Nowy Porządek świata [Część IV.]


Zobacz: Część ICzęść II, Część III.

Platon

Platon (427-347 r. p.n.e.), filozof grecki, żył w Atenach, w czasach największego ich rozkwitu, pochodził ze znakomitego rodu i odebrał w domu staranne wychowanie. Jego prawdziwe imię brzmiało Arystokles, a imię „Platon” prawdopodobnie zostało przyjęte po odbyciu wtajemniczeń eleuzyńskich. Studia filozoficzne odbył najpierw pod kierunkiem Kratylosa, zwolennikiem Heraklita, potem przez osiem lat był uczniem Sokratesa. Odbył podróż do Egiptu, gdzie trwający od wieków wpływ kapłanów-mędrców na rządy i życie kraju potwierdzały możliwość zrealizowania jego ideału państwa opartego na rządach mędrców. Z Egiptu podążył do Kyreny, a stamtąd do pitagorejczyków w Italii południowej. Grecki filozof Proklos (410-485), neoplatonik, twierdził, że to co nauczał Orfeusz pod osłoną ciemnych alegorii i co wykładał Pitagoras po przejściu wtajemniczenia orfickiego, tego Platon dokładną zdobył znajomość z pism orfickich i pitagorejskich. Platon przebywał u pitagorejczyków w Krotonie. Pragnął działać w dziedzinie polityki praktycznie, jako reformator państwa.

Platon tytułując dialog traktujący o Atlantydzie „Kritias” oddaje hołd uczniowi Sokratesa, Kritiasowi, który był jednym z najbardziej wpływowych, ale również najbardziej znienawidzonych trzydziesty tyranów, którzy rządzili Grecją. W 404 r. przed ur. Chrystusa stał na czele arystokratycznego przewrotu. Był krewnym Platona. Jako filozof występuje on w obu dialogach „Kritias” i „Timaios”. Platon nawiązując do postaci Kritiasa ukazuje cechy jakie powinien posiadać władca państwa „doskonałego”. Będzie to tyran.

Platon również był uczniem Sokratesa, który został skazany na śmierć. Sąd wysunął pod jego adresem następujące oskarżenie: „Sokrates nie uznaje bogów ojczystych i psuje młodzież, dopuszcza się przestępstwa badając rzeczy ukryte pod ziemią i w niebie i ze słabego zdania robiąc mocniejsze i drugich tego samego nauczając…”. Głównym oskarżycielem Sokratesa był strateg Anytos, którego syn był uczniem tego filozofa. Ojciec obawiał się ujemnego wpływu filozofa na młodzież i jego syna. Sam proces był polityczny i był jednym z aktów rozprawy z przeciwnikami demokracji, zwłaszcza ze zwolennikami tyranów. Nad procesem unosił się złowrogi cień Kritiasa, którego uważano za ucznia Sokratesa. Ten krwawy przywódca, był jaskrawym przykładem destrukcyjnej działalności wychowawczej Sokratesa. Amerykański historyk I. Stone wykazał, że Sokrates dwukrotnie uczestniczył w zamachu stanu, których celem było wprowadzenie tyranii, a przed sądem stanął słusznie podejrzewany o udział w trzecim spisku.

Dzieła Platona pod wpływem Sokratesa nie zostały spisane w formie ciągłego wykładu, lecz w formie dialogów, których jest 35 i pozornie nie stanowią one jakiegoś cyklu, bo każdy z nich jest pewną zamkniętą całością. Tylko pozornie każdy z tych dialogów stanowi pewną całość, gdyż poglądy w nich wyrażone są uporządkowane w pewną hierarchię, i w całości są ze sobą powiązane.

Na szczycie poglądów politycznych, społecznych, ekonomicznych i psychologicznych Platona znajduje się ideał państwa, który wyłożył w radykalnym „Państwie” i w późniejszym „Prawie”.

W „Państwie” Platon pisze, że ustrój państwa powinien składać się z klasy filozofów, która powinna państwem rządzić, z klasy wojowników, i z klasy rolników, rzemieślników i kupców. W państwie, w którym te trzy klasy są sobie nawzajem podporządkowane, panuje harmonia i sprawiedliwość. Celem takiego państwa jest zespolenie myśli wszystkich obywateli. Platon pisze, że na Atlantydzie na czele państwa stała kasta kapłanów, ale już w „Państwie” pisze, że na czele państwa powinna stać klasa filozofów.

W jego państwie ingerencja władzy jest ogromnie szeroka i obejmuje między innymi kwestię zawierania małżeństw (eugenika) i regulowanie liczby urodzeń dzieci (aborcja), socjalizację kobiet i dzieci. Poeci, według Platona, podlegają zmiennym uczuciom i przez to wprowadziliby rozbicie, dlatego powinni być z tego państwa wydaleni. Celem takiego państwa jest dążenie do „doskonałości”, której rezultatem będzie zespolenie myśli wszystkich ludzi. Interpretując ten pogląd Platona, to pod pojęciem „zespolenie myśli wszystkich ludzi” należy rozumieć likwidację własności prywatnej, narodów i państw itp. Platon w swoich dziełach wykreślił idealny obraz komunizmu.

Współcześnie twierdzi się, że Platon był „bożym wysłannikiem”, i jego posłannictwem było „założenie królestwa bożego na ziemi” (Platon, „Listy”, ze wstępu Marii Maykowskiej).

Wielki wtajemniczony

Platon i jego uczniowie byli wtajemniczeni w Eleusis. Filozof w „Liście VII” o przyjaźni jego uczniów pisze: „Dion potem w drodze powrotnej do domu zabiera z sobą z Aten dwóch braci (Ateńczyków Kallipposa i Filostratosa), przyjaźń z nimi nie powstała na podstawie zgodnych przekonań filozoficznych, ale z pospolitych i zwykłych uczuć koleżeństwa, jak to bywa u większości przyjaciół, oraz z tego zżycia się, które się wytwarza przy stole biesiadnym, ceremoniach wtajemniczenia i wspólnym uczestniczeniu w misteriach”. Platon o momentach swojego wtajemniczenia w „prawdy najwyższe” pisał: „(…) nagle, jakby pod wpływem przebiegającej iskry zapala się w duszy światło i płonie już odtąd samo siebie podsycając” (List VII 344 b). Platon wywarł duży wpływ na wtajemniczenia eleuzyńskie. Edward Schure w książce „Wielcy wtajemniczeni” zalicza Platona do wielkich wtajemniczonych.

Ustrój państwa według Platona

Oligarchiczno-niewolniczy ustrój Sparty wywarł znaczny wpływ na filozofię starożytną jak i na późniejszy dorobek grecki. Platon w „Liście ósmym” adresowanym do krewnych i przyjaciół Diona, powołuje się na Likurga (Przynoszący światło), który był prawodawcą i twórcą ustroju Sparty:

„A jest to możliwe, jak to wykazał swym dziełem Likurg, mąż mądry i zacny; wiedział on, jak potomni spokrewnionych z nim rodów w Argos i Messenie przeszli od władzy królewskiej do tyrańskiej i jak zgubili przez to, jedni i drudzy, i tu i tam, siebie i swoje państwo; obawiając się o losy własnego państwa i rodu równocześnie, ustanowił jako środek zaradczy urząd gerontów i pęta nadzoru eforów dla trwałości władzy królewskiej zbawcze, tak iż przetrwała przez tyle pokoleń w blasku dostojeństwa, gdy prawo wszechmocnie królowało ludziom, a nie ludzie władali prawami…” .

Platon w swoich dziełach przedstawił nie tylko nauki dotyczące sfer życia, lecz przede wszystkim ustrój państwa. Według niego, dusza ludzka składa się z trzech części: rozumnej, impulsywnej i wegetatywnej. Te trzy części są sobie podporządkowane. Analogicznym powinien być ustrój państwa, który powinien składać się z trzech warstw. Części rozumnej duszy odpowiada elita filozofów, intelektualistów, która powinna rządzić. Impulsywnej części odpowiada wojsko i policja. Wreszcie części wegetatywnej odpowiada społeczeństwo bezklasowe, które będzie się starać o zaspakajanie materialnych potrzeb dla całości.

Celem takiego państwa jest dążenie do „doskonałości”, której rezultatem będzie zespolenie myśli wszystkich ludzi. Interpretując ten pogląd Platona, to pod pojęciem „zespolenie myśli wszystkich ludzi” należy rozumieć likwidację własności prywatnej, ras, narodów i państw, rodziny, itp. Dążenie do „doskonałości” wymaga uwolnienie się od trosk materialnych, i w tym celu filozof proponuje ustrój komunistyczny. Ingerencja państwa jest ogromnie szeroka i obejmuje między innymi kwestie doboru par (eugenika), regulowanie liczby dzieci i socjalizację kobiet i dzieci.

Platon postuluje zrównanie kobiet z mężczyznami w służbie państwowej, oraz aby kobiety razem z mężczyznami były w wojsku.

Następny postulat to wspólność kobiet i dzieci, zniesienie instytucji małżeństwa i praw rodzicielskich. Zniesienie rodziny.

Według filozofa, stosunki między kobietami i mężczyznami muszą być ściśle uporządkowane i prowadzone książkowo, według liczby i daty. Wzorem dla hodowli ludzi mają być kojarzenia psów myśliwskich, koni, ptaków szlachetnych.

Zamiast orderów, bilety do pań dla typów rozpłodowych. Dzieci lepsze należy oddawać do ochronki, do urzędu mamek, a noworodki gorsze podrzucać albo zabijać. Żadna matka nie powinna wiedzieć, które dziecko jest jej, a które nie jej. Ta wspólność kobiet i dzieci będzie najlepszym sposobem na zapewnienie spoistości państwa. Według Platona, jest to cel godny największych ofiar.

Państwo złożone z wielu rodzin osobnych nie jest dość spoiste. Każdy ma wtedy osobnego ojca dla siebie i osobne dzieci. A jak wszyscy będą, zależnie od daty urodzenia, nazywali wszystkich ojcami i synami, państwo zmieni się w jedną wielką rodzinę. Filozof marzy o skautingu i przysposobienie wojskowym chłopców już w wieku szkolnym (Platon, „Państwo”, ks. V 457 C, przełożył Władysław Witwicki, Wydawnictwo Antyk, Kęty 2003)

W „Państwie” Platon żąda od filozofów gotowości i umiejętności otrząśnięcia się z wiary i czaru praw boskich i zejścia w wir spraw ludzkich, aby je kształtować nie według życiowych, społecznych i praktycznych zasad, norm, ale według poznanych przez niego norm wyższego rzędu. Rząd dla dobra państwa może okłamywać społeczeństwo, natomiast obywatele muszą mówić prawdę.

Popierał homoseksualistów. Na ich temat w „Uczcie” pisał: „Niektórzy mówią o nich, że to bezwstydnicy, ale to przecież nieprawda. Bo to nie występuje u nich na tle bezczelności, tylko raczej na tle śmiałości, odwagi i pewnego męskiego zacięcia – kochają przecież to, co do nich samych podobne. Silnie za tym i fakty przemawiają. Przecież tacy młodzi panowie, jak tylko który podrośnie, zaraz się poświęca karierze politycznej, a kiedy który jest już dojrzałym mężczyzną, poświęca się wówczas pederastii, niewiele dbając o żonę i o robienie dzieci. W celibacie żyje każdy, a jeden drugiemu wystarcza”.

Kilka postulatów Platona, a mianowicie wspólność kobiet i dzieci, zniesienie instytucji małżeństwa i praw rodzicielskich, oraz zniesienie rodziny, próbowano zrealizować w Rosji bolszewickiej, ale na dłuższą metę ta próba im się nie udała.

Rewolucja na Sycylii

Filozof swój ideał państwa zamierzał urzeczywistnić, a za teren swych doświadczeń wybrał Syrakuzy. Było to wówczas najbogatsze państwo greckie, rządzone przez króla Dionisiosa II Młodszego, który rządził całą Sycylią, a jego wpływy sięgały aż Italii południowej. Król zawierał przyjazne stosunki z Lukanią, Ilirią, Spartą. Był władcą potężnego państwa. Na swój dwór ściągał poetów i uczonych. Gościli u niego poeci Timoteos z Miletu i Filoksenons z Cytery, filozof Arystyp i historyk Filistos. Platon trzy razy przebywał na Sycylii, i usiłował przekonać władcę do swoich planów. Plan jednak się nie udał, gdyż podejrzliwy król kazał Platona wydalić i sprzedać w niewolę, z której został wykupiony przez Annikerlasa. W 387 r. przed ur. Chrystusa powrócił do Aten, gdzie założył swą Akademię.

W 357 r. przed Chrystusem na Sycylii, za sprawą Platona, wybuchła straszliwa rewolucja, której sprawcami byli jego uczniowie, którzy byli wtajemniczeni w misteriach eleuzyńskich i pitagorejczycy. Na czele rewolucji na Sycylii stał Dion, przyjaciel Platona, który w jednym z listów do Diona pisał: „Sądzę, że widoczna była przez cały czas moja życzliwość wobec wydarzeń, które się rozegrały, i to, że wiele było z mej strony gorliwej troski w sprawie doprowadzenia podjętej akcji do końca przede wszystkim ze względu na upragniony przeze mnie triumf tego, co szlachetne”. Dion wypędził z Syrakuz króla Dionisiosa II Młodszego, lecz wkrótce zostaje zamordowany w 354 r. przed ur. Chrystusa przez braci Kallipposa i Filostratosa. Taka to była między nimi przyjaźń. Następnie Kallippos zginął z rąk pitagorejczyka Leptinesa. Po zamordowaniu Diona na czele rewolucji stanął Hipparynos, który w 353 r. zdobył Syrakuzy

Król Dionisios II Młodszy w 343 r. przed Chrystusem ostatecznie ustąpił przed Tymoleonem, który wprowadził rządy liberalnej oligarchii z radą sześciuset i zgromadzeniem ludowym. Po tej rewolucji Syrakuzy już się nigdy nie podniosły. Podobne rewolucje były we Francji w latach 1789-1799, oraz bolszewicka w Rosji w 1917 r.

Rządy przez zastraszanie

Glaukos był biednym rybakiem. Rzuciwszy się do morza zyskał nieśmiertelność. Najbardziej popularnym epizodem jego legendy są jego miłostki ze Scyllą. Circe przez zazdrość przemieniła tę dziewicę w potwora, przerażającego marynarzy. Od tej pory Glaukos stał się na zawsze złowieszczy i został symbolem niepokoju.

Pomieszajmy razem wszystkie pojęcia ludzi morza, powiążmy rozsypane gałęzie marzeń sennych żeglarza, oto będziemy mieli mit Glaukosa: smętek, ciężkie i potworne sny, żywe odczucie wszelkich zjawisk w morzu zachodzących, wieczny niepokój, wszędzie niebezpieczeństwo, wszędzie urok, niepewność przyszłości, silne poczucie fatalności”. Obecnie mit Glaukosa można odnieść do wszystkich ludzi, a nie tylko do żeglarzy.

W wywiadzie dla Magazynu TVN24 Łukasz Szumowski, były minister zdrowia, wyraził opinię, że „powoli powinniśmy iść w kierunku obowiązkowych maseczek na ulicach, w sklepach, w pracy”. Zapytany, czy się boi, odparł, że „jak ktoś nie czuje strachu, to jest głupi” (https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-minister-zdrowia-my-dostarczamy-sprzet-a-on-gdzies-znika/xmyc6wc). Czy ta wypowiedź jest godna polskiego ministra? Świadczy ona jednak, że strach może być świadomie szerzony przez rząd, bo „jak ktoś nie czuje strachu, to jest głupi”. Panie ministrze: „strachy na Lachy”. Nie wolno zastraszać społeczeństwa, bo strach paraliżuje.

Wytwarzanie atmosfery strachu jest stałym czynnikiem występującym w polityce, i pozwala architektom nowego porządku świata na realizację ich celów. Bowiem zastraszony człowiek siedzi cicho jak mysz pod miotłą i jest bierny. W latach 50. i 60. XX w. napięcia i brak stabilności w stosunkach międzynarodowych, a mianowicie zimna wojna, wojna w Korei i Wietnamie, zagrożenie nuklearne, niebezpieczeństwo zagłady i kryzysy społeczne, komunizm, powodowały u ludzi odpowiednie odczucia i postawy strachu. Kiedy znikły te zagrożenia, pojawił się terroryzm. W latach 70. i 80. XX w. oraz na początku XXI w. terroryzm stał się problemem ogólnoświatowym. Od kilku już lat ludzie są zastraszani wirusami.

Strach przed wojną atomową, przeludnieniem, Azją, biedą i terroryzmem, wirusami, powoduje, że narody europejskie nie widząc już innych rozwiązań pozostają bierne. Do tego należy jeszcze dodać utratę wiary w Boga, upadek chrześcijańskich wartości, oraz niepokój wywołany kruchością życia ludzkiego, wszystko to powoduje u ludzi odpowiednie odczucia i postawy strachu. Wszystkie te czynniki silnie wpływają na psychikę ludzką. Łatwo jest wpaść w panikę, zwłaszcza, że środki masowego przekazu, rządy i nieprzebrane rzesze „znawców” od terroryzmu, przeludnienia, wojny, wciąż rozpowszechniają pesymistyczną, a wręcz katastroficzną wizję ludzkości. Obok terroryzmu do skutecznego zastraszania ludzi przyczynił się też światowy kryzys ekonomiczny, który wyrzuca na margines życia każdego roku olbrzymią ilość ludzi. Ekonomia stała się narzędziem zastraszania.

„Ćwiczenie umysłu” aż do zniewolenia

Pod osłoną koronawirusa wprowadza się totalitaryzm, gdyż przez wprowadzenie przepisów ograniczających wolność, ludzi się zniewala. Ogłoszona pandemia to ćwiczenie ludzi. W 1959 r. uczony izraelski Mojżesz Hadas, utrzymywał, że fundamentem „klasycznego judaizmu”, to znaczy judaizmu ustanowionego przez znawców Talmudu, są myśli Platona, a szczególnie platońską koncepcją Sparty. Zdaniem Hadasa, zasadniczą cechą przyswojonego przez judaizm jeszcze w okresie machebejskim (142-63 roku p.n.e.) platońskiego systemu politycznego jest zasada, iż „każde ludzkie zachowanie winno być podporządkowane przymusowi religijnemu, którego interpretacja zależy od ludzi sprawujących władzę”. W szczególności Hadas utrzymuje, że judaizm przyswoił sobie to, co „sam Platon podsumował jako cele własnego programu”. Mówi o tym wyjątkowo jasno następujący fragment jego Praw:

Naczelna zasada głosi, iż każdy obywatel, czy to mężczyzna, czy kobieta, podlegać ma przydzielonemu mu urzędnikowi, oraz że nikt, czy to w dobrej wierze, czy w żartach, nie odważy się wziąć odpowiedzialności za swoje czyny we własne ręce. Tak w okresie pokoju, jak i w czasach wojny obywatel musi przez cały czas żyć pod okiem nadzorującego urzędnika… Znaczy to, że należy tak ćwiczyć umysł, by nie próbował jakiejkolwiek niezależności, ba, by nie znał nawet sposobu, jak taką niezależność osiągnąć” (Izrael Szahak „Żydowskie dzieje i religia”, tłumaczenie Jan M. Fijor, Fijorr Publishing, Warszawa-Chicago 1997). Z czymś takim mamy do czynienia właśnie dzisiaj. Oni chcą uczynić z nas zombi.

Komuniści dążą do maksymalnej deprywacji, tj do zdegradowania obywatela – zarówno jako członka społeczeństwa, jak też osoby prywatnej – do roli quasi-niewolnika, utrzymywanego co prawda przy życiu, ale pozostającego w stałym poczuciu zagrożenia, na pograniczu progu możliwości przetrwania.

Likwidacja szkół

Komunizm to cofnięcie w rozwoju społeczeństw do epoki wspólnoty pierwotnej.

13 marca 2020 r. premier Mateusz Morawiecki powiedział: „Zdecydowaliśmy się na wprowadzenie stanu zagrożenia epidemicznego”.20 marca 2020 r. wprowadzono stan epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2. zamiast obowiązującego od tygodnia stanu zagrożenia epidemicznego. Stan epidemii wprowadzono na podstawie rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz. U. poz. 491 z późn. zm., dalej: „Rozporządzenie”).

11 marca 2020 r. premier Mateusz Morawiecki ogłosił zamknięcie placówek oświatowych i wychowawczych od 12 marca do 25 marca. We wszystkich szkołach zawieszone zostały zajęcia oświatowe, ale dzieci można tam oddawać do piątku pod nadzór nauczycieli, jeśli rodzice nie znajdą innej opieki. Podobnie w żłobkach i przedszkolach. Wszystkie placówki oświatowe dla dzieci i młodzieży zostały zamknięte na głucho od 12 marca 2020 r. Od 16 marca 2020 r. zamknięte zostały wszystkie uczelnie wyższe. Uczniowie uczyli się zdalnie, czyli online. Od 1 września br. uczniowie po korytarzu chodzą w maseczkach, choć zdarza się w niektórych szkołach, że również w klasach.

Platon potępia tradycyjną literaturę i poezję. Występuje totalnie przeciwko pismu w ogóle. W „Fajdrosie” pisze wprost, że „pismo samo w sobie jest niepoważną grą czy zabawą, jest marnowaniem nasion, które nie wydają dojrzałych owoców”. Dlatego według Platona, poeci, podlegający zmiennym uczuciom, wprowadziliby rozbicie i powinni być z państwa doskonałego wydaleni.

Platon był przeciwny wyrażaniu doniosłych idei na piśmie. Akceptował on pisma filozoficzne, jednak z zastrzeżeniem, by autor nie przedstawiał w nich treści, które są cenniejsze od nich samych. O ile Platon musiał pewne części swej nauki wyrazić na piśmie, to wówczas posługiwał się symbolami, lub zostawiał pewne wskazówki. Sam o tym mówi w „Liście drugim” pisanym do Dionizjosa, władcy Sycylii: „Muszę Ci mówić o tym pod osłoną symboli, ażeby w razie, jeżeliby przydarzyło się coś tej tabliczce „wśród morza czy ziemi czeluści”, ten, kto by ją znalazł, czytając nie wyczytał wszystkiego”.

Prawdopodobnie koronawirus będzie tak długo, dopóki szkoły nie zostaną zamknięte, to jest do okresu, kiedy już nie będzie żadnego oporu społecznego, i nowy porządek zapanuje w świecie. A to jeszcze potrwa.

„Pierwszy żółty władca”

W Chinach w czasach dynastii Han (od 206 r. p.n.e. do 220 r. n.e.) duży wpływ na myśl chińską odegrała teoria pięciu elementów, z których miał się składać cały świat. Uznano między innymi istnienie pięciu stron świata. Koncepcja ta zakładała, że piątą stroną świata jest środek, państwo środka, czyli imperium chińskie. Stolicą państwa środka było miasto Czang-An, które zostało założone około 1051 r. p.n.e. za panowania dynastii Czau. Pierścień w obszarze, którego było imperium chińskie rzeczywiście jest pierścieniem środkowym. Za panowania dynastii Tangów (618-907 r. n.e.) zmieniono nazwę stolicy na Sian („Zachód Uspokojony”). Pekin został nową stolicą Chin dopiero w 1421 r. Sian jako centrum „ludu kwiecistego środka” był siedzibą cesarzy. W obrębie murów miejskich znajdowała się dzielnica pałacowa. Na południe od niej położona była dzielnica cesarska. We wschodniej części wznosiły się pałace: „Pomyślnej Szczęśliwości” i „Świetnego Blasku”. Znajdowały się również różne świątynie oraz ołtarze nieba, ziemi i słońca. Cesarz czczony był jako „Syn Słońca” i uosabiał Hermesa Trismegistosa, który w starożytnym świecie był najwyższym kapłanem, wodzem i prawodawcą.

Opis Atlantydy Platona jest zaskakująco podobny do imperium chińskiego. Nie wiadomo, jakim sposobem ta utopia o państwie „doskonałym” trafiła w 160 lat po powstaniu do Chin, gdzie została przeobrażona w rzeczywistość. Prawdopodobnie dotarł do Chin jeden z uczniów Platona.W latach 221-202  p.n.e. w Chinach panował Szi Huang Ti, co znaczy „pierwszy żółty władca”. Zjednoczył Chiny, zlikwidował feudalizm i wprowadził tyranię. W chińskich legendach jest bowiem mowa o białym człowiek, który przybył do Chin. W swej nieznającej granic zarozumiałości cesarz pragnął, by naród zapomniał o przeszłości, a historia Chin miała zacząć się od niego.

Platon potępia tradycyjną literaturę i poezję. Występuje totalnie przeciwko pismu w ogóle. W „Fajdrosie” pisze wprost, że „pismo samo w sobie jest niepoważną grą czy zabawą, jest marnowaniem nasion, które nie wydają dojrzałych owoców”. Dlatego według Platona, poeci, podlegający zmiennym uczuciom, wprowadziliby rozbicie i powinni być z państwa doskonałego wydaleni.

Cesarz wydał dekret, aby każdy z jego poddanych dostarczył do najbliższego urzędu wszystkie posiadane przez siebie dzieła literackie. Ogromne stosy w ten sposób zebranych książek bambusowych zostały spalone.

Otóż wydaje się, że cesarz Szi Huang Ti zrealizował platońskie państwo „doskonałe”, bowiem zgodnie z postulatami Platona kazał między innymi spalić dzieła literatury chińskiej, i skazał na śmierć około 460 pisarzy. Wyrok wykonano z wielkim okrucieństwem

Cesarz zrozumiał też dosłownie słowa Platona dotyczące odgrodzenia państwa murem, który jest raczej symbolem i oznacza, że władza oddziela się od narodu i pozostawia go samemu sobie. Władza stosuje system nieinterwencji, gdyż zgodnie z doktryną taoizmu, ludzie powinni żyć w jak największej wolności. Cesarz wziął słowa Platona dosłownie i kazał zbudować wielki mur.

Trudno sobie wprost wyobrazić, ile ciężkiej pracy kosztowała budowa tego muru. Urywkowe opisy budowy tego muru znajdują się w starych kronikach. Z tych opisów można się dowiedzieć, że tysiące ludzi pracowało przy wydobywaniu wielkich bloków skalnych w kamieniołomach. Tysiące ludzi popędzanych przez dozorców batem, ciągnęło te bloki po stromych pochyłościach górskich, by następnie ułożyć je na miejscu. Cesarz wydał rozkaz, by do robót użyto wszystkich więźniów, kupców i literatów oskarżonych o posiadanie i przechowywanie książek, które znajdowały się na indeksie. Historycy mówią, że na niektórych blokach skalnych widoczne były ślady krwi. Następni cesarze stopniowo przebudowywali i wzmacniali ten mur.

Cesarz Szi Huang Ti panował tylko 19 lat, i oprócz Wielkiego Muru zbudował liczne pałace, z których największy był A Fang Kung. Przy jego budowie miało rzekomo pracować 700 tys. robotników. Za życia wybudował sobie we wnętrzu góry Li olbrzymi grobowiec. Przy jego budowie pracowało 700 tys. żołnierzy. W grobowcu tym wraz z cesarzem zostały złożone w olbrzymich ilościach zebrane z pałaców i urzędów różne osobliwości i drogocenne klejnoty. Jeżeli historia Chin miała zacząć się od tego cesarza, to można przypuszczać, że w grobowcu tym zostały złożone wszystkie rzeczy, dzieła sztuki pochodzące sprzed jego panowania. W grobowcu tym żywcem zamknięto bezdzietne nałożnice cesarza i wszystkich robotników, którzy przy nim pracowali. Dookoła zasadzono drzewa i posiano trawę, aby to miejsce nie różniło się niczym od pozostałej części.

Cesarz znajdował się pod wielkim wpływem taoistów, a raczej sekty kapłanów, czarowników. Mieli się oni za obdarowanych nadprzyrodzoną siłą, i sobie przypisywali odkrycie eliksiru życia. Dla utrwalenia swych wpływów, owi kapłani powoływali się na twórcę taoizmu Lao-Tsego (żył w VI w. p.n.e.), którego obwołali założycielem swej sekty. Według nich Lao-Tse miał przezwyciężyć śmierć i przeobrazić się w ducha.

W Chinach średniowiecznych centrum świata stanowił Pekin, który został założony w 1421 r. przez cesarza z dynastii Ming. Pekin składał się z czterech miast, położonych jedno w obrębie drugiego i każde było odgrodzone murem. Środkowe miasto nosiło nazwę „zakazanego”, ponieważ z wyjątkiem rodziny cesarskiej i książąt nikt nie miał prawa w nim przebywać. W mieście tym znajdowały się pałace, które pokryte były dachówką koloru żółtego. Miasto „zakazane” było odgrodzone murem barwy czerwonej. Za tym murem położone było drugie miasto nazwane „cesarskie”, które również otoczone było murem czerwonym. Trzecie miasto, nazwane zostało „tatarskim” i otoczone było murem szarym. Z miasta „zakazanego” przez bramę przechodził cesarz do czwartego miasta, w którym znajdowały się dwie świątynie: nieba i ziemi. To czwarte miasto, nazwane „chińskim”, otoczone jest murem szarym, dochodzącym w niektórych miejscach do 18 m. wysokości. Na wielkim placu obok świątyni nieba położony był ołtarz nieba. Była to olbrzymia terasa z białego marmuru o trzech kondygnacjach. Górna najmniejsza powierzchnia terasy stanowił właściwy ołtarz. Świątynia nieba była okrągła, na obraz i podobieństwo sklepienia niebieskiego. Jedynym stropem tego ołtarza był strop nieba. Cesarz raz do roku odwiedzał ołtarz, by złożyć cześć niebu. Szesnastu mężczyzn niosło lektykę cesarską z żółtymi zasłonami, które zasłaniały przed niepożądanym wzrokiem zwykłych śmiertelników siedzącego w lektyce władcy ziemi i nieba. Z nastaniem nocy cesarz już bez żadnej asysty wstępował do świątyni nieba i jako człowiek-bóg przemierzał jej piętra i wstępował do jej wnętrza. Od epoki Mingów aż do upadku w 1911 r. dynastii Mandżurskiej ceremonie odbywały się co rok.

Jak z powyższego opisu widać to istotną rolę odgrywały barwy. Dach pałacu pokryty był barwą żółtą, dwa mury barwą czerwoną a dwa następne barwą szarą. Barwy te odpowiadają kolorom na tarczy Achillesa, i tak złotej – żółta, spiżowej – czerwona, cynowej – szara. Natomiast Platon pisze, że w Atlantydzie „Cały obwód muru, obiegającego koło największe, okryli brązem, a wewnętrzna stronę pociągnęli stopioną cyną. Mur okalający sam zamek, okryli mosiądzem, który ma połyski ogniste”.

Cel, do którego zmierza nowy porządek świata najlepiej charakteryzuje modlitwa Indian Ameryki Północnej. Oto ona::

O nasza matko ziemio, a nasz ojcze niebo
Jesteśmy waszymi dziećmi.
Ofiary, jakich żądacie, składamy
Z pochylonymi plecami
Uprządźcie dla nas ubrania z promieni
Słonecznych
Z białą jutrzenką jako nicią,
A czerwonym zmierzchem jako wątkiem
Niech mruczący deszcz będzie frędzlami
A tęcza obrzeżem.
Uprządźcie nam ubranie z promieni
Słonecznych.
Chcemy iść w stronę śpiewu ptaków.
Chcemy maszerować po zielonej trawie,
O nasza matko ziemio, o nasz ojcze niebo.

Modlitwa ta jest przypisywana Indianom Ameryki Północnej, ale zapewne pochodzi od masonerii, gdyż treść tej modlitwy wyraża cele nowego porządku świata. Komunizm to cofnięcie w rozwoju społeczeństw do epoki wspólnoty pierwotnej.

Filozofia masońska jest zaprzeczeniem wszystkiego co dało światu chrześcijaństwo.

Stanisław Bulza

Ilustracja tytułowa za memezila.com

Podkolorowanie fragmentów tekstu pochodzi od redakcji PCO.

Przeczytaj więcej artykułów Stanisława Bulzy na naszym portalu  >   >   > TUTAJ .


2020.09.17.
Avatar

Autor: Stanisław Bulza