AmbaSSador i tajemnicza drużyna hitlersów


Poniższa notka została ukryta przez administrację serwisu Salon24:

AmbaSSador Niemiec Arndt Freytag von Loringhoven to zły sygnał. To pokazanie bezczelności ze strony Niemiec, to ignorowanie faktu haniebnej przeszłości tej rodziny. Pokazuje, że Niemcy wciąż mają poważny problem z pogrobowcami nazistów, czyli zbrodniarzami, mordercami, gwałcicielami, pedofilami, zwykłymi plugawymi rabusiami – drużyna hitlersów wciąż w Niemczech zdobywa popularność. Widzimy ich w wielkiej polityce. 

Wiceszef MSZ: akceptujemy kandydaturę na nowego ambasadora Niemiec – a ja i wielu z nas nie. Powinniśmy rozpocząć protesty w sprawie odesłania tego człowieka do Niemiec. Niech ten wywiadowca, jawnie działający szpieg, lepiej zostanie dyrektorem, któregoś z obozów koncentracyjnych.

Zbigniew Rau – kolejny polski wspaniały minister, taki kolejny Geremek – nie ma ochoty tłumaczyć się z decyzji. Na konferencji mówił dziennikarzom, że „wielką cnotą dyplomacji jest dyskrecja”. To mnie nie przekonuje.

Prawdopodobnie nowy ambaSSador Niemiec to amerykański agent, ale wcale mnie to nie uspokaja. Dobrze wiemy, że Wall Street finansowało Hitlera, gdzie miała początek eugenika, której takim znanym kontynuatorem jest dr Mengele. 

Załamka totalna. Prawda jest taka, że „dobra zmiana”… Coraz gorzej to wygląda. Albo Kaczyński nie ma władzy nad partią, ale wszystko olał, albo nie umie grać w polityczne szachy.

Nazizm to okultyzm + naukowy socjalizm. Proszę przeczytać „„Demony Hitlera. Ezoteryczne korzenie III Rzeszy”. 

Holocaust to ofiara całopalna. Gdy Niemcy zaczęli przegrywać wojnę, zaczęli rękami Himmlera (członka zakonu SS) palić ludźmi w piecach, w ofierze składanej swoim popapranych okultystycznym bogom. Mordowali nas i palili nami w piecach. A dzisiaj syn „bohaterskiego żołnierza z Wehrmachtu (nazwa tej formacji brzmi, jak warczenie psa), którego zbrodnie się dziś deprecjonuje, nazywając tych bandytów „honorowymi”, oficjalny szpieg, z podejrzanymi tradycjami rodzinnymi, zostaje dyplomatą w Polsce. I nie obchodzi mnie, że prawdopodobnie jest amerykańskim agentem.

I dzieje się to w rocznicę „Porozumień sierpniowych” i tragedii wybuchu II wojny światowej. Coś tu nie gra.

Tekst, do dowolnego rozpowszechniania w sieci pod warunkiem wskazania autora.

Romuald Kawa


W komentarzach Autor dodał:

Żenua – to jakaś operacja wywiadowcza

dlatego coś napiszę, dla wszystkich służb:

… Hańba Niemcom (i sowietom) na wieki.

Niemcy to nasi śmiertelni wrogowie. Wiem coś o tym. Próbowałem wierzyć w przyjaźń Polsko-niemiecką. To niemożliwe. Przeżyłem wrogie działania na swoją dziennikarską osobę, na swój portal. Ogromną nienawiść do Polaków i potomków Kresowiaków. 

Wielu działaczy Mniejszości niemieckiej na Opolszczyźnie to faktycznie V kolumna. Szczególnie groźny jest RAŚ, którego niektórzy członkowie twierdzą, że Śląsk jest niemiecki.

Mój niemiecki wydawca, twierdził, chyba, żeby mnie sprowokować, że SS to były elity. Fałszywe rude ścierwo, skur…l i skur….s. Naprawdę. Wiem, że piszę ostrym językem, ale spotkałem się z bojkotem za plecami o obgadywaniem. Wejdźcie na portal oPowiecie.info – takie lizusowskie gówno promujace LGBT. Na moje miejsce szykował, dlatego mnie bojkotował) Leska Myczkę, brata niesławnej Magdaleny Jethon, wyrzuconego z TVP Opole, która ukradła mi materiał. 

Spotkało mnie coś okropnego, w tym bojkot pisowców. Nie jestem z elitarne rodziny, więc opolski PiS i Opolski Klub Gazety Polskiej współzałożony przez Ryszarda Szrama (kolegi mojego śp. Ojca – często u nas gościł), potraktowal mnie jak gówno. Wstyd, bo tak chciała jakaś Eleonora z Radia Maryja. Żenada.

Podobnie potraktował mnie mój „kolega” Tomasz Kwiatek. Ile przez niego straciłem, starając się o dotację w jakieś firmie fałszywej… masakra. Zastąpił on, członek Niezależnej Gazety Opolskiej, szefa PUP, stryjka prezydenta Dudy. Jest kolegą prezydenta miasta Opola, wujka milicjanta, znienawidzonej postaci i ubeka, który mia problemy z weryfikacją. Choć PiS pomogło mu powiększyć Opole i wzbogacić miasto, to w ramach „wdzięczności poparł kandydaturę Rafała Trzaskowskiego”.

Wolność mediów na Opolszczyźnie jest iluzoryczna. Media kłamią, są zideologizowane i skorumpowane. Wolność mediów to mit. I to ich bezczelne, przy czym nieuzasadnione, poczucie wyższości. Żenada. Banda pogrobowców z SS.

Gdyby ktoś był zainteresowany, to chętnie opowiem więcej. Nawet przed kamerą.

Z uszanowaniem

Romuald Kałwa
[email protected]

Źródło: NIEPOPRAWNI.pl , 2 września 2020.

Przeczytaj również:

Baron Loringhoven i Czesława Kwoka. Angela Merkel nie wie kogo wysyła na placówki dyplomatyczne? – Henryk Skwarczyński, wpolityce.pl, 31 sierpnia 2020.

*

2020.09.04.
Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci