Wrocławska cywilizacja wodna


Cywilizacje rozwinęły się wokół rzek, ponieważ ich wody żywiły, były źródłem energii, ułatwiały transport. Ziemie wokół nich były żyzne. Woda zawsze była najbezpieczniejsza forma obrony. Wrocław powstał na wodzie, albo wynurzył się z wody. Jej zawdzięcza swoje istnienie.

Odwiedzający Wrocław widząc wodę myśli o Odrze co może być bardzo mylące. Na terenie miasta wpadają do niej aż cztery rzeki kończące tu bieg: Ślęza, Oława, Bystrzyca i Widawa. Przez miasto biegną tez wyglądające na Odrę kanały Miejski, Żeglugowy i Powodziowy, niektóre z nich wcale nie mniejsze od głównego nurtu rzeki. No i jest też średniowieczna fosa.

Miast z podobnym węzłem wodnym jest na świecie bardzo niewiele. Sami mieszkańcy nie są do końca tego świadomi. Trzeba znaleźć się na długie lata poza tym miastem (vide piszący te słowa), żeby to dostrzec i w pełni docenić. Woda to wiele bogactwo każdego miasta.

Stanisław Wyspiański kiedy się tutaj pojawił w roku 1890 napisał: „te widoki nad Odrą bardzo rozmaite i wcale wdzięczne, gdybyż to kiedy nasza Wisła uregulowana mogła tak się przyczyniać do rozwoju Krakowa jak tutejsza rzeka”. Wyspiański był pod wrażeniem rozmiarów miasta i stopniem cywilizacyjnego rozwoju. Wrocław miał wtedy cztery razy więcej mieszkańców od Krakowa i był jednym z najdynamiczniej rozwijających się centrów przemysłowych w Europie Środkowej. Ten potencjał ciągle wydaje się daleki od wyczerpania.

Wrocławianie na przestrzeni stuleci poczynając do XIII stulecia przekopywali bieg rzeki. Ciągłe powodzie stwarzały zagrożenie i prowadzono prace, które skalą nie różniły się od współczesnych. Popełniano błędy m.in. starając się przyspieszyć nurt by z większą mocą zasilać młyny co w konsekwencji pogorszyło sytuacje. Ostatecznie zakończono regulacje biegu rzeki w latach 20-tych XX stulecia. Zbudowano 10 śluz żeglugowych i blisko 20 jazów no i wały ciągnące się na przestrzeni kilkudziesięciu kilometrów. Musze znaleźć opis tych prac z początku XX wieku bo nie wiem czy coś podobnego udało się dokonać na podobna skale w tej części świata. W dzisiejszych czasach kosztowałoby to miliardy.

Nikt z nas mieszkańców nie miał okazji przemierzyć 150 wrocławskich mostów. To jeszcze jeden ze światowych rekordów. Zapytajcie miejscowego by wyliczył z nazwy, niektóre z nich. Nie przekroczą liczby dwudziestu.

Stad tez Wrocław ma najdłuższe bulwary i ciągi zieleni o charakterze bulwarowym. Ich długość może sięgać 50 lub więcej kilometrów. Można je przejechać rowerem co uczyniłem minionej niedzieli. Otoczyłem miasto jadąc ze Starego Miasta wzdłuż fosy do Odry, dalej przez most Zwierzyniecki podążyłem na Biskupin i Sępolno, dalej w kierunku Karłowic i Osobowic by zakończyć trasę niedaleko mostu Rędzińskiego. Cały czas wałami porośniętymi dwoma rzędami dębów. Ile to kilometrów? Będę wdzięczny za podpowiedź.

Po drodze widziałem barki z rejestracjami berlińskimi. Dzięki europejskiej sieci żeglugowej, do której włączona jest Odra, kanały łączą ją ze Sprewą, Łabą, Renem i Rodanem. Można przepłynąć z Wrocławia do Niemiec, a nawet do Francji, Włoch i Szwajcarii. Pamiętam ze w ubiegłych latach widywało się mniejsza żeglugę z tych krajów. Być może będzie ich więcej. Ta forma turystyki ma przed sobą przyszłość.

Możesz przyjechać do Wrocławia na parę dni by odwiedzić wszystkie zakątki powiązane z rzeka. Chętnie doradzę i poprowadzę w najciekawsze miejsca. To cudowna przygoda pełna zaskakujących zagadek.

Zbigniew Stańczyk
Stanford University

Źródło: artykuł i zdjęcia –  Zbigniew Stańczyk na FB, 5 czerwca 2020.

*

Artykuł opublikowany za zgodą Autora.

*

2020.06.06.
Avatar

Autor: Zbigniew Stanczyk