„BOARDWALK EMPIRE” edycja 2020


Boardwalk Empire to amerykański serial kryminalny Terence’a Wintera, który nakręcił na podstawie książki [non-fiction] „Boardwalk Empire: The Birth, High Times, and Corruption of Atlantic City„; autor Nelson Johnson. Akcja serialu rozgrywa się głównie w Atlantic City w stanie New Jersey, w czasach prohibicji w latach dwudziestych XX wieku, a główną rolę gra Steve Buscemi.

Miałem możność nie tylko obserwować, ale i uczestniczyć w wielu kolejnych wyborach w USA. Z uwagą śledziłem ich przebieg; szczególnie ostatniej prezydenckich elekcji. Mogę powiedzieć, że te ostatnie były najbardziej pasjonujące i zaskakujące wieloma niespotykanymi dotychczas momentami. Nigdy w przeszłości nie było tak wiele zawirowań i niejasnych sytuacji. We wcześniejszej potyczce Gora [tego co to uważał się za twórcę internetu] z Bushem Młodszym w 2000 roku dodatkowe liczenia uzyskanych przez konkurentów głosów trwały do grudnia; był to jednak jedyny wątpliwy stan.

Sędzia Charles Burton (z lewej), przygląda się wątpliwej karcie do głosowania z republikańskim prawnikiem Johnem Boltonem (po prawej) i adwokatem demokracji Gerry McDonough (C) w Centrum Operacji Awaryjnych Hrabstwa Palm Beach w West Palm Beach na Florydzie, 18 listopada 2000 r. Foto:Greg Lovett / AFP / Getty Images. Za: history.com, 4.11.2020.

Kiedy nie należący do politycznego establishmentu USA, nie związany mocno z żadną partyjną koterią Donald Trump zdecydował się kandydować w wyborach na prezydenta w 2016 roku z listy Republikanów napotkał oczywisty, zdecydowany sprzeciw zasłużonych dla partii, oczekujących na swoją kolejkę długoletnich członków. Republikanie pamiętni porażki w 1996 roku, kiedy zamiast popularnego Patricka Buchanana [człowieka prezydenta Reagana] zdecydowali się postawić na starego, zasłużonego senatora Boba Dole’a 20 lat później nie chcieli powtórzenia tego błędu. Zaakceptowali walecznego Donalda Trump’a. Kandydata, który pokonał groźną senator Hillary Clinton, mieszkającą już wcześniej w Białym Domu w roli Pierwsza Dama.

W tytule powołałem się na serial „BOARDWALK EMPIRE” chociaż nie mniej trafnie mogłem przywołać znany film „CASINO” Martina Scorsese’a z 1995 roku nakręcony na kanwie innej non-fiction książki. Każdy z nich jest inny ale tematyka gangstersko-mafijna w nich przedstawiona rozgrywa się właśnie w Stanach Zjednoczonych. I to co zaobserwowałem w walce polityków o władzę w Ameryce w zasadzie poza detalami daleko nie odbiega od filmowej rzeczywistości. No, może jednak trup sieje się nie aż tak gęsto…

Ludzie biznesu chcą decydować o polityce i mają ku temu stosowne możliwości finansowe. Politycy zaś mają pod kontrolą narzędzia mogące spełnić biznesmenów marzenia. Aby nie było niedomówień i zarzutów że zapomniano o reszcie społeczeństwa – to dla nich ustalono reguły gry, którą się pasjonujemy.

Takim właśnie poletkiem na którym jedni i drudzy pielęgnują swoje owoce są wybory. Wszelkie, nie tylko na prezydenta Stanów Zjednoczonych…

Na kanwie potyczek biznesmena pragnącego zostać politykiem mamy już kilka nowych książek, parę filmów dłuższych i krótszych. Mamy też media telewizyjne, które dla zapewnienia sobie żywota sprzedają wiadomości oparte na „faktach” zależnych od dokonanych przelewów, niekoniecznie krajowych…

Jak ważna jest narracja przekonaliśmy się w ostatnich dniach. Rozwiązanie kwestii piętrzących się każdego dnia nieprawidłowości w administrowaniu wyborami okazuje się coraz trudniejsze. Zapewne skończy się na najwyższych szczeblach amerykańskiej Temidy.

Pamiętajmy, że prezydent Tramp przesterował całą politykę gospodarczą, zagraniczną, militarną … Przeciął wiele kanałów destabilizujących Stany Zjednoczone. Jego AMERYKA FIRST spotkało się z tak dużym zainteresowaniem społeczeństwa, że zagrażało tym co skutecznie obskubywali zarówno kraj jak i obywateli. Szukano jak pozbawić go realizacji planów. Porażka na własne życzenie Republikanów w ostatnich wyborach do Kongresu i przejęcie Izby Reprezentantów kontroli przez wiecznie żywą politycznie Nancy Pelosi przeszkodziło Trampowi w realizacji planów wyprowadzenia USA po latach rządów liberalnych prezydentów obu partii.

Demokratka Nancy Pelosi drze przemówienie Donalda Trumpa wygłoszone w Kongresie USA. Foto za: opindia.com, 4.02.2020.

Czteroletnie wyniszczenie Trumpa i nie zablokowanie jego reelekcji co było priorytetowym celem zarówno Demokratów jak i grona zazdrosnych Republikanów…

Ponieważ wszelkie próby przerwania kadencji Donalda Trumpa się nie powiodły aby powstrzymać jego reelekcję posłużono się nowatorskim trikiem. Od kilku lat, kto nie mógł oddać głosu osobiście korzystał z udogodnienia głosując korespondencyjnie. Wcześniej oficjalnie, imiennie zgłaszał taką potrzebę do stosownego urzędu i otrzymywał pakiet wyborczy na adres domowy, tzw. Absentee Ballot; co było szczególnie ważne dla amerykańskich żołnierzy pełniących służbę poza granicami kraju.

Korzystając z wcześniej ogłoszonej epidemii koronawirusa wprowadzono dla wszystkich nową formę głosowania listownego tzw. Voting by Mail. Wysłano pakiety wyborcze wszystkim na adresy osób zarejestrowanych w poprzednich wyborach bez konieczności zgłoszenia takiego zapotrzebowania. Nie dokonano żadnej korekty listy adresatów. Spowodowało to niespodziewane zamieszanie i stało się źródłem napłynięcia wielu fałszywych głosów. Były przypadki wypełnionych formularzy przez osoby od wielu lat nie żyjące, mieszkających od dawna w innych stanach, stwierdzono przypadki podwójnego głosowania: wysłania pocztą i osobistego głosowania w dniu wyborów. I wiele innych nieprawidłowości z tym związanych.

Demokraci przeciwko Trampowi wystawili starszego kilka lat, od wcale nie młodego Trumpa, gościa który piął się w hierarchii państwowej poprzez stanowiska stanowe by zostać krajowym kongresmenem a następnie senatorem i viceprezydentem przez obie kadencje Obamy. W między czasie ślizgał się umiejętnie co zapewne przypadło do gustu nie tylko decydentom ale i demokratycznym Amerykanom. Jego 47-letni staż w administracji państwowej to gwarancja, że politycy mogą czuć się bezpiecznie. Dlatego też znaleźli się republikańscy pretorianie solidarnie wspierający Demokratów i plany Trampa oczyszczenia waszyngtońskich układów nie mogły być w pełni zrealizowane.

Republikański Komitet Narodowy i kampania Trumpa w sobotę zgłosiły kolejny pozew złożony w Arizonie w związku z zarzutami, że hrabstwo Maricopa „błędnie odrzuciło głosy oddane osobiście w dniu wyborów”.

Zgodnie z pozwem maszyna do głosowania błędnie informowała głosujących. Pracownicy Komisji Wyborczej zamiast korygować jej błędy i pomóc wyborcom na poprawienie tej kwestii, rzekomo sugerowali by kliknęli zielony przycisk, co wg pozwu miało zignorować głosy tych osób.

Kampania Trumpa poinformowała, że ​​zebrali deklaracje wyborców, którzy byli świadkami problemu i uważają, że był on na dużą skalę co zniekształciło głosowanie w całym hrabstwie Maricopa, największym hrabstwie stanu.

Zarówno RNC, jak i kampania Trumpa proszą o rewizję głosów, które ich zdaniem mogą mieć decydujące znaczenie dla wyniku wyborów prezydenckich.

Źródło: Trump Team Slaps Arizona SOS with a Lawsuit Over Rejected Ballots, TownHall.com , 7.11.2020


Joe Biden i Kamala Harris podczas Narodowej Konwencji Demokratów w Wilmington, Delaware, 20 sierpnia, 2020.
[Foto Stefani Reynolds/Bloomberg/Getty Images]

Podczas gdy media głównego nurtu robiły paradę zwycięstwa dla byłego wiceprezydenta Joe Bidena i senatora Kamali Harris (D-CA), kampania Trumpa zorganizowała konferencję prasową na temat oszustw wyborczych w Pensylwanii.

Pozwólcie, że podam wam tylko jeden konkretny przykład, nie anegdotyczny, ale konkretny przykład tego, co uważamy za ważne oszustwo głosowane w stanie Pensylwania” – powiedział starszy doradca kampanii Trumpa Corey Lewandowski podczas sobotniej konferencji prasowej. „Zwracam uwagę na nekrolog znajdujący się na liście Denise [niesłyszalny] z Allegheny County. Urodzona 9 października 1946 r., Zmarła 22 października 2020 r. Jej wniosek o głosowanie wpłynął 23 października, dzień po jej śmierci . Następnie powiat odesłał ją z powrotem do niej w dniu 24.10.2022 r., dwa dni po legalnej śmierci, a następnie karta do głosowania została odebrana z powrotem w Urzędzie Okręgowym 2 listopada 2020 r. Kiedy wchodzisz na stronę internetową Sekretarza Stanu Pensylwania jest napisane, że głosowała w tych wyborach 2 listopada 2020 r., Pełne dziewięć dni po… śmierci ”.

Źródło: Trump Campaign to the Media: Here’s Actual Proof of Voter Fraud, Just as You Asked, TownHall.com , 7.11.2020.


Adam Brandon z FreedomWorks for America, zwróciła się z apelem:

Jeśli mieszkasz w Arizonie, Michigan, Północnej Karolinie, Nevadzie, Pensylwanii, Wisconsin lub jesteś Amerykaninem zaniepokojonym próbą zniszczenia przez lewicę wiary w uczciwość wyborów, liczę na Twoje NATYCHMIASTOWE działanie.
Nasi pracownicy przez cały tydzień byli na miejscu w kluczowych stanach, wzywając do ujawnienia wszystkich oszustw, które pojawiają się w procesie liczenia głosów.

Bywa, że gubernatorzy „niebieskich” stanów [gdzie najczęściej wygrywali Demokraci] zmieniają zasady wyborcze, wprowadzając nieustalone wcześniej głosowanie pocztą. Komisje uniemożliwiały kontrolę wyborów co zmuszało ludzi Trumpa do składania protestów w sądzie tylko po to, aby obserwatorzy mieli dostęp do liczenia głosów. Dochodzi do tego, że miejsca dla obserwatorów prawnych były oddalone od liczenia głosów, że byli oni zmuszeni używać lornetki.

Demokraci lansowali hasło: WSZYSTKIE GŁOSY MUSZĄ BYĆ POLICZONE, gdy tymczasem zwolennicy Republikanów uważają, że liczone powinny być tylko WSZYSTKIE LEGALNE GŁOSY. Niby nie wielka, ale jak istotna różnica. Stąd wiele petycji w tym temacie.

Liczenie nielegalnych głosów zniekształca wynik wyborów i pomniejsza wage wyborców, którzy oddali legalne głosy.

Po 2016 roku lewica uwikłała USA w bezpodstawne śledztwa, które wykazały ich oszustwo, które tylko jeszcze bardziej podzieliło obywateli Stanów. Miały w tym udział liczne lewackie media, które tym razem milczą na temat nieprawidłowości związanych z głosowaniem pocztowym.

Na dzisiaj mówi się o co najmniej SZEŚCIU stanach, których procesy liczenia głosów są kwestionowane.

Źródło: Adam Brandon – FreedomWorks for America, 7.11.2020.


Zatem sądy będą rozstrzygać w sprawie stawianych zarzutów co do nieprawidłowości w ostatnich wyborach. Bez względu na to, który kandydat jest na czele, należy przestrzegać tych samych norm prawnych dotyczących sprawiedliwości i przejrzystości. Obserwatorzy z obu stron powinni mieć możliwość obserwowania procesu [kongresmen Vern Buchanan z Florydy].


Prawnicy twierdzą, że procesy Trumpa są trudne i nieco przedwczesne. Wyzwania będą miały znaczenie tylko wtedy, gdy wykażą wystarczającą liczbę niezgodności z prawem, aby zmienić ostateczne wyniki.

Działacze kampanii Trumpa w Nevadzie powiedzieli, że mają dowody na to, że około 10 000 nierezydentów nielegalnie oddało karty do głosowania i że karty do głosowania zostały złożone również pod nazwiskami osób zmarłych.

W Georgii komitet Trumpa złożył pozew, twierdząc, że spóźnione karty do głosowania zostały nielegalnie umieszczone obok kart do głosowania otrzymanych w terminie, zamiast je oddzielić zgodnie z wymogami prawa stanowego. Pozew jednak został przez sędziego oddalony.

Wnoszenie pozwów w związku z brakiem nadzoru w różnych stanach i hrabstwach może dać prawnikom prezydenta możliwość legalnego zakwestionowania kart do głosowania.

Dlaczego, u licha, miałbyś się przejmować, gdyby ludzie patrzyli na to, co robisz, chyba że robisz coś złego? – zauważył Justin Clark, prawnik kampanii Trumpa.

Jak wynika z kampanii, zaobserwowane dotychczas nieprawidłowości obejmują dostarczanie w Filadelfii całych partii kart do głosowania z zerową liczbą głosów na Trumpa oraz okręgi wyborcze, w których liczba głosów jest o 200% większa niż zarejestrowanych wyborców.

Pozew również kwestionuje ordynację wyborczą w Pensylwanii gdzie przedłużono o trzy dni termin przyjmowania listów do głosowania pocztą.

Źródło: Trump campaign cries foul, files lawsuits over vote counting, WashingtonTimes.com, 5.11.2020


Panie Prezydencie, teraz jest tylko jeden sposób, żeby to wygrać. Potrzebujesz dowodów. Twardych dowodów. I świadków, którzy brali udział w przekręcie – zauważył Wayne Allyn Root na portalu Town Hall.

Trump wygrał miażdżącą lawinę wyborczą w nocy wyborczej – zanim Demokraci najwyraźniej ukradli ją w środku nocy, dokonując masowego oszustwa w kluczowych stanach. Od 3 listopada Trump zdawał się wygrywać na Florydzie, Ohio, Teksasie, Georgii, Północnej Karolinie i środkowozachodnich stanach Pensylwanii, Michigan, Wisconsin i Iowa. Czego więcej chcesz od faceta? Czy to nie oszustwo w wyborach? Jak Republikanin może przegrać z taką karta na ręku?

Ponadto Trump otrzymał około 70 milionów głosów. To najwięcej w historii. Trump dodał niezwykłe 8 milionów nowych głosów od swojego zwycięstwa w 2016 roku. Co więcej może zrobić człowiek?

Ale nie mógł wygrać. Nie z 80 milionami głosów, nie z 90 milionami, nie z 100 milionami. Ty podajesz liczby. One nigdy nie miały znaczenia. Nie miały znaczenia w konfrontacji z możliwym oszustwem wyborczym Demokratów, zbieraniem kart do głosowania, kartami do głosowania wysyłanymi pocztą i terminami ich zaliczenia dozwolonymi długo po dniu wyborów. Trump i GOP nigdy nie mieli szans. Nigdy, jeśli grasz uczciwie, a inni faceci będą oszukiwać.

Pamiętasz film „Kasyno”? Mafia była sama w „pokojach liczenia pieniędzy” z kasyn. Nic dziwnego, że IRS zarabiał na kasynach bardzo mało. Mafia była jedynie obecną, i tylko ona mogła przebywać w pokoju. Wszyscy inni nie mieli wstępu.

To jest polityczna wersja pokoi kasynowych. Poza tym, że są to „pokoje liczenia głosów”. A Democrat Crime Family jest rzekomo jedyną osobą, która może przebywać w tym pokoju, co oznaczałoby, że może oddać dowolną liczbę głosów, a nikt tego nie zobaczy.

Podobnie jak mafia, najlepiej pracują w ciemności, w środku nocy, kiedy śpią uczciwi ludzie. Kradną całe stany. Teraz ukradli cały kraj.

Wróćmy do mojego rozważania. Nadal możemy wygrać. Ale Trump może ich pokonać tylko w jeden sposób. Nie ma innego sposobu na zwycięstwo w Sądzie Najwyższym, jak tylko przedstawienie twardych dowodów, że wybory zostały skradzione przez Demokratów.

Jedynym sposobem, aby to osiągnąć, jest sprowadzenie świadków, którzy brali udział w oszustwie i przedstawią dokładnie szczegóły.

Zegar tyka. Czas jest krótki. Nie możesz wygrać w Supremes, jeśli nie masz twardych dowodów i zeznań uczestników oszustwa mającego na celu kradzież prezydentury.

Źródło: If Democrats Stole the Election, Here’s the Only Way to Win It Back, Wayne Allyn Root, TownHall.com , 8.11.2020.


W poranku z Marią mec. Sidney Powell podała ogromną ilość oszustw wyborczych Demokratów w wyborach w 2020 roku. Podczas rozmowy z Sidney Powell Maria Bartiromo podzieliła się następującymi informacjami na temat firmy, która obsługuje aplikację używaną w Michigan, gdzie tysiące głosów Trumpa zostały zamienione dla Joe Bidena.

Maria Bartiromo powiedziała:
Widziałam również doniesienia, że ​​wieloletni szef sztabu Nancy Pelosi jest kluczowym dyrektorem tej firmy. Znaczącym udziałowcem tej firmy jest Richard Bloom, mąż senator Feinstein.

(Powell wspomniała, że mogli ukraść głosy nawet Demokratom, takim jak Bernie Sanders, aby uzyskać wyniki, których chcieli).

Szef sztabu Nancy Pelosi jest dyrektorem naczelnym i wraz z mężem Feinstein głównym udziałowcem w Dominion Ballot Counting Systems.

Bartiromo ma rację. Bloomberg poinformował w kwietniu 2019, że:

Dominion Voting Systems – który kontroluje ponad jedną trzecią rynku maszyn do głosowania zatrudnił potężną firmę, w skład której wchodzi długoletni współpracownik Nancy Pelosi.

Fakt, że automaty do głosowania Dominium przerzuciły głosy na Bidena w co najmniej dwóch przypadkach w samym Michigan, jest powodem do przeprowadzenia audytu we wszystkich stanach, w których używane jest Dominion – konkluduje Joe Hoft

Źródło: Developing: Nancy Pelosi’s Chief of Staff Is Chief Executive and Feinstein’s Husband a Major Shareholder at Dominion Ballot Counting Systems, Joe Hoft, thegatewaypundit.com, 8.11.2020


Po obejrzeniu spektaklu wyborczego nasuwa się refleksja odnośnie roli i znaczenia mediów. Dzisiaj aby usunąć prezydenta mającego odmienną wizję Ameryki, nie lubianą przez decydentów, nie trzeba zatrudniać snajpera, wystarczy mieć pieczę nad mediami i urzędnikami, często piastujących ważne funkcje z naszego wyboru. I w zasadzie na dzisiaj byłoby tyle, i aż tyle ….

Na podstawie podanych materiałów źródłowych i swoich przemyśleń przygotował:
Waldemar Glodek, PCO

Kalifornia, 8 listopada 2020

Ilustracja tytułowa: scena z filmu „BOARDWALK EMPIRE” / wybór wg.pco


2020.11.08. /Akt. 2020/11.09.
Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek