ustanowił tam diecezje w miejsce legata papieskiego. Protestanci brytyjscy okazali nieskrępowaną nienawiść wobec Papiestwa i Papieża i wszystkich katolików dziwnie zjednoczeni z anarchistami, ateistami wojującymi i satanistami .

Garibaldi wylądował w Melito 14 sierpnia 1862 r. w sile 2 tysięcy ochotników i udał się w góry Kalabrii zdeterminowany aby wtargnąć do Rzymu i obalić Papieża. Na swojej drodze spotkał oddziały armii włoskiej pod dowództwem płk. Emilio Pallavicini w dniu 28 września 1862 r. w rejonie masywu Aspromonte. Bersalierzy otworzyli ogień, ale Garibaldi wierzył w magię swego oddziaływania na tłumy , zakazał więc ochotnikom otwierać ogień i wystąpił przed szereg. Jednak kilku jego ludzi oddało strzały . Wojsko otworzyło ogień, idol tłumów dostał w stopę i padł na ziemię. Ochotnicy zostali wyaresztowani i zamknięci w twierdzy, w której siedzieli jeszcze jeńcy z armii burbońskiej.

Sam Garibaldi został załadowany na okręt wojenny i dostarczony do La Spezia, gdzie był leczony w warunkach aresztu domowego i odwiedzany przez różne osobistości.

Kiedy został podleczony i lekko się uspokoił, został przez władze wypuszczony i zawieziony na Carrerę. Tam nie siedział długo ale w 1864 r. udał się przez Maltę do Anglii, gdzie spotkało go gorące przyjęcie ok.100 tysięcy wielbicieli na ulicach i pan premier Palmerston w swoim gabinecie.

Nadszedł rok 1866 i 16 czerwca rozpoczęła się wojna prusko-austriacka, w której kanclerz Bismarck miał zapewnioną neutralność Francji i Rosji oraz aktywne wsparcie Królestwa Italii, które błyskawicznie zmobilizowało ponad 240 tysięcy żołnierzy i uderzyło na austriacką prowincję Wenecji, która mogła wystawić połowę tej siły.

Wojna została zakończona zwycięstwem Prus, które „wspaniałomyślnie” wsparły Królestwo Italii w jego roszczeniach do Wenecji.

Król Wiktor Emanuel nie ruszał „kwestii rzymskiej” a Garibaldi zaangażował się w sprawę „walki o pokój”. Został zaproszony przez Ligę na Rzecz Pokoju i Wolności na kongres inauguracyjny w Genewie 9 września 1867 r. A konkretnie o wygłoszenie mowy otwierającej kongres.

W tych warunkach Garibaldi przerwał przygotowania organizacyjne do kolejnego marszu na Rzym i obalenia Papieża Piusa IX siłą. Zostawił sprawę naboru ochotników i zapewne zakupu broni swojemu synowi Menotti i udał się do Genewy aby wygłosić mowę i zostać honorowym prezydentem.

Zaproszenie umotywowano tym, iż :”…To imię jest jaśniejsze niż wszystkie programy. Oznacza ono heroizm, humanizm, patriotyzm, braterstwo ludów, pokój i wolność…”.

I dalej, jak pisze na stronie 180 swojej książki pt. „Garibaldi the first fascist” pan Marcello Carotti , honorowy prezydent do 6.000 uczestników kongresu miał powiedzieć m.in. :”…Dwanaście punktów winno być wprowadzone do progamu Ligi: wszystkie narody są siostrami, wojna jest zakazana (…), konflikty między narodami winny być rozsądzane przez ciało wybrane w procesie demokratycznym, papiestwo jest potępione/skazane (…) pkt 8) zastąpić kapłaństwo objawienia i ignorancji kapłaństwem nauki i inteligencji…”. I jakkolwiek stwierdził, że „wojna jest zakazana”, to jednak w pkt.12 zawarł myśl, iż „…tylko niewolnik ma wyłączne prawo przeciwko tyranowi…”.

A o tym, kto jest „niewolnikiem, który ma prawo wywołać wojnę” był w jego rozumie zapewne lord Palmerston.

Po czym opuścił obrady, bo go nie interesowały. Interesowało go opanowanie Rzymu i obalenie Papiestwa.

Związani z nim spiskowcy rewolucjoniści wg dzisiejszej terminologii terroryści mieli wzbudzić w Rzymie niepokoje i zamieszki niezadowolonej oczywiście z Papiestwa uciskanej ludności i w ten bałagan miał wejść Garibaldi na czele 8 tysięcy ochotników i przejąć miasto. Co miał zamiar zrobić z Papieżem – nie mówił.

Operacja zaczęła się renesansowym budynku z XVI, zakupionym przez Kurię Papieską od rodziny Serristori w 1821 r. i przebudowanym na koszary dla Żuawów Papieskich. W nocy 22 października 1867 r. dwóch pechowych terrorystów podłożyło w piwnicznych magazynach bombę, która wybuchła i zabiła 27 osób, w tym kilka osób cywilnych, 10 członków orkiestry i żołnierzy na służbie lub odbywających karę. Zamachowcy zostali złapani, skazani na śmierć a wyrok wykonano w 1868.

Tymczasem grupa 72 „rewolucjonistów” przeniknęła do miasta płynąc Tybrem i miała w ogólnym zamieszaniu połączyć się z inną grupą, która z kolei powinna była od środka opanować Wzgórze Kapitolińskie i Piazza Colonna. Obie grupy zostały niemal od razu zneutralizowane a trzecia, która miała wzbudzić zamieszki, została zlikwidowana 25 października.

Garibaldi pojawił się na czele 8.100 ludzi w okolicach Rzymu w miejscowościach Tivoli, Acquapendente i Monterotondo i czekał na odgłosy jakiegoś powstania i sygnał do wkroczenia. Zamiast powstania i zaproszenia od „patriotów rewolucjonistów”, doczekał się wyprzedzającego ataku z Rzymu 3 listopada w wykonaniu oddziałów papieskich i francuskiego korpusu ekspedycyjnego wzdłuż Via Nomentana.

Już 4 listopada Garibaldi pokonany w spektakularny sposób „salwował się ucieczką” z oddziałami uszczuplonymi do 5 tys. przeciwników Papiestwa. Pozostałe 3 tysiące zostało pochowane w zbiorowej mogile w Mentanie. Jest tam teraz ich pomnik z napisem „Ara dei Caduti” czyli „Ołtarz tych, co padli”.

Wściekli antyklerykałowie nie mogli podarować Papiestwu, że jeszcze istnieje.

Papież Pius IX zwołał w dniu 29 czerwca 1868 r. Sobór Watykański I na rok 1869 czyli na trzechsetną rocznicę Soboru Trydenckiego. Obrady Soboru rozpoczęły się 8 grudnia 1869 r.

Następnego dnia w Teatrze San Ferdinando w Neapolu rozpoczęty został „antysobór”, w którym udział wzięło 62 zagraniczne i włoskie loże masońskie, 34 stowarzyszenia robotnicze, 51 stowarzyszeń włoskich i zagranicznych, 63 grupy włoskich myślicieli wysłało swoich delegatów. Ponadto udział wzięło 58 deputowanych i 2 senatorów oraz 27 gości zagranicznych. Listy z pozdrowieniami przesłali m.in. Victor Hugo i towarzysz walk organizatora pana Giuseppe Ricciardi – Giuseppe Garibaldi.

Antysobór w teatrze został rozwiązany przez policję 10 kwietnia z powodu nazbyt namiętnych antykatolickich i antypapieskich filipik czyli zwykłego hejtu.

Sobór Watykański I został zawieszony 20 września 1870 r. na czas nieokreślony w związku z faktem, iż wojska króla Italii, korzystając z odwołania oddziałów francuskich na wojnę francusko – pruską – wkroczyły do Lazio i Rzymu 20 sierpnia 1870 r. i zaczęły przejmować mienie Państwa Kościelnego.

Między innymi skonfiskowany na rzecz Królestwa Italii i siedzibę królów Italii został Pałac Kwirynalski, wybudowany w 1583 r. przez papieża Grzegorza III, w którym w XIX w. znajdowały się urzędy centralne Państwa Kościelnego oraz odbywały się konklawe . W latach 1809-1814 Pałac Kwirynalski został zaanektowany przez Napoleona, który wymarzył go sobie na drugą cesarską siedzibę swojego imperium i kazał go przebudować. Napoleon na pamiątkę wziął sobie parę fantów m.in. obrazy Tycjana.

Król Wiktor Emanuel nie ograniczył się do detali i zabrał sobie cały pałac. A w 1946 r. przejęła go republika. Oczywiście była to kropla w morzu, bowiem władze Królestwa Italii wdrożyły już od 1866 r. przepisy o kasatach zakonów i „nacjonalizacji” klasztorów i innych nieruchomości kościelnych.

Papieże zostali po 1164 latach , kiedy to ziemie wokół Rzymu w środkowych Włoszech nadał im Król Pepin Mały, więźniami Watykanu.

Historia ta jest innym, ciemnym obliczem operacji określanej przez apologetów jako „zjednoczenie Italii”. Ludzie niechętni Kościołowi wolą o niej nie wspominać a może nawet nie wiedzieć.

Pink Panther


Źródło: SZKOŁA NAWIGATORÓW , 28 marca 2020.

Ilustracja tytułowa: Piazza Venezia – Pomnik Wiktora Emanuela, Kapitol, Rzym. Pocztówka, źródło: Flickr.com / Wybór zdjęcia wg.pco

*

Przeczytaj więcej artykułów Pink Panther na naszym portalu >  >  >  TUTAJ.

*

Polish-Club-Online-PCO-logo-2

, 2020.04.14.

Avatar

Autor: Pink Panther