Profesor Ignacy Mościcki, prezydent II Rzeczypospolitej [1867- 1946]


Prof. Ignacy Moscicki - Prezydent Polski - fot za Blogmedia24.pl
Prof. Ignacy Moscicki – Prezydent Polski
– fot za Blogmedia24.pl

4 czerwca 1926 roku trzecim prezydentem II Rzeczypospoliej został wybrany

Profesor Ignacy Mościcki

Człowiek Nauki, twórca polskiego przemysłu chemicznego. Profesor Politechniki Lwowskiej, Politechniki Warszawskiej. Twórca kombinatu chemicznego w Mościcach.

Zakłady Azotowe w Mościskach [fot. tradycja.zst.tarnów.pl]

Pochodził z mazowieckiej szlachty, pieczętującej się herbem Ślepowron, Przodkowie, ojciec, stryjowie, dziadek brali udział w Powstaniu Styczniowym.

Studia ukończył na Politechnice w Rydze. W czasie studiów związał się z ruchem socjalistycznym Józefa Piłsudskiego

Delegaci PPS na kongres II Międzynarodówki. Londyn 1896. Siedzą od lewej: Ignacy Mościcki, Bolesław Jędrzejewski, Józef Piłsudski, Aleksander Dębski. Stoją: Bolesław Miklaszewski, Witold Jodko-Narkiewicz. Foto: pl.wikipedia.org/

Brał udział w przygotowaniach do zamachu na gubernatora rosyjskiego, i dowódcą Warszawskiego Okręgu Wojskowego Josifa Hurko / Иосиф Владимирович Ромейко-Гурко /

Po nieudanym zamachu, Ignacy Mościcki ucieka do Londynu, gdzie pracował jako robotnik.

W 1897 roku rozpoczyna prace naukową na uniwersytecie we Fryburgu, Szwajcaria. Był asystentem polskiego profesora Józefa Wierusz Kowalskiego. To we Fryburgu, zaczyna produkować kwas azotowy, jako składnik nawozów mineralnych dla rolnictwa.

Ignacy Mościcki we Fryburgu, wymyślił metodę uzyskiwania kwasu azotowego; wiążąc azot z powietrza.

W 1912 roku wraca do kraju, gdzie na Politechnice Lwowskiej , obejmuje katedrę chemii fizycznej.

Na Politechnice Lwowskiej, rozpoczął badania nad obdzieleniem wody od nafty. Ten wynalazek, pozwolił usamodzielnić się finansowo profesorowi Mościckiemu.

Za swe osiągnięcia naukowe w 1921 roku otrzymuje na Politechnice Lwowskiej tytuł profesora zwyczajnego.

W dniu 31 maja 1926 roku, Zgromadzenie Narodowe, wybiera Marszałka Józefa Piłsudskiego na stanowisko Prezydenta II Rzeczypospolitej.

Marszałek odmawia przyjęcia tej zaszczytnej funkcji.

W tej sytuacji, premier pięciu rządów, Lwowianin, profesor Kazimierz Władysław Bartel, proponuje na wakujące stanowisko Prezydenta, profesora Ignacego Mościckiego.

Marszałek Józef Piłsudski, Ignacy Mościcki, Kazimierz Bartel,
juz po wyborach prezydenckich w 1926 roku [fot. pl.wikipedia.org]

Na dictum profesora Kazimierza Bartla, Marszałek powiedział:

Ignaś? A to bardzo dobra myśl.

Kandydaturę profesora Ignacego Mościckiego, popiera Maciej Rataj, Marszałek Sejmu.

Wiadomość o wyborze Piłsudskiego na prezydenta zastała mnie w Warszawie i cieszyłem się z tego wespół z innymi piłsudczykami. Jednak tego samego dnia, około północy, gdy udałem się na spoczynek, otrzymałem nagle z niemałym przerażeniem wiadomość telefoniczną od premiera Bartla, że Piłsudski wyboru nie przyjął, a mnie zaproponował jako swego kandydata. Nocy tej oczu nie zmrużyłem, zestawiając swój bilans życiowy. Czułem, że zakreślona konstytucją marcową rola prezydenta nie zdoła mi dać żadnego zadowolenia. Uważałem się przy tym za najmniej powołanego do zajmowania stanowiska związanego głównie z reprezentacją. Ja, którego życie całe było pełne wydarzeń i niezwykle czynne, który od blisko 30 lat z wielką energią i dużym powodzeniem oddawałem się pracy naukowo twórczej, miałem nagle z tym wszystkim zerwać. Nazajutrz rano, po koszmarnej nocy, opanowałem się już zupełnie; byłem przygotowany na wszystko, a przyjęcie wyboru w tych warunkach uważałem za obowiązek wobec narodu. Wiedziałem, że nie tylko nie będę przeszkadzał w pracy Piłsudskiemu, ale przeciwnie, będę się starał być mu możliwie pomocnym” – Ignacy Mościcki

W pierwszej turze głosowania, głosy elektorskie rozdzieliły się w następujący sposób;

  • Profesor Ignacy Mościki, 215 głosów Zgromadzenia Narodowego
  • Adam Rafał Hrabia Bniński, herbu Łodzia, wojewoda Wielkopolski 211 głosów
  • Poseł z Krakowa, Zygmunt Marek 56 głosów.

W drugiej turze, która odbyła się 1 czerwca 1926 roku.

  • Profesor Ignacy Mościcki otrzymuje 281 głosów
  • Adam Bniński 200 głosów.

Prezydentem zostaje profesor Ignacy Mościcki. Zaprzysiężenie odbyło się 4 czerwca 1926 r.

Prezydent Mościcki zamieszkał na Zamku Warszawskim.

Funkcja prezydenta II Rzeczypospolitej, mimo „noweli sierpniowej” z dnia 2 sierpnia 1926 r. o zmianie Konstytucji z 17 marca 1921 r., ograniczała do reprezentacji:

Andrzej Edward Chojnowski, o polskiej prezydenturze tak napisze:

Przyjmował polskich i zagranicznych dyplomatów, a także delegacje rozmaitych organizacji, rozpatrywał skargi i podania obywateli, patronował (…) różnym przedsięwzięciom społecznym, gospodarczym i artystycznym, wysłuchiwał raportów urzędników swej cywilnej i wojskowej kancelarii. Wiele podróżował po kraju, odwiedzając budujące się zakłady przemysłowe, miejsca pamiątek narodowych i obiekty kultu religijnego, konferował z ekonomistami i inżynierami, odwiedzał wiejskie zabudowania i ziemiańskie posiadłości (bywał honorowym gospodarzem dożynek, odsłaniał pomniki i otwierał wystawy

W ponownych, przyspieszonych o miesiąc wyborów prezydenckich, Marszałek i Jego Obóz ponownie wysuwają kandydaturę, profesora Ignacego Mościckiego

W dniu 8 maja 1933 roku, prezydent Ignacy Mościcki w wyborach na druga kadencję, otrzymuje 332 głosy na 343 możliwych. W Wyborach nie uczestniczyły:

  • Stronnictwo Narodowe
  • Polskie Stronnictwo Chrześcijańskiej Demokracji,
  • Narodowa Partia Robotnicza,
  • Stronnictwo Ludowe z Wincentym Witosem na czele.

W drugiej kadencji Prezydent Mościcki, zaczął włączać się w politykę bieżącą, czy było to związane z początkami choroby Marszałka. Dziś prawdy nie znamy i nie poznamy.

Prezydent Mościcki, miał duży wpływ na powołanie w dniu 10 maja 1933 roku rządu Janusza Jędrzejewicza, byłego członka POW, Legionisty, co dla mnie nie jest zaskoczeniem, bo Janusz Jędrzejewicz był od zawsze związany z Marszałkiem.

Po wejściu w życie Konstytucji Kwietniowej i śmierci Marszałka, cześć obozu Piłsudskiego, zaczęła podważać prezydenturę Ignacego Mościckiego, wybranego w innej rzeczywistości.

Marszałek, był znudzony biernością prezydenta Mościckiego i na jego miejsce przewidywał Walerego Sławka herbu Prus, dalekiego kuzyna Ignacego Paderewskiego, twórcę Konstytucji Kwietniowej, lidera Obozu Piłsudskiego sanacyjnego.

Nowa Konstytucja Kwietniowa dawała duże uprawnienia Prezydenta Rzeczypospolitej.

Marszałek Rysz Śmigły (1886-1941)
[Fot: Wikipedia.org]

By wyeliminować z gry Walerego Sławka, prezydent zawiera tajne przymierze z generałem Edwardem Śmigłym. Prezydent, mianuje generała Edwarda Rydza Śmigłego, na stanowisko Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych / GISZ / co było bardzo źle przyjęte przez obóz Józefa Piłsudskiego.

Po Walerym Sławku, nowym premierem zostaje Marian Zyndram-Kościałkowski, herbu Syrokomla, nowa twarz w obozie prezydenta. Wicepremierem został zaprzyjaźniony z prezydentem Eugeniusz Kwiatkowski.

Marian Zyndram-Kościałkowski, herbu Syrokomla od zawsze był zawiązany z Marszałkiem, ale zawsze stał na uboczu.

Profesor Andrzej Edward Chojnowski , napisze:

Obejmując urząd premier Kościałkowski dawał do zrozumienia, że zmieni dotychczasowe metody rządzenia, rzucał hasła współpracy ze społeczeństwem. Wypowiedzi te wytworzyły nastrój oczekiwania na posunięcia, które nigdy nie nastąpiły. Przeciwnie, pod niektórymi względami rząd nadal stosował stare metody (nie ustały np. częste konfiskaty opozycyjnej prasy)”

Profesor Andrzej Ajnenkiel, wiele lat później napisze:

Można powiedzieć (…) że był to rząd nie Kościałkowskiego, a faktycznie Mościckiego-Kwiatkowskiego. Prezydent przeszedł do porządku dziennego nad postanowieniami konstytucji, która do jego prerogatyw zaliczała wyłącznie nominacje premiera. Ten z kolei zobowiązany był przedstawić prezydentowi własnych kandydatów do obsady poszczególnych tek. Sposób mianowania gabinetu naruszał zasadę konstytucji, że prezydent miał być arbitrem stojącym ponad rządem i innymi organami państwowym

Rząd Mariana Zyndrama-Kościałkowskiego, upada po sześciu miesiącach 15 maja 1936.

Nowy rząd generała Sławoja Felicjana Składkowskiego*, powstaje na podstawie porozumienia na „Zamku” między Prezydentem Mościckim a Rydzem Śmigłym.

W dniu 13 lipca, premier, generał Sławoj Felicjan Składkowski, wyda rozporządzenie następującej treści: w którym w osobie Rydza-Śmigłego wskazywano na:

„pierwszą w Polsce osobę po Panu Prezydencie Rzeczypospolitej”

Było to złamanie zasad Konstytucji Kwietniowej

Stanisław „Cat” Mackiewicz h. Bożawola, napisze o prezydencie:

są koła, które chcą go usunąć na rzecz Rydza, rozumiał, że jest niepopularny i niepoważany, a że Rydz jest popularny, zamiast więc usuwać się, dawał Rydzowi miejsce koło siebie, żądał dla niego posłuszeństwa od ministrów, dawał mu buławę i wszystko, czego Rydz chciał. Ponieważ bez zrzeczenia się prezydentury nie mógł zadowolić ambicji Rydza w ramach konstytucji, więc aby Rydza zadowolić, konstytucję tę złamana

W dniu 10 listopada 1936 roku, prezydent mianuje Rydza Śmigłego na stopień marszałka.

Decyzja ta jest bulwersująca dla środowisk związanych z obozem Piłsudskiego.

Prezydent i marszałek ustalili, ze w następnych wyborach prezydenckich , to Rydz-Śmigły wystartuje w wyborach prezydenckich.

Latem 1939 roku, w wyniku zagrożenia działaniami wojennymi ze strony Niemiec, koła zawiązane z Józef Piłsudskim i byłym premierem Bartlem, domagały się utworzenia rządu jedności narodowej.

Prezydent i marszałek, te propozycje odrzucili.

W dniu 1 września, prezydent w Spale, wydał odezwę do Narodu:

Obywatele Rzeczypospolitej! Nocy dzisiejszej odwieczny wróg nasz rozpoczął działania zaczepne wobec Państwa Polskiego, co stwierdzam wobec Boga i Historii. W tej chwili dziejowej zwracam się do wszystkich obywateli państwa w głębokim przeświadczeniu, że cały naród w obronie swojej wolności, niepodległości i honoru skupi się dookoła Wodza Naczelnego i sił zbrojnych oraz da godną odpowiedź napastnikowi, jak to się już nieraz działo w historii stosunków polsko-niemieckich. Cały naród polski, błogosławiony przez Boga, w walce o swoją świętą i słuszną sprawę, zjednoczony z armią, pójdzie ramię przy ramieniu do boju i pełnego zwycięstwa

Następnego dnia, prezydent Ignacy Mościcki, zostaje przeniesiony do Błot, gdzie w oparciu o Konstytucje Kwietniową, swym następcom wyznaczył marszałka Rydza Śmigłego.

W wyniku bombardowań Warszawy, prezydent przenosi się na Podole, gdzie jego rezydencja staje się Ołyka, zamek Radziwiłłów.

Zamek Radziwiłłów w Ołyce. Ostatnim właścicielem był Książe Janusz Franciszek Ksawery Józef Labre Bronisław Maria Radziwiłł herbu Trąby [fot. markopolski.pl]

Sześć dni później przenosi się do Złucza w Tarnopolskim.

W dniu 17 września, sowieci napadają na Polskę bez wypowiedzenia wojny.

W Złuczu w czasie narady z udziałem Rydza-Śmigłego, ministra spraw zagranicznych Józefa Becka i premiera Składkowskiego zadecydowano o konieczności przekroczenia granicy z Rumunią.

Prezydent wydaje odezwę:

Z przejściowego potopu ochronić musimy uosobienie Rzeczypospolitej i źródło konstytucyjnej władzy. Dlatego, choć z ciężkim sercem postanowiłem przenieść siedzibę Prezydenta i Naczelnych Organów Państwa na terytorium jednego z naszych sojuszników. Stamtąd w warunkach zapewniających im pełną suwerenność stać oni będą na straży interesów Rzeczypospolitej i nadal prowadzić wojnę z naszymi sprzymierzeńcami

Prezydent Ignacy Mościcki, przekroczył granicę na Czeremoszu 17 września 1939 o godzinie 21.45

W Craiova, prezydent Ignacy Mościcki zostaje internowany przez Rumunów. Następnego dnia prezydent Polski jest przewieziony do Bicaz w Mołdawii a rząd polski w Slănicach

Z miejsca internowania w Bicaz, prezydent, powiadomił tworzące się władze polskie w Paryżu, ze swoim następcą mianuje generał Wieniawę Długoszowskiego. Władze francuskie i generał Władysław Sikorski, nie wyraziły zgody na prezydenturę ambasadora Rzeczypospolitej w Rzymie, generała Bolesława Ignacego Floriana Wieniawa-Długoszowskiego, herbu Wieniawa.

Rząd francuski, pisze:

żadnego rządu polskiego, powołanego przez gen. Wieniawę

Moim zdaniem, takie stanowisko rządu francuskiego to gest w stosunku do generała Władysława Sikorskiego i Polaków, którzy byli gotowi umierać za Francję.

Odsunięcie dobrze wykształconego, doświadczonego dyplomaty, Wieniawy Długoszowskiego, było błędem Władysława Sikorskiego. Nie pierwszym i nie ostatnim.

W dniu 30 września 1939 w Bicaz Ignacy Mościcki złożył swój urząd.

Prezydent Ignacy Mościcki posiadający obywatelstwo Szwajcarii, prosił o udzielenie mu azylu politycznego. Szwajcarzy od zawsze powiązani z kapitałem niemieckim odmówili ponoć pod presja Niemiec

W grudniu pod wpływem nacisków Stanów Zjednoczonych, Rumunia i Szwajcaria wyraziły zgodę na pobyt prezydenta we Fryburgu. Posiadał obywatelstwo honorowe Fryburga. W Szwajcarii kontynuował swoją prace naukową.

Wyjeżdzając z Rumunii przez Włochy w Bolonii spodkał się z Wieniawą Długoszowskim. Pobyt Polskiego Prezydenta w Szwajcarii nie był mile widziany.

Ze względu na stan zdrowia, Prezydent Ignacy Mościki, przerwał pracę naukową.

Odszedł od nas 2 października 1946 w Versoix niedaleko Genewy. Zgodnie z Jego ostatnia wolą, na grobie stał prosty krzyż z inicjałami I.M.

W 1993 roku z inicjatywy Prymasa Józefa Glempa i zgodą L. Wałęsy, prochy ostatniego prezydenta II Rzeczypospolitej sprowadzono do Warszawy. Zwłoki złożono w Krypcie Bazyliki świętego Jana.

Krypta grobowa Ignacego Mościckiego w Katedrze świętego Jana w Warszawie [fot. skarbiecmazowiecki.pl]

(…) Profesor Ignacy Mościcki, był wybitnym uczonym, współtwórcą polskiego przemysłu chemicznego. Prezydent Mościcki, był tylko elementem II Rzeczypospolitej,państwa demokratycznego, wielonarodościowego, które musiało żyć w ciągłym zagrożeniu ze strony krwiożerczych sąsiadów, którzy nie uznawali Traktatu Wersalskiego i wciąż wracali do status quo po Kongresie Wiedeńskim.

Druga Rzeczpospolita, była krajem, który miał cel bycia niezależnym równoprawnym partnerem w Europie o porządku łacińskim, rzymskim.

Michał St. de Zieleśkiewicz

Za: BLOGEDIA24.PL – Michał St. de Zieleśkiewicz – blog – 2012.06.11

Ilustracja tytułowa: Prof. Ignacy Mościcki – Prezydent Polski. Fot. za: Wikipedia.org


Prezydent Lech Kaczyński, zanim spoczął na Wawelu zdążył zdjąć blokadę na działalność masońskiej loży Polin – B’nai B’rith. Więcej:

22.XI.1938 Ignacy Mościcki dekretem zdelegalizował a 9.IX.2007 Lech Kaczyński przywrócił działalnośc masońskiej B’nai B’rith – Loża Polin


2012.06.12 / Akt. 2020.08.09.
Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci