Instrukcja obsługi


Naród jest jeden, ale szkolony przez dwa różne gangi,
w interesie tych gangów,
a nie w interesie dobra wspólnego.

Jedność potrafi pokonać każdą władzę

Instrukcja obsługi

Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.

Obywatel, to określenie niewłaściwe, lepiej to definiuje art. 4 konstytucji.

  1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
  2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

Każdy członek wspólnoty, powinien sobie zadać pytanie, czy wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela są w Polsce realizowane. Jeżeli nie, to dlaczego i kto jest za to odpowiedzialny.

Władza – możliwość wywierania przez jednostkę bądź grupę rzeczywistego wpływu na istotne okoliczności życia przez ukierunkowywanie własnego postępowania lub postępowania innych osób. Władza społeczna jest zdolnością ukierunkowywania zachowań innych ludzi niezależnie od tego, czy jest to zgodne z ich interesem i wolą.

Kolejnym pytaniem, jest czy władza kieruje się duchem narodu, czy realizuje dobro wspólne. Otóż nie i nie jest to subiektywne odczucie. Władza, kieruje się partykularyzmem i widać to w „kampanii wyborczej”. Dobro wspólne, to równość wobec prawa, wolność osobista i działalności gospodarczej, zasady współżycia społecznego. Odpowiedź jest oczywista.

Rzeczpospolita Polska nie jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Organy władzy publicznej nie działają na podstawie i w granicach prawa, funkcjonariusze nie przestrzegają prawa. Organy ścigania są polityczne, państwo nie funkcjonuje.

Trzecim pytaniem, jest jakie praktyczne, rzeczywiste szkody dokonała panująca władza. Popełniła fałsz intelektualny i wprowadza dyktat oraz niewolnictwo. Obiecywała reformę sądownictwa (zapominając o prokuraturze), a robi reformy polityczne. Wymienili prezesów sądów okręgowych dla usprawnienia sądów, a trwa jeszcze większa obstrukcja. To są sędziowie polityczni do kablowania, a nie do naprawienia prawa procesowego.

Podobnie jest z Sądem Najwyższym, Izbą Dyscyplinarną, Krajową Radą Sądownictwa, Trybunałem Konstytucyjnym. Mają wszędzie być swoi ludzie, żeby partyjne ustawy nie były oddalane, a niepokorni funkcjonariusze flekowani. Szarego obywatela spuszczają do źródła zaniedbań.

Biuro Interwencyjnej Pomocy Prawnej przy Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, powołane było tylko jako magnes wyborczy, a obywatelowi mówią, że nic nie mogą. Otóż mogą, ale nie chcą bata ukręcić na siebie, o czym poniżej.

Fundusz Sprawiedliwości / Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym to również lipa. Obywatelowi nie jest potrzebna Izba Dyscyplinarna, czy kasacja nadzwyczajna.

Obywatelowi potrzebny jest zakaz dyskryminacji i nierównego traktowania. Obywatelowi potrzebna jest odpowiedzialność karna funkcjonariuszy za przekroczenie uprawnień i doprowadzenie do szkody.

Są organy ścigania i jest art. 304 k.p.k. Niestety, prokuratorzy również są w układzie i państwo w państwie ma się dobrze. Brak wzięcia kontroli przez Prokuraturę Krajową nad bulwersującymi sprawami, wyłączenia miejscowych, koteryjnych organów, skazuje obywateli na porażki.

Fałsz intelektualny, to oszustwo wyborcze. Zganianie winy na Unię Europejską i TSUE, a nie na własną obłudę. Jeśli się słowa nie może dotrzymać, to się nie obiecuje. Inną kwestią, to jest zniewolenie obywateli. Zniewolenie jałmużną, a nie daniem wolności osobistej i działalności gospodarczej.

Nie dadzą wolności działalności gospodarczej i godnych warunków życia, ponieważ ludzie muszą być biedni i głosować na „dobrą zmianę”.  

Ta dobra zmiana, to hipokryzja i faryzeuszostwo. To polityka strachu i zagrożenia. To odwracanie kota ogonem i kreowanie chorego systemu wartości. Wartości materialnej i mowy nienawiści. To jątrzenie i puszczanie filmów o zabijaniu, a nie o miłości bliźniego. Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Chamstwo polega na tym, że tej agresji, to nie wyssali ludzie z mlekiem matki, tylko kreatorzy mody ich tak ukształtowali, o czy wspomniałem, mówiąc o hurtowym puszczaniu filmów o zabijaniu. Tak nie postępują katolicy. Wiecie, dlaczego „dobra zmiana” tak „humanitarnie i pluralistycznie” postępuje?

Dziel i rządź (łac. divide et impera) – zasada wzniecania wewnętrznych konfliktów wśród innych (np. pomiędzy społecznościami na okupowanych terenach), aby nimi rządzić.

Na koniec zadam pytanie, co nam się należy, czego brakuje i co trzeba zmienić. Czego oczekujemy jako wspólnota.

Żądamy wprowadzenia w życie art. 4 konstytucji, demokracji bezpośredniej, zniesienia immunitetów i wprowadzenia ław przysięgłych. Żądamy prawa naturalnego i równości wszystkich wobec prawa.

Tego „dobra zmiana” nam nie dała, nie chce nam dać i za to powinna zostać ukarana. Ukarana, ponieważ dobro i godność człowieka są najważniejsze, wystarczy do tego dobra wola, są niestety gwałcone. Taką mamy cywilizację. Anty cywilizację.

Ta wojna polsko polska, to najgorsze łotrostwo, najgorszy sposób rządzenia. To skłócanie ludzi, to brutalny sport. To wypominanie przeszłości, obwinianie za historię, etykietowanie lewactwem, szczucie jednych ludzi na drugich. To robienie z ludzi kiboli. Otóż za rzeczywisty stan rzeczy, nie jest winna opozycja, winna jest władza rządząca. Liczy się tu i teraz, a nie przeszłość. Tu i teraz, to podatki, ZUS, dyktatura, ograniczenia, brak zasad współżycia społecznego, służebnej roli. Serwuje nam to władza, a nie opozycja. Za to należy osunąć władzę od koryta. Następni będą wiedzieli, że krzywdy nie zostaną pozostawione bezkarnie.

Największą karą dla władzy, jest odsunięcie jej od koryta. Od koryta, które pachnie wyśmienicie, ponieważ władza to cyborgi, dla których wartością nadrzędną jest kariera i pieniądze, a nie szacunek i sprawiedliwość.

Gadanie o Tusku, to odwracanie kota ogonem, to rozmydlanie sprawy, to dzielenie włosa na dwoje i naruszanie art. 5 Polskiej Karty Praw Ofiary. Jak to zrozumiecie, zauważycie, że prosta jest droga do zmian i naprawy systemu. Zło dobrem zwyciężaj, ale odpowiedzialność musi być.

Zły won, kolejny zły won itd. Nie będzie aktu łaski. Zrobimy bez karabinu to, czego nie zrobił Lech Wałęsa trzydzieści lat temu.

Nie można przerzucać odpowiedzialności za przestępstwo ze sprawcy na ofiarę. Nie można usprawiedliwiać przestępstwa tradycją, kulturą, stereotypami minimalizującymi winę sprawcy.

Prezes Trybunału Narodowego
Grzegorz Niedźwiecki – socjolog

Źródło: NEon.pl , 3 marca 2020.

Ilustracja tytułowa: Logo Trybunału Narodowego [za: trybunałnarodowy.pl]

Podkolorowanie fragmentów tekstu pochodzi od red. PCO


, 2020.05.04.
Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci