„Kościół w zaćmieniu” [Część II.]


(Dokończenie)

Kulisy wybrania Angelo Roncalliego na papieża

Nie należy mylić antypapieża Jana XXIII (Cossa został następcą Aleksandra V i przyjął imię Jana XXIII w 1410) z żyjącym w XX wieku papieżem Janem XXIII. Fakt, że do XV wieku imię Jana przyjęło bardzo wielu biskupów Rzymu, a przez następne ponad 500 lat żaden tego nie uczynił, to prawdopodobnie skutek kontrowersji wokół statusu Cossy. Gdy konklawe obrało na papieża Angelo Roncalliego i przyjął on imię Jana, powstało pewne zakłopotanie, czy zostanie on Janem XXIII czy XXIV. Nowy przywódca Kościoła rzymskokatolickiego przybrał ostatecznie imię Jana XXIII, oddalając wszelkie wątpliwości. Decyzja ta miała służyć potwierdzeniu nieprawowitości pontyfikatu pierwszego Jana XXIII. Numeracja papieży o imieniu Jan nadal jest przedmiotem sporów. Nie było nigdy papieża Jana XX, Edward Gibbon nazywa w konsekwencji tego Cossę „Janem XXII”.

Św. Jan XXIII. Fot. Vatican Media

W 1958 r., kiedy kardynałowie zostali zamknięci w Kaplicy Sykstyńskiej, aby wybrać nowego papieża, zaczęło się dziać tajemnicze wydarzenie. W trzecim głosowaniu kardynał Giuseppe Siri, według źródeł FBI, uzyskał niezbędne głosy i został wybrany na papieża Grzegorza XVII. Biały dym wylewał się z komina kaplicy, aby poinformować wiernych, że wybrany został nowy papież. Wiadomość została ogłoszona z radością o 18:00 w radiu watykańskim. Spiker powiedział: „Dym jest biały … Nie ma absolutnie żadnych wątpliwości”. Wybrano papieża. Palatyn i gwardia szwajcarska zostali powiadomieni. Pierwsi zostali wezwani ze swoich baraków i rozkazali stawić się u Świętego Piotra Bazylika do ogłoszenia imienia Ojca Świętego Tysiące zebrało się pod oknami pałacu apostolskiego, czekając na błogosławieństwo nowego papieża.

Ale nowy papież się nie pojawił. Zaczęło się pojawiać pytanie, czy dym był biały, czy szary. Aby stłumić takie wątpliwości, monsignor Santaro, sekretarz Konklawe Kardynałów, poinformował prasę, że dym rzeczywiście był biały i wybrano nowego papieża. Czekanie trwało. Wieczorem watykańskie radio ogłosiło, że wyniki pozostają niepewne. 27 października 1958 r. W Houston Post nagłówek: „Kardynałowie nie wybierają papieża w 4 głosowaniach: mieszanie się sygnałów dymnych powoduje fałszywe raporty”.

Ale raporty były ważne. W czwartym głosowaniu, według źródeł FBI, kardynał Guiseppe Siri ponownie uzyskał niezbędne głosy i został wybrany papieżem. Ale francuscy kardynałowie unieważnili wyniki, twierdząc, że wybory spowodują powszechne zamieszki i zabójstwo kilku wybitnych biskupów za żelazną kurtyną.

Kardynałowie wybrali kardynała Frederico Tedischiniego na „papieża przejściowego”, ale Tedischini był zbyt chory, aby zaakceptować to stanowisko.

Wreszcie trzeciego dnia głosowania Roncalli otrzymał niezbędne wsparcie, aby zostać papieżem Janem XXIII. Konserwatywni kardynałowie wierzyli, że Roncalli, w wieku siedemdziesięciu ośmiu lat, był zbyt stary, by siać spustoszenie w Watykanie i służyłby tylko jako „papież opiekun” do następnego konklawe. Byli w błędzie.

Pierwszym aktem Jana XXIII jako papieża było mianowanie na kardynała abp Giovanniego Battisty Montiniego (późniejszy papież Paweł VI, 1897-1978), „postępowego”, który był „zesłany” na północ Włoch. Następnie wyznaczył dwudziestu trzech dodatkowych kardynałów, aby odeprzeć wszelką próbę „ultras” (jak nowy papież nazwał starą gwardią) odzyskania kontroli nad Watykanem. Wielu nowych kardynałów było dobrze znanych ze swoich lewackich nastrojów; inni pochodzili z krajów Trzeciego Świata. Wracając z konklawe do Stanów Zjednoczonych, kardynał Spellman ogłosił swoją pogardę dla nowego papieża, mówiąc: „On nie jest papieżem. Powinien sprzedawać banany”.

Wystąpienie Jana XXIII podczas inauguracji Vaticanum II, instrumentu, który miał doprowadzić do rewolucji w Kościele, jest naganą dla Piusa XII, kardynała Giuseppe Siri i samej Najświętszej Maryi Panny. Papież powiedział:

W dzisiejszych czasach nie widzą nic poza obwieszczeniem i ruiną. Zachowują się tak, jakby w czasach dawnych soborów wszystko było pełnym triumfem chrześcijańskiej idei i życia. Musimy się nie zgodzić z tymi prorokami mroku. Opatrzność Boża prowadzi nas do „Nowego Porządku rzeczy ”(Jan XXIII, 11 października 1962 r.).

Masoni nie mogli ukryć radości, że papież, który wprowadzi swój „nowy porządek rzeczy”, w końcu zasiadł na tronie papieskim, o czym od dawna knuli i spiskowali. Natychmiast został nazwany „Dobry Papież Jan” (http://www.theimmaculateheart.com/gregoryXVII.htm).

Poprzez ustanowienie „Sekretariatu ds. jedności chrześcijan” i poprzez przyjmowanie Geoffreya Fischera, masona loży Old Reptonian nr 3725 należącej do Wielkiej Loży Anglii, a później „Wielkiego Kapelana” Wielkiej Loży Matki w świecie, odpowiedzialnego za filo-protestancki zwrot anglikanizmu, usiłował wywieść katolików w pełen zawirowań nurt fałszywego ekumenizmu oraz przygotować ich do heretyckiego i bluźnierczego Soboru Watykańskiego II.

Podczas oficjalnego spotkania Bea-Fischer, które miało miejsce w Rzymie w miejscu zamieszkania kardynała Bea, w Brazylijskim Kolegium Pontyfikalnym, tuż po antypapieskiej audiencji udzielonej Fischerowi przez papieża Jana XXIII, Fischer sam stwierdził, że jego wizytę u Jana XXIII należy uważać za wydarzenie o znaczeniu historycznym, ale, że jeszcze ważniejszym było utworzenie wyżej wspomnianego „Sekretariatu ds. jedności chrześcijan”. Jego wizyta bowiem jest czymś przemijającym, natomiast ów „Sekretariat” jest trwałą instytucją, która będzie kontynuować rozpoczęte dzieło (https://www.sanctamissa.pl/antykosciol-vaticanum-ii/antypapiez-angelo-giuseppe-roncalli-aka-jan-xxiii/).

Kardynał Augustin Bea (1881-1968) 5 kwietnia 1962 r. został mianowany arcybiskupem tytularnym Germania in Numidia. Jeden z najbardziej znaczących ojców Soboru Watykańskiego II. Przyczynił się do powstania trzech dokumentów soborowych: dekretu o ekumenizmie, deklaracji „Nostra aetate” o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich oraz deklaracji o wolności religijnej. Z zaangażowaniem wspierał Jana XXIII w działaniach na rzecz jedności chrześcijan i zbliżenia z religiami niechrześcijańskimi.

Mason papieżem

Francuski pisarz Pier Carpi w książce „Proroctwa Jana XXIII” („Les Properties de Jean XXIII”, (1976), twierdzi, że Angelo Roncalli przyjął imię Jana XXIII, ostatnio używane (1410-1415) przez antypapieża by Baldassare Cossa prawdopodobnie dlatego, że pod tym imieniem (Baldassare Cossa) on (Roncalli) dołączył do masońskich Różokrzyżowców w Turcji w 1935.

Charles Riandey, wielki suwerenny mistrz masoński, napisał następujący wstęp do książki „Ekumenizm widziany przez masona tradycjonalistę „Ecumenism as seen by a Traditionalist Freemason”, Paris,1969) autorstwa Yves Marsaudon, ministra stanu Rady Najwyższej Francji (rytu szkockiego):

Ku pamięci Angelo Roncalli, księdza, arcybiskupa Messamaris, nuncjusza apostolskiego w Paryżu, kardynała kościoła Rzymskiego, Patriarchy Wenecji, papieża o imieniu Jan XXIII, który raczył dać nam swoje błogosławieństwo, zrozumienie i ochronę”.

W 1935 roku przybył jako nuncjusz do Turcji, w której będąc w czasie wojny, wszedł w kontakt z organizacjami syjonistycznymi i z polecenia Piusa XII wydawał Żydom fałszywe metryki chrztu, aby mogli oni migrować do Palestyny. Już w 1944 roku powiedział, że w okresie powojennym zostanie zwołany Sobór Kościoła.

Z pobytem w Turcji wiąże się też kwestia związków Roncalli z masonerią. Na przykład, dobrze poinformowany katolicki autor Joanni Vanini, powołując się na masońskiego autora P. Karpi, pisze, że Roncalli został przyjęty tu do tajnego stowarzyszenia Różokrzyżowców. Istnieją dowody też o jego powiązaniach z masonami we Francji, dokąd został wysłany jako nuncjusz w 1944 roku po wyzwoleniu Francji. W Paryżu zaprzyjaźnił się z francuskim pisarzem i ministrem Zakonu Maltańskiego Yvesem Marsodonem, który był również członkiem Wielkiej Loży Francji i honorowym mistrzem 33 stopnia Loży „Republika” (http://gazetawarszawska.net/antykosciol/4698-powinnismy-prosic-o-potrzebnego-nam-papieza).

Jean Cocteau – Jan XXIII wielki mistrz zakonu Pieure de Sion

Pontyfikat papieża Jana XXIII trwał do 1963 r., tak samo jak Jeana Cocteau, który jako Jan XXIII był wielkim mistrzem Prieure de Sion do 1963 r

Każdego kolejnego wielkiego mistrza Prieure de Sion nazywano Nawigatorem („Nautonier”). Każdy kolejny wielki mistrz przyjmował imię Jan, a kobieta Joanna. Templariusze i zakon Pieure de Sion czcili Jana Chrzciciela, dlatego kolejny wielki mistrz otrzymywał na imię Jan. Po rozpadzie z templariuszami w 1188 roku do nazwy Prieure de Sion dodano Order Rose-Croix Veritas, czyli nazwa świadczyłaby, że członkowie Prieure de Sion trudnili się magią, czarami, alchemią

Jean Cocteau (1892-1963) wielki mistrz w latach 1918-1963 (Jan XXIII), pisarz francuski. Przechodził rozliczne matamorfozy, wywierając znaczny wpływ na nowszą twórczość Francji. Pozostawał w bliskich stosunkach z wybitnymi artystami, takimi jak Picasso czy Erik Satie. Jego prywatne życie, w którym zdarzały się okresy zażywania narkotyków i przygody z homoseksualistami, było życiem niespokojnego ducha. Duże wrażenie wywarło jego przystąpienie do katolicyzmu. Jego katolicyzm był jednak wielce kontrowersyjny, i stanowił raczej wyraz estetycznych, a nie religijnych przekonań.

W kościele Notre Dame de France, mieszczącym się przy Leicester Square w Londynie, namalował fresk przedstawiający ukrzyżowanie Jezusa. Fresk jest tajemniczy. Widnieje na nim czarne słońce, a w prawym dolnym rogu złowroga, nie zidentyfikowana postać namalowana w odcieniu zieleni. Widać także rzymskiego żołnierza z tarczą ozdobioną mocno wystylizowanym wizerunkiem ptaka, przynoszącym na myśl egipskie wyobrażenie Horusa. Pośród lamentujących kobiet i rzucających kości centurionów dostrzec można współczesną postać, która jest sam Cocteau, odwrócony znacząco plecami do krzyża. Najbardziej uderzający jest fakt, że fresk przedstawia jedynie dolną część krzyża. Widać tylko nogi do kolan, nie ma twarzy, nie wiadomo zatem, kto jest ukrzyżowany. U dołu krzyża, tuż pod stopami anonimowej ofiary, widnieje dużych rozmiarów róża, godło różokrzyżowców. Cocteau był homoseksualistą.

Papież Paweł VI

Jan XXIII miał już 77 lat, gdy został papieżem. Był już stary i zdawał sobie sprawę, że już długo nie pożyje. Dlatego popierał Montiniego. Szykował go na papieża po swej śmierci. Pierwszym aktem Jana XXIII jako papieża było mianowanie na kardynała abp Giovanniego Battisty Montiniego z tytułem prezbitera Santi Silvestro e Marino ai Monti. Montini blisko współpracował z papieżem w okresie przygotowań do soboru watykańskiego II oraz podczas pierwszej sesji Soboru. Jako kardynał był członkiem Kongregacji Konsystorialnej, Kongregacji Nadzwyczajnych Spraw Kościoła oraz Kongregacji ds. Seminariów i Uniwersytetów. Jan XXIII zmarł 3 czerwca 1963 r. Wszystko poszło po jego myśli.

Papież Paweł VI.

21 czerwca 1963, w trzecim dniu (w piątym głosowaniu) konklawe po śmierci Jana XXIII, został wybrany na papieża i przyjął imię Pawła VI. 30 czerwca kardynał Alfredo Ottawi dokonał koronacji papieskiej. Była to ostatnia w dziejach Koronacja papieska. Jak wyglądała taka uroczystość?

Po procesji odbywała się solenna msza koronacyjna. W jej trakcie dziekan kolegium kardynalskiego na ramiona papieża nakładał paliusz, a epistołę i ewangelię śpiewano po dwa razy: w języku greckim i łacińskim. Po mszy miał miejsce właściwy obrzęd koronacji, podczas której papież siedział na tronie, a kardynał protodiakon, po zdjęciu papieskiej infuły, nakładał na jego głowę diadem (tiarę) ze słowami:

Przyjmij tę tiarę ozdobioną trzema koronami i wiedz, że tyś Ojcem książąt i królów, władcą świata, Wikariuszem naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa którego jest cześć i chwała na wieki wieków”.

Tiara –papieska korona, składająca się z trzech diademów (z tego powodu zwana też w łac. triregnum), wysadzana  Kamieniami szlachetnymi i perłami, ozdobiona na szczycie małym krzyżem. W tej formie używana od przełomu XIII/XIV wieku aż do 1965 roku, czyli do pontyfikatu Pawła VI, który przekazał ją na cele charytatywne. Tiara widnieje nadal godle Watykanu. Benedykt XVI jako pierwszy papież wycofał ją jednak z herbu papieskiego (zastąpił ją mitrą i paliuszem).

Paweł VI przekazując tiarę na cele charytatywne pozbawił następnych papieży koronacji. Tiara na głowie papieża oznaczała, że jest on „Ojcem książąt i królów, władcą świata, Wikariuszem Zbawiciela Jezusa Chrystusa, którego cześć i chwała na wieki wieków”.

Nauczanie Pawła VI

Paweł VI w swoim nauczaniu głosił postulaty masońskie. Wbrew nauczaniu Kościoła katolickiego, który od wieków potępiał masonerie (trzy wieki ekskomuniki, ponad 200 oficjalnych dokumentów potępiających masoneria, ponad 560 wystąpień papieży potępiających masonea po swojej śmierci.rie, 16 anty-masońskich encyklik) zarzucając jej chęć zniszczenia Kościoła ukrytą za fasadami, wielokrotne eksterminowanie katolików. Paweł VI otworzył Kościół na masonerie. Za co masoneria w swoich publikacjach bardzo go ceniła i uznawał za swojego przyjaciela. Postawa taka umożliwiła masonerii we Włoszech za pontyfikatu Pawła VI wprowadzenie przepisów zgodnych z postulatami masonerii (rozwodów, aborcji, rozdziału państwa i Kościoła). Jednym z pośredników między papieżem a masonerią był kardynał Bea, który dla masonerii na soborze „przepchnął” dekret o wolności religijnej. Paweł VI wspierał masoński ekumenizm, wspierał masoński globalizm ONZ, umożliwił masonom zinfiltrowanie Kościoła.

Za pontyfikatu Pawła VI masonem był Vincent Miano, szef sekretariatu do spraw niewierzących. Członkiem komitetu do spraw konkordancji biblijnej był Gamberini Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Włoch, założyciel i biskup kościoła gnostyckiego (będącego instytucjonalnym spadkobiercą kościoła szatana).

Według listy opublikowanej we włoskim czasopiśmie Panorama 10 VIII 1976 r., a zdobytej przez znanego dziennikarza śledczego Pecorellego (za co został zapewne zabity) masonami byli między innymi tacy współpracownicy Pawła VI jak: bp Macchi – sekretarz Pawła VI, kard. Villon – sekretarz stanu Pawła VI, Jana Pawła I, Jana Pawła II, kard. Poelti – wikariusz Rzymu, bp Marcinkowski, kard. Casarolli, kard. Franz Konig – prymas Austrii, który przegrał dwa procesy z osobami, które zarzuciły mu przynależność do wolnomularstwa (https://gloria.tv/post/wDcxkSCyZdFr2mBuNu9eba1ru).

Umberto Ortolani i Licio Gelli w murach watykańskich czuli się jak u siebie w domu, ale za papieża Pawła VI. Szef P-2 wspomina o swoich „dobrych relacjach z ważnymi prałatami, między innymi z kardynałem Alfredo Ottavianim i Giovanni Benellim. Mówił: „Miałem dostęp do prywatnych apartamentów papieża (Pawła VI), w Castel Gandolfo i na Watykanie”, przypominając, że bywał przyjmowany przez papieża Montiniego „podczas audiencji publicznych i prywatnych”. Kim był Licio Gelli?

Licio Gelli

W 1949 roku CIA przyczyniła się do powołania włoskiego tajnego wywiadu sił zbrojnych o nazwie SIFAR, którego personel składał się z części z byłych członków tajnej faszystowskiej policji Mussoliniego. Później zmieniono nazwę na SID.

Licio Gelli. Wielki Mistrz loży P2.
Fot. za: ziaristionline.ro

Pod koniec II wojny światowej, dawnemu współpracownikowi hitlerowców, Licio Gelliemu, groziło więzienie za działalność w czasie wojny, ale udało mu się uciec przez przyłączenie się do US Army Counter-Intelligence Corps. Licio Gelli zaczynał karierę w tajnych służbach Benita Mussoliniego. Potem był porucznikiem w dywizji SS Hermann Göring, a po wojnie organizował przerzut nazistowskich zbrodniarzy do Ameryki Południowej. Był wielkim mistrzem loży nazistowskiej P-2. Za pośrednictwem Banku Ambrosiano, Gelli zaopatrywał w broń swoich przyjaciół, jak dyktatora Argentyny Juana Perona i rządzącą w Nikaragui rodzinę Somozów. Był też blisko związany z wieloletnim premierem Włoch Giuliem Andreottim.

W 1950 roku Licio Gelli został zwerbowany przez SIFAR. W 1969 roku Gelli nawiązał bliskie kontakty z gen. Alexandrem Haigem, który wówczas pełnił funkcję doradcy wojskowego dyrektora Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Henry Kissingera. Za pośrednictwem tej sieci, Gelli został głównym pośrednikiem między CIA a generałem De Lorenzo, szefem SID.

17 marca 1981 roku policja przeszukała willę Licia Gellego, mistrza loży masońskiej P-2 i głównego klienta Banku Ambrosiano. W jego rezydencji koło Arezzo w Toskanii znaleziono listę, na której znajdowały się nazwiska najbardziej wpływowych ludzi we Włoszech, którzy byli członkami loży P-2 (Propaganda Due). Lista zawierała 962 nazwiska, ale stwierdzono, że co najmniej tysiąc nazwisk może być nadal ukrytych, gdyż przejęta lista rozpoczyna się od numeru 1600, co sugeruje, że pełna liczba członków loży P-2 jest nadal ukryta. Lista zawierała wykaz wszystkich szefów tajnych służb, 195 funkcjonariuszy z różnych służb zbrojnych, (12 generałów karabinierów, 5 policji finansowej Guardia di Finanza, 22 armii, 4 z lotnictwa i 8 admirałów), a także 44 członków parlamentu, ministrów i 3 sekretarzy partii politycznych, sędziów prowadzących kilka prefektur i szefów policji, bankierów i przedsiębiorców, dziennikarzy i nadawców. Tak dla przykładu, sekretarzem organizacyjnym P-2 był dowódca karabinierów generał Franco Picchiotti. Do loży należał pretendent do włoskiego tronu Wiktor Emanuel, oraz szefowie wszystkich trzech służb wywiadowczych, a także Silvio Berlusconi, premier Włoch.

Loża P-2 skupiła w swym ręku ogromną, niekontrolowaną przez nikogo władzę. Niczym ośmiornica miała swoje macki w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Ameryce Łacińskiej, Hongkongu, Francji, Niemczech, Luksemburg. Prowadziła też rozległe interesy w Europie Wschodniej, co w czasach zimnej wojny było czymś raczej niecodziennym. Była zamieszana w spekulacje finansowe, pranie brudnych pieniędzy, handel narkotykami, morderstwa. Wspierała włoskich neofaszystów i argentyńskie „szwadrony śmierci”. Powiązanych z nią terrorystów z organizacji „Zbrojne Komórki Rewolucyjne” (NAR) szkolono w palestyńskich obozach w Libanie, broni i pieniędzy dostarczał im dyktator Libii, a cele podsuwali agenci włoskich służb specjalnych (Jakub Mielnik, „Bank Pana Boga”, „Wzrastanie”, grudzień 2003).

Uważa się, że Loża P-2 była „mózgiem” wielu brutalnych operacji terrorystycznych, mających na celu sianie chaosu i zastraszenie społeczeństwa.

W lipcu 1982 roku na lotnisku w Rzymie podczas przeszukania walizki córki Gelliego znaleziono nowe dokumenty. Dwa dokumenty „Protokół w sprawie sytuacji we Włoszech” („Protokół sulla situazione Italiana”) oraz „Plan demokratycznej Rebirth” („Piano di Rinascita democratica”) były postrzegane jako program polityczny loży P-2. Według tych dokumentów, głównym wrogiem Włoch była Włoska Partia Komunistyczna (PCI) i związki zawodowe. Celem Gelliego było utworzenie nowej elity politycznej i gospodarczej Włoch i wprowadzenie rządów autorytarnych. W dojściu do celu Loża P-2 zalecała szeroką korupcję partii politycznych, mediów i związków zawodowych.

Legitymacja Licio Gelli z 1941

Przywódcy Loży P-2, naziście Licio Gelliemu, udowodniono utrudnianie dochodzenia w sprawie masakry w Bolonii, jak też gigantyczne oszustwa finansowe. Licio Gelli przez lata unikał wymiaru sprawiedliwości. Wreszcie w 1998 roku aresztowano go we Francji, gdzie pielęgnował kwiatki doniczkowe w luksusowej willi w Cannes. Policja znalazła w jego doniczkach ponad 160 kilogramów złota. Skazano go na 10 lat więzienia (karę odbywał w swej luksusowej willi w Toskanii). Nie lepiej skończyli jego dawni znajomi. Bankier mafii Michele Sindona został otruty cyjankiem we włoskim więzieniu kilka lat po śmierci Calviego. Za kraty trafili też „Frank Dusiciel” i dwaj inni mafiosi podejrzewani o zamordowanie Calviego. Do więzienia poszło też kilku szeregowych terrorystów NAR. Zdemaskowani aferzyści kończyli żywot, „popełniając samobójstwo”, tak jak na przykład pułkownik Luciano Rossi ze służb tajnych. Kulisy zamachu w Bolonii, największej zbrodni powojennych Włoch, również nie zostały wyjaśnione. Zapoczątkowane z wielkim rozmachem śledztwo w sprawie Loży P-2 (objęto nim łącznie 562 loże i 18 tys. masonów Wielkiego Wschodu Włoch) szybko ugrzęzło w miejscu.

Licio Gelli figuruje na „Początkowej liście Członkostwa Kawalerów Maltańskich”, którego pełna nazwa brzmi „Suwerenny Wojskowy Zakon Szpitalników Świętego Jana Jerozolimskiego z Rodos i Malty” (wł. „Sovrano Militare Ordine Ospedaliero di San Giovanni di Gerusalemme di Rodi e di Malta”), znany również pod nazwą Suwerenny Wojskowy Zakon Maltański (SMOM), Order of Malta czy Knights of Malta. Zakon ten zajmuje się nie tylko pomocą medyczną, ale również polityką. Na tej liście występują nazwiska wielu znanych polityków. Na liście tej figuruje również nazwisko szefa SISMI, generała Giuseppe Santovito, który też był członkiem loży P-2.

Brzeziński o zadaniu dla nowego papieża

Zbigniew Brzeziński (1928-2017).
Fot. AP/FT

Zbigniew Brzeziński (1928-2017) pod koniec pontyfikatu Jana Pawła II stawiał nowemu papieżowi, którym w 2005 r. został Benedykt XVI „zadanie” dla jego pontyfikatu, celem dogmatycznego rozmycia Kościoła katolickiego. W 2003 roku w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej powiedział: „Co do takich kwestii wywołujących krytykę, jak kapłaństwo kobiet czy kontrola urodzeń, jest to sprawa do rozwiązania w następnym pontyfikacie. Sądzę, że w następnej fazie, kiedy spoistość Kościoła nie będzie głównym zagrożeniem, te problemy prawdopodobnie znajdą się na porządku dnia. Być może przyszły papież będzie mógł być wtedy bardziej elastyczny”.

Ustąpienie Benedykta XVI

Benedykt XVI w maju 2007 roku.
Foto: wikipedia.org

Rezygnacja papieża Benedykta XVI została ogłoszona przed południem 11 lutego 2013 r. w Watykanie. Decyzja o ustąpieniu ze stanowiska czyni go pierwszym papieżem opuszczającym urząd od czasów rezygnacji Grzegorza XII w 1415 roku (który postąpił tak w celu zakończenia Wielkiej schizmy zachodniej) i pierwszym od renuntiato (rezygnacja) Celestyna V w 1294 roku, który ustąpił bez nacisków z zewnątrz. Decyzja była zaskoczeniem, ponieważ współcześnie papieże piastowali urząd aż do śmierci. Benedykt XVI poinformował, że powodem decyzji jest podupadające zdrowie i brak sił. Zgodnie z deklaracją papież ustąpił z urzędu 28 lutego 2013 o godzinie 20:00.

Papież po ustąpieniu nie nosi tytułu kardynała (przestał nim być w chwili wyboru na papieża) i nie może z powodu ukończenia 80 roku życia zajmować stanowisk w Kurii Rzymskiej. Przysługuje mu tytuł Emerytowanego Biskupa Rzymu, ponieważ tytuł Biskupa Rzymu jest zarezerwowany dla urzędującego papieża. Może być ponadto  Papieżem Emerytem i można zwracać się do niego „Jego Świątobliwość”.

Na rok przed abdykacją kardynał z najbliższego otoczenia papieża Darío Castrillón Hoyos napisał list, w którym donosił, iż podczas podróży służbowej do Chin inny purpurat Paolo Romeo dyskretnie zapowiadał śmierć głowy Kościoła w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Co interpretowano w kategoriach zamachu.

Watykanem wstrząsnęła afera Vatileaks*, gdy tajne dokumenty papieża trafiły do mediów, demaskując walkę frakcji watykańskich i bezradność Benedykta XVI wobec intryg.

Jak się później okazało kardynał Martini przewodził tajnej grupie kardynałów, zwanej od miejsca spotkań lożą z St. Gallen. Tajne stowarzyszenie miało zainicjować odnowę Kościoła, przeprowadzając go z konserwatywnego kursu Jana Pawła II na kurs liberalny. Podczas konklawe po śmierci Jana Pawła II w 2005 r. forsowany przez lożę kardynał Bergoglio zebrał blokującą Ratzingera mniejszość, ale ostatecznie puściły mu nerwy. Ratzinger wygrał i został papieżem. Jego abdykacja otworzyła jednak kardynałowi z Argentyny drogę na tron św. Piotra.

Nacisk loży z St. Gallen na Benedykta XVI nie był jedyny. W maju 2017 r. w politologicznym periodyku „Limes” ukazał się artykuł „Dlaczego potrzebujemy Watykanu?”. Jego autor Germano Dottori, profesor Instytutu Studiów Strategicznych Uniwersytetu LUISS w Rzymie, a w latach 1996–2006 doradca parlamentu włoskiego ds. polityki bezpieczeństwa, napisał, że Benedykt został przymuszony do ustąpienia przez prezydenta Baracka Obamę, rozjuszonego krytyczną postawą papieża wobec islamu i forsującego porozumienie z patriarchatem Moskwy (https://www.rp.pl/Rzecz-o-historii/301319974-Przerwany-pontyfikat-Benedykta-XVI.html). Była to sprawa maili wykradzionych z serwera pocztowego Johna Podesty, szefa kampanii wyborczej Hillary Clinton, i opublikowanych przez portal WikiLeaks.

Z informacji ujawnionych wcześniej przez Edwarda Snowdena, wynikało, że amerykańskie służy inwigilowały Watykan. Podsłuchiwano podobno samego papieża Benedykta XVI i jego rozmowy telefoniczne. W rezultacie zebrano wiele informacji, które mogły zostać wykorzystane w trakcie przyszłego konklawe, trzeba było tylko wywołać potrzebę jego przeprowadzenia.

Amerykańscy katolicy wystosowali do prezydenta Donalda Trumpa oficjalny list z prośbą o wyjaśnienie tego skandalu. Poprosili o zbadanie czy Departament Stanu i jakiekolwiek amerykańskie służby brały udział w skłonieniu papieża Benedykta XVI do ustąpienia. Przedstawiają oni opisaną powyżej sekwencję zdarzeń, które ich zdaniem dowodzą, że w Watykanie doszło do puczu na skutek nacisków zewnętrznych.

Papież Franciszek pozdrawia z balkonu zebranych przed Kongesem po przemówieniu w Kongresie. Fot. CARLOS BARRIA / REUTERS

Autorzy listu otwartego do Trumpa pytają też o relacje CIA z grupą kardynałów sprzeciwiającej się tradycyjnemu pontyfikatowi Benedykta XVI. Padają nazwiska kojarzonego z pedofilami i homoseksualistami kardynała Godfrieda Dannelsa z Belgii, który jest uważany za jednego z wiodących orędowników lewicowych zmian w kościele. W jego jak to sam określał „grupie podobnej do mafii” znajdował się również Kardynał Jorge Bergoglio, który potem został wybrany na rzekomego papieża i przyjął imię Franciszek (https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/podano-szokujace-kulisy-odsuniecia-papieza-benedykta-xvi).

List podpisały znane osobistości, m.in. tradycjonalistyczny publicysta Chriss Ferrara, redaktor naczelny magazynu „The Remnant” Michael J. Matt i ppłk armii USA David L. Sonnier. Zwracają w nim oni uwagę na dosyć intrygującą sekwencję zdarzeń, które towarzyszyły zmianie władzy w Stolicy Apostolskiej.

————————————————————-

*Vatileaks – określenie nadane przez dziennikarzy dla nazwania skandalu związanego z „wyciekiem“ do mediów i opublikowaniem tajnych dokumentów z najbliższego otoczenia papieża Benedykta XVI, do jakiego doszło w 2012 roku w Watykanie.

Papież Franciszek wprowadza zmiany w Modlitwie Pańskiej

„Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: <<Panie, naucz nas modlić się, jak i Jan nauczył swoich uczniów>>” (Łk 11, 1). W odpowiedzi na tę prośbę Pan powierza swoim uczniom i swojemu Kościołowi podstawową modlitwę chrześcijańską. Św. Łukasz podaje krótki jej tekst (pięć próśb), św. Mateusz natomiast wersję poszerzoną (siedem próśb). Tradycja liturgiczna Kościoła przyjęła tekst św. Mateusza (Mt 6, 9-13):

Ojcze nasz, któryś jest w niebie,
święć się imię Twoje;
przyjdź Królestwo Twoje;
bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj;
i odpuść nam nasze winy,
jako i my odpuszczamy naszym winowajcom;
i nie wódź nas na pokuszenie,
ale nas zbaw ode Złego.

Po ukazaniu, że Psalmy są zasadniczym pokarmem modlitwy chrześcijańskiej i łączą się z prośbami modlitwy „Ojcze nasz”, św. Augustyn kończy:

Zbadajcie wszystkie modlitwy, jakie znajdują się w Piśmie świętym, a nie wierzę, byście mogli znaleźć w nich coś, czego nie zawierałaby Modlitwa Pańska.

Dyskusja nad zmianami w Modlitwie Pańskiej trwała od roku 2017, kiedy to papież Franciszek ogłosił, że chciałby zmienić jej tekst, a konkretnie fragment „i nie wódź nas na pokuszenie”. Zdaniem papieża, wezwanie to, opiera się na „błędnym tłumaczeniu”. – Papież tłumaczy:„To nie Bóg popycha mnie ku pokusie, by patrzeć, jak upadam. Ojciec tak nie postępuje, ojciec natychmiast pomaga wstać. To Szatan prowadzi nas na pokuszenie”.

Nowe wezwanie w modlitwie ma brzmieć „i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie”.

Według papieża „to nie Bóg popycha mnie na pokuszenie”. „To Szatan prowadzi mnie na pokuszenie”. Jest to błąd, gdyż szatan nie jest Bogiem. On nie może działać bez woli Boga. Kłania się Księga Hioba, w której napisano:

„Pierwsza rozmowa szatana z Bogiem. I rzekł Bóg do szatana: «Skąd przychodzisz?» Szatan odrzekł Panu: «Przemierzałem ziemię i wędrowałem po niej». Mówi Pan do szatana: «A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by tak był prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający grzechu jak on». Szatan na to do Pana: «Czyż za darmo Hiob czci Boga? Czyż Ty nie ogrodziłeś zewsząd jego samego, jego domu i całej majętności? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, jego dobytek na ziemi się mnoży. Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego majątku! Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył». Rzekł Pan do szatana: «Oto cały majątek jego w twej mocy. Tylko na niego samego nie wyciągaj ręki». I odszedł szatan sprzed oblicza Pańskiego” (Hi, 1, 7-12).

Póki co Franciszek zaaprobował zmianę tekstu modlitwy w języku włoskim. Nie oznacza to jednak, że tekst nie zmieni się także w innych językach. O tym mają zadecydować Kościoły lokalne, nie Watykan.

„Nowy humanizm” papież Franciszka

Na koniec 2018 r. na świecie żyło 1 mld 329 mln ochrzczonych katolików.

Watykański abp Vincenzo Zani powiedział, że „nowy humanizm” papieża Franciszka koncentruje się na Bogu, który „stwarza, ale potem wycofuje się”.

Rzym, 25 lutego 2020 r. (LifeSiteNews) – Prałat Watykanu, którego zadaniem jest zorganizowanie „Paktu na rzecz edukacji globalnej”, który miał zostać podpisany w Watykanie 14 maja 2020 r.,z powodu koronawirusa został przeniesiony na wrzesień, wyjaśnił wizję teologiczną leżącą u podstaw „nowego humanizmu” papieża Franciszka, w którym Bóg wycofuje się aby umożliwić ludzką wolność.

Arcybiskup Zani wyjaśnił tę wizję w odniesieniu do przedstawionego w Kaplicy Sykstyńskiej przez Michała Anioła „Stworzenia”, gdzie 13 maja b.r. Franciszek będzie przewodniczył międzyreligijnemu wydarzeniu inaugurującemu Pakt Edukacji Globalnej

„Palec Boży napotyka palec człowieka, ale go nie dotyka [.] … [Widzimy] Boga, który daje człowiekowi siłę, wolność i życie, ale pozostawia go wolnym. To spotkanie wolności, w którym istnieje obecność Boga, który nie miażdży człowieka, ale go uwalnia ”- powiedział.

Koncepcji nadprzyrodzoności, leżącej u podstaw chrześcijańskiego objawienia, nie da się pogodzić z deizmem. Warto również zauważyć w wywiadzie, że abp Zani kładzie nacisk na wyobcowanie człowieka od Boga, na grzechu Kaina, a nie Adama i Ewy. Grzech Kaina, będący zaburzeniem społecznym, jest łatwo zrozumiały poza zjawiskiem nadprzyrodzonym, podczas gdy grzech Adama (który go poprzedzał i jest bardziej fundamentalny) jest bezpośrednio przeciwko Bogu i przeciwko darmowości życia nadprzyrodzonego (tj. Łaski), którą Bóg ofiarował człowiekowi.

W wywiadzie z abp Zani omawialiśmy także „manifest” Paktu na rzecz edukacji globalnej, który zostanie podpisany podczas globalnej transmisji telewizyjnej we wrześniu, jego związek z celem zrównoważonego rozwoju ONZ w dziedzinie edukacji oraz rolę innych religii monoteistycznych uczestniczących w inicjatywie Paktu na rzecz edukacji globalnej.

Arcybiskup Zani twierdził, że pakt został zainicjowany nie przez papieża Franciszka, ale przez „inne religie monoteistyczne”. Trudno sobie wyobrazić logikę takiego posunięcia: ostatni żydowski arcykapłan, Phannias ben Samuel, zmarł w 70 r. n.e., a ostatni kalif islamu, Abdulmejid II, został zakończony w 1924 r.

Kto jest odpowiedzialny za przygotowanie manifestu Paktu na rzecz edukacji globalnej?

Grupa ekspertów pracuje nad tym od ponad roku. Jest już dobrze przygotowany.

Czy możesz powiedzieć, kto jest częścią tej grupy?

Nie. Są ekspertami z różnych dyscyplin, o różnej wrażliwości i różnych punktach widzenia, ponieważ edukacja to nie tylko kwestia pedagogiki w ścisłym tego słowa znaczeniu. Musimy mieć wizję. Są antropologowie, naukowcy, którzy zajmują się tematem pokoju. Grupa jest już dość zróżnicowana.

Czy grupa składa się z przedstawicieli różnych religii?

Tak.

(https://forumdlazycia.wordpress.com/2020/03/04/abp-vincenzo-zani-nowy-humanizm-papieza-franciszka-koncentruje-sie-na-bogu-ktory-wycofuje-sie/).

Stanisław Bulza

Ilustracja tytułowa: Widok na Bazylikę św. Piotra i Watykan w czasie zachodu słońca, 2011 r. Fot. AFP/Getty Images. / wybór zdjęć wg.pco

Przeczytaj więcej artykułów Stanisława Bulzy na naszym portalu  >   >   > TUTAJ .

2020.06.18.
Avatar

Autor: Stanisław Bulza