Imperializm brytyjski. Stosunki polsko-brytyjskie. Brytyjskie etapy ustępstw wobec Niemiec. [Część I.]


Polsko! lecz ciebie błyskotkami łudzą!
   Pawiem narodów byłaś i papugą;
A teraz jesteś służebnicą cudzą —
  Choć wiem, że słowa te nie zadrżą długo
W sercu — gdzie nie trwa myśl nawet godziny:
— bom smutny — i sam pełen winy
!”
(Juliusz Słowacki, „Grób Agamemnona.

Korzenie imperializmu brytyjskiego

Cecil Rhodes (1853-1902), był jednym z najbardziej konsekwentnych bojowników imperializmu angielskiego. Cały swój majątek przeznaczył na urzeczywistnienie panowania brytyjskiego nad światem. Rhodes był założycielem rządu światowego Klub 300 lub Komitet 300, którego członkowie nazywają siebie Olimpiadami (ci, który siedzą na Olimpie – bogowie). Organizacja ta powstała pod koniec XIX wieku w ramach globalnych planów tego polityka, który wzbogaciwszy się w płd. Afryce, dostał się w 1881r. do parlamentu Przylądka Dobrej Nadziei, a w latach 1890-96 został jej premierem.

W 1873 r. Cecil Rhodes stwierdził:

Idea lśniąca i tańcząca przed oczyma jak migający ognik w końcu ułożyła się w plan: dlaczego nie powinniśmy tworzyć tajnego stowarzyszenia z jednym tylko przedmiotem wspierania imperium brytyjskiego i sprowadzania całego niecywilizowanego świata pod rządami brytyjskimi o odzyskanie Stanów Zjednoczonych, o powstanie rasy anglosaskiej, i jednego Imperium” (Cecil Rhodes, „Wyznania wiary”).

Cecil Rhodes (1853-1902),
[fot. wikipedia.org]

Cecil Rhodes chciał wprowadzić „cały niecywilizowany świat pod panowanie brytyjskie” i chciał zjednoczyć świat, ale pod panowaniem brytyjskim.

Później Cecil Rhodes określa swój cel jeszcze dokładniej:

Rozszerzenie brytyjskich rządów na całym świecie, doskonalenie systemu emigracji ze Zjednoczonego Królestwa i kolonizacji przez brytyjskich poddanych ze wszystkich krajów, w których środki utrzymania są osiągalne dzięki energii, pracy i przedsiębiorczości, a zwłaszcza okupacji przez Brytyjczyków. Osadnicy całego kontynentu afrykańskiego, Ziemi Świętej, doliny Eufratu, wysp Cypru i Candia, całej Ameryki Południowej, wysp Pacyfiku, dotychczas nie posiadanych przez Wielką Brytanię, cały Archipelag Malajski, wybrzeże Chin i Japonii, ostateczne odzyskanie Stanów Zjednoczonych Ameryki jako integralnej części Imperium Brytyjskiego, konsolidacja całego Imperium, inauguracja systemu reprezentacji kolonialnej w Parlamencie Imperialnym, która może mieć tendencję do spawania razem nierozłączni członkowie Imperium, a wreszcie fundament tak wielkiej mocy, by odtąd sprawić, że wojny staną się niemożliwe i promować najlepsze interesy ludzkości” (Za: Tajne stowarzyszenia, organizacje globalistyczne i rząd światowy – autor: Stanley Monteith, 2010-04, źródło: Radio Liberty).

Podbój Indii

Dla Cecil Rhodesa i jego organizacji „Okrągły Stół” (1891), by zapewnić brytyjskie panowanie nad światem, było angielskie doświadczenie wyniesione z Indii, ale również zajęcie w 1795 r. kraju Burów. W 1845 r. Anglia odnosi zwycięstwo nad Burami pod Turffontein. W 1845 r. wybucha powstanie Burów, które zostało stłumione przez Anglików. Burowie cofnęli się za Waal. W 1880 r. wybucha następne powstanie Burów.

Spośród kolonialnych potęg europejskich do rywalizacji o hegemonię w Indiach stanęli obok Portugalczyków Anglicy, Holendrzy i Francuzi, którzy działali poprzez kompanie wschodnioindyjskie. Najsłynniejsza z nich, brytyjska, która powstała w 1600 r., z czasem stała się największą potęgą na całym subkontynencie. W znacznej mierze przyczynił się do tego gubernator generalny Warren Hastings (sprawował urząd 1772-1785), którego uważa się za właściwego twórcę Indii Brytyjskich. Kolejni gubernatorowie stopniowo rozszerzali zasięg brytyjskiego władztwa. W 1803 zdobyto Delhi, w 1818 pokonana została konfederacja Marathów, a w 1849 r. jako ostatnie znaczniejsze państwo podbity został rządzony przez sikhów Pendżab. Jedynie Nepal i Afganistan nie dostały się pod brytyjską zwierzchność. Na większości terenów Indii władza należała bezpośrednio do Brytyjczyków, jednak utrzymano około sześćset lokalnych księstw, podległych Brytyjczykom pośrednio. Jako język urzędowy wprowadzono angielski zamiast perskiego, popierano działalność misjonarską, wprowadzono kolej i telegraf, zwalczano także pewne lokalne zwyczaje, jak np. „sati”. Tak głębokie ingerencje w życie Hindusów powodowały niezadowolenie ludności.

W 1857 r. wybuchło powstanie spajów. Powstańcy skupili się wokół władcy mogolskiego Bahadur Szaha II, jednak już w 1858 r. zostali pokonani, a cesarz obalony. W tym samym roku rozwiązano Kompanię Wschodnioindyjską, a królowa Wiktoria zaś w roku 1876 została koronowana na Cesarzową Indii.

Tajemniczy Anglik przy Stanisławie Poniatowskim

W 1767 r. została założona Wielka Loża Polska, której przewodził August Moszyński. Stanisław Poniatowski podróż do państw Europy zach. w latach 1753-1754. odbywał w towarzystwie angielskiego dyplomaty Charlesa Williamsa (1708-1759), którego poznał na przyjęciu u posła saskiego w Berlinie. W Paryżu Stanisław Poniatowski stał się wyznawcą filozofii oświecenia i wielbicielem idei i pism masona Voltaire’a. Od stycznia do lipca 1754 r. przebywał w Londynie, gdzie stał się zagorzałym wielbicielem stosunków angielskich. Rosnący stopniowo wpływ Stanisława Poniatowskiego w Polsce wzmagał zainteresowanie sprawami Polski. Przyjaźń przeszłego króla z Williamsem trwała do 1757 r. tj. do czasu, kiedy polityk ten został odwołany ze swojej placówki w Petersburgu. Williams pozostawił po sobie wspomnienie hulaki, rozpustnika, bluźniercy i pornografa.

Charles Williams od 1747 do 1750 był ambasadorem brytyjskim w Dreźnie, a do 1755 r. w Polsce. W 1748 r. był obecny na sejmie w Polsce, by nabrać wiedzy o tamtejszych stosunkach politycznych. Poznał tam Czartoryskich (August Aleksander Czartoryski), Poniatowskich, a także Jerzego Augusta Mniszcha (poniżej) i marszałka nadwornego koronnego hetmana Branickiego, u którego przebywał w Białymstoku, gdzie przed sesjami sejmu zatrzymywało się wielu obcych dyplomatów. W 1752 r., prócz Williamsa, przebywał tam również poseł ambasador Francji Charles Francois de Broglie.

Williams popierał plany Czartoryskich i angażował się w polskie życie sejmowe. Przyczynił się do zacieśnienia stosunków Familii z Londynem. Poparł Familię w tzw. sprawie Ostrogskiej, gdy ta weszła w ostry konflikt z dworem królewskim.

W 1755 r. Charles Hanbury Williams przybył do Petersburga jako ambasador Wielkiej Brytanii. Jego głównym zadaniem było podpisanie traktatu subsydialnego i trwałe związanie Rosji z Wielką Brytanią. Towarzyszył mu, w charakterze prywatnego sekretarza, 23-letni Stanisław August Poniatowski, przyszły król Polski

Jerzy Łojek w książce „Siedem tajemnic Stanisława Augusta” między innymi napisał: „Nie ulega wątpliwości, iż znajomość i przyjaźń z sir Williamsem odegrała decydującą rolę w życiu i karierze Stanisława Augusta Poniatowskiego. Gdyby nie stosunki zapoczątkowane w Berlinie w 1750 r., Stanisław nie dotarłby nigdy do Petersburga w roli umożliwiającej zbliżenie do wielkiej księżny Katarzyny. Króla Stanisława Augusta Poniatowskiego Rzeczypospolita zawdzięczała panu Williamsowi”.

Sekretarzem króla Stanisław Augusta był Amerykanin Lewis Littlepage (1762-1802), który używany był do poufnych misji, ale jednocześnie był na usługach ambasady rosyjskiej i przekazywał Igelstromowi dyskretne wypowiedzi króla.

Littlepage przebywał w Polsce od 1784 roku, szybko znajdując posadę na dworze królewskim, gdzie został sekretarzem. W 1786 otrzymał rangę szambelana. Poniatowski wysłał go także na misje dyplomatyczne, m.in. do Rosji, Francji, Włoch i Hiszpanii. Przez pewien czas, gdy Poniatowski nie mógł mu wypłacić pensji, współpracował z ambasadą rosyjską, ale później odmówił dalszej współpracy; uważał się za bardzo lojalnego w stosunku do Poniatowskiego, chciał mu towarzyszyć w wygnaniu (czego zakazała mu w liście caryca Katarzyna), został w Europie do czasu śmierci Poniatowskiego. Zmarł wkrótce po powrocie do Stanów.

Pierwsze loże masońskie w Polsce

Heinrich von Brühl, portret pędzla Marcello Bacciarelliego z ok. 1753 roku. [za: pl.wikipedia.org]

Pierwsze loże masońskie w Polsce zostały założone w 1739 r. w Dukli koło Krosna i w 1743 r. w Wiśniowcu przez Mniszchów. Jerzy August Wandalin Mniszech (1715-1778) w 1750 r. zawarł związek małżeński z Marią Amalią Brühlową, córką Henryka Brühla. Król August III przebywał stale w Dreźnie, więc Polską rządził Brühl. System jego rządów, który polegał na kupowaniu sobie ludzi stanowiskami i pieniędzmi, przyczynił się w dużej mierze do demoralizacji i upadku życia publicznego w Polsce. Jego córka Maria była żoną Mniszcha. Była ona podejrzana o udział w zorganizowaniu porwania, a następnie zabójstwa Gertrudy Komorowskiej, która była żoną magnata Stanisława Szczęsnego Potockiego. Kozacy, którzy dokonali tej zbrodni, byli rzekomo na służbie Marii Mniszech. Proces o to morderstwo trwał długo, gdyż podejrzanym był również ojciec Stanisława Szczęsnego. Albowiem był on zdecydowanym przeciwnikiem tego związku małżeńskiego. Natomiast Maria Mniszech pragnęła swoją jedyną córkę Józefinę wydać za Szczęsnego, gdyż jego ród magnacki zaliczany był do jednych z najmożniejszych i najpotężniejszych w Polsce. W dwa lata po śmierci Marii Mniszech w 1774 r. w Dukli odbył się ślub jej córki Józefiny ze Szczęsnym Potockim. Kiedy wybuchła Konfederacja Barska, Kazimierz Pułaski, najsłynniejszy dowódca konfederacki, nakłaniał w Dukli Mniszcha, by ten oddał pod komendę konfederacką, swoją doborową dragonię, lecz Mniszech odmówił.

Jerzy August Mniszech był jednym z pierwszych masonów w I Rzeczypospolitej.

Michał Jerzy Wandalin Mniszech herbu Mniszech, marszałek wieki korronny, członek Komisji Edukacji Narodowej. Malarz portretu nieznany.

W tamtym czasie Dukla, a nie Warszawa, była głównym ośrodkiem życia kulturalnego i politycznego w Polsce. W pałacu zbiegały się nici działań i intryg politycznych. Od początku powstania loże masońskie były antyklerykalne i radykalne. W latach 1738 i 1751 kolejni Papieże potępiali masonerię. Jerzy Mniszech był mocno scudzoziemczały, odznaczał się sprytem, krętactwem, chciwością i działał bez skrupułów. Po śmierci króla Augusta III w 1763 r. Mniszchowie na Sejmie Konwokacyjnym popierali stronnictwo saskie. Głównym ideologiem loży dukielskiej był Andrzej Mokronowski, wojewoda mazowiecki. Jej członkami było wielu arystokratów i należał do niej również Brühl. Szczęsny Potocki po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja wraz z Rzewuskim i Branickim udał się do Petersburga, gdzie razem z carycą Katarzyną ułożyli plan konfederacji targowickiej.

W 1767 r. została założona Wielka Loża Polska, której przewodził August Moszyński (1731-1786), wolnomularz, różokrzyżowiec. Zaufanym doradcą króla i nadwornym okultystą był właśnie August Fryderyk Moszyński, który był wielkim mistrzem loży masońskiej i pierwszym różokrzyżowcem królestwa. Poseł pruski w Warszawie pisał w raporcie do Fryderyka Wilhelma, że szeregowy różokrzyżowiec Stanisław August Poniatowski będzie w rozmowie ze swym masońskim zwierzchnikiem Moszyńskim „nie płakał, lecz wył!”. Król jednak nie wiedział, że Moszyński i dwaj jego zastępcy, Holzhauser i Schroeder, oraz jego ulubieni aktorzy Montbrun i Rousselois byli agentami sterowanymi z Petersburga przez tamtejszych różokrzyżowców. Nie wiedział również, że wielkim mistrzem rosyjskich różokrzyżowców był Kaspar Otton von Saldern, zaufany doradca i powiernik Nikity Iwanowicza Panina, ministra rosyjskiej polityki zagranicznej, ale tego nie wiedziała również caryca Katarzyna. Kaspar Saldern składał poufne raporty różokrzyżowcowi Fryderykowi Wilhelmowi (Waldemar Łysiak, „Milczące psy”,  KAW, Kraków 1990).

W 1781 r. została powołana loża masońska Wielki Wschód Polski zwana też Wielkim Wschodem Narodowym. Wielkim mistrzem tej loży został Andrzej Mokronowski (1713-1784). Należał do niej król Stanisław Poniatowski oraz liczni politycy, magnaci i uczeni. Po śmierci Mokronowskiego wielkim mistrzem został Ignacy Potocki (1750-1809). Opracował on w Saksonii plany powstania kościuszkowskiego. Był członkiem Rady Najwyższej Narodowej tego powstania, i kierował jego polityką zagraniczną. Wielki Wschód Polski obejmował 13 lóż zjednoczonych i prowadził również działalność na ziemiach, które odpadły o Polski po pierwszym rozbiorze.

Konstytucja 3 Maja uchwalona w 1791 roku. Obraz Jana Matejki, 1891.

Idee wolnomularskie wywarły silny wpływ na Konstytucję Stanów Zjednoczonych, francuską Deklarację Prawa Człowieka i Obywatela i polską Konstytucję 3 Maja, ponieważ ich sygnatariuszami i osobami ustalającymi tekst było wielu masonów: ojcowie założyciele Stanów Zjednoczonych (między innymi Benjamin Franklin. George Washington, Georges Danton, Stanisław Kostka Potocki I król Stanisław August Poniatowski. Masonami byli także wszyscy marszałkowie Napoleona, wśród nich książę Józef Poniatowski. Byli nimi także m.in. prymasi Polski Gabriel Podoski i Michał Jerzy Poniatowski (poniżej) oraz twórca konfederacji targowickiej Stanisław Szczęsny Potocki.

Rozbiory Polski

Stanisław August Poniatowski herbu Ciołek (1732 – 1798 ) – król Polski w latach 1764–1795, ostatni władca Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Polska należała do największych (733 500 km kw.) i najludniejszych (około 12 mln w 1772 r.) krajów Europy, jednakże ustrój polityczny nie był dostosowany do zmienionej w XVIII w. sytuacji. Otoczona państwami absolutystycznymi, dysponującymi silnymi armiami, Rzeczpospolita mająca 12 tys. żołnierzy i pozbawiona mocnej władzy centralnej nie była już w stanie prowadzić niezależnej polityki. Podjęte w początkach panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego próby reformy, które mogły wzmocnić państwo spotkały się z przeciwdziałaniem Prus i Rosji, co doprowadziło do przewlekłego kryzysu wewnętrznego, zakończonego I rozbiorem w 1772 r., dokonanym przez Prusy, Austrię i Rosję.

Reformy Sejmu Wielkiego, powiększenie liczby wojska (do 60 tys.) oraz Konstytucja 3 Maja 1791 r.  wywołały wyraźny sprzeciw u sąsiadów. Po krótkiej wojnie z Rosja w 1792 r. Stanisław August skapitulował i oddał władzę w ręce konfederacji targowickiej, która odrzuciła przeprowadzone reformy. W 1793 r. Prusy i Rosja dokonały II rozbioru Polski. W 1795 r. Rosja, Prusy i Austria przeprowadziły III rozbiór, a w 1797 r. przyjęły konwencje, która raz na zawsze miała wymazać „imię polskie”.

Katarzyna II Wielka (1729-1796) była Niemką z linii Anhalt-Zerbst Sophie Friederike Auguste von Anhalt-Zerbst, dynastia askańska, ród niemiecki panujący w Brandenburgii, Saksonii oraz kilku mniejszych księstwach: Saksonii-Lauenbergu, Anhalt. Od nazwy tego ostatniego nazywana także jako dynastia Anhalt. Jej przedstawicielka z linii Anhalt-Zerbst – Zofia Augusta Fryderyka – rządziła także pod imieniem Katarzyna II Wielka, jako imperatorowa Rosji. Dynastia wzięła nazwę od łacińskiej nazwy miasta Aschersleben – Askania (lub też Ascharia). W 1806 r. książęta z Anhaltu-Bernburg zostali wyniesieni do rangi księcia udzielnego (Herzog) (najwyższy tytuł książęcy, przyznany jako ostatni w dziejach Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego).

Król Stanisław August Poniatowski, obok zasług, miał wielkie wady i przewinienia: pozbawiony woli i charakteru, ulegający obcym wpływom, wiecznie w potrzebach finansowych, bez skrupułów brał od Rosji pieniądze, pozwalał się tyranizować jej ambasadorom, w rezultacie stał się uległym narzędziem zniszczenia państwowości polskiej.

Franciszek Maria Arouet, znany bardziej pod masońskim pseudonimem Voltaire, pisał w uniesieniu, iż kroniki całego świata nie znają rzeczy równie chwalebnej, jak wysłanie przez Katarzynę II carskich wojsk, by nauczyli Polaków „żyć w sprawiedliwości i w spokoju” (Waldemar Łysiak, „Milczące psy). Stanisław Poniatowski był wyznawcą filozofii oświecenia i wielbicielem idei i pism masona Voltaire’a.

„Niewidzialne Kolegium” czyli The Royal Society of London for Improving Natural Knowledge

Na początku XVII wieku nauki tajemne zaczęły być upowszechniane przez władców protestanckich, zwłaszcza na terenie Niemiec, oraz były wykorzystywane jako narzędzie walki przeciw papiestwu i Świętemu Cesarstwu Rzymskiemu, jako bastionom katolicyzmu. W tym to czasie pojawiły się anonimowe manifesty wychwalające „Niewidzialne Kolegium”. W tekstach tych gwałtownie atakowano nowego cesarza i papieża. Autorem przynajmniej części z nich był najprawdopodobniej Johann Valentin Andrea, który był wielkim mistrzem w latach 1637-1654. Początkowo utwory te znalazły czytelników w Heidelbergu, na dworze księcia Fryderyka, elektora Nadrenii-Palatynatu. Za wielkiego mistrza Roberta Boyle zakon Pieure de Sion był też nazywany „Niewidzialnym Kolegium”, z którym utrzymywał bliskie związki Elias Ashmole ur. w 1617 roku, angielski alchemik i astrolog. Posiadał on co najmniej pięć oryginalnych rękopisów Johna Dee. W 1650 r. wydał drukiem jeden z nich, traktat alchemiczny, pod pseudonimem James Hasolle. Rychło pojawiły się inne prace poświęcone tajemnej nauce i alchemii. Wywarły one wpływ na Roberta Boyle’a.

Od 1648 r. „Niewidzialne Kolegium” zbierało się w Oxfordzie, a od 1659 roku w Londynie. Należeli do niego wówczas Robert Boyle, Chritopher Wren i doktor John Wilkins. W 1661 roku zaś, wraz z restauracją monarchii, przekształciło się pod patronatem Stuartów w Towarzystwo Królewskie, którego oficjalnym patronem i członkiem był król Karol II. Robert Moray został pierwszym prezesem Towarzystwa Królewskiego. Wśród założycieli znaleźli się: Ashmole, Wilkins, Boyle, Wren, pamiętnikarz John Evelyn oraz dwaj różokrzyżowcy z Niemiec, Samuel Hartlib i Thedore Haak. W 1672 r. do Towarzystwa przyjęto Izaaka Newtona. Jednym z jego założycieli był doktor John Wilkins, który miał ścisłe powiązania z różo krzyżowym dworem Fryderyka, elektora Nadrenii-Palatynatu, i Elżbiety Stuart. Był kapelanem ich syna, którego wysłali do Anglii dla nauki. Z czasem został biskupem Chester.

Towarzystwo Królewskie w Londynie, dokładniej „The Royal Society of London for Improving Natural Knowledge” Królewskie Towarzystwo w Londynie dla Rozszerzania Wiedzy o Przyrodzie, składa się o ograniczonej liczbie członków (ok. 500 członków krajowych i ok. 50 członków zagranicznych). Pełniące funkcję brytyjskiej akademii nauk. Skupia przedstawicieli nauk matematycznych i przyrodniczych. Uważane jest za pierwsze w świecie towarzystwo naukowe. Odegrało dużą rolę w rozwoju nauk przyrodniczych od XVII– XIX wieku. Od 1665 Towarzystwo Królewskie wydaje czasopismo naukowe: „Philosophical Transactions”, od 1832 przeglądowo-sprawozdawcze „Proceeding of the Royal Society”.

Przez następne lata nurt różokrzyżowy, wolnomularstwo i Towarzystwo Królewskie nie tyle się nakładały na siebie, ile były w istocie jednym i tym samym. Karol II (1630-1685) król Anglii, Szkocji i Irlandii (ogłoszony przez rojalistów 30 stycznia 1649; odzyskał tron po restauracji 29 maja 1660. (pierwsza w historii restauracja dotyczyła powrotu dynastii Stuartów na tron).

Do Royal Society należał Michał Jerzy Poniatowski herbu Ciołek (1736-1794) –sekretarz wielki koronny od 1768, biskup płocki od 1773, ostatni prymas I Rzeczypospolitej od 1784, członek Straży Praw, dziekan kapituły kolegiackiej św. Jana Chrzciciela w 1768 r., opat komendatoryjny czerwiński w 1782 r., członek konfederacji targowickiej, prezes Komisji Edukacji Narodowej, mason, członek konfederacji sejmu Czteroletniego w 1788 r. Odpychał ludzi bezgraniczną chciwością (potrafił skupić w swoich rękach połowę parafii w Polsce), rozwiązłym życiem i służalstwem wobec Rosji. W czasie oblężenia Warszawy zmarł nagle, jak twierdziła opinia śmiercią samobójczą wskutek wykrycia zdradzieckiej jego korespondencji z królem pruskim. Wynoszony pod niebiosa przez Kalinkę, doczekał się u nowszych historyków krytycznej oceny.

Wielka Loża Anglii Macierzystą Lożą Świata

W XVI w. w Londynie istniały już sekty o wyznaczonych celach politycznych i religijnych. Jednak wszystkie istniejące sekty czy też loże masońskie były nie zorganizowane. Dopiero w 1717 r. w Londynie doszło do zjednoczenia wszystkich luźnie działających sekt i lóż Książę Filip został Wielkim Mistrzem Wielkiej Loży Anglii. Było to połączenie angielskiego i szkockiego bractwa z sektą gnostyków przybierając nazwę „Alchemicznego towarzystwa różanego krzyża”. Od tej pory filozofia gnostyczna w połączeniu z dążeniami polityczno-społecznymi stały się podstawą ideologiczną Wielkiej Loży Anglii, która przyznała sobie tytuł Macierzystej Loży Świata. Loże narodowe, w tym Wielka Loża Narodowa Polski i inne, są podporządkowane Wielkiej Loży Anglii.

Wielka Loża Narodowa Polski stosuje Ryt Szkocki Dawny i Uznany. WLNP swój patent (wolnomularską licencję tzw. regularności) opiera na Wielkiej Zjednoczonej Loży Anglii.

Prof.dr hab. Tadeusz Jan Cegielski – polski historyk, pisarz, Uniwersytet Warszawskie; w latach 2000–2003 wielki mistrz Wielkiej Loży Narodowej Polski. [ wikimedia.org].

Tadeusz Cegielski, mason Wielkiej Narodowej Loży Polskiej w 1997 r. powiedział, że „loże masońskie muszą spełniać międzynarodowe kryteria, które spisali i narzucili całemu światu Anglicy. Są bardzo surowe i bardzo sformalizowane”. Polską politykę wewnętrzną i zagraniczną prowadzą Anglicy polskimi masonami.

Obok Wielkiej Loży Anglii, działa Towarzystwo Fabiańskie (Fabian Society), loża masońska założona w 1883 r. w Londynie o zabarwieniu socjalistycznym, o dużych wpływach politycznych. Nazwa pochodzi od rzymskiego konsula, dwukrotnego dyktatora Fabiusa cunctatora (zwlekającego). W drugiej wojnie punickiej unikał walnej bitwy z Hannibalem. Przyjął strategię nękania i osłabiania przeciwnika. W 209 r. p.n.e. zdobył Tarent. Towarzystwo Fabiańskie wywiera duży wpływ na politykę państw na całym świecie.

Socjalizm fabiański używa stopniowej zmiany w długim okresie czasu, aby powoli przekształcać państwo zamiast używać gwałtownej rewolucji dla zmian. Zasadniczo jest to socjalizm z ukradkiem. Żółw chodzi powoli, ale zawsze dochodzi do celu. Dlatego symbolem międzynarodowym Towarzystwa Fabiańskiego jest żółw błotny, wyglądający jak przytulanka, aż do rozważenia towarzyszącego mu napisu: „Kiedy uderzę, mocno uderzę”.

Logo Towarzystwa Fabiańskiego przedstawia wilka w owczej skórze „Ukradkiem, intrygą, subwersją i oszustwem, by nigdy nie nazywać socjalizmu swoim właściwym imieniem” – George Bernard Shaw. Wilk w owczej skórze to Anglicy, którzy podbijają świat Żydami.

Florence Farr ze swoją psalterią harfą w 1903 roku. [Fot. za wikipedia.org].

Fabianie pracowali nad nowym porządkiem świata, indoktrynując młodych uczonych, którzy ostatecznie osiągnęli władzę na różnych stanowiskach politycznych na całym świecie; infiltrując instytucje edukacyjne, agencje rządowe i partie polityczne. Ich strategię nazwano „doktryną nieuchronności gradualizmu”, co oznaczało, że ich cele będą stopniowo osiągane. Tak stopniowe, że nikt nie zauważy, ani „bez naruszenia ciągłości lub nagłej zmiany całego problemu społecznego”. Stąd w nazwie Fabian Society „zwlekający”. Sekretem była ewolucja, a nie rewolucja, lub to, co Webb nazwał „przenikaniem”. Shaw (którego kochanka, Florence Farr (poniżej), była wiedźmą w Zakonie Złotego Brzasku), ujawnił, że ich celem było osiągnięcie poprzez „ukrycie, intrygę, subwersję i oszustwo polegające na tym, by nigdy nie nazywać socjalizmu swoim właściwym imieniem”(Za: Tajne stowarzyszenia, organizacje globalistyczne i rząd światowy – autor: Stanley Monteith, 2010-04, źródło: Radio Liberty).

Linia Curzona

Podczas wojny polsko-bolszewickiej poparcie rządu brytyjskiego było po stronie Polski, ale pokój był zdecydowanie preferowaną opcją, w wyniku której lord George Curzon (1859-1925) utworzył Linię Curzona w ramach proponowanego pokoju. Nazwa pochodzi stąd, że Curzon w depeszy do rządu sowieckiego z 11 lipca 1920 r. podał linię jako granicę cofnięcia się wojsk po zawarciu rozejmu. Jesienią 1920 r. został zawarty rozejm z ZSRR, zatwierdzony ostatecznie układem pokojowym w Rydze 18 marca 1921 r., w którym Polska otrzymała około 114 tys. km. kw. i 4 miliony ludności ponad obszar zakreślony linią Curzona linii wzdłuż Bugu i Sanu.

Nie jest prawdą, ze Piłsudski chciał przyłączenia Ziem Wschodnich do Polski. Był on w istocie zwolennikiem linii Curzona. Chciał on przyłączenia Wilna do Litwy, a w pewnej chwili także i Lwowa do Ukrainy. To on, bez żadnego powodu zrzekł się w imieniu Polski w sposób formalny na rzecz Ukrainy Kamieńca Podolskiego, Płoskirowa, oddał Dyneburg i Iłłuksztę Łotwie i Spisz i Orawę Czechosłowacji.

Był on przeciwnikiem koncepcji „polskiego obszaru narodowego”, obejmującego także i Ziemie Wschodnie, i w lecie dążył do oddania całości tych ziem Litwie, Ukrainie i być może Białorusi. Przeprowadzona przez niego, łączna operacja zawarcia w Suwałkach układu z Litwinami i „buntu” gen. Żeligowskiego nie miała na celu, jak to zdołała wmówić całemu światu propaganda, przyłączenia Wilna do Polski, ale wręcz przeciwnie, miała za cel przeszkodzeniu temu przyłączeniu, utworzenie nowego państwa Litwy Środkowej i związanie go z czasem z Litwą Kowieńską. (Bez tej operacji losy Wilna byłyby te same, co Grodna, Lidy i Nowogrodka, to znaczy, że nie stałoby się ono przedmiotem sporu międzynarodowego, lecz bez tarć zostało przyłączone do Polski). To Piłsudski uniemożliwił urzeczywistnienie „linii Dmowskiego” na wschodzie, która byłaby oparła granicę Polski na Berezynie i dała Polsce Dyneburg i Kamieniec Podolski. Piłsudski troszczył się dużo więcej o Litwę i Ukrainę niż Polskę, a jego plan posłania pół miliona polskiego wojska do Moskwy za pieniądze angielskie był w istocie planem urządzenia Rosji w interesie angielskim, a wbrew interesom Polski. (Że nie dbał o Poznańskie, Pomorze i Śląsk jest faktem ogólnie wiadomym) (Bolesław Czachor, „Diaboliczny kult Piłsudskiego”, wydanie V, poprawione i uzupełnione (wydane w kraju), Poznań 2010, poprawione i uzupełnione, oparte na wydaniu: Jerzy Turban (Bolesław Czachor), „Kult Piłsudskiego” wydanie IV, Nowy York, USA. 1998. Za: LPR, Biuletyn Informacyjny, nr 8, 2015).

W PRL wydawano dzieła Piłsudskiego i inne jego książki. W jednej ze swoich książek napisał, że w czasie I wojny w szpitalu obok siebie leżało dwóch rannych żołnierzy: Polak i Litwin. On minął Polaka i podszedł do Litwina, pytając się o jego zdrowie. Z jego zachowania wynika, że gardził Polakami.

W latach 20 i na początku lat 30 XX w. brytyjskie poglądy na Polskę były negatywne z powodu ekspansjonizmu. Dotyczyło to w szczególności lewicy brytyjskiej. Prawe skrzydło w Wielkiej Brytanii miało w międzyczasie bardziej neutralne poglądy wobec Polski ze względu na jej pozycję jako bufora przeciwko komunizmowi. Pogląd Polski na Brytanię w tym czasie był ogólnie ambiwalentny. Długo zwlekano z otwarciem polskiej ambasady w Wielkiej Brytanii.

Chociaż podczas wojny polsko-bolszewickiej, Polska podbiła ziemię na wschodzie, to po II wojnie światowej Polska została przesunięta na zachód, pozostawiając dziś granicę między Polską a jej wschodnimi sąsiadami w przybliżeniu na linii Curzona. Na konferencji w Teheranie, odbytej w dniach od 28 listopada 1943 do 1 grudnia 1943 roku przez przedstawicieli Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Związku Sowieckiego, gdzie zapadły niepomyślne decyzje w sprawie polskich granic wschodnich. Granica wschodnia Polski została przyrzeczona marszałkowi Stalinowi przez Churchilla i Roosevelta według biegu linii Curzona z 1920 r. ( II część ). Anglicy jednak postawili na swoim.

Piłsudski w Tokio

Piłsudski w 1904 r., po wybuchu wojny rosyjsko-japońskiej, wyjechał do Tokio, aby uzyskać od rządu japońskiego pomoc dla ruchu zbrojnego w Królestwie. PPS postanowił wysłać do Tokio Piłsudskiego oraz Tytusa Filipowicza.

30 maja 1904 r. towarzysze z PPS w Londynie na Colwarth Road otrzymali od Piłsudskiego depeszę, że będzie w Londynie 2 czerwca i chce się widzieć z Lintonem trzeciego. Linton – to pseudonim posła japońskiego w Londynie Hayashi, który sam sobie wybrał. Po przyjeździe do Londynu Piłsudski poinformował Jędrzejewicza w Krakowie dłuższym listem z 3 czerwca o rezultatach rozmowy z Hayashim. Pisał: „Przyznam się, że sprawiła ona na mnie najlepsze wrażenie, tak, że mam obecnie mniej strachu a więcej nadziei, że się nam misja uda”. Od posła Hayashi otrzymał listy polecające do władz w Tokio do płk Utsunomija szereg adresów i wiele technicznych informacji. Znane dziś raporty posła i attache wojskowego do swych władz w Tokio wskazują, że obaj potraktowali sprawę kontaktu z PPS bardzo poważnie.

Z Londynu, przez Nowy York, San Francisco, Vancouver i Honolulu, wysłannicy PPS dotarli do Tokio, stolicy cesarstwa japońskiego. Odwiedzili tam m.in. Sztab Generalny, gdzie pod adresem rządu japońskiego wysunęli propozycje stałego subwencjonowania Organizacji Bojowej PPS, dostarczania broni, wysuwania kwestii polskiej na arenie międzynarodowej i utworzenia legionu polskiego na terenie Japonii. Rząd japoński reprezentował gen. Atsushi Murata, który od razu odrzucił koncepcję utworzenia polskich oddziałów zbrojnych. Stanowisko Polaków z punktu widzenia Japończyków nie było jednolite, ponieważ w tym samym czasie w Tokio przebywał Roman Dmowski, który rysował im obraz PPS-u jako grupy marginalne zajmującej się jedynie sytuacją polskich jeńców z armii rosyjskiej przetrzymywanych w japońskich obozach. Dmowski i Piłsudski spotkali się nawet, ale przebieg ich wielogodzinnej rozmowy nie jest w pełni znany – jak pisał członek obozu narodowego, miał on usłyszeć od PPS-owca procesję mętnych frazesów, wygłoszonych z ogromną pewnością siebie. Następnie lider endecji przedłożył japońskiemu MSZ memoriał, w którym odradzał zaangażowanie się w wojskową współpracę z Polakami.

Piłsudski wróciwszy do kraju, zorganizował 13 listopada 1904 r. zbrojne wystąpienie przeciw władzom rosyjskim na pl. Grzybowskim w Warszawie.  W 1905 r. nieudana próba wywołania rewolucji.

Relacje Polskiej Partii Socjalistycznej z Japończykami obejmowały przekazywanie im informacji o sytuacji politycznej i wojskowej w Rosji w zamian za pieniądze i umożliwienie zakupu broni, przeznaczonej do akcji rewolucyjnej w Królestwie Polskim. Wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami Piłsudski utrzymywał poufne kontakty z japońskimi służbami Kempeitai. Piłsudski pobił wszelkie rekordy agentów obcych wywiadów, był agentem Austro-Węgier, Niemiec, Anglii, judaizmu i masonerii, której przewodził zakon żydowski B’nai – B’rith (Bracia Przymierza). W kontaktach ze służbami japońskimi prawdopodobnie jego kontaktem był Tadasu Hayashi (ps. „Linton”).

Piłsudski korespondował z japońskim posłem w Londynie Tadasu Hayashi (1850-1913) o pseudonimie „Linton”.

W Instytucie Józefa Piłsudskiego w Ameryce znajdują się Memoriały, korespondencja Piłsudskiego między innymi z posłem japońskim w Londynie Tadasu Hayashi (1850-1913) o pseudonimie „Linton” z lat 1904-03-19; 1904-03-28; 1904-04-04; 1904-06.

Hayashi został mianowany rezydentem ministra na dworze chińskiej dynastii Qing przy japońskim poselstwie w Pekinie, następnie rezydentem ministra Rosji w Petersburgu, a na koniec rezydentem ministra Wielkiej Brytanii. Podczas służby w Londynie od 1900 r. pracował nad pomyślnym zawarciem sojuszu anglo-japońskiego, który podpisał w imieniu rządu Japonii 30 stycznia 1902 r. W lutym 1902 r. został podniesiony do tytułu wicehrabia (shishaku).

Zamach Majowy dziełem Anglików i polskich masonów

Po odzyskaniu przez Polskę Niepodległości, powstanie wolnomularstwa polskiego dokonało się pod auspicjami Piłsudskiego. W czasie dwu konferencji w Belwederze z Władysławem Baranowskim, w lipcu 1919 i w październiku 1920, Józef Piłsudski z własnej inicjatywy, zaproponował mu wskazanie ludzi z najbliższego swojego otoczenia i wojska, których uważał za najodpowiedniejszych kandydatów do masonerii.

W 1919 roku w Warszawie zaczęły się odbywać rozmowy rokowania pomiędzy poszczególnymi lożami w sprawie zgłoszenia akcesu do Wielkiej Loży Włoch, która była obrządku szkockiego. Otwierało to dostęp polskim masonom, przez stopnie wyższe, do lóż obrządku szkockiego na całym świecie, przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych. 24 kwietnia 1920 roku loża „Kopernik” otrzymała od Wielkiej Loży Włoch dokument założycielski. W ten sposób loża „Kopernik” zastała lożą-matką później powstałych organizacji masońskich. Włosi udzielili niektórym z polskich masonów również wyższych stopni szkockich, po 33, włącznie. Do sierpnia 1920 roku co najmniej dziewięciu masonów uzyskało ten najwyższy stopień, co umożliwiło przewodniczącemu Rady Najwyższej Włoch utworzyć w Warszawie Radę Najwyższą Polski. Jej przewodniczącym został Andrzej Strug, gdyż był najstarszym stażem masonem 33. stopnia. 11 września 1920 roku powołano do życia Wielką Lożę Narodową „Polacy Zjednoczeni”. 15 listopada 1920 roku wielki mistrz Wielkiej Loży Włoch, Raoul Palerni szybko wysłał pismo gratulacyjne, i mianował G. Stabile swoim przy niej zastępcą i delegatem Rady Najwyższej 33. stopnia Włoch (Ludwik Hass, „Ambicje, rachuby, rzeczywistość. Wolnomularstwo w Europie Środkowo-Wschodniej 1905-1928, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1984).

Choć 9 stycznia 1921 roku Wielka Loża Włoch przysłała dokument, w którym stwierdzała, że Wielka Loża Polski jest prawidłowo ukonstytuowana i zostaje uznana jako suwerenna, wolna i niezależna, to jednak nadal podlegała Wielkiej Loży Włoch.

WLNP powstała w 1920 r. w odrodzonej Polsce. Nie funkcjonowała ona w sposób formalnie zarejestrowany (nie wystąpiła o to), lecz była znana władzom państwowym i działała faktycznie „półjawnie”. Przedwojenni Wielcy Mistrzowie: Stanisław Stempowski, Jan Mazurkiewicz, Mieczysław Wolfke, Witold Łuniewski, Marian Ponikiewski. W 1938 r. masoneria polska została zdelegalizowana i spenalizowana.

Już w połowie 1924 roku na łonie loży masońskiej zaczęła się kształtować komórka konspiracyjna, w której rozważano możliwość i sposoby dokonania w Polsce zamachu stanu. W jej skład wchodzili w zdecydowanej większości masoni, tacy jak R. Knoll, K. Bartel, J. Barański, M. Zyndram-Kościałkowski, S. Thugutt, L. Chomiński, senator S. Gaszyński i wielu innych. Komórka konspiracyjna brała pod uwagę Piłsudskiego bądź W. Sikorskiego. Wybór padł na Józefa Piłsudskiego, gdyż według konspiratorów, Piłsudski miał większe wpływy w korpusie oficerskim. Kiedy Piłsudski przystał na propozycję masonów, Wielka Loża czynnie włączyła się do politycznego przygotowania zamachu stanu, zajęła się odpowiednim urabianiem opinii publicznej przez propagowanie poglądu, „że dla Państwa Polskiego koniecznością jest, aby Marszałek Piłsudski został przywrócony do roli czynnej i twórczej”. Andrzej Strug w charakterze wielkiego mistrza lub szefa obrządku szkockiego wyższych stopni odbył z nim kilka rozmów (Ludwik Hass, „Ambicje, rachuby, rzeczywistość. Wolnomularstwo w Europie Środkowo-Wschodniej 1905-1928”, PWN, Warszawa 1984).

11 maja 1926 roku prezydent Stanisław Wojciechowski powołał rząd Witosa. Wówczas Piłsudski na czele oddanych mu pułków wkroczył do Warszawy i po trzydniowej walce 12-15 maja 1926, poparty przez socjalistów, którzy proklamowali strajk generalny, 14 maja zmusił prezydenta Stanisława Wojciechowskiego i rząd do ustąpienia. Decyzja prezydenta Wojciechowskiego zapobiegła dalszemu przelewowi krwi i ewentualnej wojnie domowej.

Według historyków, w Zamachu Majowym zabitych zostało 379 osób (w tym 164 osoby cywilne) i 920 było rannych. Rząd Wincentego Witosa podał się do dymisji, a prezydent Wojciechowski złożył urząd. Przewrót majowy otworzył w dziejach Polski ponury okres.

Decydujący dotąd sejm zepchnięty został na drugi plan przez rząd wyrażający wolę Piłsudskiego, który piastując tekę ministra spraw wojskowych (w okresie 2.10.1927 do 27.06.1928 był premierem) faktycznie stał się panem położenia i piętno swej indywidualności wyciskał na całokształcie spraw państwowych.

Po zamachu stanu na posiedzeniu Wielkiej Loży w dniu 4 czerwca 1926 roku wydano uchwałę, w której stwierdzono, że „całe Wolne Mularstwo polskie, niezależnie od poglądów wyznawanych przez poszczególnych braci w życiu światowym, wita z wielką radością hasło odrodzenia moralnego”, w imię którego J. Piłsudski dokonał przewrotu majowego. Zajmujący w nowym reżymie od pierwszej chwili pozycję dyktatora, Piłsudski uchodził za protektora „sztuki królewskiej”, czyli lóż masońskich. Wkrótce po zamachu stanu przywódcy Wielkiej Loży informowali niektóre zagraniczne loże, że członkowie nie muszą już w takim stopniu jak przy poprzednich rządach ukrywać swej przynależności (Ludwik Hass, „Ambicje, rachuby, rzeczywistość. Wolnomularstwo w Europie Środkowo-Wschodniej 1905-1928”, PWN, Warszawa 1984).

Po zamachu majowym znacznie wzrósł udział masonów w rządach Drugiej Rzeczypospolitej. Według Ludwika Hassa na stanowisku premiera przed 1926 nie było żadnego zidentyfikowanego masona, od 1926 do 1939 spośród 16 stanowisk 12 razy premierem był mason (z tego pięciokrotnie Kazimierz Bartel, trzykrotnie Walery Sławek). Ogółem spośród dziewięciu osób pełniących funkcję premiera po zamachu sześć było masonami. (Ludwik Hass, „Ambicje rachuby, rzeczywistość. Wolnomularstwo w Europie Środkowo-Wschodniej 1905-1928”, Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1984.)

Wśród ministrów przed zamachem zidentyfikowanymi masonami było 7,0%; udział ten wzrósł do ok. 27% po zamachu (Ludwik Hass,Portret zbiorowy międzywojennego wolnomularstwa polskiego, Losy pewnej formacji inteligenckiej”, „Kwartalnik Historyczny”, styczeń 1994).

W 1938 dekretem prezydenta RP Ignacego Mościckiego działalność masonerii w Polsce została zakazana, a istniejące loże masońskie zostały zamknięte.

Dekret Prezydenta RP z 22 listopada 1938 roku o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich. Fot. inter.

Piłsudskiego osadzili w tej roli w listopadzie 1918 r. Niemcy, a poparł go w styczniu 1919 r. nieprzyjazny Polsce, angielski rząd Lloyda George’a.

Zamach majowy był jedną z najsmutniejszych kart polskiej historii. Za zamachem tym stał w istocie wpływ polityki brytyjskiej, która w tym samym mniej więcej czasie spowodowała podobne zamachy na Litwie i Estonii.

Owocem tego zamachu było ustanowienie dyktatury Piłsudskiego i piłsudczyków, która była jedną z najbrutalniejszych i najbardziej bezmyślnych dyktatur w nowoczesnej historii europejskiej i jest w obrazie dziejowym Polski faktem haniebnym. Dyktatura ta w znacznym stopniu przetrąciła odrodzonej Polsce kręgosłup. Nie ma dziedziny życia polskiego, której Piłsudski i jego dyktatura by nie obniżyły, nie zepsuły, nie zdezorganizowały i nie splugawiły. Między innymi pod tą dyktaturą Polska, tradycyjnie kraj prawa, sprawiedliwości i wolności, splamiła się istnieniem obozów koncentracyjnych w Brześciu i Berezie, z których pierwszy był chronologicznie wcześniejszy od obozów hitlerowskich oraz faktem skrytobójstw politycznych, z zamordowaniem generała Zagórskiego na czele (Bolesław Czachor, „Diaboliczny kult Piłsudskiego”, wydanie V, poprawione i uzupełnione (wydanie w kraju), Poznań 2010, poprawione i uzupełnione, oparte na wydaniu: Jerzy Turban (Bolesław Czachor), „Kult Piłsudskiego” wydanie IV, Nowy York, USA. 1998. Za: LPR, Biuletyn Informacyjny, nr 8 2015).

Obóz Piłsudskiego zgotował Narodowi Polskiemu tragedię września 1939 r. Anglicy swoje cele w Polsce zrealizowali, i realizują masonami z Wielkiej Loży Narodowej Polski. Jest to wielkie niebezpieczeństwo dla Polski. To masoneria uczyniła Polskę „służebnicą cudzą”.

Pierwsze obozy koncentracyjne zakładali Anglicy

Piłsudski tworząc obozy koncentracyjne w Brześciu i Berezie czerpał wzorce od Anglików, którzy w drugiej wojnie burskiej internowali w obozach koncentracyjnych 117 tys. osób. Druga wojna burska rozpoczęła się w 1899 r. i mimo początkowych sukcesów burskich w ciągu niespełna roku Transwal i Orania zostały opanowane przez Brytyjczyków. Walki typu partyzanckiego trwały jednak jeszcze przez dwa lata, które podsycało wsparcie w uzbrojeniu, które Burowie otrzymywali z pobliskiej Niemieckiej Afryki Południowo-Zachodniej. Liczyli również na obiecaną interwencję niemiecką. W czasie wojny Burowie organizowali samodzielne oddziały komandosów, czym trwale weszli do historii sztuki wojennej. W celu stłumienia wojny partyzanckiej Brytyjczycy zorganizowali obozy koncentracyjne, w których internowali ludność z objętych walkami obszarów. Internowano 117 tysięcy osób, z czego zginęło w nich 28 tysięcy, w tym 22 tysiące dzieci na skutek przepełnienia, złych warunków higienicznych oraz zagłodzenia.

Cdn.

Stanisław Bulza

Ilustracja tytułowa: Kolegiata św. Piotra w Westminster, Londyn, pierwotnie opactwo kościoła klasztoru benedyktynów. Prawie wszyscy królowie i królowe Anglii zostali koronowani w opactwie Westminster; jest także miejscem pochówku wielu brytyjskich monarchów i innych czołowych postaci. Obraz Edmunda Walkera, 1852 [ za: meisterdrucke.uk. ]

Przeczytaj więcej artykułów Stanisława Bulzy na naszym portalu  >   >   > TUTAJ .

2020.05.08.
Avatar

Autor: Stanisław Bulza