„Epidemia” zakończy się niedługo


Znowu miałem rację: „epidemia” zakończy się niedługo.

W marcu zapowiedziałem, że „epidemia” zakończy się w połowie lipca”.
I wszystko wygląda na to, że tak będzie.
Nie dysponowałem obecną wiedzą ale – jak już kiedyś cytowałem podobno „na podstawie złych przesłanek wyciągam właściwe wnioski”.

Brałem wtedy pod uwagę dwie możliwości, że ta „epidemia” jest skutkiem:
a/ zwiększenia pola magnetycznego telefonii komórkowej i w połączeniu z antybiotykami powoduje mutacje wirusa grypy,
b/ ludzie są celowo truci – by wywołać na świecie „epidemię strachu”, a tą drogą wprowadzić dyktaturę.

W dniu dzisiejszym uznaję, że oba warianty przewidywań były trafne.
Aplikowane przez niedouczonych konowałów antybiotyki – powodują mutację wirusa grypy w „wirówce” pola magnetycznego telefonii komórkowej.
Jest to bardzo groźne dla pacjenta, bo antybiotyk niszczy cały układ odpornościowy i otwiera cały organizm człowieka przed wirusem.

Ale, z okazji wywołanej – światowej paniki – chcą skorzystać wszystkie polityczne SZUMOWINY!
I podsycają strach u ludzi prymitywnych.

Pisowskie – tak zwane „Ministerstwo zdrowia” okłamuje Polaków twierdząc, że „ma jakieś testy na koronawirusa”.
I na tej podstawie WMAWIA POLAKOM wirtualne liczby rzekomo „zarażonych”.

Tymczasem NIKT do tej pory nie stworzył PRAWDZIWEGO testu na covid-19!

Przede wszystkim dlatego, że takiego czegoś nie ma!

SZUMOWINOWE Ministerstwo zdrowia zakupiło bezwartościowe maseczki, a potem bezwartościowe testy na powiększenie substancji białkowej i WMAWIA POLAKOM, ŻE TO TESTY NA „COVID- 19!
Tą drogą terroryzują Polaków i zmuszają do noszenia „maseczek”, które przy dłuższym używaniu są bardzo dużym zagrożeniem dla zdrowia!

Trudno „kopać się z koniem” – gdy wokół tylu pisowskich użytecznych głupców.
Czekałem więc, aż te szumowiny zakończą swoją maskaradę.

Jednak oni posmakowali wprowadzonego bezprawia i chcą zamienić Polskę w świat Orwella.

Wystąpiłem więc do Sanepidu, a potem do Ministerstwa zdrowia z zapytaniem: jakie testy wykorzystują do badań na SARS CoV-2? i poprosiłem o podanie certyfikatów na te rzekome „testy”.

Odpowiedź otrzymałem natychmiast.

Rzecznik prasowa Ministerstwa zdrowia myślała, że ma do czynienia z idiotą i podała mi informacje o które nie prosiłem, a które miały odwrócić moją uwagę.

W związku z czym zadałem ponownie pytanie – żądając dokładnej odpowiedzi na zadane przez mnie pytania o wiarygodność rzekomych „testów” na covid-19.
Zapowiedziałem jednocześnie, że w przypadku braku odpowiedzi – wystąpię do Sądu administracyjnego o „przymuszenie” do udzielenia odpowiedzi.

Na to ponowne zapytanie Ministerstwo zdrowia MILCZY!

Wynika z tego, że moje przewidywania iż Ministerstwo zdrowia w pełni świadomie tworzy wirtualną epidemię strachu – by łatwiej terroryzować Polaków! A za to grozi połowa artykułów Kodeksu Karnego.

Mają więc do wyboru dwie możliwości:
albo zabić mnie i tą drogą wyciszyć temat?,
albo zakończyć tą mistyfikację i tą drogą rzekoma „pandemia” wygaśnie w Polsce na początku lipca.

Artysta i teoretyk kultury
Artur Łoboda
Polskie Niezależne Media
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu

Źródło: Polskie Niezależne Media, 1.07.2020

Ilustracja tytułowa za: chicagobuisness.com, 9.04.2020. / wybór wg.pco

Przeczytaj więcej tekstów Artura Łobody na naszym portalu   >    >    >    TUTAJ .

*

2020.07.02.
Artur Łoboda

Autor: Artur Łoboda