Wypadek przy pracy czy agenda?


Pewien młody człowiek, który na wydziale socjologii pisał pracę dyplomową z tak zwanej pieczy zastępczej spotkał zdecydowany opór kompetentnego i życzliwego zresztą dla studentów promotora. Promotor nie pozwolił studentowi sformułować narzucających się na podstawie jego badań tez a mianowicie, że odbieranie dzieci pod byle pretekstem i rzekomo dla ich własnego dobra realizuje jakiś plan  (agendę) i temu dobru najczęściej nie służy.

Izabela Brodacka Falzmann
Fot. naszeblogi.pl

Promotora nie przekonały udokumentowane liczne przypadki ewidentnych nadużyć, handel dziećmi pod przykrywką adopcji zagranicznych, a nawet oddanie polskich dzieci pod opiekę  szwedzkiej pary homoseksualistów, którzy okazali się pedofilami i je wykorzystywali seksualnie. Promotor twierdził, że to tylko wyjątki które potwierdzają regułę- wszystkie instytucje powołane do opieki nad dziećmi działają wyłącznie dla dobra tych dzieci, a nieistotne statystycznie porażki to błąd ludzki a nie błąd systemu. „Czy zakażemy używania noży tylko dlatego, że ktoś kiedyś zabił sąsiada nożem?”- pytał retorycznie.

Te same demagogiczne argumenty pojawiają się we wszystkich dyskusjach na temat przymusowych toksycznych szczepionek, eutanazji i wszelkich innych aberracji współczesnego świata zagrażających człowiekowi i jego wolności.

Nasz student nie zechciał przeredagować swojej pracy pod dyktando promotora i politycznej poprawności,  zrezygnował z jej obrony i w ogóle ze studiów. Szkoda. Teraz miałby w ręku nieodparty argument, że oddawanie dzieci pedofilom bywało celowe.

Kilka dni temu ujawniono fakt, że Jugendamty czyli urzędy do spraw młodzieży w Niemczech odbierające pod byle pretekstem dzieci (bardzo często polskim rodzicom) oddawały dzieci bynajmniej nie przypadkiem a zupełnie świadomie i celowo w ręce pedofilów. Proceder ten trwał do 2003 roku a mózgiem pedofilskiej sieci był niemiecki seksuolog, jawny homoseksualista Helmut Kentler.

Helmut  Kentler już nie żyje więc nie poniesie nawet symbolicznej odpowiedzialności za swoje czyny, liczba poszkodowanych dzieci jest nieznana, wiele z tych dzieci popełniło samobójstwo, a żyjącym ofiarom Senat Berlina skłonny jest przyznać wysokie odszkodowania finansowe. Nic dziwnego, bo  to właśnie  władze Berlina przez 30 lat celowo przekazywały bezdomne dzieci pod opiekę pedofilom w ramach tzw. eksperymentu Kentlera.  Raport dotyczący działalności tego seksuologa przygotował Uniwersytet w Hildesheim. 

Helmut Kentler był niemieckim psychologiem, seksuologiem i profesorem edukacji społecznej na Uniwersytecie w Hanowerze. Jako szanowany naukowiec wydawał książki, prowadził zajęcia na uczelniach i szerzył swoją teorię „emancypacyjnej edukacji seksualnej”. W jej założeniu dzieci są istotami seksualnymi, które mają prawo do manifestowania swojej seksualności. Kentlerowi udało się przekonać władze Berlina Zachodniego do przeprowadzenia eksperymentu, w  ramach którego dzieci odebrane tak zwanym „patologicznym rodzinom” lub żyjące na ulicach miasta miały trafiać pod opiekę samotnych rodziców zastępczych, mających za sobą wyroki za przestępstwa seksualne.

Jak twierdził Kentler, opieka pedofilów nad małoletnim „umożliwi ich integrację społeczną”. Jak podkreśla „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, urzędnicy widzieli w tym rozwiązanie dwóch problemów: bezdomne dzieci miały dach nad głową, a pedofile nie szukali nowych ofiar. Pomysł Kentlera został zatwierdzony przez urzędników Senatu i, z kilkoma wyjątkami, przez okręgowe Jugendamty (niemieckie agencje ds. dzieci i młodzieży).

Kilka lat temu dwie ofiary „eksperymentu” Kentlera przerwały milczenie i publicznie opowiedziały swoją historię. Badacze z Uniwersytetu w Hildesheim postanowili przeszukać akta i przeprowadzić wywiady. Na tej podstawie opublikowano szokujący raport.

Polityka oswajania ze złem, polityka małych kroków, polityka wstawiania stopy we drzwi dała jak widać rezultaty. Na całym świecie a szczególnie w Niemczech podejście do pedofilii się zmieniło. Początkiem tych zmian były lata 60-70 gdy negowano wszelkie normy społeczne. Wielu uznawało kontakty seksualne z dziećmi za rodzaj postępu społecznego. Choćby niemieccy Zieloni, którzy  na początku swojej działalności domagali się usunięcia z kodeksu karnego przepisów zakazujących kontaktów seksualnych z nieletnimi.

Swoich preferencji i doświadczeń nie krył też europoseł Cohn-Bendit. Powiedział na wizji: „Czy wiecie, jak mała dziewczynka w wieku pięciu i pół roku zaczyna was rozbierać, to fantastyczne…To fantastyczne, bo to jest gra, to jest gra… absolutnie erotyczna, maniakalna…”.

To miłe, że Sandra Scheeres, senator ds. młodzieży i dzieci (SPD) w Belinie odważyła się nazwać odkrycia autorów raportu „szokującymi i przerażającymi”. Jednak zasadnicze pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi.

Przede wszystkim niejasne jest  kto poniesie odpowiedzialność za krzywdę wyrządzoną dzieciom? Do tej pory przed sądem nie stanęła żadna osoba zaangażowana w „eksperyment”. Kentler zmarł w 2008 roku. Nigdy nie poniósł żadnych konsekwencji swojej działalności. Zanim ofiary zabrały głos, przestępstwa uległy przedawnieniu.

To samo dotyczy ówczesnych władz Berlina, urzędników Jugendamtów oraz innych instytucji edukacyjnych, którzy dostawali sygnały ostrzegawcze, jednak je lekceważyli.

Większość „ojców zastępczych” również nie odpowie za swoje czyny, bo już nie żyją albo przestępstwa się przedawniły. Jednym z nich był Fritz H., który zmarł w 2015 roku.

Badaczom z Uniwersytetu w Hildesheim udało się dotrzeć do akt, z których wynika, że berlińskie biuro pomocy społecznej w latach 1973–2003 umieściło w domu Fritza H. aż dziewięcioro dzieci. Jedno z tych dzieci było niepełnosprawne i przebywając pod jego dachem zmarło.

To właśnie dwoje wychowanków Fritza H. odważyło się publicznie opowiedzieć swoją historię. To, co przeszli w dzieciństwie zniszczyło ich psychicznie. Żaden z nich nie jest aktywny zawodowo. Nie ułożyli sobie też życia prywatnego.

Ta potworna historia jest ostrzeżeniem dla wszystkich którzy lekceważyli sobie i lekceważą agendę Trzaskowskiego.

Izabela Brodacka Falzmann

Źródło:  NASZEblogi.pl, 18.07.2020.

Zdjęcie tytułowe: Warszawa. Prezydent Trzaskowski i vice-prezydent Rabiej w czasie parady równości. Fot. za: prawicowyinternet.pl. / wybór zdjęcia wg.pco

Więcej felientonów pani Izabeli Brodackiej Falzmann na naszym portalu   >   >    TUTAJ .

*

Polish-Club-Online-PCO-logo-2
, 2020.07.19.
Izabela Brodacka Falzmann

Autor: Izabela Brodacka Falzmann