Nowy Porządek Świata. [Część VI.] Organizacje Nowego Porządku Świata


Zobacz:  Część I,  Część II,  Część IIICzęść IV, Część V.

Organizacja zakulisowo sterujące polityką światową: Bilderberg, Komisja Trójstronna, Zakon Scull and Bones, Templariusze, Międzynarodówka Socjalistyczna, Klub Ateistyczny, Uniwersalna Masoneria, Światowa Rada Kościołów, Uniwersalny Syjonizm, Rada Stosunków Międzynarodowych z USA (CFR), Królewski Instytut Spraw Zagranicznych i wiele innych. Komisją Komitetu 300, główne ciało wykonawcze, jest Klub Rzymski, który określa się jako międzynarodowa organizacja ds. badań rozwoju ekonomiczno-społecznego ludności świata Jego główną rolą jest prowadzenie badań demograficznych i propagowanie w państwach ograniczanie przyrostu naturalnego ludności. Komitetowi 300 przewodniczy monarcha angielski, królowa Elżbieta II.

Bildenberg

W maju 1945r. została założona przez księcia Bernharda z Holandii za radą Józefa Retingera tajna organizacja elitarna pod nazwą BILDENBERG (GRUPA DE BILDENBERG). Pomocy finansowej organizacji udzielił David Rockefeller. Spotkanie założycielskie odbyło się w hotelu Bildenberg w Oosterbeck w Holandii. Ostatecznym celem organizacji Bilderberg jest ustanowienie rządu światowego, w skład którego wejdą ludzie wszechwładni. Członkowie organizacji bez żadnych legalnych praw wpływają na politykę państw. Organizacja posiada ludzi zarówno w partiach prawicowych i lewicowych. W państwach piastują oni wysokie urzędy ministrów ważnych resortów między innymi w służbach bezpieczeństwa oraz w resortach spraw zagranicznych.

Kilka lat temu jeden z członków organizacji Bildenberg bankier James Wartburg ogłosił w Senacie amerykańskim nadejście wcześniej czy później rządu światowego w sposób dobrowolny lub z użyciem siły.

George Soros należy do grupy najważniejszych finansistów świata, był np. uczestnikiem spotkań Klubu Bilderberg. Nazwa klubu pochodzi od pierwszego spotkania tego gremium w holenderskim Hotelu de Bilderberg w Oosterbeek w maju 1954 roku.

Józef Retinger (pierwszy z lewej) był jednym z zaufanych ludzi premiera i naczelnego wodza gen. Władysława Sikorskiego [Wikimedia]

Inicjatorem spotkań Klubu Bilderberg był Józef Retinger, szara eminencja polskiej polityki emigracyjnej w czasie II wojny światowej, doradca gen. Władysława Sikorskiego.

Podczas II wojny światowej bardzo duży, zakulisowy, wpływ na rząd Polski w Londynie, i na podejmowane przez niego decyzje w sprawie polskiej polityki wywierał Józef Hieronim Retinger, który był Żydem polskim zamieszkującym stale w Londynie. Podczas antykatolickiej, masońskiej rewolucji w Meksyku był doradcą politycznym przy czerwonych rządach. Odegrał również jakąś rolę przy zbuntowanym szejku Arabów północno- afrykańskich. Był masonem i agentem angielskim. Po ewakuacji Rządu Polskiego z Angers, Retinger przyjechał po generała Sikorskiego i zabrał go samolotem do Londynu. Sikorski mianował go charge d’affaires ad interim w Moskwie pomiędzy paktem lipcowym, a przyjazdem tam ambasadora Kota. W podróżach gen. Sikorskiego zawsze brał udział Retinger. Podczas ostatniej podróży gen. Sikorskiego do Kairu, gdzie przebywał w dniach 27 maja do 3 lipca 1943 r., w otoczeniu generała po raz pierwszy brakowało Retingera. Kulisy zbrodni nigdy nie zostały wyjaśnione.

Jest zdumiewającym faktem, że Retinger wyjeżdżał z Londynu do Warszawy latem 1944 roku, gdzie odbywał konferencje ze wszystkimi politykami oraz z dowódcami AK. Wyjechał z Warszawy na kilka dni przed wybuchem powstania. Czyżby o wybuchu powstania zadecydowała angielska masoneria. Według niektórych, Retinger był zagranicznym agentem wpływu, wskazywano też na jego przynależność do masonerii. W wojennych dokumentach wywiadu polskiego raportowano: „Istnieje szereg niesprawdzonych donosów z różnych okresów, szczególnie z lat 1928 i 1931, że Retinger pracował dla komunistycznej międzynarodówki. Brakuje jednak szczegółowych danych na potwierdzenie tych donosów”. Po 1945 r. Retinger zaangażował się w tworzenie instytucji zjednoczonej Europy.

Klub Bilderberg jest nieformalnym miejscem spotkań najbardziej wpływowych osób świata – przedsiębiorców, finansistów, polityków. Spotkania klubu odbywają się corocznie w innym, ustronnym miejscu. Omawiane są wtedy najważniejsze bieżące sprawy dotyczące światowego bezpieczeństwa, polityki i gospodarki. Jednak uczestnicy spotkań są zobowiązani do zachowania tajemnicy. Obrady obserwuje wyselekcjonowana grupa dziennikarzy, ale zobowiązana jest do dyskrecji. Według krytycznych opinii, Klub dąży do globalnej gospodarki, stworzenia elity przywódczej świata, powołania ponadnarodowej instytucji finansowej, zarządzającej rynkami walutowymi i jednego globalnego rządu, a nawet do wprowadzenia uniwersalnej religii, dlatego wielu badaczy sytuuje tę grupę wśród masonerii.

Uczestnikami zebrań Klubu Bilderberg były m.in. osoby z Unii Europejskiej, Banku Światowego, Światowej Organizacji Handlu, Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, ONZ, NATO, Europejskiego Banku Centralnego, Goldman Sachs International, Chase Manhattan Bank, Deutsche Banku, ponadnarodowych korporacji (np. Ford, Xerox, Fiat, PepsiCo, IBM, Exxon Mobil), a także szefowie rządów różnych państw. Wśród uczestników spotkań w Klubie wymieniani są m.in.: byli prezydenci USA – Bill Clinton, Gerald Ford; były sekretarz stanu USA Henry Kissinger, Al Gore (były wiceprezydent USA), sekretarz skarbu USA Nicholas Brady, prezes Banku Światowego James Wolfensohn, żona Billa Gatesa – Melinda Gates, David Rockefeller, były szef Komisji Europejskiej Jacques Santer, premier Włoch Mario Monti, byli sekretarze generalni NATO Willi Claes i Javier Solana, byli prezydenci i premierzy: Valery Giscard d’Estaing, Helmut Schmidt, Tony Blair, Laurent Fabius, Wilfried Martens, Franz Vranitzky.

Uczestnikami Klubu Bilderberg byli również Polacy: Andrzej Olechowski, Hanna Suchocka oraz Aleksander Kwaśniewski w 2008 roku. Natomiast w czerwcu 2012 r. w spotkaniu Bilderbergu wziął udział aktualny minister finansów rządu Donalda Tuska – Jacek Rostowski. Rzecznik ministra finansów Małgorzata Brzoza mówiła dziennikowi „Polska. The Times”: „Jest to wyjazd służbowy. Pan Minister wystąpi w panelu 2 czerwca »Nierównowaga, kryzys i wzrost«”.

Spotkania, które „pomagają budować wiedzę na temat wszystkich wyzwań, które są przed nami”. Tak Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy oraz kandydat na prezydenta RP, opisał spotkania grupy Bilderberg i – jak podkreślił – sam w ubiegłym roku brał udział podczas jednego z nich (https://www.money.pl/gospodarka/grupa-bilderberg-zwyczajne-spotkanie-przywodcow-czy-nieformalny-rzad-swiata-6512856759810177a.html).

Książę Bernhard

Książę Bernhard urodził się w 1911 roku w Jenie w rodzinie niemieckich arystokratów jako Bernhard Leopold Friedrich Eberhard Julius Curt Karl Gottfried Peter zu Lippe-Biesterfeld, syn księcia Bernharda zur Lippe (młodszego brata panującego ówcześnie księcia Lippe w północnej Nadrenii-Westfalii) i baronessy Armgard von Sierstorpff-Cramm. Małżeństwo rodziców nie spełniało wymogów dworu panującego Lippe, w związku z czym nowo narodzony członek rodu otrzymał jedynie tytuł hrabiowski. Wkrótce jednak (jeszcze w 1911) panujący książę Lippe Leopold IV nadał mu tytuł księcia zur Lippe-Biesterfield.

Książe Bernhard (książę holenderski),
niemiecki arystokrata (1911-2004)
Fot. za Inter.

W wyniku I wojny światowej ród utracił panowanie w księstwie. Książę Bernhard spędził młode lata w Prusach Wschodnich, w dobrach rodzinnych Reckenwalde, Nowa Marchia (obecnie Wojnowo w Polsce) koło Zullichau (Sulechów). Tam też zdobył podstawowe wykształcenie; gimnazjum ukończył w Berlinie w 1929. Studiował prawo na uniwersytetach w Lozannie w Szwajcarii i Berlinie. Prowadził rozrywkowy tryb życia, był znany jako miłośnik szybkich samochodów, jazdy konnej i wypraw myśliwskich safari.

Jego młodszy brat Aschwin publicznie poparł politykę Hitlera i NSDAP. W połowie lat 30. książę Bernhard, protestant, pochodzący z rodu książęcego, został zaakceptowany przez królową Holandii Wilhelminę jako kandydat na męża jej córki Juliany, następczyni tronu. Wybór ten wzbudził w Holandii kontrowersje, przyszły mąż Juliany uchodził za zwolennika polityki niemieckiej, która groziła wybuchem wojny na skalę europejską. W czasie spotkania z Bernhardem Hitler wskazywał na szanse sojuszu niemiecko-holenderskiego, którego osoba księcia miała być gwarantem. Przed wybuchem II wojny światowej był krótko członkiem elitarnego oddziału SS, a konkretnie Reiter SS Corps, czyli elitarnej jednostki kawalerii. W autoryzowanej biografii z 1962 roku książę wyjaśnił, dlaczego wdział czarny mundur oficera zbrodniczej organizacji. Napisał, że przynależność do SS była wówczas w Niemczech warunkiem ukończenia studiów i dopuszczała do egzaminu z tzw. dojrzałości politycznej. Do Reiter SS Bernhard trafił za pośrednictwem swego kolegi Waltera Wunderlicha (syna właściciela znanego w latach 30. berlińskiego pubu), zapalonego automobilisty i „nazisty idealistycznego”. Przyszły książę wystąpił z SS zaraz po zakończeniu studiów. W drugiej połowie lat 30. XX w. trafił do Paryża, gdzie pracował w przedstawicielstwie równie kontrowersyjnej, jak się później okazało, niemieckiej firmy czerpiącej korzyści z pracy niewolniczej więźniów – I.G. Farben (Jacek Pawlicki „Gazeta Wyborcza”)

Niedługo przed śmiercią księcia jedna z gazet napisała, że Bernhard należał do nazistowskiej partii NSDAP. Informacji tej nikt nie potwierdził, a książę wypierał się związków z ideologią nazizmu. Książę zaprzeczył też, że rzekomo przekazał Niemcom poufne informacje na temat słynnego desantu alianckiego w Arnhem 17 września 1944 roku. Operacja „Market Garden”, która skończyła się fatalnie dla aliantów, miała zabezpieczyć mosty prowadzące do Niemiec i przyspieszyć zdobycie Berlina. W czasie wojny Berhnard został kontradmirałem i generałem broni. We wrześniu 1944 r. został naczelnym dowódcą holenderskiej armii. Uczestniczył też w podpisywaniu kapitulacji wojsk niemieckich po zajęciu Holandii w maju 1945 roku w Wageningen. Biały goździk w klapie, który nosił w czasie wojny, stał się symbolem holenderskiego ruchu oporu.

Od 1954 roku organizował i przewodził konferencji Grupy Bilderberg, tj. spotkaniom poświęconym polityce i gospodarce doby zimnej wojny. Uczestniczyli w nich m.in. sekretarz stanu USA Henry Kissinger, kanclerz Niemiec Willy Brandt, prezydent Francji Valery Giscard d’Estaing czy jeden z wiceprezydentów USA Nelson Rockefeller. Na jednej z konferencji Grupy Bilderberg padła m.in. inicjatywa powołania unii Europejskiej.

Był bohaterem kilku skandali gospodarczych i obyczajowych, przede wszystkim afery Lockheed; w 1976 ujawniono, że miał przyjąć od amerykańskiej korporacji lotniczej milion dolarów łapówki w zamian za wspieranie działalności firmy w Holandii. Afera Lockheed zatoczyła szerokie kręgi i sięgała m.in. nieuczciwej współpracy z rządem argentyńskim Juana Perona. Inny zarzut wobec księcia i jego działalności wysunął Nelson Mandela, domagał się on wyjaśnienia roli funduszu „World Wildlife Fund” w RPA, zarzucając współfinansowanie reżimu apartheidu. Założona w 1961 roku przez Bernharda „World Wildlife Fund” była fundacją ochrony środowiska.

Do skandali politycznych i gospodarczych należy dodać obyczajowe. Książę Bernhard był ojcem dwóch nieślubnych córek, jednej w Paryżu, drugiej w USA. Zmarł po długiej chorobie nowotworowej 1 grudnia 2004, pół roku po śmierci żony (Wikipedia).

Komisja Trójstronna

Z. Brzeziński (1928-2017) od 1959 r. brał udział w spotkaniach grupy Bildenberg. W 1973 roku założył wraz z Davidem Rockefellerem tajną organizację, „bliźniaczą” grupie Bildenberg, Komisję Trójstronną (ang. Trilateral Commission). W posiadłości multimilionera Davida Rockefellera po raz pierwszy spotkała się 17-osobowa ,,grupa do spraw planowania’’, która ustanowiła Komisję Trójstronną, finansowaną z pieniędzy Rockefellera. Jest to prywatna, pozarządowa organizacja założona przez 325 prywatnych osób z Europy, Japonii i Ameryki Północnej w celu promowania bliższej współpracy między tymi rejonami. Obecnie rozszerza swoją działalność poza trzy pierwotnie zakreślone obszary. Organizacja była wielokrotnie krytykowana przez politycznych aktywistów i naukowców z dziedziny politologii. Komisji wielokrotnie przypisywano chęć zawładnięcia światem. Za tym faktem przemawia to, że większość prezydentów USA było członkami tej komisji oraz to, że jej zebrania są całkowicie tajne. Opinia publiczna nie może dowiedzieć się, co jest dokładnym celem jej działania.

Zbigniew Brzeziński i Henry Kissinger – wytrawni stratedzy
Nowego Porządku Świata. Fot za TAW

Jej przewodniczącym został Zbigniew Brzeziński, wówczas profesor na Uniwersytecie Columbia. Brzeziński już kilka lat wcześniej miał wzywać do utworzenia ,,organizacji krajów rozwiniętych’’. Zadaniem jej krajów członkowskich – USA, krajów Europy Zachodniej i Japonii, ze względu na ,,przewagę naukową i technologiczną’’ nazwanych ,,najbardziej zaawansowanymi w świadomości planetarnej’’, miały być ogólnoświatowe rządy. W książce „Between Two Ages” (,,Na przełomie wieków’’) Brzeziński stwierdził, że ,,dominacja narodów nie jest już aktualną koncepcją’’. Teoretycy Nowego Porządku odczytują ten pogląd jako dowód na istnienie tajnego planu likwidacji narodowych granic i tożsamości.

Komisja Trójstronna przystąpiła do realizacji swego planu na początku lat siedemdziesiątych. Istnieją przypuszczenia, że prezydent USA Jimmy Carter został specjalnie dobrany i wyszkolony dla potrzeb wyborów w 1977 roku, ponieważ przychylnie odnosił się do ambicji Komisji. Carter zwyciężył częściowo dzięki talentowi oratorskiemu, lecz także dzięki pomocy Komisji Trójstronnej. Po wstąpieniu na urząd prezydenta, bezzwłocznie przystąpił do realizacji polityki przez nią zatwierdzonej. Wielu pracowników jego administracji zostało członkami Komisji, zaś sam Brzeziński w listopadzie 1977 roku otrzymał niezwykle wpływową posadę doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego (http://pressmix.eu/2015/06/09/zona-sikorskiego-na-spotkaniu-grupy-bilderberg-kim-oni-sa/).

Henryk Pająk w książce „Bestie końca czasu” o pomyłkowym ujawnienie planów Komisji Trójstronnej pisze: „Zdemaskowali się sami spiskowcy w wydanej przez broszurce: „Kryzys demokracji”, przeznaczonej wyłącznie do użytku wewnętrznego. Jak pisze ks. J. Cartera, pomyłkowo rozesłali 400 jej egzemplarzy dla osób postronnych! Była to wpadka na miarę przechwycenia przez rząd bawarski tajnych dokumentów programowych Iluminatów Weishaupta, w rezultacie podobnie opatrznościowego splotu wydarzeń: kurier Weishaupta wiozący dokumenty został zabity od uderzenia pioruna, a tu zamiast pioruna, opatrzność zesłała na nich pomyłkę sekretariatu! Lektura broszury odbiera wszelkie złudzenia. Komisja Trójstronna jawi się tam jako światowa mafia spiskująca przeciwko temu rodzajowi wolności człowieka, temu synonimowi ich demokracji, jaką ich satanistyczni protoplaści sprzed 250 lat mieli, a oni sami wciąż mają wypisany na wszystkich swoich sztandarach: przeciwko wolności i jawności informacji, przeciwko demokratycznemu sprawowaniu rządów. Oto dwa cytaty, obydwa zrodzone w mózgu Z. Brzezińskiego:

– Trzeba doprowadzić do przekazania rządowi (światowemu) prawa i możliwości zatrzymania wszystkich informacji u swego źródła.

– Władza realna będzie ostatecznie należała do tych, którzy nie tylko mają dane, ale również kontrolują informację, mogąc wydedukować z niej wszystkie możliwe dedukcje

Dalej: „Ci superkomisarze światowego neo-bolszewizmu, od 30 lat tkwią we wszystkich rządach ważniejszych państw, w organizacjach, korporacjach bankowo-przemysłowych, w mediach, informatyce, kulturze, oświacie. Prezydent J. Carter powołał do swojej administracji aż 30 „komisarzy ludowych”, szarych eminencji z Komisji Trójstronnej. Niemal wszyscy z nich to jednocześnie członkowie CFR, obie szajki są bowiem syjamskimi bękartami mnożonymi przez paczkowanie” (Henryk Pająk, „Bestie końca czasu”, Wydawnictwo Retro, Lublin 2001).

Brzeziński podczas odczytu w 2012 r. w Warszawie na temat kontroli informacji między innymi powiedział, że opór ludności przed zewnętrzną kontrolą podsycany przez populistyczny aktywizm jest zagrożeniem na drodze do Nowego Porządku Świata. Brzeziński stwierdził, że tego typu wywrotowe „polityczne globalne przebudzenia” grożą planom wprowadzenia światowego rządu.

Senator Barry Goldwater w 1979 r. ostrzegł Amerykanów przed niebezpieczeństwem, jakie stwarza CFR i Komisja Trójstronna w 1979 roku, kiedy to napisał:

„Podczas gdy Rada ds. Stosunków Międzynarodowych ma wyraźne narodowe członkostwo, Komisja Trójstronna jest międzynarodowa (…) Ma ona być narzędziem międzynarodowej konsolidacji interesów handlowych i bankowych poprzez przejęcie kontroli nad rządem politycznym Stanów Zjednoczonych (Barry Goldwater, „With No Apologies” , William Morrow and Company, Inc, New York, 1979, str. 280).

Czy Komisja Trójstronna i Rada Stosunków Międzynarodowych kontroluje dziś rząd USA? Oto fakty. W latach 1977-2008 każdy prezydent lub wiceprezydent Stanów Zjednoczonych był członkiem Komisji Trójstronnej: Jimmy Carter, Walter Mondale, George HW Bush, Bill Clinton, Al Gore i Dick Cheney. Ponadto w okresie dwudziestu jeden lat (przed 2009 r.): Sześciu z ośmiu prezydentów Banku Światowego było członkami Komisji Trójstronnej, ośmiu z dziesięciu przedstawicieli amerykańskiego handlu byli członkami Komisji Trójstronnej, siedmiu z dwunastu sekretarek było członkiem Komisji Trójstronnej, dziewięciu z dwunastu sekretarzy obrony było członkami Komisji Trójstronnej, a większość innych kluczowych stanowisk w administracji republikańskiej i demokratycznej było w rękach członków Rady Stosunków Międzynarodowych. W administracji prezydenta Obamy członkowie Komisji trójstronnej zajmowali 11-12 kluczowych stanowisk, a większość innych kluczowych stanowisk należy do członków Rady Stosunków Międzynarodowych.

David Rockefeller, Honorowy Przewodniczący Rady Stosunków Międzynarodowych oraz Założyciel i Honorowy Przewodniczący Kapituły Amerykańskiej Komisji Trójstronnej, w swojej książce „Memoirs” napisał:

Niektórzy nawet wierzą, że jesteśmy częścią „tajnego” porozumienia działającego przeciwko najlepszym interesom Stanów Zjednoczonych, charakteryzującym moją rodzinę i mnie jako „internacjonalistów” i spiskujących z innymi na całym świecie w celu zbudowania bardziej zintegrowanej globalnej struktury politycznej i gospodarczej – jeden świat, jeśli chcesz, jeśli to jest zarzut, to jestem winny i jestem z tego dumny” (David Rockefeller, „Memoirs”, Random House, New York, 2002, s. 405).

Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych

Trzy potężne odgałęzienia „Okrągłego Stołu” to: Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych (RIIA), zorganizowany w 1919 r.; i zorganizowana w tym samym czasie Rada Stosunków Międzynarodowych (CFR), z siedzibą w Nowym Jorku; oraz Instytut Stosunków Pacyficznych (IPR), zorganizowany w 1925 r.

Lionel George Curtis (1872-1955)
Fot. za Wikipedia

Po śmierci lorda Alfreda Milnera w 1925 r., współzałożyciela „Okrągłego Stołu” przywódcą tego stowarzyszenia został Lionel George Curtis (1872-1955), brytyjski urzędnik i pisarz. Urząd ten sprawował do swojej śmierci, czyli do 1955 r. Opowiadał się za federalizmem imperium brytyjskiego, a pod koniec życia za angielskim rządem światowym. Jego pisma wpływały na ewolucję Wspólnoty Narodów. Curtis urodził się w Coddington, Herefordshire w 1872 roku, najmłodszy z czwórki dzieci anglikańskiego rektora. Uczył się w Haileybury College, a następnie w New College w Oksfordzie, gdzie studiował prawo. Walczył w Drugiej Wojnie Burskiej, i służył jako sekretarz Lorda Milnera (stanowisko, które zajmował także powieściopisarz przygodowy John Buchan), gdzie poświęcił się pracy na rzecz zjednoczenia Południowej Afryki. Jego doświadczenia doprowadziły go do konceptualizacji jego wersji federalnego rządu światowego, która stała się jego życiową pracą. W dążeniu do tego celu założył w1910 r. kwartalnik „Okrągły Stół”. W 1912 r. został powołany na wykładowcę historii kolonialnej na Uniwersytecie w Oksfordzie i Fellow of All Souls College. W 1919 r. Curtis przewodził delegacji brytyjskich i amerykańskich ekspertów do zorganizowania Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych podczas Konferencji Pokojowej w Paryżu. W 1947 r. Curtis został nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla; w 1949 r. został mianowany Towarzyszem Honorowym w trzydziestą rocznicę założenia Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (Chatham House).

W czasie paryskiej konferencji pokojowej i w niespełna sześć miesięcy po zakończeniu I wojny światowej przedstawiciele głównych międzynarodowych grup bankowych spotkali się 19 maja 1919 r. w hotelu Majestic w Paryżu we Francji. We wszystkich ważnych finansowo państwach utworzono banki centralne, a gdy zaprowadzono w Rosji totalitaryzm, podjęto decyzję w sprawie następnych ważnych kroków w kierunku realizacji Nowego Porządku Świata. Grupa zgodziła się na utworzenie Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych oraz Rady Stosunków Międzynarodowych. Zamaskowane w ten sposób towarzystwa tajne mogły pracować niepostrzeżenie. Udział w założeniu tych dwóch tworów miał Edward Mandell House, agent Rothschilda.

Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych został założony na spotkaniu zwołanym przez Lionela Curtisa. Wzięli w nim udział amerykańscy i brytyjscy delegaci na Konferencję Pokojową w Paryżu w dniu 19 maja 1919 r. Curtis był od dawna zwolennikiem badań naukowych nad sprawami międzynarodowymi i po konferencji pokojowej argumentował, że metoda analizy eksperckiej i debaty powinna być kontynuowana. Lionel Curtis walnie przyczynił się do powstania Chatham House.

Ostatecznie brytyjscy i amerykańscy delegaci utworzyli dwa odrębne instytuty: Brytyjczycy Chatham House z siedzibą w Londynie, a Amerykanie Radę Stosunków Międzynarodowych z siedzibą w Nowym Jorku.

Brytyjski Instytut Spraw Międzynarodowych odbył swoje inauguracyjne spotkanie pod przewodnictwem lorda Roberta Cecila 5 lipca 1920 r. W tym czasie były minister spraw zagranicznych Viscount Edward Grey opracował deklarację założycielską instytutu.

Ci dwaj, wraz z Arthurem J. Balfour i Johnem R. Clynesem, zostali pierwszymi prezesami Instytutu, a Curtis i G. M. Gathorne-Hardy mianowali Sekretarzami Honorowymi. W 1922 r., gdy liczba członków Instytutu wzrosła, potrzebna była większa i bardziej praktyczna przestrzeń, a Instytut uzyskał dzięki darowi kanadyjskiego pułkownika RW Leonarda budynek na  Placu św. Jakuba numer 10, w którym mieści się Instytut.

W 1926 r. 14 członków Chatham House reprezentowało Wielką Brytanię na pierwszej konferencji Institute of Pacific, która była poświęcona problemom i relacjom między państwami Pacyfiku. Institute of Pacific służył jako platforma dla Instytutu do rozwijania zaawansowanej świadomości politycznej i handlowej regionu, ze szczególnym naciskiem położonym na rozwój gospodarczy Chin i stosunki międzynarodowe. W tym samym roku Instytut otrzymał swoją Królewską Kartę, i od pory jest znany jako Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych. Karta określa cele i zadania Instytutu, potwierdzając chęć promowania badań i dochodzeń w sprawach międzynarodowych za pomocą wykładów i dyskusji, promowanie wymiany informacji, wiedzy i myśli w sprawach międzynarodowych.

Rada Stosunków Międzynarodowych

W 1921 roku pułkownik Edward Mandell House (1858-1938), wystawił patent dla amerykańskiej gałęzi Okrągłego Stołu, który miał być oficjalnie inkorporowany jako „Rada Stosunków Międzynarodowych, w skrócie CFR (The Council on Foreign Relations). W 1911 roku, to znaczy do wyboru Woodrowa Wilsona na prezydenta USA, agent Rothschilda, później bliski doradca prezydenta Wilsona, Edward Mendell House napisał książkę pt. „Philip Dru: Administrator, a Story of Tomorrow 1920-1935” („Historia jutra 1920-1935”).

Forma literacka dzieła wskazywała, że jest to powieść, a faktycznie był to szczegółowy plan dla przyszłego rządu USA, który winien wprowadzić socjalizm w takiej postaci, o jakiej marzył Karol Marks. Schiffowie, Warburgowie, Kahnowie, Rockefellerowie i Morganowie uczynili Edwarda House swoją zaufaną osobą (http://docplayer.pl/11610762-Swieta-rus-przeciwko-chazarii-cz-1.html#show_full_text).

Miał bardzo duży wpływ na prezydenta, zwłaszcza w sprawach dotyczących polityki zagranicznej. W 1918 r. House był odpowiedzialny za opracowanie paktu Ligi Narodów. Brał udział w pracach nad terytoriami mandatowymi. Poważnej pomocy finansowej udzielił Radzie Stosunków Międzynarodowych David Rockefeller, który był jej przewodniczącym. Rada Stosunków Międzynarodowych jest filią Królewskiego Instytutu Spraw Zagranicznych. Główna siedziba Rady w USA znajduje się w Nowym Jorku, w budynku Rockefellerów. Członkami Rady są bankierzy z Wall Street, ekonomiści, politycy, dziennikarze oraz kolejni prezydenci USA i ich doradcy. Jej celem było utworzenie jednego światowego rządu przez likwidację państw narodowych.

Paul Warburg. Fot. za Wikipedia

Jednym z założycieli i pierwszym przewodniczącym organizacji był Paul Warburg, szef amerykańskiego oddziału koncernu I.G. Farben.

CFR nie starała się zbytnio taić swojego zamiaru koncentracji władzy, zarówno w kraju, jak i w skali międzynarodowej. W drugim numerze swojego prestiżowego kwartalnika „Foreign Affairs”, opublikowanego we wrześniu 1922 r. Rada stwierdzała: „W oczywisty sposób nie będzie pokoju ani pomyślności dla ludzkości jak długo (Ameryka) pozostanie podzielona na pięćdziesiąt czy sześćdziesiąt niezależnych stanów… W równie oczywisty sposób nie będzie stałego postępu cywilizacji…, dopóki nie powstanie jakiś system międzynarodowy, kładący kres walkom dyplomatycznym związanym z dążeniem każdego narodu do zapewnienia sobie bezpieczeństwa… Prawdziwym problemem jest dziś problem rządu światowego”. Jednym z sympatyków „Foreign Affairs” był Lenin. CFR jest obecnie w posiadaniu należącego do Lenina egzemplarza ich kwartalnika z podkreślonymi fragmentami, którymi był on szczególnie zainteresowany. W 1959 r. CFR przygotowała deklarację zatytułowaną „Studium nr 7. Podstawowe cele polityki zagranicznej USA” (Study No. 7 Basie Aims of U.S. Foreign Policy), w którym przynaglano Stany Zjednoczone do „budowy nowego porządku międzynarodowego” oraz „utrzymania i stopniowego powiększania autorytetu ONZ”. 23 grudnia 1961 r. publicystyka Edith Kermit Roosevelt, wnuczka prezydenta Teodora Roosevelta, tak pisała w „Indianapolis News” o punkcie widzenia CFR:

„Najlepszym sposobem zwalczania komunizmu jest jedno Światowe Państwo Socjalistyczne rządzone przez „ekspertów” im podobnych. Efektem tego była polityka sprzyjająca… stopniowemu oddawaniu suwerenności Stanów Zjednoczonych na rzecz narodów Zjednoczonych”.

Admirał Chester Ward, były Sędzia Adwokat Generalny Marynarki Wojennej USA i były członek CFR pisał w 1975 roku, że celem CFR jest „zniweczenie suwerenności USA i niepodległości narodowej na korzyść wszechpotężnego rządu światowego”. Wyjaśniał on także, jak działa ta organizacja:

„Gdy członkowie kierujący CFR uznają raz, że rząd USA powinien przyjąć konkretną politykę, najważniejszym komórkom badawczym CFR każe się pracować nad rozwinięciem intelektualnej i emocjonalnej argumentacji dla poparcia nowej polityki oraz dla intelektualnego i politycznego storpedowania i dyskredytacji wszelkiej opozycji”.

CFR kontroluje amerykański rząd, i jest wciąż czołową organizacją od spraw zagranicznych w Stanach Zjednoczonych. Lista jej członków to prawdziwe „Who’s Who” amerykańskiego życia politycznego. W 1987 r., zgodnie z jej własnymi szacunkami, 318 spośród 2440 członków CFR było aktualnie urzędnikami rządu USA. W 1988 r. badacz James Perloff pisał w swojej książce „Cienie władzy”, że od założenia CFR w 1921 r. co najmniej czternastu sekretarzy skarbu i jedenastu sekretarzy obrony było członkami CFR. Członkostwo tej półtajnej grupy stanowi arcyważną, jeżeli nie wręcz wiążącą rekomendację do sukcesu w polityce państwowej, podobnie jak było to w poprzednich stuleciach z jej przodkiem – masonerią. W okresie po zakończeniu I wojny światowej potęga masonerii znajdowała się w zenicie. W 1923 r. było masonami sześćdziesiąt dziewięć procent Izby Reprezentantów USA i sześćdziesiąt trzy procent Senatu USA. Do roku 1948 liczba masonów w Kongresie spadła odpowiednio do pięćdziesięciu czterech i pięćdziesięciu trzech procent. Obecnie kongresmani i senatorzy stają się coraz ostrożniejsi wobec powiązań masońskich. Do roku 1984 powyższe procenty spadły odpowiednio do dwudziestu i czterdziestu, lecz nie można już wierzyć tym liczbom. Jeden z kongresmanów uzyskał we wrześniu 1987 r. w Bostonie trzydziesty trzeci stopień masoński, choć o powiązaniach masońskich nie wspomną ani jego oficjalny szkic biograficzny w „Słowniku kongresowym”, ani rutynowe curriculum vitae wręczane w jego biurze. (Za: William T. Stiil: „Nowy porządek świata”, Wydawnictwo Wers 1995).

Rada Stosunków Międzynarodowych jest filią Królewskiego Instytutu Spraw Zagranicznych. Główna siedziba Rady w USA znajduje się w Nowym Jorku, w budynku Rockefellerów. Członkami Rady są bankierzy z Wall Street, ekonomiści, politycy, dziennikarze oraz kolejni prezydenci USA i ich doradcy. Jej celem było utworzenie jednego światowego rządu przez likwidację państw narodowych.

Jacques Attali, urodzony w 1943 r. w rodzinie Żydów sefardyjskich, francuski ekonomista, jest członkiem trzech najważniejszych organizacji masońskich Klubu Bilderberg, Komisji Trójstronnej i Rady Stosunków Międzynarodowych. 19 kwietnia 2007 r. „Herald Tribune” publikuje jeden z jego artykułów programowych, w którym jest mowa o konieczności rozszerzenia globalizacji w gospodarce na politykę przy pomocy koncepcji ustanowienia demokracji (przy okazji należy podkreślić, że USA skutecznie to realizowały w Iraku). Dalej Attali pisze: „Musimy reorganizować i reanimować instytucje globalnego rządu światowego”. Jest to struktura, która bezpośrednio jest powołana do ustanowienia światowej tyranii w formie ogólnej niewoli fizycznej i duchowej. Sarkozy zainicjował utworzenie Unii na rzecz Regionu Morza Śródziemnego (URMŚ), analoga Unii Europejskiej, zgodnie z ideą globalizacja przez regionalizację. Dokument założycielski został podpisany w lipcu 2008 roku. Do Unii weszły państwa Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, wyłączając Libię (http://docplayer.pl/11610762-Swieta-rus-przeciwko-chazarii-cz-1.html#show_full_text).

Stanisław Bulza

Podkolorowanie fragmentów tekstu pochodzi od redakcji PCO.

Ilustracja tytułowa za: biblia.phorum.pl.

Przeczytaj więcej artykułów Stanisława Bulzy na naszym portalu  >   >   > TUTAJ .


2020.09.25.

Avatar

Autor: Stanisław Bulza