Czy Polska może utracić Ziemie Odzyskane? [Część I.]


„Fałszywa historia zawsze rodzi błędną politykę”
(prof. .Bronisław Łagowski)

Mapa Europy na 2035 rok

Na podstawie prac Alvina Tofflera, Samuela Huntingtona i Zbigniewa Brzezińskiego, geopolityczni eksperci ułożyli mapę Europy 2035 roku. 23 stycznia 2013 roku mapę zamieszczono na portalu Dziennik gajowego Maruchy ( https://marucha.wordpress.com/2013/01/28/rosja-wymieni-kaukaz-na-bialorus-i-ukraine/ )

Kiedy układano mapę nikt się nie spodziewał, że Krym odpadnie od Ukrainy. Na przedstawionej mapie Krym jest w Rosji. Polska na tej mapie jest bardzo okrojona. Na rzecz Niemiec tracimy Pomorze i Śląsk, a w przypadku porozumienia między Berlinem i Moskwą – także jej północno-wschodnie ziemie. Na rzecz Zachodniej Ukrainy Polska może utracić część obszaru współczesnego województwa podkarpackiego i lubelskiego. W to miejsce powstanie nowe państwo: Galicja ze stolicą we Lwowie. Dużym zagrożeniem jest budowa Trójmorza, gdzie może nastąpić przesuniecie Polski za Wisłę.

[za: tyflomapy.pl]

„Dlaczego koniecznie prawda?”

Fryderyk Nietzsche (1844-1900) był pierwszym filozofem, który postawił pytanie: Dlaczego koniecznie prawda? Dlaczego nie ułuda, czynnik będący dotąd potężną dźwignią w życiu człowieka, ułuda zakrywająca człowiekowi nagie otchłanie bytu, dająca mu ponętny pozór prawdy, kołysząca go w sen nad lęku pełną przepaścią nicości.

Od 1989 r. karmi się nas kłamstwami. Okupant narzuca swoje prawa i swoją interpretację historii. Zwalcza się PRL, która była ostatnią ważną częścią w dziejach Polski.

Pierwsze kłamstwo to PRL

Za największe oszustwo należy uznać fakt, że PiS uznaje lata 1944-1989 za panowanie komunizmu, nie rozgraniczając lat komunizmu 1944-1956 z latami polskiej drogi do socjalizmu 1956-1989.

Fragment przemówienia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego – Apel Pamięci 13 grudnia 2016:

„Tamte dni to moment, w którym komunizm już całkowicie skompromitowany i konający, wrócił do swoich korzeni. Zaczął w 1944 i 1945 roku od rządów w istocie bezpośrednio okupacyjnych, a stan wojenny to był, w innych okolicznościach, znacznie łagodniejszych, powrót do okupacji. Do czegoś, co można nazwać wewnętrzną okupacją. Pamięć o tym wydarzeniu musi trwać w narodzie, bo musi także trwać pamięć o tym, co działo się w Polsce między 1944 a 1989 rokiem. Musimy to pamiętać – to straszne doświadczenie i ciągle przekonywać tych, a wciąż jest ich dużo, którzy nie do końca nie uświadamiają sobie, z czym mieliśmy do czynienia. Czym był komunizm, czym była kolonialna zależność od ZSRR, czym był ustrój, który gwałcił wszelkie prawa”. (http://www.solidarni2010.pl/34425-przemowienie-prezesa-pis-jaroslawa-kaczynskiego—apel-pamieci-13-grudnia-2016.html).

Zgodnie z obecną wykładnią tzw. polityki historycznej Polski Październik 1956 r. faktycznie nie istnieje – jest traktowany jako nic nie znaczący epizod, zręczny manewr władzy, po którym „nic się nie zmieniło” Kaczyński nazwał lata 1944-1989 komunizmem, bez polskiego października dlatego, by rozmyć żydowskie zbrodnie popełnione na Narodzie Polskim. Nie ma winnych (poniżej). Po 1956 r. dopuszczono do żywiołowej samolikwidacji chłopskich gospodarstw kołchozowych, które zakładał R. Zambrowski, polityk żydowskiego pochodzenia. Zbudowano w Warszawie w 1957 r. pierwszy i do 1989 roku jedyny w Polsce pomnik ku czci bohaterskiej Armii Krajowej i Powstania Warszawskiego oraz Ludowego Wojska Polskiego zwany pomnikiem Powstańców Czerniakowa i Żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego.

W oświacie nie przyjęto wzorców radzieckich.

W PRL system wychowania był konserwatywny. Adam Schaff w książce „Marksizm a jednostka ludzka” występuje przeciwko systemowi wychowania, który obowiązywał w PRL. Postuluje jego zmianę, gdyż według niego, „jest on fantastycznie konserwatywny, a zmiany wprowadzone w tym względzie w systemie socjalistycznym w porównaniu z kapitalistycznym są minimalne”. Twierdzi, że szkoła dzisiejsza (1964 r.) – pod względem czasowym – trwa tak samo długo i jest tak samo skonstruowana, jak szkoła z początków XIX w.

Następne kłamstwo o LWP.

22 października 2016 r. w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu rozpoczęła się uroczysta inauguracja roku akademickiego 2016/2017. W wydarzeniu wzięli udział m.in. minister obrony narodowej Antoni Macierewicz oraz szef gabinetu prezydenta RP Adam Kwiatkowski. Uroczystość rozpoczęła się od wprowadzenia sztandaru uczelni oraz odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego. Przybyłych gości powitał o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, rektor-założyciel WSKSIM. Następnie rektor toruńskiej uczelni o. dr Zdzisław Klafka złożył sprawozdanie z działalności Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. Okolicznościowe listy do uczestników wydarzenia skierowali prezydent Andrzej Duda oraz premier Beata Szydło. Odczytali je: minister Adam Kwiatkowski oraz prof. inż Janusz Kawecki.

Kolejnym punktem uroczystości był wykład inauguracyjny, który wygłosił minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. „Polska w systemie bezpieczeństwa światowego”. W swoim wykładzie nawiązał m. in. do Ludowego Wojska Polskiego. Powiedział:LWP nie było ani ludowe, ani wojsko, ani polskie”. Jak bardzo trzeba Polski nienawidzić, by takie kłamstwa młodym ludziom opowiadać. Twierdzi się, że to było wojsko radzieckie.

Prof. Sławomir Cenckiewicz, wnuk ubeka, historyk i szef Wojskowego Biura Historycznego, a także wierny sprzymierzeniec Antoniego Macierewicza w „dekomunizacji” armii, stwierdził, że LWP to armia bandycka i nie należy się jej pamięć.

Historyk notorycznie kłamie i fałszuje życiorysy niewygodnych dla PiS osób. Jest krętaczem. W kolejnych latach Cenckiewicz brał na celownik m.in. znienawidzonego przez PiS prezesa Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Cenckiewicz zarzucił prof. Leszkowi Żukowskiemu współpracę z SB. Jakież musiało być zdziwienie, gdy po pozwie wytoczonym Cenckiewiczowi przez profesora… cyngiel PiS wyparł się swoich oszczerstw (wieści 24.pl).

Żydzi w strukturach władzy komunistycznej

Historia narodów jest pełna przykładów, że żaden naród nie może utrzymać swej tożsamości, jeżeli zostanie zniszczona jego warstwa przewodnia. Niestety, powstania (Listopadowe, Styczniowe i Warszawskie) przyniosły narodowi likwidację jego elity. Inteligencja polska poniosła również największą ofiarę w czasie II wojny światowej, by wspomnieć Katyń, czy mordy popełnione przez Niemców w ramach realizacji tzw. „Akcji Inteligencja” (niem. Intelligenzaktion). Łącznie, w wyniku „Akcji Inteligencja”, zginęło ok. 100 tys. Polaków, spośród których 50 tys. zamordowano w ramach tzw. „akcji bezpośredniej” (tj. rozstrzelano), a kolejne 50 tys. wysłano do obozów koncentracyjnych, gdzie przeżył jedynie znikomy procent.

Podczas II wojny światowej część inteligencji znalazła się na emigracji, po 1945 r. w większości bez prawa powrotu do Ojczyzny. Natomiast ci, co pozostali w Polsce i uniknęli pogromu hitlerowskiego i bolszewickiego, padli ofiarą komunizmu.

Prof. Cenckiewicz stwierdził, że „LWP to armia bandycka…”, to czym było MBP? Pełną kontrolę nad Ministerstwem Bezpieczeństwa Publicznego sprawował Jakub Berman. Formalnie na czele Ministerstwa stał Stanisław Radkiewicz, podstawową zaś kadrę resortu stanowili Żydzi, przeszkoleni w ośrodkach szkoleniowych NKWD: Leon Andrzejewski, dyrektor Departamentu III, prowadzącego akcje przeciwko ruchom podziemnym, a także wiceministrowie Konrad Świetlik, Mieczysław Mietkowski i Roman Romkowski. I była jeszcze znana od czasów lwowskich Luna Brystygierowa, szef Departamentu V, która „miała robić rozeznanie nastrojów panujących w środowiskach artystycznych i określać, kto z tych ludzi jest uczciwy, a kto nie”. Szefem Departamentu X został płk, Anatol Fejgin, jego zaś zastępcą był Józef Światło. Oto Żydzi w Ministerstwie Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego:

Na czele ministerstwa stał gen. Stanisław Radkiewicz, wspomagany m.in. przez wiceministrów: Romana Romkowskiego (Menasze Grynszpana) i Mieczysława Mietkowskiego (Mojżesza Bobrowickiego). W okrytej ponurą sławą centrali „bezpieki” wyżsi oficerowie o żydowskich korzeniach kierowali: kadrami – Leon Andrzejewski (Ajzen Lajb Wolf), śledztwami – Józef Różański (Goldberg), finansami – Edward Kalecki (Ela Szymon Tenenbaum), ochroną zdrowia – Kamil Warman, Leon (Lew) Gangel, Ludwik (Salomon) Przysuski, cenzurą – Michał Rosner, Hanna Wierbłowska, Michał (Mojżesz) Taboryski, Biurem Prawnym – Zygmunt Braude, Witold Gotman, konsumami – Feliks (Fiszel) Goldsztajn, Centralnym Archiwum MBP – Jadwiga Piasecka, Zygmunt (Nechemiasz) Okręt, Biurem Wojskowym – Roman Garbowski (Rachamiel Garber) oraz Departamentami: I – Józef Czaplicki (Izydor Kurc), Julian Konar (Jakub Julian Kohn), II – Leon (Lejba) Rubinstein, Michał (Mojżesz) Taboryski, III – Józef Czaplicki (Izydor Kurc), Leon Andrzejewski (Ajzen Lajb Wolf), IV – Aleksander Wolski (Salomon Aleksander Dyszko), Józef Kratko, Bernard Konieczny (Bernstein), V – Julia Brystiger, VI (więziennictwem) – Jerzy Dagobert Łańcut, VII – Wacław Komar (Mendel Kossoj), Zygmunt (Nechemiasz) Okręt, Marek Fink (Mark Finkienberg), X – Józef Światło (Izaak Fleischfarb), Henryk Piasecki (Chaim Izrael Pesses) (ttps://nsz.com.pl/index.php/artykuly-i-opracowania/1002-dr-hab-krzysztof-szwagrzyk-qw-komunistycznej-bezpiece-ydzi-zajmowali-niemal-poow-stanowiska).

W tym samym czasie, w rozbudowanym systemie więzień i obozów liczącym 179 więzień i 39 obozów pracy, stanowiska naczelników i komendantów zajmowali: Salomon Morel – komendant obozów w Świętochłowicach-Zgodzie (1945) i Jaworznie (1948-1951), naczelnik więzień m.in. w Opolu (1945-1946), Katowicach (1946-1948) i Jaworznie (1951); oraz Mieczysław (Moszek) Flaum – komendant obozu we Włocławku (1945-1946) i Mielęcinie (1946); Beniamin Glatter – naczelnik więzienia w Goleniowie (1949); Franciszek (Efroim) Klitenik – naczelnik więzienia we Wrocławiu (1946-1947), Dzierżoniowie (1947-1951) i Łodzi (1951-1958), Henryk Markowicz – naczelnik więzienia przy ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu (1945-1946), Sewer Rosen – naczelnik więzienia w Barczewie (1947-1951), Oskar Rozenberg – naczelnik więzienia w Potulicach (1951-1954), Kazimierz Szymanowicz – naczelnik więzienia w Rawiczu (1945-1947) i Saul Wajntraub – naczelnik więzienia w Kłodzku (1948-1951) i więzienia nr III w Warszawie (1951-1954) (ttps://nsz.com.pl/index.php/artykuly-i-opracowania/1002-dr-hab-krzysztof-szwagrzyk-qw-komunistycznej-bezpiece-ydzi-zajmowali-niemal-poow-stanowiska).

W kwietniu 1947 roku, podczas posiedzenia plenum KC PPR, minister przemysłu i handlu Hilary Minc, polityk żydowskiego pochodzenia, od 1944 r. do 1956 r. był osobą kierującą polityką gospodarczą państwa, w ramach tzw. wojny o handel nakreślił gospodarczą wizję „polskiej demokracji ludowej”. Jej realizacja doprowadziła do prześladowań i praktycznej likwidacji własności prywatnej oraz spółdzielczej. Tylko w latach 1947-1948 liczba przedsiębiorstw i sklepów prywatnych spadła o ponad połowę.

Wywiad z Szewachem Weissem dla „Dziennik Gazeta Prawna”: Część Żydów po wojnie z ofiar zamieniła się w katów w UB. To niesłychanie gorzka historia i tak łatwo tu, w wywiadzie nie da się jej opowiedzieć”, przekonuje były ambasador Izraela w Polsce, były przewodniczący Knesetu, profesor nauk politycznych. Dalej: „I wtedy się miarkuję, staram się być obiektywny – kontynuuje Szewach Weiss. – Ale zaraz potem włączam telewizor i oglądam film dokumentalny o wojnie i przypominam sobie, jaką tragedią była ona dla Polaków. A później czytam nazwiska żydowskich sędziów, prokuratorów czy ubeków, którzy mordowali Polaków w czasach stalinowskich. Myślę wtedy: „Czy ja mam prawo krytykować Polaków? – dodaje (http://www.tvp.info/29743694/czesc-zydow-po-wojnie-z-ofiar-zamienila-sie-w-katow-w-ub). Cały wywiad ukazał się w „Dziennik Gazeta Prawna”, 30 marca 2017 r.

„Najważniejsze i materialnie najwięcej popłatne placówki państwowe są obsadzone Żydami. W administracji państwowej, w szkolnictwie średnim i wyższym, w sądownictwie i w wojsku tkwią Żydzi na nadrzędnych stanowiskach” (Sprawozdanie Zarządu Głównego WiN za czerwiec 1946. Za: http://polska1918-89.pl/pdf/zydzi-w-kierownictwie-ub.-stereotyp-czy-rzeczywistosc,6146.pdf).

Po wkroczeniu Armii Czerwonej do Polski – Żydzi komuniści, oddając się w zupełności jako znawcy stosunków i terenu na usługi NKWD, byli […] czynnikiem, który najwięcej przyczynił się do masowych aresztowań, rozstrzeliwań, deportacji, zwłaszcza członków polskiego ruchu niepodległościowego” („Twarze bezpieki w PRL w latach 1944 – 1956”, http://blogmedia24.pl/node/69842).

W styczniu 1945 r. komendant Okręgu AK Białystok w swoim raporcie do Londynu pisał: „NKWD przy pomocy pozostałych Żydów urządza krwawe orgie”.

Rok później kierownictwo WiN informowało: „Na każdym kroku daje się odczuć ich [Żydów – K.S.] serdeczny stosunek do Sowietów i odwrotnie oraz popieranie ich tak przez Sowietów i PPR, jak i przez władze administracyjne i Bezpieczeństwa”; „Najważniejsze i materialnie najwięcej popłatne placówki państwowe są obsadzone Żydami („Twarze bezpieki w PRL w latach 1944 – 1956”, http://blogmedia24.pl/node/69842).

Szacuje się, że w latach 1944-1956 w sumie zabitych i zaginionych było do 160 tysięcy patriotów, a pewne źródła podają nawet liczbę 320 tysięcy ofiar zbrodni komunistycznych. Miejsca represji komunistycznych lat 1944-56 na portalu http://slady.ipn.gov.pl/sz/mapy/2,Miejsca-represji-komunistycznych-lat-1944-56.html/). „Tajemnice bolesławieckiego UB” na stronie http://fakty.interia.pl/prasa/odkrywca/news-tajemnice-boleslawieckiego-ub,nId,833490,nPack,2.

Zbrodniarze nieukarani

Po dojściu Gomułki do władzy zakończył się w Polsce ponury okres stalinizmu. Były to lata bandyckiego terroru połączone z ludobójstwem. W 1956 r. przyszła październikowa odwilż. Okres ten został nazwany „przełomem październikowym”. Przełomowe znaczenie tej daty w historii PRL było uznawane powszechnie.

Po 1956, podczas procesu destalinizacji za rządów Władysława Gomułki, niektórzy żydowskiego pochodzenia funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa, m.in. Roman Romkowski (właśc. Menasze Grynszpan), Józef Różański (właśc. Józef Goldberg) czy Anatol Fejgin, zostali osądzeni pod zarzutami „nadużywania siły” i torturowania polskich patriotów (m.in. Witolda Pileckiego). Kilku z nich trafiło do więzień. Zdecydowana większość pozostała bezkarna, zwłaszcza poza granicami Polski, m.in. Stefan Michnik, Helena Wolińska, Salomon Morel. Funkcjonariusz Urzędu Bezpieczeństwa, Józef Światło (właśc. Izaak Fleischfarb), po ucieczce na Zachód w 1953, za pośrednictwem Radia Wolna Europa, ujawnił metody stosowane przez UB, co doprowadziło do jego rozwiązania w 1954 r. (http://poznan.jewish.org.pl/index.php/historia-ZwPol/Okres-PRL-u.html). Na Zachodzie zbrodniarz stał się bohaterem.

Każdego roku 1 marca jest obchodzony Dzień Wyklętych, ale jak do tej pory nikt ze zbrodniarzy nie został ukarany. Nie potępiono zbrodniarzy. Zbrodnie rozmyto, bowiem uznano, że komunizm w Polsce był w latach 1944-1989.

Tworzenie w ZSRR 1 i 2 Armii Wojska Polskiego

1 Armia Wojska Polskiego – utworzona 29 lipca 1944 r. z przemianowania rzutu bojowego 1 Armii Polskiej w ZSRR sformowanej 16 marca 1944 r. Była częścią odrodzonego Wojska Polskiego. Szlak bojowy zakończyła w maju 1945 r. wyjściem na brzeg Łaby i szturmem części swoich oddziałów na Berlin. Żołnierze 11 Pułku Piechoty 4 Pomorskiej Dywizji witali się na Łabie z żołnierzami amerykańskimi.

2 Armia Wojska Polskiego – utworzony 8 sierpnia 1944 związek operacyjny ludowego Wojska Polskiego.

Właściwe formowanie armii zaczęło się 20 sierpnia 1944. Dowódcą mianowano gen. dyw. Karola Świerczewskiego. W styczniu 1945 związek rozpoczął wykonywanie działań bojowych. Armia została rozwiązana 22 sierpnia 1945, a jej sztab wykorzystano do sformowania dowództwa Poznańskiego Okręgu Wojskowego. W 1945 roku Rosjanie stanowili ponad 56% korpusu oficerskiego 2 Armii Wojska Polskiego.

Oficjalna nazwa oddziałów polskich formowanych przez komunistów w ZSRR oraz późniejszej armii PRL, brzmiała po prostu „Wojsko Polskie” bądź też „Siły Zbrojne PRL”. Dodawany przymiotnik „ludowy”, zwykle pisany małą literą, miał podkreślać polityczny wymiar tej formacji

Pierwsza fala żołnierzy radzieckich pojawiła się w WP już w momencie jego utworzenia w 1943 roku. Związana była z brakiem polskiej kadry oficerskiej, jaki nastąpił w wyniku zbrodni katyńskiej oraz ewakuacji armii Andersa do Iranu. Do 30 sierpnia 1943 roku na Bliski Wschód wyjechało około 4 tysiące oficerów zawodowych Wojska Polskiego, jeńców wojennych z 1939 r. przebywających w tym czasie na terytorium ZSRR. Pozostała bardzo nieliczna grupka przedwojennych polskich oficerów, która została uzupełniona przez oficerów Armii Czerwonej: polskiego pochodzenia lub Rosjan o polsko brzmiących nazwiskach

Jeszcze na początku roku 1945 spośród 40 tysięcy oficerów WP, 18 996 oficerów, w tym 36 generałów, pochodziło z radzieckich sił zbrojnych. W 1945 roku nastąpił odpływ z LWP oficerów radzieckich z powrotem do Armii Czerwonej. Do ZSRR odkomenderowano wówczas 7973 ludzi, zaś w następnych latach odpowiednio 6520 (1946), 1967 (1947) i 466 (1948). W sumie było to 16 926 oficerów, w tym 66 generałów. Podczas procesu repatriacji zdarzyło się kilkadziesiąt przypadków niepodporządkowania się żołnierzy rozkazom dowództwa radzieckiego. Zanotowano 24 przypadki oficerów, którzy odmówili wyjazdu do ZSRR, za co zostali aresztowani i oddani do dyspozycji radzieckiej prokuratury wojskowej. W okresie tym około 240 oficerów zginęło lub zmarło z różnych przyczyn (Wikipedia). Bezpośrednio po wydarzeniach października 1956 r. z Polski wyjechał marszałek Konstanty Rokossowski oraz wielu innych oficerów radzieckich, służących w WP.

Szlak bojowy

1 sierpnia 1944 r. wybuchło Powstanie Warszawskie. Powstańcom próbowały przyjść z pomocą oddziały 1 Armii WP. Żołnierze I Armii Wojska Polskiego po krwawej bitwie w dniach 10-15 września 1944 r. wyzwolili prawobrzeżną część Warszawy. I Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki straciła w bojach o Warszawę 1792 żołnierzy i oficerów. Za wolność, która przynieśli rodakom zapłacili najwyższą cenę. Po 63 dniach zaciętych walk, na skutek głodu, braku broni i amunicji dowództwo AK podpisało akt kapitulacji.

12 stycznia 1945 r. rozpoczęła się operacja Wisła-Odra, w której wzięły udział wojska 1 i 4 Frontów Ukraińskich oraz 1 i 2 Frontów Białoruskich. Niemcy ponieśli kompletną klęskę, wojska radzieckie i polskie dotarły do Odry i ją przekroczyły.

W marcu 1945 r. wojska I i II Frontów Białoruskich zniszczyły niemieckie Grupy Armii „Wisła”  i „Środek” na Pomorzu i wraz z 1 Armią WP dotarły do Bałtyku.

Walki żołnierzy polskich o Gdynię i Gdańsk zostały upamiętnione na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, napisem na jednej z tablic po 1945 r. „GDYNIA – GDAŃSK 27 – 28 III 1945”.

30 stycznia-7 marca 1945 r. po wyzwoleniu Warszawy 1 Armia WP, stanowiąca część prawego skrzydła wojsk 1 Frontu Białoruskiego, posuwała się naprzód w kierunku pn.-zach. i przekroczyła dawną granicę polsko-niemiecką na zachód od Bydgoszczy, napotykając na drodze umocnione pozycje Wału Pomorskiego, zbudowanego przez Niemców w okresie międzywojennym. Po ciężkich walkach okupionych dużymi stratami wojsko polskie w okresie 30 stycznia-4 marca 1945 r. przełamało kolejno pozycję przesłaniania, główną pozycję obronna oraz pozycję ryglową. Sukces ten ułatwił zniszczenie Grupy Armii „Wisła” i wyzwolenie Pomorza Zachodniego.

Od 8 marca 1945 roku 1 Armia Wojska Polskiego, walcząca u boku Armii Czerwonej, toczyła z Niemcami zacięte boje o opanowanie Kołobrzegu. Miasto, zamienione wcześniej w twierdzę, broniło się przez jedenaście dni. Bitwa o Kołobrzeg była kluczowym etapem walk na Pomorzu Zachodnim, uchodzącym za największy regularny bój uliczny w II wojnie światowej z udziałem polskich wojsk.

„Zdobycie Kołobrzegu było pierwszym wielkim samodzielnym zwycięstwem operacyjnym 1 Armii WP. O sukcesie zadecydowało stale poprawiane w toku działań współdziałanie piechoty, artylerii, czołgów, saperów, chemików i lotnictwa. Podczas jedenastodniowej bitwy siły polskie stale narastały, dochodząc do 60 proc. 1 armii Wojska Polskiego” – charakteryzuje boje o Kołobrzeg Edward Kospath-Pawłowski, autor publikacji „Kołobrzeg. 8-18 marca 1945”. (https://dzieje.pl/aktualnosci/bitwa-o-kolobrzeg-jedenascie-dni-krwawych-bojow-1-armii-wojska-polskiego).

26 kwietnia 1945 Szczecin zajęła Armia Czerwona, a już 2 dni później przybył do niego pierwszy polski prezydent Piotr Zaremba. Losy miasta ważyły się jednak aż do 5 lipca 1945, kiedy to ostatecznie przekazano je Polsce.

Kolejna niemiecka zbrodnia

W trakcie walk o Wał Pomorski w 1945 r., w miejscowości Podgaje żołnierze z 48. Pułku Grenadierów Pancernych SS „General Seyffardt” z holenderskiej 23 Dywizji SS „Nederland” lub żołnierze z łotewskiej 15 Dywizji Grenadierów SS dokonali zbrodni na 32 żołnierzach Wojska Polskiego z 4. kompanii 3. Pułku Piechoty 1. Dywizji Piechoty, którym najpierw skrępowano ręce drutem kolczastym, a następnie wprowadzono do stodoły i spalono żywcem. Obecnie na tym miejscu stoi pomnik.

Powrót Warmii i Mazur do Polski

Problem Prus Wschodnich w okresie II wojny światowej Rząd Rzeczypospolitej Polskiej na emigracji stał na stanowisku’ przyłączenia całych Prus Wschodnich do Polski. Podobne stanowisko zajmowała początkowo delegacja Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w czasie rozmów z rządem ZSRR prowadzonych w Moskwie w dniach 24-26 lipca1944. W toku tych rozmów potwierdzono ustalenia z Teheranu. Dyskusja dotyczyła przebiegu linii granicznej. W wyniku negocjacji ustalono, że granica będzie biegła na północ od Elbląga, korzystniej dla Polski w porównaniu z wstępnym i propozycjami. Ostateczne wytyczenie granicy polsko-radzieckiej w dawnych Prusach Wschodnich nastąpiło po konferencji poczdamskiej w umowie między rządem ZSRR a Tymczasowym Rządem Jedności Narodowej, 16 sierpnia 1945 r.

D.c.n.

Stanisław Bulza

Ilustracja tutułowa przedstawia przesunięcie terytorium Polski na zachód
w wyniku II wojny światowej.
Fot. za: http://www.sp12.miasto.zgierz.pl/unia-2/ola6a-2/index.html

Podkolorowanie fragmentów tekstu pochodzi od redakcji PCO.

Przeczytaj więcej artykułów Stanisława Bulzy na naszym portalu  >   >   > TUTAJ .


2020.09.20.
Avatar

Autor: Stanisław Bulza